Michael Scofield
Zapraszam do dyskusji o odcinku 3x11 Under and Out
W tym temacie:
- nie prosimy o napisy, ani linki do tego odcinka. Od tego jest dział download:
http://www.prison-break.filmowo.net/cat5.htm
- nie wypytujemy kiedy będzie kolejny odcinek. Odpowiedź na to pytanie znajduje się tutaj:
http://www.prison-break.f...dcinki-vt69.htm
W tym temacie:
- nie prosimy o napisy, ani linki do tego odcinka. Od tego jest dział download:
http://www.prison-break.filmowo.net/cat5.htm
- nie wypytujemy kiedy będzie kolejny odcinek. Odpowiedź na to pytanie znajduje się tutaj:
http://www.prison-break.f...dcinki-vt69.htm
Ostatnio zmieniony 2008-02-05, 19:49 przez niunia, łącznie zmieniany 1 raz.
Michael Scofield
Posty: 1452
Rejestracja: 2007-09-25, 21:11
ja jestem swiezo po odcinku i wymienie plusy i minusy wg mnie oczywiscie 
+ postawa żejmsa, sobrze postąpil nie dajac susan calej kartki ;0
+ t-bag wraca
calyyy odcinek kombinowal zeby wszyscy mysleli ze majkel chce ich zostawic 
-glupia susan przypalala moja sofie
-nie najlepszy odcinek, poprzednie byly lepsze
-nie wiemy co jest w tajemniczej walizce, nawet nie zostal poruszony temat o tym (chyba ze czegos nie zrozumialem bo na razie ogladalem bez napisow
+ postawa żejmsa, sobrze postąpil nie dajac susan calej kartki ;0
+ t-bag wraca
-glupia susan przypalala moja sofie
-nie najlepszy odcinek, poprzednie byly lepsze
-nie wiemy co jest w tajemniczej walizce, nawet nie zostal poruszony temat o tym (chyba ze czegos nie zrozumialem bo na razie ogladalem bez napisow
T-Bag
Jeden z fajniejszych odcinków ale zakończenie OMG
Nie wytrzymam tygodnia.
No i nie trzeba było jarać sofii
bo co to dało raz wystarczy a nie trzy
Ogólnie odcinek fajny
Nie wytrzymam tygodnia.
No i nie trzeba było jarać sofii
Ogólnie odcinek fajny
Michael Scofield
Obejrzałam...mnie to się wszystko zaczyna wydawać śmieszne...grupka przedszkolaków nie mogąca się dogadać w piaskownicy...Alex przynajmniej okazał się lojalny...Whistler pogłówkował...Sofia się sparzyła...^^...Linca nie lubię jeszcze bardziej...Sucre niech się tak nie cieszy, bo coś mi się wydaje, że się z Majkielem na miejsca zamienią...
Linc porwał autobus używając scyzoryka...no błagam
a oni wszyscy potulni jak owieczki wysiedli...
ogólnie rzecz biorąc nawet mi serce mocniej nie zabiło...
Linc porwał autobus używając scyzoryka...no błagam
ogólnie rzecz biorąc nawet mi serce mocniej nie zabiło...
Michael Scofield
też o tym pomyślałam w pewnym momencie.. ^^AutumnLeaf pisze:grupka przedszkolaków nie mogąca się dogadać w piaskownicy...
Odcienk mi się bardzo spodobał..
Alexa polubiłam jeszcze, jeszcze bardziej.. i zgadzam się, okazał się bardzo lojalny.
Whistler znalazł dobre rozwiązanie..
Sofii mi było szkoda.. i przy okazji Whistlera też. Musiało go bardzo boleć, że przez niego cierpi jego niewinna dziewczyna.
No i wrócił dawny T-bag.. ^^
jak ja wytrzymam do nastepnego tygodnia..
Lincoln Burrows
Posty: 443
Rejestracja: 2007-10-01, 16:50
Świetny odcinek, fantastycznie się zakończył i co ważne - już wiemy kto ucieka. Ale Lechero i Teodoro zachowali się nie w porządku. A Michaela jeszcze bardziej polubiłem. No i wiemy ile dostał kary McGrady.
Michael Scofield
Posty: 3654
Rejestracja: 2007-11-01, 12:12
odc ogladałam u koleg,i tak piąte przez dziesiąte słyszałam, bo głosno było, wiec póki co moge powiedziec tyle:
wy lubicie coraz bardziej Alexa a ja go kocham coraz bardziej
bo jest wspaniały...
podobały mi sie sceny z Susan, a reszta tak seee, no ale emocje były i jak pomysle ze trzeba tyle czekac to az zal tyłek sciska ;-)
zaraz obejrze jeszcze raz na spokojnie
wy lubicie coraz bardziej Alexa a ja go kocham coraz bardziej
podobały mi sie sceny z Susan, a reszta tak seee, no ale emocje były i jak pomysle ze trzeba tyle czekac to az zal tyłek sciska ;-)
zaraz obejrze jeszcze raz na spokojnie
Świeżak
Posty: 6
Rejestracja: 2007-10-04, 23:21
Dobra ale teraz powróćmy do tematu. Ja uważam odcinek jako ciekawy, od początku wiedziałem że na końcu będzie coś bardzo trzymającego w napięciu. Ale tego to ja sie nie spodziewałem. Widać że producenci wiedzą w jakim momencie skończyć odcinek. Ja na pewno bede czekał z niecierpliwością na następny. Przynajmniej się ciesze że odcinki zaczynają wychodzić regularnie. Troszke było mi było szkoda Sophii (czy jak to się pisze). Ale najbardziej szkoda mi było Sucre. Tyle im pomagał, a teraz będzie siedział
Niestety Majkel bedzie już na zewnątrz jak wrzucą Fernanda, więc raczej nie ma już dla niego szansy. Chyba że... Skofield zostawi telefon i kiedy już będzie na zewnątrz, to zostawi wszystkie instrucje i Sucre wyjdzie nie odnalezionym przejściem
. Chociaż w to wątpie, bo nadawało by to się na oddzielny sezon, a nie na jakiś mały epizodzik. To by było na tyle ode mnie
Michael Scofield
odcinek wyjątkowo mi sie nie podobał a najbardziej rozczarował mnie...Whistler...
Michael Scofield
Posty: 3654
Rejestracja: 2007-11-01, 12:12
czemu cie rozczarował?
mi sie strasznie podobała ta scena w której James rozmawiała przez telefon i krzyczał czy to Sofiaaa, oczywiscie nie on mi sie podobał tylko Michael i jego reakcja, boska scena.
mi sie strasznie podobała ta scena w której James rozmawiała przez telefon i krzyczał czy to Sofiaaa, oczywiscie nie on mi sie podobał tylko Michael i jego reakcja, boska scena.
Michael Scofield
nie będę się rozpisywać dlaczego bo miałam juz kryzys i drugiego nie chce przechodzic.
Rozczarował mnie i to bardzo za bardzo.
Rozczarował mnie i to bardzo za bardzo.
Sara Tancredi
Jestem swiezo po odcinku (dopiero!!)Mnie bardzo się podobała ale za duzo niewiadomych jak na jeden odcinek.O walizce to w ogóle zapomnieli a ja chciałam wiedzieć czy bedzie tam ta składana snajperka czy nie
A co do tego uciekania to zauważyliście że jak zgasło światło to leczero najpierw opuścił ta klapke spojrzał na skofilda a ten dopiero powiadział 30 sekund???Moim zdaniem to odrazu powinni wiać.I leczero wpadł na beznadziuejny pomysł ze on ma iść pierwszy przeciez on ma taka grubą dupe ze sie zablokuje w tym tunelu
No i mam nadzieje ze nie aresztuja sukre bo odwalił kawał dobrej(moim zdaniem)roboty bo ten generator i te dżipy...no i fajno majki zrobił ze zabiera ze soba mcgrady'ego
Odcinek był super i juz usycham z niewiedzy... ;-)
pozdrófffka zioomy
pozdrófffka zioomy
Mahone
Posty: 682
Rejestracja: 2007-12-01, 22:29
Hm, najlepsze w tym odcinku to powrót dawnego T-Baga ^^- spojrzenie, sposób mówienia, kombinowanie( nawet sweterek mu się podarł xD). A wygonienie ludzi z autobusu za pomocą scyzoryka- lekko prymitywne.. No, i życie Sofii teraz też jest w niebezpieczeństwie..
Michael Scofield
30 seconds! GO!
że też się skończyło no. W takiej chwili.
Trochę szybkie tempo akcji narzucili
Ogólnie to odcinek mi się podobał.
Whistler mnie pozytywnie zaskoczył, pokazał w końcu jakieś uczucia i nawet za dużo nie kombinował
Fajnie się ogląda jak wszyscy ze sobą współpracują. Ten tunel to jakoś szybko wykopali hehe.. no i ten scyzoryk xD Sofi szkoda.. no i chyba nici ze związku z Linciem xD T-Bag się ożywił w końcu - i dobrze, ale znowu menda podjudza wszystkich.. no a to jak się zachowali z Lechero to już w ogóle mi się nie podobało.. i tak jak już pisaliście - przynajmniej Alex był lojalny. A Bellick to jest po prostu żałosny xD To na pierwszy rzut oka tyle, bo jestem świeżo po 
Trochę szybkie tempo akcji narzucili
Whistler mnie pozytywnie zaskoczył, pokazał w końcu jakieś uczucia i nawet za dużo nie kombinował
Mahone
Posty: 682
Rejestracja: 2007-12-01, 22:29
Boi się po prostu, i wie że nie ma co zgrywać takiego ważniaka, bo nikt w to nie uwierzy ^^agulec pisze:A Bellick to jest po prostu żałosny xD
Tak samo jak zawsze- koniec odcinka w najlepszym momencie.agulec pisze:że też się skończyło no. W takiej chwili
A bo Alex to przecież w gruncie rzeczy dobry człowiekagulec pisze:Alex był lojalny.
Michael Scofield
Posty: 3654
Rejestracja: 2007-11-01, 12:12
Alex jest wspaniały, jedyny lojalny a reszta to gnidy wcielone, choc musze przyznac ze miło było T-Baga takiego znowu zobaczyc- z wiadomych względów oczywiscie. Lechero to dziad- straciłam szacunek dla niego po tym odc, Bellick rzeczywiscie załosny, Alex wspaniały
, Michael pokazuje ze ma charakter ;-) , Whistler smiesznie rozpacza w stresie, Susan- pomyłowa, moze to przypalanie zna z własnego doświadczenia, Sucre- jakis taki... ale szkoda mi go, a Linc beznadziejny, chodzi jak neandertalczyk ;-)
po spokojnym powtórnym seansie ( co prawda bez 8 koncowych minut nie wiedzec czemu nie sciagnietych)
ogolnie przyznac musze ze to jednak lepszy z ostatnio ogladanych odc 3 serii, duzo emocji
po spokojnym powtórnym seansie ( co prawda bez 8 koncowych minut nie wiedzec czemu nie sciagnietych)
ogolnie przyznac musze ze to jednak lepszy z ostatnio ogladanych odc 3 serii, duzo emocji
Świeżak
Posty: 2
Rejestracja: 2008-01-16, 00:30
Ogólnie odcinek bardzo
Ale nie wydaje wam się że ta rozpacz Whislera trochę dziwna jest? Susan dzwoni do niego zaraz po tym jak dowiedziała się od Sucre że Micheal ma wątpliwości. Moim zdaniem coś jest nie halo
Ale jak po poprzednim jakoś mogłem wytrzymać do następnego to po tym nie mogę^^
Świeżak
Posty: 2
Rejestracja: 2008-01-16, 00:30
Jak dla mnie sytuacja w jakiej znalazł się Whisler za bardzo przypomina sytuacje Micheala. Poza tym te zamyślenie Susan po rozmowie z Sucre mi nie pasuje. A co do tego, że skąd Whisler miałby wiedzieć o wątpliwościach Scofielda za bardzo nie wiem
Może miał jakieś tajne spotkanie
Coś jak dla mnie jest nie tak a może za dużo prisona się naoglądałem 
Michael Scofield
włąśnie tą rozpaczą szanowny pan W. mnie wkurzył 
Mahone
Posty: 682
Rejestracja: 2007-12-01, 22:29
A nie prawda..T-Baga nauczyło życie, że jak sam się o siebie nie upomni, to zostanie zepchnięty gdzieś na samo dno..A Lechero? Michael i tak powinien być zadowolony, że sprawy z nim tak pomyślnie się potoczyły.B... pisze:a reszta to gnidy wcielone
Świeżak
Super odcinek ale te zakończenie to normalnie omg.. i jak tu teraz nie czekać na kolejny
Ciekawe co jest w tej walizce ? .
Michael Scofield
Właśnie.. ciekawe czemu w tym odcinku w ogóle nie było o tym wątku..Prochos pisze:Ciekawe co jest w tej walizce ? .
Michael Scofield
Posty: 3654
Rejestracja: 2007-11-01, 12:12
zostawia nam to moze na sam finał^^
Tweener
Ja najnowszy odcinek obejrzalem juz wczoraj i musze powiedziec,ze poprzednie byly lepsze.'Under and Out' jest dla mnie tylko sredniakiem.Owszem,niektore sceny byly fajne,ale ta z autobusem naciagnieta.Ludzie-dajcie spokoj!Z ledwo widocznym scyzorykiem na autobus napadac?!Przeciez rownie dobrze kierowca mogl go zdzielic gasnica (czy czyms w tym stylu) po lbie i zadzwonic na policje!A jak Linc wyskoczyl z tego autobusu to powinien chyba sobie cos wiecej zrobic,niz tylko male zadrapania...Co do Lechero,to jego akcja,jaka zorganizowal z Teddym akurat mi sie podobala
Pozostaje tylko czekac na nastepny odcinek...
Michael Scofield
Posty: 3654
Rejestracja: 2007-11-01, 12:12
no juz stwierdziliśmy ze Linc jest żałosny...a takie sceny moze maja podbudowac nasza wiare w jego heroiczna^^ siłe, moc i potege czy jakby to nie nazwac, ale raczej nie inteligencje...w kazdym razie bez sensu ;-)