Michael Scofield
no dokładnie xD pewnie sobie ułozył go cacy na tapczaniku 
Michael Scofield
hahahah powycierał kurze i pościelił łózko xD
Michael Scofield
ale jak go zobaczyłam jak sie trzesie to masakra 
Michael Scofield
no... to było okropne
nie mógł w ogóle mówić.. i jak wstawał po tych kratach.. i jak go T-Bag uderzył.. i ta moneta. Jak sobie go przypomnę z początków drugiej serii to aż ciary przechodzą co się może stać z człowiekiem, który jest bezsilny wobec pewnych rzeczy.
Michael Scofield
widac że walczy z nałogiem...jestem ciekawa czy wezmie jeszcze
Sara Tancredi
Myślę, że pobyt w Sonie bardzo zmienił i zmienia Alexa, dzięki temu może poznać przestępców od tej drugiej strony i myślę, że jeśli uda mu się z Sony wydostać to będzie chciał zacząć nowe życie, a być może nawet uda mu się tą swoją "Lejdi" do siebie przekonać . . . kto wie . . . . w Prisonie wszystko możliwe
Pozdrawiam
Pozdrawiam
Michael Scofield
W końcu potrafił głośno przyznać się do tego, że zasługuje na to, aby być tam, gdzie jest...
Sara Tancredi
A to się chwali u niego i to bardzo nawet !
Ciekawi mnie tylko w jaki sposób on mógł dostać kubek tego strażnika w poprzednich odcinkach . . . . . Nie mogę do tego dojśc skąd on go miał ?
Ciekawi mnie tylko w jaki sposób on mógł dostać kubek tego strażnika w poprzednich odcinkach . . . . . Nie mogę do tego dojśc skąd on go miał ?
Michael Scofield
Jasne, że się chwali! W końcusumienie zrobiło swoje.
Może...przyniósł mu go bocian...;P
Rzeczywiście trochę dziwne, reszta kubków była w końcu za bramą...
Może...przyniósł mu go bocian...;P
Rzeczywiście trochę dziwne, reszta kubków była w końcu za bramą...
Sara Tancredi
Niby szczegół, ale tutaj się scenarzyści "wyłożyli"
Nie lubię niedoróbek no ale cóż . . . nawet Pb nie jest idealne
Pozdrawiam
Pozdrawiam
Michael Scofield
ha! a ja wiem skąd miał ten kubek! kiedyś wyszedł na ten dziedziniec Sonowy, strażnicy otworzyli bramę, żeby kogoś wprowadzić chyba..nie pamiętam dokładnie po co,
i ten kubek, przywiał wiatr do środka :]
i ten kubek, przywiał wiatr do środka :]
Sara Tancredi
No tak już Pamiętam ! Tylko jak możliwe jest to, że go "przywiało" skoro tam nie ma wiatru tylko jest duchota i słońce ?
A poza tym jeśli te kubki tak zwiewa to dlaczego jak pokazywał Michelowi i Jamesowi tego strażnika od kubków to leżały nawet 2 i ich nie zwiało ? To też scenarzyści zaliczyli małą "wtopkę" , ale nawet Prison nie jest idealny . . . .
Pozdrawiam
A poza tym jeśli te kubki tak zwiewa to dlaczego jak pokazywał Michelowi i Jamesowi tego strażnika od kubków to leżały nawet 2 i ich nie zwiało ? To też scenarzyści zaliczyli małą "wtopkę" , ale nawet Prison nie jest idealny . . . .
Pozdrawiam
Michael Scofield
Posty: 3654
Rejestracja: 2007-11-01, 12:12
dobra, nie czepiajmy sie szczegółów ;-) Skupmy sie lepiej na "geniuszu" Alexa:* i jego wytrwałości, oj coś czuję ze problem z używkami w jego wypadku się rozwiąze na korzysc ;-) oby...
Sara Tancredi
Szczerze facetowi tego, życzę . . . . . .
Michael Scofield
Alex jest silny.. tak myślę, inaczej odpadł by już w drugim sezonie, albo po tym, jak go Lang odwiozła z powrotem do Sony. A on ciągle żyje! I nie wziął 'smakołyków' od Theodoro co myślę jest dobrym znakiem
a powiedzcie mi, bo ja chyba czegoś nie pamiętam... o co chodziło z tą rozmową Alex/Whistler w 9 odcinku?? ja myślałam, że oni nie za bardzo za sobą przepadają.. coś przeoczyłam, czy to nowa niespodzianka scenarzystów..?
a powiedzcie mi, bo ja chyba czegoś nie pamiętam... o co chodziło z tą rozmową Alex/Whistler w 9 odcinku?? ja myślałam, że oni nie za bardzo za sobą przepadają.. coś przeoczyłam, czy to nowa niespodzianka scenarzystów..?
Michael Scofield
Posty: 3654
Rejestracja: 2007-11-01, 12:12
to takie o tym zeby Alex sobie odpoczął?
Michael Scofield
tak, i coś tam, że bez niego nie pójdzie.. ? o co chodzi?B... pisze:to takie o tym zeby Alex sobie odpoczął?
Michael Scofield
Posty: 3654
Rejestracja: 2007-11-01, 12:12
własnie nei wiem, ale mysle ze to kolejny "manewr" Whistlera, bo on kręci przeciez jak tylko moze, na wszystkie fronty! moze chciał go tak uspokoić, a sam planował wykluczyc go z planu ucieczki, uwzględniając tylko Lechero, ale bo nie wiem co... w kazdym razie to była dziwna scena, a od Jamesa czuc było ta jego szujowatość wrodzoną, podobnie jak w scenie z T-bagiem i podaniem rączki ;-)
Michael Scofield
bo ja zauważyłam, że Whistler po tej rozmowie z Alexem zerknął na Lechero, a Lechero delikatnie skinął głową na 'tak' i se myśle, że oni coś kombinują.. a to z T_Bagiem to już w ogóle było dziwne, za szybko coś się zgodził :]
Michael Scofield
Posty: 3654
Rejestracja: 2007-11-01, 12:12
kurde bo on sobie mysli chyba ze Alexa mozna tak od niechcenia wykiwac bez zadnych problemów,
oj to sie jeszcze zdziwi!!!
oj to sie jeszcze zdziwi!!!
Michael Scofield
Whistlera trudniej jest rozgryźć niż Alexa, z tym drugim miałam mniej problemów ;P
Myślę, że Alexowi wiele pomogła Lang. To ona pierwsza wyciągnęła do niego pomocną dłoń, potrafiła przebić się przez tą skorupę, którą sprawnie wokół siebie wytworzył i dostrzec w nim człowieka.
Człowieka umęczonego problemami, własnym sumieniem, własną przeszłością...
Myślę, że Alexowi wiele pomogła Lang. To ona pierwsza wyciągnęła do niego pomocną dłoń, potrafiła przebić się przez tą skorupę, którą sprawnie wokół siebie wytworzył i dostrzec w nim człowieka.
Człowieka umęczonego problemami, własnym sumieniem, własną przeszłością...
Sara Tancredi
Bo agentka Lang jako jedyna postać w serialu zna tak długo Alexa wie też o wszystkich jego "dokonaniach" lecz wiele z nich dusi w sobie . . . . .
Momentami nawet mi się wydaje, że ona go w pewien sposób kocha, ale jako przyjaciela. Choćby to, że zgodziła się dla niego te prochy zdobyć to już świadczyło o dużym oddaniu bo wiadomu, że środka Veratrin nie da się dostać w aptece . . . .
Pozdrawiam
Momentami nawet mi się wydaje, że ona go w pewien sposób kocha, ale jako przyjaciela. Choćby to, że zgodziła się dla niego te prochy zdobyć to już świadczyło o dużym oddaniu bo wiadomu, że środka Veratrin nie da się dostać w aptece . . . .
Pozdrawiam
Michael Scofield
Przede wszystkim darzy go ogromnym szacunkiem, bo widziała jaki potrafi być w "akcji", jak rozwiązuje sprytnie zaszyfrowaną przez scofielda drogę, jak myśli, jak dedukuje... To mogło pomóc jej w stworzeniu obrazu Alexa, wolnego od przeszłości, beż rozbieganego wzroku, trzęsących się rąk i zachrypniętego głosu. Fakt, że całkiem nieźle maskował się w pracy, ale wprawne oko wiele zauważy ^^
Michael Scofield
jak sama powiedziała, bardzo go też szanuję, co było widać jak na niego patrzyła gdy Alex latał po biurze z nowymi pomysłami.. ona wie co nieco do czego on był zmuszany i jak każda normalna kobieta po prostu mu współczuję :]
[heheh.. no właśnie Autumn
]
[heheh.. no właśnie Autumn
Ostatnio zmieniony 2008-01-18, 00:38 przez agulec, łącznie zmieniany 1 raz.
Michael Scofield
Posty: 3654
Rejestracja: 2007-11-01, 12:12
fajna babka z niej ;-) 
dokładnie! z Alexem szło początkowo powoli, ale potem gdy juz znalismy mniej wiecej wszystkie okolocznosci mozna było ułozyc sobie wszystkie *alexowe elementy* w jedną spójną całosc, a z szują Jamesem jest o wiele trudniej, bo tak na prawde to nic o nim nie wiadamo, ani kim jest, ani jaką rolę w rzeczywistosci odgrywa i co kombinujęAutumnLeaf pisze:Whistlera trudniej jest rozgryźć niż Alexa, z tym drugim miałam mniej problemów ;P