agulec pisze:"Blair Witch Project"
no, no! i racja- tylko za pierwszym razem. Ale pomysl genialny! Takie wlasnie powinni kręcić filmy, gdzie coś mnie zaskakuje, gdzie nie mogę przewidzieć co sie wydarzy, a nie takie, gdzie już na początku wiem co bedzie na koncu
Egzorcyzmy mi sie nie podobały...znaczy w sumie nie byly złe, bo momentami bylo straszno, ale główną rolę grała Deb z 'Dextera' i momentami nie mogłam powstrzymać się od smiechu. To tak jakby Mahone zagrał przedszkolankę ^^ tylko ze w drugą strone...jakby...głupie porównanie xD
Bardzo, ale za to bardzo, bardzo podobala mi sie 'klątwa' nie wiem która to była czesc, widziałam ją chyba ze 2 lata temu w wakacje. Jeszcze byla to taka głupia sytuacja na dodatek, bo rodzice byli na jakimś slubie, braciszek-gimnazjalista chlał zapewne na jakims ognisku, dziadkowie spali na górze u siebie, glusi i z rozpuszczonym radiem, a ja biedna siedziałam na parterze z jamnikiem świętej pamięci Bambusem przy boku i pilnowałam domostwa

Nie miałam w planie oglądać tego filmu, ale akurat leciał... Wlaczyłam z nieswiadomości, a potem, mimo, że na serio nie było to przyjemne uczucie xD, nie mogłam się oderwać...^^
Bardzo specyficzny ten film. Nie wiadomo jak sie potoczy, co się zdarzy, nie ma jakiejś szałowej akcji, ale jest takie napięcie, że aż ciezko to okreslić słowami \o/
Na mojej liscie filmów strasznych zdecydowanie 1 miejsce!
< chyba az sobie sciagne te pozostałe czesci z tego wszystkiego>
2 miejsce to : 'omen' - pierwszy raz ogladałam jak byłam w jakiejs 2 klasie podstawowki. Tutaj bardziej niz horror pasuje mi okreslenie : film grozy. Taki z prawdziwego zdarzenia. Taka tematyka...diabelska...nakręcona w taki sposób jak w tym przypadku, bez tych wszystkich efektów, jakie czesto dzisiaj spotykamy w filmach, robi wrażenie.
A film jest stary jak swiat, bo chyba z 1976 lub '77 roku. Ale warto obejrzeć!