Michael Scofield
Chcieli mu przysmażyć conieco... biedaczek... wykazała sie sprytem że zgarną ten przewodnik Whsitlerowy, ale za to ze wkopał Sucre to powinnien dostac po łbie 
Mahone
Posty: 682
Rejestracja: 2007-12-01, 22:29
Dlaczego..? Przecież powiedział prawdę, bo Sucre był we wszystko wtajemniczany, a nie on i lekko to dziwne, żeby żołnierze torturowali go , jak w nic nie był wtajemniczany ^^. Lekko zakręciłam xDpatus1905 pisze:ale za to ze wkopał Sucre to powinnien dostac po łbie
Michael Scofield
tam każdy walczy o to żeby uratować swój tyłek i nie dziwię sie że wydał Sucre
C-Note
Posty: 272
Rejestracja: 2008-02-12, 07:30
no i oczywiście jak zawsze zabłysnął poczuciem humoru gdy chcieli go pokopać prądem
Oficer(czy żołnierz, nieważne)Zdejmuj gacie.
T-Bag:Przepraszam, seńor?
O:Powiedziałem, żebyś zdejmował gacie.
T-Bag:Gdybym wiedział, że macie tu takie imprezy,to nie próbowałbym uciekać.

Oficer(czy żołnierz, nieważne)Zdejmuj gacie.
T-Bag:Przepraszam, seńor?
O:Powiedziałem, żebyś zdejmował gacie.
T-Bag:Gdybym wiedział, że macie tu takie imprezy,to nie próbowałbym uciekać.
Michael Scofield
hahaha no!hbc pisze:T-Bag:Gdybym wiedział, że macie tu takie imprezy,to nie próbowałbym uciekać.
Michael Scofield
Ooo z tego to miałm taką polewke ze z łóżka spadła.. T-bag rulezhbc pisze:T-Bag:Gdybym wiedział, że macie tu takie imprezy,to nie próbowałbym uciekać.
John Abruzzi
śniło mi się, że Alex, Michael, James, Lincoln i McGrady (tak to się pisze?) płynęli łódką i inną łodzią nadpłynął T-Bag 8) powiedział, że znika i że potrzebuje pary rąk do pomocy, rzucił linę i... Alex popłynął z T-Bagiem :hahaha:
Mahone
Posty: 682
Rejestracja: 2007-12-01, 22:29
Eeeeh, interesujące, dwoje moich ulubionych bohaterów jako 'Dzielna dwójeczka'*Madziula* pisze: i... Alex popłynął z T-Bagiem :hahaha:
John Abruzzi
ma się te snyAlexxa pisze:Eeeeh, interesujące
no to są też moje ulubione postacie, więc pewnie dlatego moja podświadomość ich połączyła w duet stuleciaAlexxa pisze:dwoje moich ulubionych bohaterów jako 'Dzielna dwójeczka'
aaaaAlexxa pisze:T-Bag raczej wybierze sobie rządzenie w więzieniu
Mahone
Posty: 704
Rejestracja: 2008-01-01, 14:49
No to witaj w klubie*Madziula* pisze:no to są też moje ulubione postacie
Michael Scofield
a ja witam Was - to również dwie moje ulubione postacieBabydoll pisze:No to witaj w klubie
ale najbardziej lubiłam T-Baga w pierwszym sezonie^^
Mahone
Posty: 704
Rejestracja: 2008-01-01, 14:49
Oł jea. No ja nie mogę, szkoda że zgubił ten swój dryg...agulec pisze:ale najbardziej lubiłam T-Baga w pierwszym sezonie^^
Mahone
Posty: 682
Rejestracja: 2007-12-01, 22:29
A ja to jednak w każdym, choć chyba najbardziej w II
. Bo w końcu scenarzyści pokazali nam więcej twarzy Theodoro- że on też ma odczucia, też mu na kimś zależy, też potrafi tak zwyczajnie się popłakać.. W I sezonie był taki za bardzo bez skrupółów
.
Mahone
Posty: 704
Rejestracja: 2008-01-01, 14:49
Oj tak... Odcinek "Bad Blood" ♥ ♥ ♥Alexxa pisze:że on też ma odczucia, też mu na kimś zależy, też potrafi tak zwyczajnie się popłakać..
Mahone
Posty: 682
Rejestracja: 2007-12-01, 22:29
Ja chyba za bardzo się wczuwam, bo to w końcu tylko serial ale jak on był z Susan w tym jego starym domu, pokazali jego wspomnienia, tą ich rozmowę, to tak strasznie było mi go żal
...
Mahone
Posty: 704
Rejestracja: 2008-01-01, 14:49
Mi tak samo. W ogóle przyzwyczaiłam się już do tych bohaterów, ża masakra... Rozklejam się czasem że ohohooo ho. Ale te wspomnienia T-Bag'a z dzieciństwa i cała reszta... To było naprawdę mocne.
John Abruzzi
ostatnio strasznie podobało mi się, jak T-Bag rozmawiał z Alexem i powiedział mu, że są do siebie podobni, bo wiedzą jak to jest:
-stracić wielką miłość
-zabić kogoś
no i siedzą tu przez Scofielda
-stracić wielką miłość
-zabić kogoś
no i siedzą tu przez Scofielda
Mahone
Posty: 704
Rejestracja: 2008-01-01, 14:49
Z tym że Alex nie miał ochoty swojej miłości zarżnąć*Madziula* pisze:T-Bag rozmawiał z Alexem i powiedział mu, że są do siebie podobni, bo wiedzą jak to jest:
-stracić wielką miłość
Mahone
Posty: 682
Rejestracja: 2007-12-01, 22:29
Theodoro też nie..Akurat Susan jako jedynej z nielicznych osób nie pozwoliłby skrzywdzić...Babydoll pisze:nie miał ochoty swojej miłości zarżnąć
Mahone
Posty: 704
Rejestracja: 2008-01-01, 14:49
No ale zakneblował ją w tym garażu czy czymś tam... Darł się na nią, groził jej... I wogle... Alex by tak nie zrobił. Ale oczywiście Bagwell się opanował, co mu się chwaliAlexxa pisze:Theodoro też nie..Akurat Susan jako jedynej z nielicznych osób nie pozwoliłby skrzywdzić...
John Abruzzi
oj bo on po prostu ma taki wybuchowy charakterBabydoll pisze:Darł się na nią, groził jej... I wogle...
jej i dzieciSusan jako jedynej z nielicznych osób nie pozwoliłby skrzywdzić...
Mahone
Posty: 704
Rejestracja: 2008-01-01, 14:49
Hehe*Madziula* pisze:wybuchowy charakter
John Abruzzi
ojtam takie szczegółyBabydoll pisze:paręnaście(dziesiąt?) ludzi ma na koncie już
Mahone
Posty: 704
Rejestracja: 2008-01-01, 14:49
Tak. Zaimponował mi, bo dla niej potrafił się przynajmniej opanować*Madziula* pisze:nawet odejść...