Pierwszy raz, bo wczesniej jakos nie mogłam się zebrać^^
i doznalam głebokiem szooooku, gdy usłyszałam spiew Ewana McGregor'a
gość ma taką piękną barwę głosu, ze w scenach z jego udziałem siedziałam z otwartą paszczą i uszami, w oniemieniu^^ pochłaniając każdy dzwięk. I w ogole pięknie śpiewał.
jestem pod wrażeniem