Alexxa pisze:Hmmm...Dlaczego to temat tylko o aktorach ? Spośród innych 'gfiazdeczek szoł biznesu' też by się znalazło sporo kandydatów.
w sumie racja^^ Czujcie się więc uprawnieni do wymieniania tu także tych gwiazdek spoza planu filmowego^^
W takim razie na pierwszy rzut leci u mnie Krzysztof Ibisz, który jest tak żenujący, że słów brakuje na opisanie tego fenomenu
edzik pisze:O sorry! Filmy z nim są akurat dobre! Choć pewnie jak to zwykle bywa źle zrozumiałam Twoją wypowiedź i pewnie chodziło Ci o coś innego
no oczywiscie

Filmy z nim nie są z góry skazane na porażkę. Najlepszy przykład to sławetna 'infiltracja'

...reszta...trudno mi powiedziec, bo raczej unikam ich, gdy dowiem się, ze Damon jest w obsadzie^^. Ale dla mnie ten osobnik jest bardzo irytujący...swoim wygladem, swoją mimika twarzy, swoim 'całosciowym' istnieniem w zasadzie

Przez to, nawet jeśli grałby jakoś nadzwyczaj dobrze to i tak dalej działałby mi na nerwy. Nie wiem...jest w nim coś takiego, na co jestem prawie że uczulona. Dlatego też, gdy go widze w jakimś filmie, to zawsze odbieram go negatywnie, co nie wyklucza możliwości, że film jest dobry
edzik pisze:I Patisoniak

oj coś czuję, że to to w rewanżu za kartofla z góry
Alexxa pisze:Agnieszka Dygant
usmiech i głos!!!
kto tam jeszcze...hmmm...z aktorek...nie lubię Julii Roberts. Jako aktorka uważam, że może i ma talent, ale nie przepadam za nią i sposobem, w jakim kreuje swoje postacie.
Z polskich gwiazd filmowych i około-filmowych cięzko jest mi kogos przytoczyc, bo musiałabym pisac i pisac. I tu jakoś nie mogę jasno wprowadzić rozróżnienia miedzy grą a wyglądem/zachowaniem poza nią itp...
Jedyną taką osobą, ktora od razu przychodzi mi do głowy jest niejaki Mariusz Jakus, grający m.in. Rafalskiego w Fali zbrodni. Bardzo irytujący wygląd...zwłaszcza usmiech
I Bogustaw Linda...zmanierowany pseudo-twardziel. Na sam jego widok odechciewa mi się oglądania czegokolwiek z jego udziałem.