Fernando Sucre
Zastanawiałam się dzisiaj, czy to takie ważne ubierać się pod muzykę której słuchamy.
Te całe subkultury są tak eksponowane, a to dla mnie jest głupie bo są przez to pewne bariery.
Np. jak ktoś ubiera glany, to czy musi od razu słuchać metalu? Albo ten co szerokie ciuchy rapu? Ja np. lubię glany, ale do metalu mi daleko (w ogóle nie słucham) a każdy kto by dzisiaj obok mnie przeszedł na pewno by tak pomyślał (były dość widoczne)
Od razu mówię, że ten temat nie jest po to, abyśmy z powodu muzyki się skłócili.
Nie krytykujmy innych rodzajów muzycznych.
Te całe subkultury są tak eksponowane, a to dla mnie jest głupie bo są przez to pewne bariery.
Np. jak ktoś ubiera glany, to czy musi od razu słuchać metalu? Albo ten co szerokie ciuchy rapu? Ja np. lubię glany, ale do metalu mi daleko (w ogóle nie słucham) a każdy kto by dzisiaj obok mnie przeszedł na pewno by tak pomyślał (były dość widoczne)
Od razu mówię, że ten temat nie jest po to, abyśmy z powodu muzyki się skłócili.
Nie krytykujmy innych rodzajów muzycznych.
Fernando Sucre
Hmm, to jest skąplikowana sprawa.W sumie to jak zobaczę kogoś w koszulce ze Slipknota, to wiem, że ziom nie słucha Dody. W każym razie ostatnio moja koleżanka usłyszała od księdza " że nie wydadzą jej bierzmowania, jeśli będzie się tak dalej ubierać i słuchać takiej muzyki". Dookoła pełno lasek z miniówami, dekoldami a biedna Anna z koszulką z płytami Iron Maiden nie wie co powiedzieć.
Czasem to się liczy czasem też nie. Do glanów przecież nikt nic nie ma :0. Ja będę nosić w zimę, bo uważam że są to dobre buty, wygodne a jednocześnie można je skopać i się nie zniszczą XD.
Pieszczocha też jest fajnym dodadkiem
. Dla tych któży lubią się bawić biżuterią i dlatego nie noszą - pieszczochę po prostu ciężko zdjąć XD.
Czasem to się liczy czasem też nie. Do glanów przecież nikt nic nie ma :0. Ja będę nosić w zimę, bo uważam że są to dobre buty, wygodne a jednocześnie można je skopać i się nie zniszczą XD.
Pieszczocha też jest fajnym dodadkiem
Świeżak
Posty: 22
Rejestracja: 2007-11-03, 09:46
Coś w tym jest. własciwie to zapoczatkowali to Ci co sami tworza rózne gatunki muzyki. Nie wszyscy muzycy ubieraja sie tak jak subkultura wymaga ale zauwazcie, ze wiekszosc tak. A ludzie słuchajacy danej muzyki chca sie upodobnic do tych którzy ja tworza. takie jakby połączenie w jednolita całośc. Tylko, ze to troche bez sęsu. Jedyny wniosek, który mi się nasuwa na mysl to tyle, że poprostu ludzie cenia swoj wyglad, ubiór i po tym oceniaja, a zapominaja o wartosciach na prawde waznych, podstawowych. A pózniej jest zawód i rozczarowanie.....
Świeżak
Hmm... najbardziej mnie zniesmaczyło to, że ksiądz powiedział twojej koleżance, że nie dostanie bierzmowania, dopóki nie przestanie się inaczej ubierać. Boże kochany! Co to za ksiądz? Ale nie o tym chce rozmawiać. Ja np słucham muzyki klubowej (techno, house, trance, dance itd) i ubieram się jak normalny nastolatek; lubię mieć na sobie coś firmowego, ale nie do tego stopnia żeby np. za zwykły t-shirt dać 200zł. Mój kumpel np słucha rege, ale wcale nie ma dredów ani nie pali skrętów.
Tweener
I wcale nie musi mieć dredów. U nas ksiądz kiedyś coś mówił o ubiorze ale nie aż tak.
Świeżak
Ja miałem w grupie do bierzmowania 3 kolesi, co tylko metalu i dżemu słuchali, ale najlepsze było to, że facet, który prowadził grupę też słuchał rocka, dżemu itp dźwięków, sam miał długie włosy i nosił torbę z naszywkami DŻEM. Jednak facet bardzo fajnie z nami rozmawiał, znalazł z nami wspólny język.
Tweener
i tak powinno być, a nie odrrazu odrzucąć, bo ktoś słucha innej muzyki niż Ty oraz inaczej się ubiera.
Tweener
Posty: 90
Rejestracja: 2007-08-26, 13:37
ja, chodząc do Lo, w 1 klasie miałam księdza, który był przeuczonym dupkiem.. krytykował woodstock, etc. w 2 klasie dostaliśmy księdza, który na mój widok się uśmiechnął i zaczął o Wood pytać, rozmawiać.
a kwestia stylu ubierania dzisiaj wygląda trochę inaczej, niż jeszcze kilka lat temu chociażby. w sensie ktoś, kto słucha disko, dens, etc. założy sobie pieszczoszkę, bo jest megafajna i kul i w ogóle. a dready mogą być modne tak samo, jak piercing, czy glany, czy cokolwiek.
ale zmysły są mylne.
chociażby dam przykład, jaki mi się nasunął na myśl teraz - widziałam kiedyś kolesia, który nie słucha w ogoóle nic poza polskim hh i disko - techno, ubranego w dresik, koszulkę METALLICI i glany. widać, że każdy ma do wszystkiego zupełnie inne podejście i zdanie. chociaż fakt, koleś mieszka na wsi, więc może to też trzeba wziąć pod uwagę, chociaż...
a kwestia stylu ubierania dzisiaj wygląda trochę inaczej, niż jeszcze kilka lat temu chociażby. w sensie ktoś, kto słucha disko, dens, etc. założy sobie pieszczoszkę, bo jest megafajna i kul i w ogóle. a dready mogą być modne tak samo, jak piercing, czy glany, czy cokolwiek.
ale zmysły są mylne.
chociażby dam przykład, jaki mi się nasunął na myśl teraz - widziałam kiedyś kolesia, który nie słucha w ogoóle nic poza polskim hh i disko - techno, ubranego w dresik, koszulkę METALLICI i glany. widać, że każdy ma do wszystkiego zupełnie inne podejście i zdanie. chociaż fakt, koleś mieszka na wsi, więc może to też trzeba wziąć pod uwagę, chociaż...
C-Note
ja się ubieram nie pod muzykę, bo wg mnie to siara i okropieństwo!! ja się ubieram w to, w czym się dobrze czuję i co pasuje, dajmy na to, do mojego nastroju a przede wszystkim upodobań.
Tweener
Posty: 90
Rejestracja: 2007-08-26, 13:37
siara i okropieństwo?hostessa pisze:ja się ubieram nie pod muzykę, bo wg mnie to siara i okropieństwo!! ja się ubieram w to, w czym się dobrze czuję i co pasuje, dajmy na to, do mojego nastroju a przede wszystkim upodobań.
lol. o_O
współczuję Ci, naprawdę.
każdy ubiera się tak, jak chce.
nie wiem, czego tu się wstydzić..
C-Note
no wiesz, mam na myśli np jak ktoś maluje sie na czarno i chodzi cały czas tak samo ubrany!! znam takich!! albo plastikowe laleczki a'la Britney na początku kariery albo Paris Hilton!
I nie musisz mi współczuć, bo uważam, że nie ma czego. To tylko, jak sama napisałaś, moje zdanie. Własne zdanie
I nie musisz mi współczuć, bo uważam, że nie ma czego. To tylko, jak sama napisałaś, moje zdanie. Własne zdanie
Michael Scofield
Posty: 3654
Rejestracja: 2007-11-01, 12:12
własnie niech kazdy robi jak chce to przeciez tylko jego sprawa! nawet jak chce wygladac jak debil ;-)
ja czesto ubieram sie czarno ale bez zadnego powodu, po prostu lubie ciemne jeansy i w ogole w takich kolorach ciemnych czuje sie lepiej, bo wiecie czarny wyszczupla^^hehe i to nie ma zadnego zwiazku z muzyka jaka słucham, a moj ksiadz na religii- zacofany es stw ze naleze do jakiejs dziwnej subkultury chyba, chociaz nawet sie nie maluje! boshee!!!
ja czesto ubieram sie czarno ale bez zadnego powodu, po prostu lubie ciemne jeansy i w ogole w takich kolorach ciemnych czuje sie lepiej, bo wiecie czarny wyszczupla^^hehe i to nie ma zadnego zwiazku z muzyka jaka słucham, a moj ksiadz na religii- zacofany es stw ze naleze do jakiejs dziwnej subkultury chyba, chociaz nawet sie nie maluje! boshee!!!
Tweener
Ja myślę że ludzie którzy dla przykladu słuchają metalu i noszą jakieś glany, łańcuchy, robią sobie dziary i preferują kolczyki w brwi lub irokezy są po prostu sobą ;] robią coś dla siebie, zazdroszczę im szczerze mówiąc tego "luzu" wiedzą że są w centrum, że każdy się im przygląda, nie wszystkim podoba się ich styl ale jednak mają to w nosie i robią swoje :] ja taka nie jestem, słucham różnego rodzaju muzyki, w metalu też myślę że znalazłabym coś dla siebie ale nie wyobrażam sobie siebie w czarnych ciuchach, z wymalowanymi oczami i kolczykiem w nosie czy brwi... dziwnie bym się czuła :] ale nie mam nic do ludzi którzy mają taki styl... powiem nawet że kręcą mnie tacy kolesie - metalowcy ;] ale dla mnie ubiór nie ma nic wspólnego z muzyką, inną sprawą są u mnie ciuchy i inną muzyka ;] jestem otwarta na każdy rodzaj muzyki, bo we wszystkim można znaleść coś fajnego.
Mahone
popiram calineczkę... dla mnie ludzie, którzy umieją pokazać się ubrani inaczej niż wszyscy ( znam takie przypadki np, gość przyszedł do opery narodowej w dresie z małpkami
) są poprostu odważni i w pewnym sensie zazdroszczę im tego...
ludzie często oceniają mnie i mój styl muzyki po tym w co jestem ubrana, np gdy mam na sobie czarną bluzkę i trampki to od razu jestem emówą słuchającą tylko piosenek o śmierci i bólu jest to żałosne, ale co poradzisz.... z kolei gdy założę spódniczkę i jasną bluzeczkę od razu jestem brana za plastika, który słucha tylko i wyłącznie pop- u
nie popieram takiego oceniania ludzi ale sama czasem tak robię....
ludzie często oceniają mnie i mój styl muzyki po tym w co jestem ubrana, np gdy mam na sobie czarną bluzkę i trampki to od razu jestem emówą słuchającą tylko piosenek o śmierci i bólu jest to żałosne, ale co poradzisz.... z kolei gdy założę spódniczkę i jasną bluzeczkę od razu jestem brana za plastika, który słucha tylko i wyłącznie pop- u
nie popieram takiego oceniania ludzi ale sama czasem tak robię....
Lincoln Burrows
Hmm.... Każdy chyba czasem tak myśli, ale nie trzeba tego mówić... No taa.... Mam arafatke w czachy, i mówią, że jestem emo i słucham emo piosenek ;/;/ Nie no.... Żal.... 
Sara Tancredi
Ja nie ubieram się pod muzykę bo chyba trudno znaleźć jakieś ciuchy z nelly furtado no nie/??Ale do ziomów którzy ubierają sie pod muze nic nie mam bo ci właśnie luidzie okazują się sympatyczniejsi niż tacy co się ubierają tylko w nike i pume.Mam pełno ziomków którzy ubierają sie pod muze i sie kumpluje z nimi mimo że nie chodze z koszulkami korna itp.Szanujemy się;)
Michael Scofield
Posty: 2154
Rejestracja: 2008-01-27, 18:19
Jolusiu:D ale Ty jestes Emo;] i sie od tego nie uwolnisz xDno i jak zawsze moja siostra ma racje;] ja etż nie jestem Emo ale większość osób tak twierdzi...no cóż.są ludzie i taborety;]Bellatoris pisze:Mam arafatke w czachy, i mówią, że jestem emo i słucham emo piosenek ;/;/ Nie no.... Żal....
Sara Tancredi
Ja też mam pare ciuszków z czachami ale nie mówia na mnie emo....ale jakby taki jeden z drugim spróbował to bym mu tak wyje*ała to własna matka by go nie poznała 
T-Bag
Posty: 951
Rejestracja: 2008-02-13, 13:29
Wedlug mnie muzyka niema wiekszego wplywu na ubior ja mam wielu znajomych ktorzy sluchaja roznej muzyki a ubieraja sie normalnie!
Michael Scofield
Posty: 1110
Rejestracja: 2008-02-13, 21:28
A według mnie to zależy od osoby od charakteru od stylu bycia, niektórzy słuchają danego typu muzyki i chcą to zaznaczyć swoim ubiorem,a niektórzy po prostu słuchają muzy a ubierają się całkiem inaczej ;-)
Michael Scofield
Heh...;p Ja słucham różnej muzyki!! Nie mam okreslonego typu!! Ubieram się podobnie!! Nie mam wyznaczonej jakiejś ścieżki!! A moja kumpela to słucha metalu... Zreszta jak druga... A ubieraja sie tak, że nie powiedziałabym!! Raczej jakis rock może mocny pop...
Michael Scofield
hmm.. ja tam nie mam nic przeciwko ludziom, którzy się ubierają pod swoją muzykę. Tylko to musi być widać, że ten ktoś po prostu taki jest, od dawna, taki ma styl i tak się dobrze czuje.
Wkurzają mnie tylko ludzie, którzy nagle stwierdzili że będą np. hip-hopowcem, zakładają wielką bluzę i czapeczkę i noszą te wszystkie rzeczy na siłę robiąc z siebie nie wiadomo kogo.
Wkurzają mnie tylko ludzie, którzy nagle stwierdzili że będą np. hip-hopowcem, zakładają wielką bluzę i czapeczkę i noszą te wszystkie rzeczy na siłę robiąc z siebie nie wiadomo kogo.
Lincoln Burrows
ja nie mam nic do tych co się ubierają pod muzę (np. taka moja Shizune, która nosi koszulke z gunsów....) ale mam coś do takich, którzy wnioskują charakter i muzekę której słucham po moim ubraniu.... Żal...
Do Żanetki: NIE JESTEM EMO!!!!!!!
Do Żanetki: NIE JESTEM EMO!!!!!!!
Tweener
Ja nie ubieram się pod muzykę jakiej słucham. ;-) A poza tym słucham muzyki różnej, więc trudno by było.
Ale nie mam nic do osób, które identyfikują się za pomocą ubioru i wyglądu z muzyką. ;-)
No i nie ocenia się ludzi po ubraniu. ;-)
Poza tym znam np. skate'a, który słucha metalu, rocka, punka, itd. więc nie można też do końca mówić, że jak kto się ubiera, tego słucha...
Ale nie mam nic do osób, które identyfikują się za pomocą ubioru i wyglądu z muzyką. ;-)
No i nie ocenia się ludzi po ubraniu. ;-)
Poza tym znam np. skate'a, który słucha metalu, rocka, punka, itd. więc nie można też do końca mówić, że jak kto się ubiera, tego słucha...
Michael Scofield
ja tez jak wiekszosc nie ubieram sie pod muzyke...moze to dlatego ze slucham roznej i ciekzo byloby mi cos wybrac.