Świeżak
Posty: 8
Rejestracja: 2008-01-14, 22:54
Świeżak
Ludzie wy naprawde jestescie dziwni... czepiacie sie Linca co koment.. a przeciez alex zabil jego ojca, ciekawe czy byscie puscili to tak o sobie, albo chyba nie ogladaliscie drugiego sezonu, albo naprawde macie z glowa nie tak :|
Babydoll pisze:
Linc pisze:Dziwisz sie mu, jak po tym wszystkim co Mahone im robił, ten wypadekmsamochodowy w 2 serii i teraz był bardzo wkurzony na niego, jak dla mnie postawa Linca wobec Mahonea była bardzo dobra.. bo nie cierpie Mahona
Widać ^^ Chodzi mi po prostu o to, że Lincoln teraz nagle wojażkuje, a wcześniej spaprał nie jedną robotę ^^ A to że Mahone zabił ojca Linca (żeby ratować swoją rodzinę, każdy by tak zrobił) wcale nie upoważnia Linca do wpakowania mu kulki!!!
A co mial ojciec Lincolna do calej sprawy ?? pff... Alex mial scigac Micheala i Linca a nie zabic im ojca zeby ich tylko dobic... pomysl troche czlowieku
Mahone
Posty: 704
Rejestracja: 2008-01-01, 14:49
LoKo pisze:A co mial ojciec Lincolna do calej sprawy ??
Jemu chyba chodziło o to, że skoro Alex zabił ojca Lincolna, to Lincoln teraz powinien się odegrać. Co osobiście nie uważam za prawidłowe rozwiązanie.
Michael Scofield
Posty: 3268
Rejestracja: 2007-08-27, 02:06
Lokalizacja: from Stata Mind ^^
Michael Scofield
a przeciez alex zabil jego ojca, ciekawe czy byscie puscili to tak o sobie
a zaskoczyć cię odpowiedzią? ^^

Linc chciał wybrać najgorsze rozwiązanie i nic nie zmieni mojego zdania.
Świeżak
Posty: 8
Rejestracja: 2008-01-14, 22:54
Świeżak
AutumnLeaf pisze:
a przeciez alex zabil jego ojca, ciekawe czy byscie puscili to tak o sobie
a zaskoczyć cię odpowiedzią? ^^

Linc chciał wybrać najgorsze rozwiązanie i nic nie zmieni mojego zdania.
Dziwny jestes i tyle, ciekawe co by bylo jak np ja bym ci zabil ojca i co nie chcial bys mi nic zrobic ?

no comment czlowieku :D
Mahone
Posty: 682
Rejestracja: 2007-12-01, 22:29
Mahone
LoKo pisze:a przeciez alex zabil jego ojca, ciekawe czy byscie puscili to tak o sobie, albo chyba nie ogladaliscie drugiego sezonu, albo naprawde macie z glowa nie tak
A mi się zdaje, że rozsądny komentarz odnoście tego wydała Autumn, a potem ja....
Świeżak
Posty: 8
Rejestracja: 2008-01-14, 22:54
Świeżak
A mi sie zdaje ze jacys dziwni jestescie :D Alex sie chcial zmienic zeby wejsc im w d*pe itp Stara sie o to zeby zapomnieli jaki byl zly wczesniej, ale takich rzeczy to sie raczej nie zapomina...

Koniec kwestii, zreszta... jestescie dziewczynami(kobietami?) ktore mysla inaczej i wybieraja inne rozwiazania, wiec moje zdanie sie napewno nie zmieni
Sara Tancredi
Posty: 155
Rejestracja: 2007-10-09, 16:01
Lokalizacja: Sona
Sara Tancredi
To wszystko zależy jak kto postrzega obie te posgacie. Ja wole Mahona to uwazam ze powinien przezyc. Wkoncy na szali była jego rodzina.
Michael Scofield
Posty: 3495
Rejestracja: 2007-12-07, 15:27
Lokalizacja: z Mahonarium ^^
Michael Scofield
LoKo pisze:Dziwny jestes i tyle, ciekawe co by bylo jak np ja bym ci zabil ojca i co nie chcial bys mi nic zrobic ?
a czy Mahone zabił go specjalnie..? z tego co pamiętam, to ojciec też do niego strzelał. Co ty byś zrobił gdyby ktoś strzelał do Ciebie?

a patrząc od strony Linc'a to.. chociaż nie wygląda, na pewno ma jakieś uczucia. Ciekawe czy dobrze by się czuł mając na sumieniu człowieka. No a jego ojciec na pewno byłby z niego bardzo dumny --'
Mahone
Posty: 682
Rejestracja: 2007-12-01, 22:29
Mahone
agulec pisze:Co ty byś zrobił gdyby ktoś strzelał do Ciebie?
Poprawnaaa odpowiedź :mrgreen: --> bronił/a sie przed tym !
agulec pisze:Ciekawe czy dobrze by się czuł mając na sumieniu człowieka.
Chya nie, a zresztą w II sezonie (jako śpod koniec) miał doskonąłą możliwość zabicia Alexa, ale jakoś tego nie zrobił, więc niech nie zgrywa takiego twardziela ^^
Michael Scofield
Posty: 2945
Rejestracja: 2007-10-27, 18:51
Lokalizacja: Łódź
Michael Scofield
Mahone w końcu strzelał w obronie własnej wiec to że Linc chciuał go teraz zastrzelić to był jedynie pokaz jego "ego",
" jestem boski, zaje**sty, a teraz dla picu kogoś zastrzele. Przecież i tak sam linc jakoś bardzo nie kochał ojca , sam na tej pustyni darł się na niego .A jak juz umierał to się z niego zrobił kochający synus..dajcie spokój. Linc jest tepy i chciał do kogoś pocelowac z pistoletu.. ot cała filozofia
Michael Scofield
Posty: 3654
Rejestracja: 2007-11-01, 12:12
Michael Scofield
jestem świeżo po odc ( nareszcie!!!) i musze przyznac ze to jeden z najlepszych tej serii, bardzo mi sie podobał...emocjeeeee :shock: :shock: :shock:

nie chce mi sie rozpisywac, ale o jednej kwestii musze wspomniec: chodzi mi oczywiscie o Linca- wyszedł na skonczonego idiote, zgrywa nie wiem kogo :roll: Po tym jak zachował sie wobec Alexa miałam ochote wstac z fotelu, teleportowac sie do Panamy i własnorecznie wsadzic mu ten pistolet w d*** W zupełnosci zgadzam sie z wczesniejszymi komentarzami, które odnosza sie do tej sprawy jak powyzej Patus.
Mahone
Posty: 704
Rejestracja: 2008-01-01, 14:49
No, Linc w tym odcinku kompletnie ześwirował. Nagle zgrywa cwaniaczka. Nawet zdjęcia nie pozwolił Alex'owi schować (a sam ma syna, więc chyba powinien trochę pomyśleć), no i ta akcja z pistoletem... Zresztą i tak by go nie zabił, bo mógł to zrobić zaraz po ucieczce z Sony, gdzieś tam na plaży albo w wodzie albo kiedykolwiek potem. Teraz to tylko chciał pokazać, jaki to on jest cudowny, bo ma broń w ręku.
Takie jest moje zdanie ^^
PS. B... - masz cudny avatar :P
Michael Scofield
Posty: 1616
Rejestracja: 2008-01-30, 11:10
Lokalizacja: Kielce
Michael Scofield
Odcinek był Super. Ale James mnie zdenerwował. Wie przecież że od niego zależy życie Lj i Sofi. Jakby ją kochał to by nie uciekał jak oparzony. Swoją drogą podobno ma skręconą kostkę a jak na końcu biegł to go dogonić nie mogli.
Michael Scofield
Posty: 3654
Rejestracja: 2007-11-01, 12:12
Michael Scofield
Babydoll pisze:Takie jest moje zdanie ^^
zupełnie sie z nim zgadzam
Babydoll pisze:PS. B... - masz cudny avatar :P
dziekuje:* ale to zasługa Alexa bo emanuje z niego swa boskoscia i Patus, bo go wstawiła na forum ;-)

James to szujaaaaa przebrzydła, dziwnie sie zachował, moze sam nie wie co robic, ciekawe jak sie rozegra ten wątek w 13 odc, oj juz sie nie moge doczekac.

łasnie zdałam sobie sprawe z jedynego pozytywnego aspektu mojego opóznienia w ogladaniu odc, bede sie nie cierpliwic znacznie krócej niz wy, marne pocieszenie, biorac pod uwage moje wzburzenie^^ kilka dni temu, gdy nie miałam czasu go obejrzec, ale zawsze se mozna tak pocieszac... ;-)
Michael Scofield
Posty: 5018
Rejestracja: 2007-10-23, 15:39
Lokalizacja: z łóżka Whistlera
Michael Scofield
ja oglądałam go dzis po raz 4 i przez cały czas się smiałam. Z głupoty Linca i Jamesa. Z dobrego wujka Majka i z Tedzia
Michael Scofield
Posty: 3654
Rejestracja: 2007-11-01, 12:12
Michael Scofield
to było chyba w scenie gdy rozmawiał w garazu z w okularkach co na niego kablował ( nie wiem jak sie go pisze wiec nie pisze ;-) ) usmiech rzeczywiscie- niebianski... :-P

mam nadzieje ze zobacze takie w 13 odc gdy sie spotka z zona i synem, bo spotkac sie musi^^
Mahone
Posty: 704
Rejestracja: 2008-01-01, 14:49
B... pisze:mam nadzieje ze zobacze takie w 13 odc gdy sie spotka z zona i synem, bo spotkac sie musi^^
Oj... Wtedy to nasz Alexito będzie miał pewnie łezki w oczkach... To będzie piękne... ^^
Michael Scofield
Posty: 2945
Rejestracja: 2007-10-27, 18:51
Lokalizacja: Łódź
Michael Scofield
Whistler - ręce mi opadły jak zgubił ten przewodnik , najwazniejsza rzecz od której zalezy życie jego yhm .. "ukochanej" i LJ a on go poporstu gupi... co za gapa . i jeszcze jedno - Alex mu tak pomagał a jak Linc mierzył do Mahona to Whistler słowem sie nie odezwał, to juz Michael uspokajał Linca- ale z tego Whistlera niewdziecznik :-P
Michael Scofield
Posty: 5018
Rejestracja: 2007-10-23, 15:39
Lokalizacja: z łóżka Whistlera
Michael Scofield
każdy dba o własny tyłek
Mahone
Posty: 704
Rejestracja: 2008-01-01, 14:49
Tanira pisze:każdy dba o własny tyłek
Ano... To taka chyba zasada tego serialu. No, może z wyjątkiem Majkela, który dba o wszystkich wokół ^^
Michael Scofield
Posty: 5018
Rejestracja: 2007-10-23, 15:39
Lokalizacja: z łóżka Whistlera
Michael Scofield
już ta jego ogarniająca wszystko dookoła dobroc mnie wkurza
Michael Scofield
Posty: 2945
Rejestracja: 2007-10-27, 18:51
Lokalizacja: Łódź
Michael Scofield
Tanira pisze:każdy dba o własny tyłek
łeee. ale Alex dbał o niego, pomagał mu jak kuśtykał, jak się przytapiał to też go podtrzymał... wychodzi teraz kto tak naprawde jest dobry a kto nie za bardzo
Michael Scofield
Posty: 5018
Rejestracja: 2007-10-23, 15:39
Lokalizacja: z łóżka Whistlera
Michael Scofield
Alex mnie zaskoczył. Może dlatego mu pomagał bo Whistler mu niczym nie zawinił?
C-Note
Posty: 216
Rejestracja: 2008-02-14, 21:45
Lokalizacja: Colorado
Zgadzam się z wyższymi opiniami- Linc wyszedł na totalnego idiote. W najgłupszym momencie chciał zabić Alexa..żal z niego. po prostu brak mi słów. Co mu robi, że Alex sobie odejdzie ?? hm...James się temu przypatrywał..i mam wrażenie, że chciał pomóc Alexowi, aby Linc go nie zabijał dlatego akurat w tym momencie uciekł. I zrobił to akurat wybijając szybę(mógł przecież zejść po schodach)
xxx
Świeżak
Posty: 4
Rejestracja: 2008-02-12, 18:44
Świeżak
A mi sie podobal jeden moment :
Kiedy chcieli T-Bagowi przypalic [wiecie co :P]
To wczesniej do niego
"-Zdejmuj gacie"
A t-bag im opowiedzial :
"Gdybym wiedzial ze macie tu takie jazdy to bym nie probowal uciekac :) "
Nie moglem a z teog tekstu a wracajac do filmu to 9/10.
Ta ucieczka to zgodze sie z tymi co wczesniej pisali Pod samochodami i nikt nie zauwazyl??
Ale bardzo mnie zaskoczylo te wykiwanie :) W pewnym sensie wiedzialem ze plan jest inny niz Majkel gadal bo mozna nawet pomyslec "30sekund na tyle osob??
ODPOWIEDZ

Wróć do „Sezon III”