ostatnio jedna babka która przyszła do nas na zastępstwo na polski pytała sie co chcemy robic, jedna dziewczyna wypaliła ze chce isc własnie na filologie, a babka ja wyśmiała, bo stw ze ta dziewczyna jest zbyt dobra uczennica zeby sie tak marnowac, bo ten kierunek jest pozbawiony perspektyw a wybór polonistyki to wyraz HEROIZMU- i jak czytam o tym ile ty sie uczysz to zaczynam to rozumieć ;-)AutumnLeaf pisze:Boże...filologię polską...dwie epoki mam do wbicia a już nie daje rady...
a ja własnie wróciłam z próby generalnej przed jutrzejsza studniówką, i nogi mnie tak bola jakbym biegała 3 dni i 4 noce, a byłam tam tylko 2 h, smiesznie, juytro to chyba po polonezie od razu bede biegac na bosaka ;-)
a poza tym to humor mam juz dobry, usmiałam sie jak cholera, bo mamy najprostrzy układ z wszystkich trzecich klas, a za Chiny ludowe nam nie wychodzi, jakies kółeczka, wiatraczki, krzyżaki...błehehehe porazka