Michael Scofield
Zgodzicie się ze mną, że po prawie dekadzie pracy tego aktora w światku show biznesu dopiero teraz, bez cienia wątpliwości możemy nazwać Roberta Kneepera niekwestionowaną gwiazdą stacji Fox.
Jak już zapewne wiecie, Theodoro - postać, w którą wciela w serialu, jest całkowitym przeciwieństwem tego ujmującego i przesympatycznego Teksańczyka. W wywiadzie dla New York Entertainment, mamy okazję poczytać co nieco, o tym, co sądzi o trwającym strajku scenarzystów, losach T-Baga oraz jak radzi sobie z całą rzeszą wiernie kochających go fanów...
Co takiego będzie porabiał Teodoro (T-Bag) przez resztę sezonu?
Kilkoro moich przyjaciół pisało do mnie pytając, co dzieje się z tą postacią w tym sezonie, porównując tu poprzednie dwa, w których T-Bag był niesamowity.. Odpowiadam im na to: "Poczekajcie, jeszcze trochę. On nadal tam jest." Co prawda, Theodoro pojawiał sie w kilku ostatnich epizodach bardziej w roli drugoplanowej, jednak uważam że już nie długo zobaczymy go w akcji...
Czy teraz w jakiś szczególny sposób odczuwasz przywileje sławy?
Pewnego razu, czekałem na windę w pewnym hotelu w Dallas, w pewnym momencie drzwi się otworzyły i zobaczyłem niebieskooką blondynkę, która na mój widok zaczęła krzyczeć. Po chwili strasznie sie zaczerwieniła, ponieważ zadała sobie sprawę z tego, iż spotkała aktora a nie moją postać. To było niesamowite uczucie - zobaczyć jak twoja gra wpływa głęboko na widzów. Ale są i minusy, kiedyś mój syn zranił się i krwawił, w tym momencie ktoś podszedł do nas i zapytał "Czy mogę zrobić ci zdjęcie?"
Czy to naprawdę się zdarzyło?
Oczywiście. Tutaj w Dallas. Gdy byliśmy na basenie, poślizgnął się upadł. Wtedy to właśnie podeszła do nas pewna pani, mogłem wtedy powiedzieć: "Odejdź, zobacz na moje dziecko!"ale byłem na tyle przejęty moim chłopcem,że tylko odpowiedziałem: "Ok, daj mi minutę". Kiedy pracujesz ciężko jako aktor, w kilku pracach na okrągło, na pewnym etapie nasuwają się myśli typu: może kiedyś zrobię sobie dłuższą przerwę itp. Teraz myślę,że jeśli nie odniosłem tego sukcesu w wieku 20 lat, ale w 40stu - sam przed sobą przyznaję, że jest to coś tak wspaniałego i nie sposób tego zostawić. Właśnie dlatego nie mógłbym odwrócić sie wtedy do tej osoby i powiedzieć jej, aby po prostu odeszła.
Czy to czasami nie jest dla ciebie dziwne grać totalnego psychopatę, a później wracając do domu być kochającym ojcem?
Cóż miałem taki okres, gdy wracałem do domu. Przyjeżdżasz do domu i słyszysz, "Tato, chodźmy pograć!"To świetna odskocznia .On jest całym moim życiem. Wyrażam tę miłość i pasję w w graniu najbardziej zakręconej postaci kiedykolwiek. Kiedy masz dziecko pracujesz nawet lepiej. Jesteś bardziej skupiony. Wtedy zaczynasz czuć, że by ochronić swoją rodzinę potrafiłbyś zrobić wszystko. Nawet zabić.
Kiedy będzie wystarczająco dorosły by obejrzeć serial?
Och, nie wiem. 35? Nie, może 12. Myślę, że wtedy będzie bardziej odporny na to co zobaczy niż w wieku 10lat. Będzie patrzył na to i pewno powie: "Och proszę, tato grający rasistę i pedofila to nic nadzwyczajnego!"
Strajk reżyserów znacząco wpłynął na połowę trzeciego sezonu?
Szczerze,kiedy ten strajk sie rozpoczął pomyślałem: "O dzięki Bogu" Chciałem wtedy małej przerwy. T-Bag jest na tyle skomplikowany i zmienny, że tej jego zła strona nie powinna być pokazywana zbyt często. Uważam jednak, że moja żona lubi mnie troszkę bardziej gdy pracuję.
Żródło: prison.org.pl
Jak już zapewne wiecie, Theodoro - postać, w którą wciela w serialu, jest całkowitym przeciwieństwem tego ujmującego i przesympatycznego Teksańczyka. W wywiadzie dla New York Entertainment, mamy okazję poczytać co nieco, o tym, co sądzi o trwającym strajku scenarzystów, losach T-Baga oraz jak radzi sobie z całą rzeszą wiernie kochających go fanów...
Co takiego będzie porabiał Teodoro (T-Bag) przez resztę sezonu?
Kilkoro moich przyjaciół pisało do mnie pytając, co dzieje się z tą postacią w tym sezonie, porównując tu poprzednie dwa, w których T-Bag był niesamowity.. Odpowiadam im na to: "Poczekajcie, jeszcze trochę. On nadal tam jest." Co prawda, Theodoro pojawiał sie w kilku ostatnich epizodach bardziej w roli drugoplanowej, jednak uważam że już nie długo zobaczymy go w akcji...
Czy teraz w jakiś szczególny sposób odczuwasz przywileje sławy?
Pewnego razu, czekałem na windę w pewnym hotelu w Dallas, w pewnym momencie drzwi się otworzyły i zobaczyłem niebieskooką blondynkę, która na mój widok zaczęła krzyczeć. Po chwili strasznie sie zaczerwieniła, ponieważ zadała sobie sprawę z tego, iż spotkała aktora a nie moją postać. To było niesamowite uczucie - zobaczyć jak twoja gra wpływa głęboko na widzów. Ale są i minusy, kiedyś mój syn zranił się i krwawił, w tym momencie ktoś podszedł do nas i zapytał "Czy mogę zrobić ci zdjęcie?"
Czy to naprawdę się zdarzyło?
Oczywiście. Tutaj w Dallas. Gdy byliśmy na basenie, poślizgnął się upadł. Wtedy to właśnie podeszła do nas pewna pani, mogłem wtedy powiedzieć: "Odejdź, zobacz na moje dziecko!"ale byłem na tyle przejęty moim chłopcem,że tylko odpowiedziałem: "Ok, daj mi minutę". Kiedy pracujesz ciężko jako aktor, w kilku pracach na okrągło, na pewnym etapie nasuwają się myśli typu: może kiedyś zrobię sobie dłuższą przerwę itp. Teraz myślę,że jeśli nie odniosłem tego sukcesu w wieku 20 lat, ale w 40stu - sam przed sobą przyznaję, że jest to coś tak wspaniałego i nie sposób tego zostawić. Właśnie dlatego nie mógłbym odwrócić sie wtedy do tej osoby i powiedzieć jej, aby po prostu odeszła.
Czy to czasami nie jest dla ciebie dziwne grać totalnego psychopatę, a później wracając do domu być kochającym ojcem?
Cóż miałem taki okres, gdy wracałem do domu. Przyjeżdżasz do domu i słyszysz, "Tato, chodźmy pograć!"To świetna odskocznia .On jest całym moim życiem. Wyrażam tę miłość i pasję w w graniu najbardziej zakręconej postaci kiedykolwiek. Kiedy masz dziecko pracujesz nawet lepiej. Jesteś bardziej skupiony. Wtedy zaczynasz czuć, że by ochronić swoją rodzinę potrafiłbyś zrobić wszystko. Nawet zabić.
Kiedy będzie wystarczająco dorosły by obejrzeć serial?
Och, nie wiem. 35? Nie, może 12. Myślę, że wtedy będzie bardziej odporny na to co zobaczy niż w wieku 10lat. Będzie patrzył na to i pewno powie: "Och proszę, tato grający rasistę i pedofila to nic nadzwyczajnego!"
Strajk reżyserów znacząco wpłynął na połowę trzeciego sezonu?
Szczerze,kiedy ten strajk sie rozpoczął pomyślałem: "O dzięki Bogu" Chciałem wtedy małej przerwy. T-Bag jest na tyle skomplikowany i zmienny, że tej jego zła strona nie powinna być pokazywana zbyt często. Uważam jednak, że moja żona lubi mnie troszkę bardziej gdy pracuję.
Żródło: prison.org.pl
Michael Scofield
hyhy.. fajny wywiad, taki szczery :]
jak on tego T-Baga gra, to ja nie wiem, przecież on jest taki miluuuuusi
musi być świetnym aktorem
jak on tego T-Baga gra, to ja nie wiem, przecież on jest taki miluuuuusi
xD XDniunia pisze:Uważam jednak, że moja żona lubi mnie troszkę bardziej gdy pracuję.
Mahone
Posty: 682
Rejestracja: 2007-12-01, 22:29
Świetny wywiad
.

Dobre, przekonywujące aktorstwo- ot co !agulec pisze:jak on tego T-Baga gra, to ja nie wiem,
Michael Scofield
ŚWIETNY ^^
Ja po prostu kocham kalekie tłumaczenia xD można się uśmiać xD
Ja po prostu kocham kalekie tłumaczenia xD można się uśmiać xD
Michael Scofield
świetny wywiad bo świetny aktor, i oczywiście wspaniały człwiek - widac jak bardzo kocha swojego synka

może chce nabrać sił przed wielkim kombekiem T-Baga w pełnej okazałaościniunia pisze:"O dzięki Bogu" Chciałem wtedy małej przerwy.
Michael Scofield
Posty: 3654
Rejestracja: 2007-11-01, 12:12
ciekawie sie czytało i zabawnie^^