Świeżak
Posty: 1
Rejestracja: 2007-11-06, 16:51
smutno się zrobiło jak się skończył PB co?:p
Świeżak
Posty: 45
Rejestracja: 2007-10-06, 16:41
a właśnie może mi ktoś wytłumaczyć jak to jest, że pod koniec 4x22 T-bag siedział w Fox River w Chicago, a w odcinkach 23 i 24 jest w placówke dla mężczyzn w Miami?
Tweener
Posty: 87
Rejestracja: 2007-09-24, 15:29
bo przeciez akcja w odcinku 23,24 jest wczesniejsza niz 22. a po 2 wiezienie fox river to wiezienie o zaostrzonym rygorze, a po tym jak dolozyli t-bag'owi zarzuty za wspoludzial w planowaniu ucieczki zostal wlasnie tam orzeniesiony (wg. mnie)
Świeżak
Posty: 1
Rejestracja: 2008-02-12, 21:02
Ogolnie serial poprostu super, najlepszy ze wszystkich ale zzakonczenie takie jak dali w 23-24 odc do kitu.
Najgorsza rzecza bylo to ze Sare zamkneli, wszystkich uniewinnili a Sare NIE! Chyba jedna z najwiekszych wpadek rezyserow. Niewiem ale jest jakis niedosyt z zakonczenia, mogli zrobic happyend albo niech by Scotfield zginal ale nie w takich okolicznosciach, porostu z choroby...!
Jestes zbulwersowany poprostu, nie zaprzecze naj... z seriali i jedyny w swoim klimacie, no ale brak slow na odcinek 23-24, mozna bylo inaczej to rozegrac albo zostawic widzom do wlasnej interpretacji i powinno skonczyc sie na odc. 22!
Ehh szkoda ze juz koniec.... co prawda czasami czlowiek mial dosc ze sie to ciagnie i ciagnie ze zawsze cos im nie wyjdzie albo wyjdzie za latwo, ale teraz bedzie brakowac Michael'a io PB
Poprostu mam chec nawrzucac rezyserom ze w pewnym sensie na koniec "zepsuli" klimat i serial. 
Najgorsza rzecza bylo to ze Sare zamkneli, wszystkich uniewinnili a Sare NIE! Chyba jedna z najwiekszych wpadek rezyserow. Niewiem ale jest jakis niedosyt z zakonczenia, mogli zrobic happyend albo niech by Scotfield zginal ale nie w takich okolicznosciach, porostu z choroby...!
Jestes zbulwersowany poprostu, nie zaprzecze naj... z seriali i jedyny w swoim klimacie, no ale brak slow na odcinek 23-24, mozna bylo inaczej to rozegrac albo zostawic widzom do wlasnej interpretacji i powinno skonczyc sie na odc. 22!
Ehh szkoda ze juz koniec.... co prawda czasami czlowiek mial dosc ze sie to ciagnie i ciagnie ze zawsze cos im nie wyjdzie albo wyjdzie za latwo, ale teraz bedzie brakowac Michael'a io PB
Tweener
Posty: 87
Rejestracja: 2007-09-24, 15:29
no rzeczywiscie:P albo nikt nie byl na tyla madry zeby skontaktowac sie z kellermanem i zalatwic jeszcze ulaskawienie sary..
Michael Scofield
Właściwie.. właściwy serial skończył się na odcinku 22, a 23 i 24 to nawet nie 23 i 24, a film - taki dodatek dla fanów.toma12 pisze:brak slow na odcinek 23-24, mozna bylo inaczej to rozegrac albo zostawic widzom do wlasnej interpretacji i powinno skonczyc sie na odc. 22!
Myślę, że to wszystko wypadłoby o wiele lepiej, gdyby nie puścili tego od razu po końcu emisji IV sezonu.
The Final Break został odebrany jako dwa dodatkowe odcinki, a tak naprawdę był to film (pomijając to, że TFB jako dwa odcinki byłby dziwny, a jako film byłby beznadziejny).
Wydaje mi się, że wywołałby większą radość fanów, gdyby został puszczony po upływie jakiegoś czasu. Myślę, że byłby odebrany bardziej pozytywnie - właśnie jako taki dodatek, prezent od twórców, żeby ponownie spotkać się ze swoimi ulubionymi bohaterami, przypomnieć sobie jak to było.
A tak wszyscy podpinamy to pod finał IV sezonu - w końcu co się dziwić, skoro TFB częściowo do niego nawiązywał.
Świeżak
Posty: 27
Rejestracja: 2008-11-14, 20:59
Jak tak krytykujecie tylko to po co oglądacie ? nie potraficie docenić tego, co zrobili z tym serialem. Jeżeli wam się nie podoba - OK. Ale wkurza mnie to, że wszyscy tutaj jadą po PB, tak czy owak to najlepszy serial jaki widziałem a jak wam się nie podoba to nie wiem może wy się bardziej nadajecie niż zawodowi scenarzyści i aktorzy. Nie neguje tego, żę wam się cały seril nie podobał ale wyrażnie potraficie tylko krytykować to, co zrobili inni, coś fajnego. Nie dostrzegacie czegoś, czego mozna się nauczyć z tego całego filmu, niejako przesłania coś w tym rodzaju.
Świeżak
Posty: 1
Rejestracja: 2008-01-18, 07:27
a ja uważam ze final break był świetny wzruszył mnie koniec filmu jak Michael oddaje własne życie za wolnosc Sary cos cudownego
najlepszy serial w historii który utkwił w mojej pamięci i bedzie pamietany zawsze dobrze ze postanowili zakonczyc serial jestem za bo dalsze sezony byłyby nudne ale jest tez druga strona medalu bedzie mi brakowac tego dreszczu emocji wyczekiwania niecierpliwosci na kolejny odcinek to był i jest serial jedyny w swoim rodzaju pochwałka i podziekowania dla jego twórców no i pozdrowienia dla wszystkich fanów serialu
Świeżak
Posty: 5
Rejestracja: 2008-10-21, 13:49
Mistrzowski serial! Wyrazy uznania dla twórców i aktorów!
Tweener
Posty: 87
Rejestracja: 2007-09-24, 15:29
Bo tak mialo byc...tylko telewizja "Sky1" wykupila za duze pieniadze licencje na ten "bonusowy odcinek". Tak naprawde mial on byc wydany dopiero po 2 czerwca razem z krazkiem na dvd.Wydaje mi się, że wywołałby większą radość fanów, gdyby został puszczony po upływie jakiegoś czasu. Myślę, że byłby odebrany bardziej pozytywnie - właśnie jako taki dodatek, prezent od twórców, żeby ponownie spotkać się ze swoimi ulubionymi bohaterami, przypomnieć sobie jak to było.
Mi tam wcale to nie przeszkadza ze teraz czy pozniej... szczerze mowiac to nie moglem sie doczekac kiedy go wstawia na neta
Świeżak
Posty: 18
Rejestracja: 2007-10-24, 15:41
naucz się człowieku czytać ze zrozumieniem.krupson pisze:Jak tak krytykujecie tylko to po co oglądacie ? nie potraficie docenić tego, co zrobili z tym serialem. Jeżeli wam się nie podoba - OK. Ale wkurza mnie to, że wszyscy tutaj jadą po PB, tak czy owak to najlepszy serial jaki widziałem a jak wam się nie podoba to nie wiem może wy się bardziej nadajecie niż zawodowi scenarzyści i aktorzy. Nie neguje tego, żę wam się cały seril nie podobał ale wyrażnie potraficie tylko krytykować to, co zrobili inni, coś fajnego. Nie dostrzegacie czegoś, czego mozna się nauczyć z tego całego filmu, niejako przesłania coś w tym rodzaju.
pb to najlepszy serial jaki kiedykolwiek oglądałem i z niecierpliwością czekałem na każdy odcinek. tak samo nie mogłem się doczekać tego epilogu, ale PO TYM jak go zobaczyłem stwierdziłem (jak i inni) że było to naciągane jak guma w majtach i poza ostatnią sceną nudne i bez sensu (mówię cały czas o epilogu - jakbyś przypadkiem stracil wątek podczas czytania).
teraz się zastanów (jesli masz z tym problem to sobie narysuj) i sproboj dostrzec tą subtelną różnicę między moją opinią a tymi którzy co odcinek marudzili jaki to pb jest denny i nierealistyczny.
więc podsumowując pb zapamiętam na długo jako genialny serial stworzony przez genialnych scenarzystów, ale o tym epilogu wolę zapomniec bo zrobiony był na siłe i zupełnie niepotrzebny.
ps
niech mi ktoś znów posta skasuje to znajdę i utłuke
Świeżak
Posty: 2
Rejestracja: 2008-12-02, 11:10
a mnie się podabały te dwa ostatnie odcinki...dlaczego...? przede wszystkim zakończenie wzruszające
i takie w stylu Scofielda
oddał życie za ukochaną osobę (przecież przez wszystkie sezony narażał się dla innych -> więc zdecydowanie jeśli musiał umrzeć to taka śmierć była dla niego najlepsza
moim zdaniem oczywiście
Po zakończeniu odcinka 22 czułam niedosyt...dlatego, że twórcy serialu pokazując grób Scofielda a wcześniej strużkę krwi spływającą po jego twarzy zasugerowali (ja to tak odebrałam) że przyczyną śmierci Michaela był rak... taka śmierć była zbyt prozaiczna, przy ziemna i bez polotu (nie mogłam zroumieć dlaczego Michael zmarł w tak niewyszukany sposób). W prawdzie końcówka pokazywała, że Michael jest normalnym człowiekiem ale ja jako romantyczka
wolę bardziej wzruszające zakończenie (a takim jest dla mnie zrobienie z Michaela bohatera, który oddał życie za ukochaną). Gdyby film skończył się caałkowitym happy endem (tzn. Michael by żył) nie byłoby tak gorących emocji po zakończeniu serialu i mimo romantycznej natury sądzę, ze jego śmierć była konieczna gdyż pasuje do charakteru serialu (i jakby nie patrzeć podkreśla jego nietyowość bo wkońcu niewiele filmów/seriali kończy się śmiercią głównego bohatera).
Świeżak
Mi też się podobały te dwa dodatkowe odcinki. Do końca miałam nadzieję , że Michael jednak przeżyje i że ten jego grób/pogrzeb to tylko ściema
W momencie kiedy Mike trzymał te kable, kiedy Sara uciekła i kiedy patrzyli wszyscy - Sara, Linc , Sucre na te drzwi , którymi Sara wyszła , miałam nadzieję , że i Mike się jednak z nich wyłoni..No ale niestety nie , a szkoda , bo pomimo tego , że zakończenie mi się podobało bardzo - szczególnie to z 22 odcinka to czuję jakiś taki żal (?) , że nie było happy end'u z udziałem Michaela. No ale cóż, toć to serial sensacyjny a nie melodramat 
Jak już napisałam 2 ostatnie odcinki dla mnie są ok, choć mogli wymyślić coś fajniejszego , bo jak już wszyscy zauważyli to , że Sara nie została uniewinniona jest jakoś mało wiarygodne, no ale cóż, to tylko serial...
Na pewno jeszcze nie raz będę wracać do PB - od pierwszej serii, a odcinki 23 i 24 z 4 serii muszę obejrzec raz jeszcze z napisami, bo póki co widziałam tylko po ang.
Jak już napisałam 2 ostatnie odcinki dla mnie są ok, choć mogli wymyślić coś fajniejszego , bo jak już wszyscy zauważyli to , że Sara nie została uniewinniona jest jakoś mało wiarygodne, no ale cóż, to tylko serial...
Na pewno jeszcze nie raz będę wracać do PB - od pierwszej serii, a odcinki 23 i 24 z 4 serii muszę obejrzec raz jeszcze z napisami, bo póki co widziałam tylko po ang.
Świeżak
Posty: 41
Rejestracja: 2008-12-10, 16:11
Zgadzam się, że to kiepski odcinek, a nawet najgorszy w calej wersji. Reżyserowie nie postarali się. Sarah w więzieniu niedorzeczne.
Tweener
Posty: 95
Rejestracja: 2008-09-02, 15:43
przez Alexa nasz ukochany Michael nie zyje !!! szkoda ze nie dostal kulki od tego szefa z FBI !!!
Świeżak
Posty: 14
Rejestracja: 2008-09-13, 16:42
A to niby czemu przez Alexa ?? To, że Alex zawiadomi tego kolesia z FBI to taki byl plan Michaela. FBI zajelo sie tym spadochronem a on mogl przejsc spokojnie do kaplicy po Sare.przez Alexa nasz ukochany Michael nie zyje !!! szkoda ze nie dostal kulki od tego szefa z FBI !!!
Tweener
Posty: 95
Rejestracja: 2008-09-02, 15:43
ale Alex zadzwonil do niego o tych kamerach, a gdyby nie przemontowali kamer oboje uciekliby bezpiecznie
Świeżak
Posty: 45
Rejestracja: 2007-10-06, 16:41
Moim zdaniem Mike chciał skakać na tym spadochronie, ale jest taki moment, że Alex przed tym sklepem woła Mike i mówi coś w stylu: ''Mam lepszy pomysł''.
Myślę, że wtedy właśnie powiedział mu o całej akcji i tak to rozkminili.
Myślę, że wtedy właśnie powiedział mu o całej akcji i tak to rozkminili.
Michael Scofield
Sam wątek z powrotem Alexa do FBI sam w sobie był dziwny, tzn. ja się przynajmniej dziwiłam, że chce jeszcze wrócić do pracy, która w zasadzie zrujnowała mu życie.
No ale wiadomo - lepszy taki wątek niż Alex jako 'pomocnik' i coś się musiało dziać - przez te rozterki i podwójną misję Mahona odcinek był ciekawszy.
Odbieram to trochę tak, że to co działo się w tym odcinku pomiędzy Mahonem a Scofieldem było takim jakby przypomnieniem ich losów w przeciągu tych 4 sezonów - najpierw Alex w FBI przeciwko MS, później z nim. I tu było tak samo, chociaż od początku było wiadomo, że Alex nie będzie w stanie donosić na Michaela, szczególnie po tym jak Scofield wytoczył najcięższe działa mówiąc, że mu ufa.
Zresztą wspomniana przez Was scena przed sklepem była właśnie tym momentem, kiedy Alex rezygnuje ze współpracy z FBI.
A, i myślę, że to właśnie dzięki Alexowi Michael dożył oswobodzenia Sary - cały czas miał kolesia z FBI na karku, później kiedy informatorem miał być Mahone, facet się wycofał.
No ale wiadomo - lepszy taki wątek niż Alex jako 'pomocnik' i coś się musiało dziać - przez te rozterki i podwójną misję Mahona odcinek był ciekawszy.
Odbieram to trochę tak, że to co działo się w tym odcinku pomiędzy Mahonem a Scofieldem było takim jakby przypomnieniem ich losów w przeciągu tych 4 sezonów - najpierw Alex w FBI przeciwko MS, później z nim. I tu było tak samo, chociaż od początku było wiadomo, że Alex nie będzie w stanie donosić na Michaela, szczególnie po tym jak Scofield wytoczył najcięższe działa mówiąc, że mu ufa.
Zresztą wspomniana przez Was scena przed sklepem była właśnie tym momentem, kiedy Alex rezygnuje ze współpracy z FBI.
A, i myślę, że to właśnie dzięki Alexowi Michael dożył oswobodzenia Sary - cały czas miał kolesia z FBI na karku, później kiedy informatorem miał być Mahone, facet się wycofał.
Świeżak
Posty: 27
Rejestracja: 2008-11-14, 20:59
netmagia- w ogóle mnie nie zrozumiałaś widać Ty masz problemy z czytaniem ze zrozumieniem( ciekawe jak ci poszły tegoroczne testy gimnazjalne lub te w szóstej klasie) bo ten film dodatkowy był potrzebny, zrozumiesz bądz nie zrozumiesz (co jest bardziej prawdopodobne) to po jakimś czasie, że gdyby on nie powstał to byś miała pretensje, że nie pokazali jak zginął itp. Wówczas miałabyś do tego żal. Bo wg mnie nie liczy się same zakończenie jak się potoczyło ( w sensie dali Sare do więzienia itp.) tylko o samą ideę ratowania ludzkiego życia, poświęcenia dla bliskiej siebie osoby. Masz rację mogliby to inaczej wykombinować i jakoś spójniej to ze sobą skleić żeby było bardziej wiarygodnie tym bardziej, że oczekiwania były bardzo wysokie co do tego zakończenia. Może nie było one idealne, chciałem zwrócić uwagę na to, że trzeba spojrzeć na cały obraz tego serialu i dojść do mądrego wniosku a nie patrzeć przez pryzmat tego odc.
Świeżak
Posty: 39
Rejestracja: 2008-09-30, 09:16
Na mnie odcinek zrobił bardzo duże wrażenie choć tak jak przyznaliście Sara w więzieniu to trochę głupie. Klimat żeńskiego pudła podobał mi się i nawet miałam cały czas ciarki na plecach. Kobieca wersja T-Baga według mnie genialna. Gretchen polubiłam dopiero teraz, w momencie gdy nie wydała Sary i tak smutno mówiła o swojej córce.
Śmierć Michaela była dla mnie zaskoczeniem aczkolwiek dobrze ją dopasowali do bohatera. Chwila w której żegnał się z Sarą wycisnęła mi miliony łez, rozpieprzyło mnie to po prostu. Tak samo końcówka gdy Sara i Linc oglądają taśmę
Pomyślałam sobie że tak naprawdę lekarze Firmy nie wycięli guza Michaelowi bo jego matka przeżyła tyle lat a jemu się odnowił? Najbardziej zabrakło mi wyjaśnienia co ONZ zrobiło ze Scyllą, kto ją stworzył i jak ona działała. Acha no i czemu nie pokazali Lj'a?
Podsumowując: Prison Break to najlepszy, najbardziej wciągający serial
na każdy odcinek czekałam z zapartym tchem i z chęcią bym jeszcze obejrzała. Nie sądzę żeby jakikolwiek inny serial pobił go 
Śmierć Michaela była dla mnie zaskoczeniem aczkolwiek dobrze ją dopasowali do bohatera. Chwila w której żegnał się z Sarą wycisnęła mi miliony łez, rozpieprzyło mnie to po prostu. Tak samo końcówka gdy Sara i Linc oglądają taśmę
Pomyślałam sobie że tak naprawdę lekarze Firmy nie wycięli guza Michaelowi bo jego matka przeżyła tyle lat a jemu się odnowił? Najbardziej zabrakło mi wyjaśnienia co ONZ zrobiło ze Scyllą, kto ją stworzył i jak ona działała. Acha no i czemu nie pokazali Lj'a?
Podsumowując: Prison Break to najlepszy, najbardziej wciągający serial
Tweener
Posty: 95
Rejestracja: 2008-09-02, 15:43
rozwaliło mnie jak General mowi ze na liscie osob ktore go odwiedza Michael bylby miedzy jezusem a Scooby Doo smiley fajnie to aktor powiedzial smiley
[ Komentarz dodany przez: agulec: 2009-05-28, 22:31 ]
Unikamy wulgaryzmów.
[ Komentarz dodany przez: agulec: 2009-05-28, 22:31 ]
Unikamy wulgaryzmów.
Ostatnio zmieniony 2009-05-28, 22:31 przez skotar, łącznie zmieniany 1 raz.
Świeżak
Posty: 18
Rejestracja: 2007-10-24, 15:41
wyobraź sobie że mam je juz dawno dawno za sobą i poszły całkiem niezlekrupson pisze:ciekawe jak ci poszły tegoroczne testy gimnazjalne lub te w szóstej klasie)
1. obok nicku po prawej stronie są takie smieszne znaczki, poszukaj sobie w internecie co one oznaczają ;-)krupson pisze:ten film dodatkowy był potrzebny, zrozumiesz bądz nie zrozumiesz (co jest bardziej prawdopodobne) to po jakimś czasie, że gdyby on nie powstał to byś mia pretensje, że nie pokazali jak zginął itp. Wówczas miałabyś do tego żal.
2. nie miałbym żednych pretensji jeśli skonczyliby na 22 odcinku bez wyjasnienia jak zginłą. byłoby to nieszablonowe i oryginalne zakończenie. mimo to ucieszyłem się, gdy przeczytałem ze ma być wyemitowany epilog
i znów nie zrozumiałeś co autor miał na myślikrupson pisze:trzeba spojrzeć na cały obraz tego serialu i dojść do mądrego wniosku a nie patrzeć przez pryzmat tego odc.
amen
John Abruzzi
Sam nie wiem co mam powiedzieć po seansie.
Z jednej strony odcinki ciekawe, dużo się działo, nie było powodów do nudy, ale z drugiej strony wydaje mi się, że te odcinki zabiły zakończenie, które dane nam było oglądać w 4x22.
Zupełnie inaczej sobie to wyobrażałem. Myślałem, że będą to odcinki pokazujące ostatnie czasy życia Michaela, jego chorobę, że akcji nie będzie tutaj w ogóle i szczerze takie rozwiązanie chyba bym wolał.
Jednak odcinki można nazwać udanymi i ciekawymi.
Z jednej strony odcinki ciekawe, dużo się działo, nie było powodów do nudy, ale z drugiej strony wydaje mi się, że te odcinki zabiły zakończenie, które dane nam było oglądać w 4x22.
Zupełnie inaczej sobie to wyobrażałem. Myślałem, że będą to odcinki pokazujące ostatnie czasy życia Michaela, jego chorobę, że akcji nie będzie tutaj w ogóle i szczerze takie rozwiązanie chyba bym wolał.
Jednak odcinki można nazwać udanymi i ciekawymi.
Świeżak
Posty: 17
Rejestracja: 2008-09-02, 09:31
po raz pierwszy powiem ze w prisonie cos nie do konca bylo potrzebne:]
jak dla mnie popelnili blad, bo powinni zrobic:
1) albo nakrecic 5 sezon w ktorym chlopaki ratowali by sare
2) albo w ogole juz nic nie krecic
w 80 minut chcieli opowiedziec cos co w 1 sezonie opowiedzieli w 22 odcinki... latanie po wiezieniu, wejscie i wyjscie z wiezienia z latwoscia ogromna, wszystko uproscili i popsuli:/ poza tym poswiecenie majkela to glupota, jesli wszedl do wiezienia z taka latwoscia to tak samo mogl wyjsc... mogl cos wymyslic z tymi kablami, mogl puscic jeden na drugi.... moim zdaniem to wszystko jest strasznie wymsylone, naciagane itede itepe pozdrawiam
jak dla mnie popelnili blad, bo powinni zrobic:
1) albo nakrecic 5 sezon w ktorym chlopaki ratowali by sare
2) albo w ogole juz nic nie krecic
w 80 minut chcieli opowiedziec cos co w 1 sezonie opowiedzieli w 22 odcinki... latanie po wiezieniu, wejscie i wyjscie z wiezienia z latwoscia ogromna, wszystko uproscili i popsuli:/ poza tym poswiecenie majkela to glupota, jesli wszedl do wiezienia z taka latwoscia to tak samo mogl wyjsc... mogl cos wymyslic z tymi kablami, mogl puscic jeden na drugi.... moim zdaniem to wszystko jest strasznie wymsylone, naciagane itede itepe pozdrawiam