Wentworth Miller nie ma lekko. Codziennie setki kobiet wyznają mu miłość (niektórzy panowie również nie mogą się powstrzymać). Najseksowniejszy, najpiękniejszy, ciacho nad ciachami...– piszą o nim w Internecie.
Kiedy gruchnęła plotka, że przystojny Went jest gejem, w mediach rozpętała się prawdziwa burza. Sam aktor zaczął publicznie zapewniać, że marzy o żonie i gromadce dzieci, tylko na razie nie ma czasu na dziewczyny. Cóż, może jednak nie jest ideałem?
Nie da się w każdym razie ukryć, że Went jest dziś obok Brada Pitta, George’a Clooney’a, Orlando Blooma, Johnny’ego Deppa i jeszcze kilku innych przystojniaków jednym z najatrakcyjniejszych, współczesnych aktorów. Ci, którym zależy na takich rankingach, mogą czuć się zagrożeni, bo Miller wygrywa coraz to nowe konkursy na "supermanów". Obecnie prowadzi w zestawieniu magazynu "EW", który zorganizował sondę na "Przystojniaka lat 90. aż do teraz" (wyniki znajdziecie tutaj, a galerię konkurentów tu).
Obcy w Hollywood
Went przyznaje w wywiadach, że nie za bardzo pasuje do hollywoodzkiego światka z jego kiczowatym blichtrem i skandalami. Unika czerwonych dywanów, modnych klubów, wystawnych imprez. Na zdjęciach paparazzich, którzy przecież nie zasypują gruszek w popiele, nie obściskuje się z coraz to nowymi gwiazdkami. Podobno woli siedzieć w domu, czytać książki, grać w scrabble i oglądać Simpsonów. Nuda? Być może, ale o takim nudziarzu marzą kobiety na całym świecie.
Wentworth Miller urodził się 2 czerwca 1972 roku w Chipping Norton w Anglii. Wkrótce jego rodzina przeniosła się do Nowego Jorku, a Went dorastał na ulicach Brooklynu. Być może sekret jego urody tkwi w niezwykłej mieszance genów. Miller ma korzenie afrykańskie, jamajskie, angielskie i niemieckie (po ojcu – prawniku) oraz rosyjskie, francuskie, holenderskie, syryjskie i libańskie (po rodzinie matki, z zawodu nauczycielki). Rodzice (oboje są absolwentami uniwersytetu w Yale) chcieli, żeby syn został policjantem albo przynajmniej prawnikiem, jak jego dwie młodsze siostry. Went od dzieciństwa marzył jednak o aktorstwie.
Ukończył literaturę angielską na prestiżowym uniwersytecie w Princeton, a podczas studiów podróżował po świecie z The Princeton Tigertones ("Tygrysie Głosy Princeton"), grupą studentów, śpiewających a’capella. W 1995 roku młody 'Tygrys" zdecydował się zmierzyć z aktorstwem i przeprowadził do Los Angeles. O dziwo, przez kilka lat "siedział na ławce rezerwowych", chodził na castingi i szorował gary w knajpach.
Tu możecie zobaczyć, jak śpiewa dla fanów w Korei:
Kod: Zaznacz cały
http://www.youtube.com/watch?v=sywWpuA4pp0W 1998 roku zagrał w serialu "Buffy, postrach wampirów". Na dużym ekranie debiutował dwa lata później jako Parys w "Romeu i Julii". Pojawił się gościnnie w "Ostrym dyżurze", a w 2002 roku zagrał jedną z głównych ról w serialu "Dinotopia" (11 listopada zobaczymy go w tym filmie na antenie Polsatu - pisaliśmy o tym tutaj).
Mariah Carey dała mu szansę
Przełomem było dla niego "Piętno", czyli niewielka rola w melodramacie z Antonym Hopkinsem i Nicole Kidman. Ale sam Miller przekonuje, że tak naprawdę przepustką do wielkiej kariery okazał się teledysk Mariah Carey do piosenki "We Belong Together". Scena, w której Went porywa Mariah ze ślubnego kobierca, została jakby żywcem wyjęta ze snów jego późniejszych fanek.
- Mariah jest wielką gwiazdą. Światową ikoną. Dwa dni, które spędziłem na planie jej clipu zrobiły dla mojej kariery więcej, niż cokolwiek innego – mówił Miller w jednym z wywiadów.
Wentworth w clipie Mariah Carey
Kod: Zaznacz cały
http://www.youtube.com/watch?v=kpgFk-tYbIYW 2005 roku twórcy nowego serialu amerykańskiej telewizji Fox "Prison Break" ("Skazany na śmierć") szukali mało znanego aktora do głównej roli - Michaela Scofielda. Went dostał ją na tydzień przed rozpoczęciem zdjęć, a jego wybór okazał się strzałem w dziesiątkę. Serial cieszy się ogromną popularnością na całym świecie (w USA pokazywana jest właśnie trzecia seria), a Miller za rolę bystrego Mike’a (który daje się zamknąć w więzieniu, żeby uratować skazanego na śmierć brata) był nominowany do nagrody Złotego Globu.
"Pryskający" ideał
Scofield jest superinteligentny, superprzystojny, sprytny, anielsko dobry... Słowem, chodzący, czy też raczej - "pryskający" z więzienia - ideał. Do tego jeszcze te niezwykłe, lekko przymrużone oczy!
Jeżeli chodzi o samą grę aktorską w "Prison Break", to osobiście bardziej podoba mi się perfidny T-Bag, czyli Robert Knepper, ale Went też "daje radę".
Aktor ma na szczęście zdrowy dystans do swojej kariery. - To trochę dziwne uczucie zostać nagle symbolem seksu – stwierdził w jednym z wywiadów (cyt. za kozaczek.pl). - W końcu wyglądam bardzo podobnie, jak 10 czy 15 lat temu. Moje oczy nie stały się nagle bardziej zielone od tamtego czasu. Ale ludzie i tak uważają, że mają niesamowity kolor. Twierdzą nawet, że skrywają jakąś tajemnicę, choć mrużę je wyłącznie dlatego, że jestem wrażliwy na światło. To zresztą typowe dla alergika. Mam też uczulenie na sierść psów i kotów oraz na wiele pokarmów – dodał.
No cóż, wielu oddałoby miliony za taką "alergię"! Filmowcy też w końcu zaczęli ją cenić.
Posłuchajcie Wenta w programie Ellen's Show
Kod: Zaznacz cały
http://www.youtube.com/watch?v=cHK7AB00dOI