Świeżak
Posty: 6
Rejestracja: 2008-09-07, 22:28
a jakby linc na serio pracowal dla firmy to pachnie mi V seria. przeciez to tez trzeba rozwiazac jakos.
Sara Tancredi
haha, na początku Linc zabawił się w dentystę
Alex zwiał do lasku, Michael po operacj, Linc pracuje dla firmy... i się okazało że scylla to coś całkiem innego niż przypuszczano... Ciekawe były te momenty jak grzbali Mike'owi w mózgu, kiedy to był w celi z Charlesem Wesmorlandem, to chyba było coś na wzór śmierci klinicznej
Michael Scofield
Jeden z nudniejszych odcinków jak do tej pory chyba... No ta akcja z Charles'em to była głupia jak but! Normalnie smiechem wybuchnęłam. Szczerze, to spodziewałam się czegoś takiego, bo oni ostatnio lubia takie głupoty wstawaić (było w Chirurgach, Housie, Modzie na sukces... xD). Albo jak wyskoczył z tymi pierwiastkami... jakoś wczesniej się nie skapnął...normalnie doznał olśnienia, jak House na widok złotej obraczki
.
Sara Tancredi
Posty: 123
Rejestracja: 2009-11-08, 17:48
właśnie obejrzałem. Odcinek może mało ciekawy, ale fajny. Dobrze że przypomnieli trochę Charlesa bo go lubiłem
. heh i ta śmieszna scena jak Linc wyrwał T-Bagowi ręke. A teraz niby co? Burrows będzie pracował dla firmy, no ja nie mogę xD. I teraz zacznie się ten wątek matki Scofielda i Burrowsa. Czekam na następny.