Sara Tancredi
Był sobie pan Władzio z wąsem, wielgachnym brzuchem piwnym po zupie chmielowej zrobionej przez Władkę, która miała duży, kupiony w sklepie sztuczny mózg. Pewnego poranka odwiedziła Siwą, która się nie wysypiała z powodu braku powiek i pięknych długich rzęs. Siwa siwsza niż Kaczyńscy razem wzięci nie chciała kupić chmielu do Władzia i jego pieknych rózowych oczu z szkłami kontaktowymi które są wypukłe na lewej stronie prawego szkla kontaktowego ktore wyleciały tydzień temu po tym jak upil się pijawką.
Od tego czasu nie chciał już spotykac zdzicha wyntla którego chciał kiedyś wykorzystac w starej i obleśnej, przydrożnej budce telefonicznej, która zawsze przyciągała zboczeńców. Po ostatnich zajsciach Władzio miał żal do zdzicha za to że kiedyś ukradł mu taczki,ktorymi zwozil gnój
Od tego czasu nie chciał już spotykac zdzicha wyntla którego chciał kiedyś wykorzystac w starej i obleśnej, przydrożnej budce telefonicznej, która zawsze przyciągała zboczeńców. Po ostatnich zajsciach Władzio miał żal do zdzicha za to że kiedyś ukradł mu taczki,ktorymi zwozil gnój
Tweener
Posty: 85
Rejestracja: 2008-10-05, 15:21
Był sobie pan Władzio z wąsem, wielgachnym brzuchem piwnym po zupie chmielowej zrobionej przez Władkę, która miała duży, kupiony w sklepie sztuczny mózg. Pewnego poranka odwiedziła Siwą, która się nie wysypiała z powodu braku powiek i pięknych długich rzęs. Siwa siwsza niż Kaczyńscy razem wzięci nie chciała kupić chmielu do Władzia i jego pieknych rózowych oczu z szkłami kontaktowymi które są wypukłe na lewej stronie prawego szkla kontaktowego ktore wyleciały tydzień temu po tym jak upil się pijawką.
Od tego czasu nie chciał już spotykac zdzicha wyntla którego chciał kiedyś wykorzystac w starej i obleśnej, przydrożnej budce telefonicznej, która zawsze przyciągała zboczeńców. Po ostatnich zajsciach Władzio miał żal do zdzicha za to że kiedyś ukradł mu taczki,ktorymi zwozil gnój.Przyszedł wiec do niego i dał mu w pape,wybijając przy tym 2 zęby...mleczaki oczywiscie.
Od tego czasu nie chciał już spotykac zdzicha wyntla którego chciał kiedyś wykorzystac w starej i obleśnej, przydrożnej budce telefonicznej, która zawsze przyciągała zboczeńców. Po ostatnich zajsciach Władzio miał żal do zdzicha za to że kiedyś ukradł mu taczki,ktorymi zwozil gnój.Przyszedł wiec do niego i dał mu w pape,wybijając przy tym 2 zęby...mleczaki oczywiscie.
Sara Tancredi
dodalez wiecej niz 3 wyrazy 
Świeżak
Był sobie pan Władzio z wąsem, wielgachnym brzuchem piwnym po zupie chmielowej zrobionej przez Władkę, która miała duży, kupiony w sklepie sztuczny mózg. Pewnego poranka odwiedziła Siwą, która się nie wysypiała z powodu braku powiek i pięknych długich rzęs. Siwa siwsza niż Kaczyńscy razem wzięci nie chciała kupić chmielu do Władzia i jego pieknych rózowych oczu z szkłami kontaktowymi które są wypukłe na lewej stronie prawego szkla kontaktowego ktore wyleciały tydzień temu po tym jak upil się pijawką.
Od tego czasu nie chciał już spotykac zdzicha wyntla którego chciał kiedyś wykorzystac w starej i obleśnej, przydrożnej budce telefonicznej, która zawsze przyciągała zboczeńców. Po ostatnich zajsciach Władzio miał żal do zdzicha za to że kiedyś ukradł mu taczki,ktorymi zwozil gnój.Przyszedł wiec do niego i dał mu w pape,wybijając przy tym 2 zęby...mleczaki oczywiscie.Następnego ranka Zdziju-j
Od tego czasu nie chciał już spotykac zdzicha wyntla którego chciał kiedyś wykorzystac w starej i obleśnej, przydrożnej budce telefonicznej, która zawsze przyciągała zboczeńców. Po ostatnich zajsciach Władzio miał żal do zdzicha za to że kiedyś ukradł mu taczki,ktorymi zwozil gnój.Przyszedł wiec do niego i dał mu w pape,wybijając przy tym 2 zęby...mleczaki oczywiscie.Następnego ranka Zdziju-j
Michael Scofield
Był sobie pan Władzio z wąsem, wielgachnym brzuchem piwnym po zupie chmielowej zrobionej przez Władkę, która miała duży, kupiony w sklepie sztuczny mózg. Pewnego poranka odwiedziła Siwą, która się nie wysypiała z powodu braku powiek i pięknych długich rzęs. Siwa siwsza niż Kaczyńscy razem wzięci nie chciała kupić chmielu do Władzia i jego pieknych rózowych oczu z szkłami kontaktowymi które są wypukłe na lewej stronie prawego szkla kontaktowego ktore wyleciały tydzień temu po tym jak upil się pijawką.
Od tego czasu nie chciał już spotykac zdzicha wyntla którego chciał kiedyś wykorzystac w starej i obleśnej, przydrożnej budce telefonicznej, która zawsze przyciągała zboczeńców. Po ostatnich zajsciach Władzio miał żal do zdzicha za to że kiedyś ukradł mu taczki,ktorymi zwozil gnój.Przyszedł wiec do niego i dał mu w pape,wybijając przy tym 2 zęby...mleczaki oczywiscie.Następnego ranka Zdziju-j obudził się z

Od tego czasu nie chciał już spotykac zdzicha wyntla którego chciał kiedyś wykorzystac w starej i obleśnej, przydrożnej budce telefonicznej, która zawsze przyciągała zboczeńców. Po ostatnich zajsciach Władzio miał żal do zdzicha za to że kiedyś ukradł mu taczki,ktorymi zwozil gnój.Przyszedł wiec do niego i dał mu w pape,wybijając przy tym 2 zęby...mleczaki oczywiscie.Następnego ranka Zdziju-j obudził się z
Lincoln Burrows
Posty: 443
Rejestracja: 2007-10-01, 16:50
Był sobie pan Władzio z wąsem, wielgachnym brzuchem piwnym po zupie chmielowej zrobionej przez Władkę, która miała duży, kupiony w sklepie sztuczny mózg. Pewnego poranka odwiedziła Siwą, która się nie wysypiała z powodu braku powiek i pięknych długich rzęs. Siwa siwsza niż Kaczyńscy razem wzięci nie chciała kupić chmielu do Władzia i jego pieknych rózowych oczu z szkłami kontaktowymi które są wypukłe na lewej stronie prawego szkla kontaktowego ktore wyleciały tydzień temu po tym jak upil się pijawką.
Od tego czasu nie chciał już spotykac zdzicha wyntla którego chciał kiedyś wykorzystac w starej i obleśnej, przydrożnej budce telefonicznej, która zawsze przyciągała zboczeńców. Po ostatnich zajsciach Władzio miał żal do zdzicha za to że kiedyś ukradł mu taczki,ktorymi zwozil gnój.Przyszedł wiec do niego i dał mu w pape,wybijając przy tym 2 zęby...mleczaki oczywiscie.Następnego ranka Zdziju-j obudził się z Maćkiem z Klanu
Od tego czasu nie chciał już spotykac zdzicha wyntla którego chciał kiedyś wykorzystac w starej i obleśnej, przydrożnej budce telefonicznej, która zawsze przyciągała zboczeńców. Po ostatnich zajsciach Władzio miał żal do zdzicha za to że kiedyś ukradł mu taczki,ktorymi zwozil gnój.Przyszedł wiec do niego i dał mu w pape,wybijając przy tym 2 zęby...mleczaki oczywiscie.Następnego ranka Zdziju-j obudził się z Maćkiem z Klanu
Michael Scofield
Był sobie pan Władzio z wąsem, wielgachnym brzuchem piwnym po zupie chmielowej zrobionej przez Władkę, która miała duży, kupiony w sklepie sztuczny mózg. Pewnego poranka odwiedziła Siwą, która się nie wysypiała z powodu braku powiek i pięknych długich rzęs. Siwa siwsza niż Kaczyńscy razem wzięci nie chciała kupić chmielu do Władzia i jego pięknych różowych oczu z szkłami kontaktowymi które są wypukłe na lewej stronie prawego szkła kontaktowego które wyleciały tydzień temu po tym jak upił się pijawką.
Od tego czasu nie chciał już spotykać zdzicha wyntla którego chciał kiedyś wykorzystać w starej i obleśnej, przydrożnej budce telefonicznej, która zawsze przyciągała zboczeńców. Po ostatnich zajściach Władzio miał żal do zdzicha za to że kiedyś ukradł mu taczki,którymi zwoził gnój.Przyszedł wiec do niego i dał mu w pape,wybijając przy tym 2 zęby...mleczaki oczywiście.Następnego ranka Zdziju-j obudził się z Maćkiem z Klanu w nogach łóżka
Od tego czasu nie chciał już spotykać zdzicha wyntla którego chciał kiedyś wykorzystać w starej i obleśnej, przydrożnej budce telefonicznej, która zawsze przyciągała zboczeńców. Po ostatnich zajściach Władzio miał żal do zdzicha za to że kiedyś ukradł mu taczki,którymi zwoził gnój.Przyszedł wiec do niego i dał mu w pape,wybijając przy tym 2 zęby...mleczaki oczywiście.Następnego ranka Zdziju-j obudził się z Maćkiem z Klanu w nogach łóżka
Lincoln Burrows
Posty: 443
Rejestracja: 2007-10-01, 16:50
Był sobie pan Władzio z wąsem, wielgachnym brzuchem piwnym po zupie chmielowej zrobionej przez Władkę, która miała duży, kupiony w sklepie sztuczny mózg. Pewnego poranka odwiedziła Siwą, która się nie wysypiała z powodu braku powiek i pięknych długich rzęs. Siwa siwsza niż Kaczyńscy razem wzięci nie chciała kupić chmielu do Władzia i jego pięknych różowych oczu z szkłami kontaktowymi które są wypukłe na lewej stronie prawego szkła kontaktowego które wyleciały tydzień temu po tym jak upił się pijawką.
Od tego czasu nie chciał już spotykać zdzicha wyntla którego chciał kiedyś wykorzystać w starej i obleśnej, przydrożnej budce telefonicznej, która zawsze przyciągała zboczeńców. Po ostatnich zajściach Władzio miał żal do zdzicha za to że kiedyś ukradł mu taczki,którymi zwoził gnój.Przyszedł wiec do niego i dał mu w pape,wybijając przy tym 2 zęby...mleczaki oczywiście.Następnego ranka Zdziju-j obudził się z Maćkiem z Klanu w nogach łóżka, które wyglądało, jakby
Od tego czasu nie chciał już spotykać zdzicha wyntla którego chciał kiedyś wykorzystać w starej i obleśnej, przydrożnej budce telefonicznej, która zawsze przyciągała zboczeńców. Po ostatnich zajściach Władzio miał żal do zdzicha za to że kiedyś ukradł mu taczki,którymi zwoził gnój.Przyszedł wiec do niego i dał mu w pape,wybijając przy tym 2 zęby...mleczaki oczywiście.Następnego ranka Zdziju-j obudził się z Maćkiem z Klanu w nogach łóżka, które wyglądało, jakby
Michael Scofield
Był sobie pan Władzio z wąsem, wielgachnym brzuchem piwnym po zupie chmielowej zrobionej przez Władkę, która miała duży, kupiony w sklepie sztuczny mózg. Pewnego poranka odwiedziła Siwą, która się nie wysypiała z powodu braku powiek i pięknych długich rzęs. Siwa siwsza niż Kaczyńscy razem wzięci nie chciała kupić chmielu do Władzia i jego pięknych różowych oczu z szkłami kontaktowymi które są wypukłe na lewej stronie prawego szkła kontaktowego które wyleciały tydzień temu po tym jak upił się pijawką.
Od tego czasu nie chciał już spotykać zdzicha wyntla którego chciał kiedyś wykorzystać w starej i obleśnej, przydrożnej budce telefonicznej, która zawsze przyciągała zboczeńców. Po ostatnich zajściach Władzio miał żal do zdzicha za to że kiedyś ukradł mu taczki,którymi zwoził gnój.Przyszedł wiec do niego i dał mu w pape,wybijając przy tym 2 zęby...mleczaki oczywiście.Następnego ranka Zdziju-j obudził się z Maćkiem z Klanu w nogach łóżka, które wyglądało, jakby przejechal przez nie
Od tego czasu nie chciał już spotykać zdzicha wyntla którego chciał kiedyś wykorzystać w starej i obleśnej, przydrożnej budce telefonicznej, która zawsze przyciągała zboczeńców. Po ostatnich zajściach Władzio miał żal do zdzicha za to że kiedyś ukradł mu taczki,którymi zwoził gnój.Przyszedł wiec do niego i dał mu w pape,wybijając przy tym 2 zęby...mleczaki oczywiście.Następnego ranka Zdziju-j obudził się z Maćkiem z Klanu w nogach łóżka, które wyglądało, jakby przejechal przez nie
Michael Scofield
Był sobie pan Władzio z wąsem, wielgachnym brzuchem piwnym po zupie chmielowej zrobionej przez Władkę, która miała duży, kupiony w sklepie sztuczny mózg. Pewnego poranka odwiedziła Siwą, która się nie wysypiała z powodu braku powiek i pięknych długich rzęs. Siwa siwsza niż Kaczyńscy razem wzięci nie chciała kupić chmielu do Władzia i jego pięknych różowych oczu z szkłami kontaktowymi które są wypukłe na lewej stronie prawego szkła kontaktowego które wyleciały tydzień temu po tym jak upił się pijawką.
Od tego czasu nie chciał już spotykać zdzicha wyntla którego chciał kiedyś wykorzystać w starej i obleśnej, przydrożnej budce telefonicznej, która zawsze przyciągała zboczeńców. Po ostatnich zajściach Władzio miał żal do zdzicha za to że kiedyś ukradł mu taczki,którymi zwoził gnój.Przyszedł wiec do niego i dał mu w pape,wybijając przy tym 2 zęby...mleczaki oczywiście.Następnego ranka Zdziju-j obudził się z Maćkiem z Klanu w nogach łóżka, które wyglądało, jakby przejechal przez nie Hołowczyc na sankach
Od tego czasu nie chciał już spotykać zdzicha wyntla którego chciał kiedyś wykorzystać w starej i obleśnej, przydrożnej budce telefonicznej, która zawsze przyciągała zboczeńców. Po ostatnich zajściach Władzio miał żal do zdzicha za to że kiedyś ukradł mu taczki,którymi zwoził gnój.Przyszedł wiec do niego i dał mu w pape,wybijając przy tym 2 zęby...mleczaki oczywiście.Następnego ranka Zdziju-j obudził się z Maćkiem z Klanu w nogach łóżka, które wyglądało, jakby przejechal przez nie Hołowczyc na sankach
Michael Scofield
Był sobie pan Władzio z wąsem, wielgachnym brzuchem piwnym po zupie chmielowej zrobionej przez Władkę, która miała duży, kupiony w sklepie sztuczny mózg. Pewnego poranka odwiedziła Siwą, która się nie wysypiała z powodu braku powiek i pięknych długich rzęs. Siwa siwsza niż Kaczyńscy razem wzięci nie chciała kupić chmielu do Władzia i jego pięknych różowych oczu z szkłami kontaktowymi które są wypukłe na lewej stronie prawego szkła kontaktowego które wyleciały tydzień temu po tym jak upił się pijawką.
Od tego czasu nie chciał już spotykać zdzicha wyntla którego chciał kiedyś wykorzystać w starej i obleśnej, przydrożnej budce telefonicznej, która zawsze przyciągała zboczeńców. Po ostatnich zajściach Władzio miał żal do zdzicha za to że kiedyś ukradł mu taczki,którymi zwoził gnój.Przyszedł wiec do niego i dał mu w pape,wybijając przy tym 2 zęby...mleczaki oczywiście.Następnego ranka Zdziju-j obudził się z Maćkiem z Klanu w nogach łóżka, które wyglądało, jakby przejechal przez nie Hołowczyc na sankach. Chlopcy zerwali sie
Od tego czasu nie chciał już spotykać zdzicha wyntla którego chciał kiedyś wykorzystać w starej i obleśnej, przydrożnej budce telefonicznej, która zawsze przyciągała zboczeńców. Po ostatnich zajściach Władzio miał żal do zdzicha za to że kiedyś ukradł mu taczki,którymi zwoził gnój.Przyszedł wiec do niego i dał mu w pape,wybijając przy tym 2 zęby...mleczaki oczywiście.Następnego ranka Zdziju-j obudził się z Maćkiem z Klanu w nogach łóżka, które wyglądało, jakby przejechal przez nie Hołowczyc na sankach. Chlopcy zerwali sie
Lincoln Burrows
Posty: 443
Rejestracja: 2007-10-01, 16:50
Był sobie pan Władzio z wąsem, wielgachnym brzuchem piwnym po zupie chmielowej zrobionej przez Władkę, która miała duży, kupiony w sklepie sztuczny mózg. Pewnego poranka odwiedziła Siwą, która się nie wysypiała z powodu braku powiek i pięknych długich rzęs. Siwa siwsza niż Kaczyńscy razem wzięci nie chciała kupić chmielu do Władzia i jego pięknych różowych oczu z szkłami kontaktowymi które są wypukłe na lewej stronie prawego szkła kontaktowego które wyleciały tydzień temu po tym jak upił się pijawką.
Od tego czasu nie chciał już spotykać zdzicha wyntla którego chciał kiedyś wykorzystać w starej i obleśnej, przydrożnej budce telefonicznej, która zawsze przyciągała zboczeńców. Po ostatnich zajściach Władzio miał żal do zdzicha za to że kiedyś ukradł mu taczki,którymi zwoził gnój.Przyszedł wiec do niego i dał mu w pape,wybijając przy tym 2 zęby...mleczaki oczywiście.Następnego ranka Zdziju-j obudził się z Maćkiem z Klanu w nogach łóżka, które wyglądało, jakby przejechal przez nie Hołowczyc na sankach. Chlopcy zerwali sie żeby zobaczyć Hołowczyca
Od tego czasu nie chciał już spotykać zdzicha wyntla którego chciał kiedyś wykorzystać w starej i obleśnej, przydrożnej budce telefonicznej, która zawsze przyciągała zboczeńców. Po ostatnich zajściach Władzio miał żal do zdzicha za to że kiedyś ukradł mu taczki,którymi zwoził gnój.Przyszedł wiec do niego i dał mu w pape,wybijając przy tym 2 zęby...mleczaki oczywiście.Następnego ranka Zdziju-j obudził się z Maćkiem z Klanu w nogach łóżka, które wyglądało, jakby przejechal przez nie Hołowczyc na sankach. Chlopcy zerwali sie żeby zobaczyć Hołowczyca
Michael Scofield
Był sobie pan Władzio z wąsem, wielgachnym brzuchem piwnym po zupie chmielowej zrobionej przez Władkę, która miała duży, kupiony w sklepie sztuczny mózg. Pewnego poranka odwiedziła Siwą, która się nie wysypiała z powodu braku powiek i pięknych długich rzęs. Siwa siwsza niż Kaczyńscy razem wzięci nie chciała kupić chmielu do Władzia i jego pięknych różowych oczu z szkłami kontaktowymi które są wypukłe na lewej stronie prawego szkła kontaktowego które wyleciały tydzień temu po tym jak upił się pijawką.
Od tego czasu nie chciał już spotykać zdzicha wyntla którego chciał kiedyś wykorzystać w starej i obleśnej, przydrożnej budce telefonicznej, która zawsze przyciągała zboczeńców. Po ostatnich zajściach Władzio miał żal do zdzicha za to że kiedyś ukradł mu taczki,którymi zwoził gnój.Przyszedł wiec do niego i dał mu w pape,wybijając przy tym 2 zęby...mleczaki oczywiście.Następnego ranka Zdziju-j obudził się z Maćkiem z Klanu w nogach łóżka, które wyglądało, jakby przejechal przez nie Hołowczyc na sankach. Chlopcy zerwali sie żeby zobaczyć Hołowczyca, ale skubany śmignął
Od tego czasu nie chciał już spotykać zdzicha wyntla którego chciał kiedyś wykorzystać w starej i obleśnej, przydrożnej budce telefonicznej, która zawsze przyciągała zboczeńców. Po ostatnich zajściach Władzio miał żal do zdzicha za to że kiedyś ukradł mu taczki,którymi zwoził gnój.Przyszedł wiec do niego i dał mu w pape,wybijając przy tym 2 zęby...mleczaki oczywiście.Następnego ranka Zdziju-j obudził się z Maćkiem z Klanu w nogach łóżka, które wyglądało, jakby przejechal przez nie Hołowczyc na sankach. Chlopcy zerwali sie żeby zobaczyć Hołowczyca, ale skubany śmignął
Michael Scofield
Posty: 2154
Rejestracja: 2008-01-27, 18:19
Był sobie pan Władzio z wąsem, wielgachnym brzuchem piwnym po zupie chmielowej zrobionej przez Władkę, która miała duży, kupiony w sklepie sztuczny mózg. Pewnego poranka odwiedziła Siwą, która się nie wysypiała z powodu braku powiek i pięknych długich rzęs. Siwa siwsza niż Kaczyńscy razem wzięci nie chciała kupić chmielu do Władzia i jego pięknych różowych oczu z szkłami kontaktowymi które są wypukłe na lewej stronie prawego szkła kontaktowego które wyleciały tydzień temu po tym jak upił się pijawką. Od tego czasu nie chciał już spotykać zdzicha wyntla którego chciał kiedyś wykorzystać w starej i obleśnej, przydrożnej budce telefonicznej, która zawsze przyciągała zboczeńców. Po ostatnich zajściach Władzio miał żal do zdzicha za to że kiedyś ukradł mu taczki,którymi zwoził gnój.Przyszedł wiec do niego i dał mu w pape,wybijając przy tym 2 zęby...mleczaki oczywiście.Następnego ranka Zdziju-j obudził się z Maćkiem z Klanu w nogach łóżka, które wyglądało, jakby przejechal przez nie Hołowczyc na sankach. Chlopcy zerwali sie żeby zobaczyć Hołowczyca, ale skubany śmignął przez dziurę w
Michael Scofield
Był sobie pan Władzio z wąsem, wielgachnym brzuchem piwnym po zupie chmielowej zrobionej przez Władkę, która miała duży, kupiony w sklepie sztuczny mózg. Pewnego poranka odwiedziła Siwą, która się nie wysypiała z powodu braku powiek i pięknych długich rzęs. Siwa siwsza niż Kaczyńscy razem wzięci nie chciała kupić chmielu do Władzia i jego pięknych różowych oczu z szkłami kontaktowymi które są wypukłe na lewej stronie prawego szkła kontaktowego które wyleciały tydzień temu po tym jak upił się pijawką. Od tego czasu nie chciał już spotykać zdzicha wyntla którego chciał kiedyś wykorzystać w starej i obleśnej, przydrożnej budce telefonicznej, która zawsze przyciągała zboczeńców. Po ostatnich zajściach Władzio miał żal do zdzicha za to że kiedyś ukradł mu taczki,którymi zwoził gnój.Przyszedł wiec do niego i dał mu w pape,wybijając przy tym 2 zęby...mleczaki oczywiście.Następnego ranka Zdziju-j obudził się z Maćkiem z Klanu w nogach łóżka, które wyglądało, jakby przejechal przez nie Hołowczyc na sankach. Chlopcy zerwali sie żeby zobaczyć Hołowczyca, ale skubany śmignął przez dziurę w suficie wysoko do
Lincoln Burrows
Posty: 443
Rejestracja: 2007-10-01, 16:50
Był sobie pan Władzio z wąsem, wielgachnym brzuchem piwnym po zupie chmielowej zrobionej przez Władkę, która miała duży, kupiony w sklepie sztuczny mózg. Pewnego poranka odwiedziła Siwą, która się nie wysypiała z powodu braku powiek i pięknych długich rzęs. Siwa siwsza niż Kaczyńscy razem wzięci nie chciała kupić chmielu do Władzia i jego pięknych różowych oczu z szkłami kontaktowymi które są wypukłe na lewej stronie prawego szkła kontaktowego które wyleciały tydzień temu po tym jak upił się pijawką. Od tego czasu nie chciał już spotykać zdzicha wyntla którego chciał kiedyś wykorzystać w starej i obleśnej, przydrożnej budce telefonicznej, która zawsze przyciągała zboczeńców. Po ostatnich zajściach Władzio miał żal do zdzicha za to że kiedyś ukradł mu taczki,którymi zwoził gnój.Przyszedł wiec do niego i dał mu w pape,wybijając przy tym 2 zęby...mleczaki oczywiście.Następnego ranka Zdziju-j obudził się z Maćkiem z Klanu w nogach łóżka, które wyglądało, jakby przejechal przez nie Hołowczyc na sankach. Chlopcy zerwali sie żeby zobaczyć Hołowczyca, ale skubany śmignął przez dziurę w suficie wysoko do chmur, ale spadł
Michael Scofield
Był sobie pan Władzio z wąsem, wielgachnym brzuchem piwnym po zupie chmielowej zrobionej przez Władkę, która miała duży, kupiony w sklepie sztuczny mózg. Pewnego poranka odwiedziła Siwą, która się nie wysypiała z powodu braku powiek i pięknych długich rzęs. Siwa siwsza niż Kaczyńscy razem wzięci nie chciała kupić chmielu do Władzia i jego pięknych różowych oczu z szkłami kontaktowymi które są wypukłe na lewej stronie prawego szkła kontaktowego które wyleciały tydzień temu po tym jak upił się pijawką. Od tego czasu nie chciał już spotykać zdzicha wyntla którego chciał kiedyś wykorzystać w starej i obleśnej, przydrożnej budce telefonicznej, która zawsze przyciągała zboczeńców. Po ostatnich zajściach Władzio miał żal do zdzicha za to że kiedyś ukradł mu taczki,którymi zwoził gnój.Przyszedł wiec do niego i dał mu w pape,wybijając przy tym 2 zęby...mleczaki oczywiście.Następnego ranka Zdziju-j obudził się z Maćkiem z Klanu w nogach łóżka, które wyglądało, jakby przejechal przez nie Hołowczyc na sankach. Chlopcy zerwali sie żeby zobaczyć Hołowczyca, ale skubany śmignął przez dziurę w suficie wysoko do chmur, ale spadł na cztery łapy.
Michael Scofield
Był sobie pan Władzio z wąsem, wielgachnym brzuchem piwnym po zupie chmielowej zrobionej przez Władkę, która miała duży, kupiony w sklepie sztuczny mózg. Pewnego poranka odwiedziła Siwą, która się nie wysypiała z powodu braku powiek i pięknych długich rzęs. Siwa siwsza niż Kaczyńscy razem wzięci nie chciała kupić chmielu do Władzia i jego pięknych różowych oczu z szkłami kontaktowymi które są wypukłe na lewej stronie prawego szkła kontaktowego które wyleciały tydzień temu po tym jak upił się pijawką. Od tego czasu nie chciał już spotykać zdzicha wyntla którego chciał kiedyś wykorzystać w starej i obleśnej, przydrożnej budce telefonicznej, która zawsze przyciągała zboczeńców. Po ostatnich zajściach Władzio miał żal do zdzicha za to że kiedyś ukradł mu taczki,którymi zwoził gnój.Przyszedł wiec do niego i dał mu w pape,wybijając przy tym 2 zęby...mleczaki oczywiście.Następnego ranka Zdziju-j obudził się z Maćkiem z Klanu w nogach łóżka, które wyglądało, jakby przejechal przez nie Hołowczyc na sankach. Chlopcy zerwali sie żeby zobaczyć Hołowczyca, ale skubany śmignął przez dziurę w suficie wysoko do chmur, ale spadł na cztery łapy. Huk był niesamowity!
Mahone
Posty: 682
Rejestracja: 2007-12-01, 22:29
Był sobie pan Władzio z wąsem, wielgachnym brzuchem piwnym po zupie chmielowej zrobionej przez Władkę, która miała duży, kupiony w sklepie sztuczny mózg. Pewnego poranka odwiedziła Siwą, która się nie wysypiała z powodu braku powiek i pięknych długich rzęs. Siwa siwsza niż Kaczyńscy razem wzięci nie chciała kupić chmielu do Władzia i jego pięknych różowych oczu z szkłami kontaktowymi które są wypukłe na lewej stronie prawego szkła kontaktowego które wyleciały tydzień temu po tym jak upił się pijawką. Od tego czasu nie chciał już spotykać zdzicha wyntla którego chciał kiedyś wykorzystać w starej i obleśnej, przydrożnej budce telefonicznej, która zawsze przyciągała zboczeńców. Po ostatnich zajściach Władzio miał żal do zdzicha za to że kiedyś ukradł mu taczki,którymi zwoził gnój.Przyszedł wiec do niego i dał mu w pape,wybijając przy tym 2 zęby...mleczaki oczywiście.Następnego ranka Zdziju-j obudził się z Maćkiem z Klanu w nogach łóżka, które wyglądało, jakby przejechal przez nie Hołowczyc na sankach. Chlopcy zerwali sie żeby zobaczyć Hołowczyca, ale skubany śmignął przez dziurę w suficie wysoko do chmur, ale spadł na cztery łapy. Huk był niesamowity! Jednak o dziwo
Michael Scofield
Był sobie pan Władzio z wąsem, wielgachnym brzuchem piwnym po zupie chmielowej zrobionej przez Władkę, która miała duży, kupiony w sklepie sztuczny mózg. Pewnego poranka odwiedziła Siwą, która się nie wysypiała z powodu braku powiek i pięknych długich rzęs. Siwa siwsza niż Kaczyńscy razem wzięci nie chciała kupić chmielu do Władzia i jego pięknych różowych oczu z szkłami kontaktowymi które są wypukłe na lewej stronie prawego szkła kontaktowego które wyleciały tydzień temu po tym jak upił się pijawką. Od tego czasu nie chciał już spotykać zdzicha wyntla którego chciał kiedyś wykorzystać w starej i obleśnej, przydrożnej budce telefonicznej, która zawsze przyciągała zboczeńców. Po ostatnich zajściach Władzio miał żal do zdzicha za to że kiedyś ukradł mu taczki,którymi zwoził gnój.Przyszedł wiec do niego i dał mu w pape,wybijając przy tym 2 zęby...mleczaki oczywiście.Następnego ranka Zdziju-j obudził się z Maćkiem z Klanu w nogach łóżka, które wyglądało, jakby przejechal przez nie Hołowczyc na sankach. Chlopcy zerwali sie żeby zobaczyć Hołowczyca, ale skubany śmignął przez dziurę w suficie wysoko do chmur, ale spadł na cztery łapy. Huk był niesamowity! Jednak o dziwo koleś złamał tylko
Mahone
Posty: 682
Rejestracja: 2007-12-01, 22:29
Był sobie pan Władzio z wąsem, wielgachnym brzuchem piwnym po zupie chmielowej zrobionej przez Władkę, która miała duży, kupiony w sklepie sztuczny mózg. Pewnego poranka odwiedziła Siwą, która się nie wysypiała z powodu braku powiek i pięknych długich rzęs. Siwa siwsza niż Kaczyńscy razem wzięci nie chciała kupić chmielu do Władzia i jego pięknych różowych oczu z szkłami kontaktowymi które są wypukłe na lewej stronie prawego szkła kontaktowego które wyleciały tydzień temu po tym jak upił się pijawką. Od tego czasu nie chciał już spotykać zdzicha wyntla którego chciał kiedyś wykorzystać w starej i obleśnej, przydrożnej budce telefonicznej, która zawsze przyciągała zboczeńców. Po ostatnich zajściach Władzio miał żal do zdzicha za to że kiedyś ukradł mu taczki,którymi zwoził gnój.Przyszedł wiec do niego i dał mu w pape,wybijając przy tym 2 zęby...mleczaki oczywiście.Następnego ranka Zdziju-j obudził się z Maćkiem z Klanu w nogach łóżka, które wyglądało, jakby przejechal przez nie Hołowczyc na sankach. Chlopcy zerwali sie żeby zobaczyć Hołowczyca, ale skubany śmignął przez dziurę w suficie wysoko do chmur, ale spadł na cztery łapy. Huk był niesamowity! Jednak o dziwo koleś złamał tylko wrażliwą na ciepło
Michael Scofield
Posty: 1452
Rejestracja: 2007-09-25, 21:11
Był sobie pan Władzio z wąsem, wielgachnym brzuchem piwnym po zupie chmielowej zrobionej przez Władkę, która miała duży, kupiony w sklepie sztuczny mózg. Pewnego poranka odwiedziła Siwą, która się nie wysypiała z powodu braku powiek i pięknych długich rzęs. Siwa siwsza niż Kaczyńscy razem wzięci nie chciała kupić chmielu do Władzia i jego pięknych różowych oczu z szkłami kontaktowymi które są wypukłe na lewej stronie prawego szkła kontaktowego które wyleciały tydzień temu po tym jak upił się pijawką. Od tego czasu nie chciał już spotykać zdzicha wyntla którego chciał kiedyś wykorzystać w starej i obleśnej, przydrożnej budce telefonicznej, która zawsze przyciągała zboczeńców. Po ostatnich zajściach Władzio miał żal do zdzicha za to że kiedyś ukradł mu taczki,którymi zwoził gnój.Przyszedł wiec do niego i dał mu w pape,wybijając przy tym 2 zęby...mleczaki oczywiście.Następnego ranka Zdziju-j obudził się z Maćkiem z Klanu w nogach łóżka, które wyglądało, jakby przejechal przez nie Hołowczyc na sankach. Chlopcy zerwali sie żeby zobaczyć Hołowczyca, ale skubany śmignął przez dziurę w suficie wysoko do chmur, ale spadł na cztery łapy. Huk był niesamowity! Jednak o dziwo koleś złamał tylko wrażliwą na ciepło, dużą i tłustą
Michael Scofield
Był sobie pan Władzio z wąsem, wielgachnym brzuchem piwnym po zupie chmielowej zrobionej przez Władkę, która miała duży, kupiony w sklepie sztuczny mózg. Pewnego poranka odwiedziła Siwą, która się nie wysypiała z powodu braku powiek i pięknych długich rzęs. Siwa siwsza niż Kaczyńscy razem wzięci nie chciała kupić chmielu do Władzia i jego pięknych różowych oczu z szkłami kontaktowymi które są wypukłe na lewej stronie prawego szkła kontaktowego które wyleciały tydzień temu po tym jak upił się pijawką. Od tego czasu nie chciał już spotykać zdzicha wyntla którego chciał kiedyś wykorzystać w starej i obleśnej, przydrożnej budce telefonicznej, która zawsze przyciągała zboczeńców. Po ostatnich zajściach Władzio miał żal do zdzicha za to że kiedyś ukradł mu taczki,którymi zwoził gnój.Przyszedł wiec do niego i dał mu w pape,wybijając przy tym 2 zęby...mleczaki oczywiście.Następnego ranka Zdziju-j obudził się z Maćkiem z Klanu w nogach łóżka, które wyglądało, jakby przejechal przez nie Hołowczyc na sankach. Chlopcy zerwali sie żeby zobaczyć Hołowczyca, ale skubany śmignął przez dziurę w suficie wysoko do chmur, ale spadł na cztery łapy. Huk był niesamowity! Jednak o dziwo koleś złamał tylko wrażliwą na ciepło, dużą i tłustą stopę. Hołowczyc kupił
Lincoln Burrows
Posty: 443
Rejestracja: 2007-10-01, 16:50
Był sobie pan Władzio z wąsem, wielgachnym brzuchem piwnym po zupie chmielowej zrobionej przez Władkę, która miała duży, kupiony w sklepie sztuczny mózg. Pewnego poranka odwiedziła Siwą, która się nie wysypiała z powodu braku powiek i pięknych długich rzęs. Siwa siwsza niż Kaczyńscy razem wzięci nie chciała kupić chmielu do Władzia i jego pięknych różowych oczu z szkłami kontaktowymi które są wypukłe na lewej stronie prawego szkła kontaktowego które wyleciały tydzień temu po tym jak upił się pijawką. Od tego czasu nie chciał już spotykać zdzicha wyntla którego chciał kiedyś wykorzystać w starej i obleśnej, przydrożnej budce telefonicznej, która zawsze przyciągała zboczeńców. Po ostatnich zajściach Władzio miał żal do zdzicha za to że kiedyś ukradł mu taczki,którymi zwoził gnój.Przyszedł wiec do niego i dał mu w pape,wybijając przy tym 2 zęby...mleczaki oczywiście.Następnego ranka Zdziju-j obudził się z Maćkiem z Klanu w nogach łóżka, które wyglądało, jakby przejechal przez nie Hołowczyc na sankach. Chlopcy zerwali sie żeby zobaczyć Hołowczyca, ale skubany śmignął przez dziurę w suficie wysoko do chmur, ale spadł na cztery łapy. Huk był niesamowity! Jednak o dziwo koleś złamał tylko wrażliwą na ciepło, dużą i tłustą stopę. Hołowczyc kupił sanki na wyścig,
Michael Scofield
Był sobie pan Władzio z wąsem, wielgachnym brzuchem piwnym po zupie chmielowej zrobionej przez Władkę, która miała duży, kupiony w sklepie sztuczny mózg. Pewnego poranka odwiedziła Siwą, która się nie wysypiała z powodu braku powiek i pięknych długich rzęs. Siwa siwsza niż Kaczyńscy razem wzięci nie chciała kupić chmielu do Władzia i jego pięknych różowych oczu z szkłami kontaktowymi które są wypukłe na lewej stronie prawego szkła kontaktowego które wyleciały tydzień temu po tym jak upił się pijawką. Od tego czasu nie chciał już spotykać zdzicha wyntla którego chciał kiedyś wykorzystać w starej i obleśnej, przydrożnej budce telefonicznej, która zawsze przyciągała zboczeńców. Po ostatnich zajściach Władzio miał żal do zdzicha za to że kiedyś ukradł mu taczki,którymi zwoził gnój.Przyszedł wiec do niego i dał mu w pape,wybijając przy tym 2 zęby...mleczaki oczywiście.Następnego ranka Zdziju-j obudził się z Maćkiem z Klanu w nogach łóżka, które wyglądało, jakby przejechal przez nie Hołowczyc na sankach. Chlopcy zerwali sie żeby zobaczyć Hołowczyca, ale skubany śmignął przez dziurę w suficie wysoko do chmur, ale spadł na cztery łapy. Huk był niesamowity! Jednak o dziwo koleś złamał tylko wrażliwą na ciepło, dużą i tłustą stopę. Hołowczyc kupił sanki na wyścig, ale Paul popsul