Michael Scofield
Posty: 1616
Rejestracja: 2008-01-30, 11:10
Lokalizacja: Kielce
Michael Scofield
Re: T-Bag

Post autor: Ania1991_ck »

Cytat:
Przez tą swoją skorupe nie dopuszcza do siebie innych bodzców emocjonalnych i dla tego nie da się go skrzywdzić.
- nie bardzo wiem, co chcesz przez to powiedzieć, czy mogłabyś rozwinąć myśl?...
A co do
Chodziło mi o to że nie przejmuje się krzywdami innych tak jak Michael. Nie ma sumienia więc nie przejmuje się niczym oprócz siebie. Przez to że dba tylko o siebie i do wszystkiego podchodzi na luzie wychodzi mu to na dobre. Nie przejmuje się ani życiem swoim ani nikogo innego. A najważniejsze jest to że nigdy się nie poddaje i niczego się nie boi.
Mahone
Posty: 704
Rejestracja: 2008-01-01, 14:49
Mahone
Re: T-Bag

Post autor: Babydoll »

Słuchajcie no, to nie jest tak, że ktoś jest z gruntu zły i z gruntu chce być zły. No ale tak się złożyło, że T-Bag trochę w życiu przeszedł i życie nauczyło go, że nikomu nie powinno się ufać. Dlatego jest taki dla ludzi. To nie ma co się dziwić. I tak dobrze, że zostały w nim resztki głębszych odczuć, co pokazał ostatni odcinek.
Michael Scofield
Posty: 1616
Rejestracja: 2008-01-30, 11:10
Lokalizacja: Kielce
Michael Scofield
Re: T-Bag

Post autor: Ania1991_ck »

Ale żeby wydobyć z siebie te zepomniane resztki odczuć musi się sporo namęczyć.
Przekonał się że lepiej nie czuć bo się nie cierpi. I tak postępował. Ja nie mówie że on jest do końca zły. Od dziecka był źle traktowany i musiał walczyć o przetrwanie. Myślał że cały świat jest taki dlatego do każdego podchodził negatywnie i nie pokazywał co naprawde czuje. Prawdziwi psychopata.
Mahone
Posty: 704
Rejestracja: 2008-01-01, 14:49
Mahone
Re: T-Bag

Post autor: Babydoll »

No właśnie, był i jest taki, jaki musi być, aby w tym wszystkim przetrwać.
Tweener
Posty: 56
Rejestracja: 2008-11-18, 16:00
Lokalizacja: Gdańsk
Tweener
Re: T-Bag

Post autor: Conroe91 »

Ciekawe co teraz z nim będzie.
Michael Scofield
Posty: 1616
Rejestracja: 2008-01-30, 11:10
Lokalizacja: Kielce
Michael Scofield
Re: T-Bag

Post autor: Ania1991_ck »

Kolejny raz rzekonał się że nie warto być dobrym bo nie wychodzi to na dobre. Szkoda mi go było jak ten gość z firmy zdeptał jego wizytówkę. Tak jakby zdeptał nadzieje na normalne życie. Ale jak już wiemy T-Baga nie tak łatwo zdeptać jak wizytówkę. Poradzi sobie.
Michael Scofield
Posty: 1481
Rejestracja: 2008-02-23, 10:55
Lokalizacja: cima xD
Michael Scofield
Re: T-Bag

Post autor: Aglek »

Kolejny raz rzekonał się że nie warto być dobrym bo nie wychodzi to na dobre.
I coraz z nim gorzej... Im wiecej takich przypadków tym trudniej sie zmienić...
Michael Scofield
Posty: 1616
Rejestracja: 2008-01-30, 11:10
Lokalizacja: Kielce
Michael Scofield
Re: T-Bag

Post autor: Ania1991_ck »

Zmienił się nie jest już tym T-Bagiem z FR który niczym się nie przejmował. Ten pancerz trochę się skruszył przez te wszystkie przeżycia i to nie wyszło mu na dobre. Przynajmniej teraz wie jak to jest był po tej drugiej stronie, po stronie ofiary. Bo zawsze to on był oprawcą i taka rola mu pasowała, a teraz chyba zrozumiał ze tak nie można, że czas zrobić coś w końcu ze swoim życiem. I zrobił tylko to odwróciło się przeciwko niemu.
Mahone
Posty: 704
Rejestracja: 2008-01-01, 14:49
Mahone
Re: T-Bag

Post autor: Babydoll »

Ciężkie życie ma ten T-Bag. Ale w sumie musi być twardy i przebiegły, i dobrze że jest, bo inaczej już dawno byśmy go nie oglądali :)
John Abruzzi
Posty: 616
Rejestracja: 2008-03-16, 11:36
Lokalizacja: Modła
John Abruzzi
Re: T-Bag

Post autor: Dominik676 »

po stronie ofiary. Bo zawsze to on był oprawcą i taka rola mu pasowała,
W sumie to lepiej się go oglądało jak był po stronie oprawcy. Był wtedy moim zdaniem bardziej oryginalną postacią niż teraz. Bardzo mnie interesuje co teraz z nim będzie. Do tego jeszcze Self też będzie na niego wkurzony. Jak trafi do generała to ciekawe jak będzie wyglądać rozmowa pomiędzy nimi.
C-Note
Posty: 210
Rejestracja: 2008-01-14, 18:57
Lokalizacja: Racoon City
C-Note
Re: T-Bag

Post autor: Serdziu »

ale ja już myślałem że się nawróci i może nawet przejdzie na strone Mika, a tu dup :-> krzesłem, i sie znowu zeźli :->
Mahone
Posty: 704
Rejestracja: 2008-01-01, 14:49
Mahone
Re: T-Bag

Post autor: Babydoll »

No przestań, jakby tak wszyscy przechodzili na stronę Majkela i stawali się tacy dobroduszni to o by zostało z tego serialu?
C-Note
Posty: 217
Rejestracja: 2008-11-19, 12:04
Lokalizacja: z Gwiazd
C-Note
Re: T-Bag

Post autor: Misterek999 »

jak by sie narwocil w strone Michaela bylo by bez sensu racje masz Badydoll ;)), T-bag chcial sie zmienic :D znaczy był inny zanim wszedl do wiezienia , spotykal sie z Panna Holender :D ,
Michael Scofield
Posty: 1616
Rejestracja: 2008-01-30, 11:10
Lokalizacja: Kielce
Michael Scofield
Re: T-Bag

Post autor: Ania1991_ck »

Ktoś musi był ten zły a T-Bag się do tego świetnie nadaje. Pasuje do niego to bo jak jest zły to ludzie się go boją i ma wałdze. Władza to wszystko czego pragnie. Wiec na ręke było mu nie wiem tylko czy grać czy byc złym
Mahone
Posty: 704
Rejestracja: 2008-01-01, 14:49
Mahone
Re: T-Bag

Post autor: Babydoll »

T-Bag wiele razy chciał się zmienić i coś tam zrobić dobrze, ale zawsze życie dawało mu nauczkę, że nie warto. Musi jakoś się trzymać, inaczej by zginął.
C-Note
Posty: 217
Rejestracja: 2008-11-19, 12:04
Lokalizacja: z Gwiazd
C-Note
Re: T-Bag

Post autor: Misterek999 »

kazdy to sie go nie boij :) m.i.n Lincoln ;d Sucre ;] no ale jakas tam wladze ma ;)
Świeżak
Posty: 12
Rejestracja: 2008-11-25, 21:29
Świeżak
Re: T-Bag

Post autor: DanLee »

Ania1991_ck pisze:Ktoś musi był ten zły a T-Bag się do tego świetnie nadaje. Pasuje do niego to bo jak jest zły to ludzie się go boją i ma wałdze. Władza to wszystko czego pragnie. Wiec na ręke było mu nie wiem tylko czy grać czy byc złym
Hmm... mam nadzieję, że masz na myśli prawą rękę ;]

Malo kto z głównych bohaterów się go bał, czy boi. I tu większość popełnia oczywiście błąd bo on dość dobrze kombinuje we wszystkim. Chociaż ostatnio udało mu się tylko znaleźć tą książkę Whistlera i to fartem :D
Mahone
Posty: 704
Rejestracja: 2008-01-01, 14:49
Mahone
Re: T-Bag

Post autor: Babydoll »

Mi się wydaje, że on (postać) nie może się odnaleźć w tym wszystkim. Jedyne czego może być pewien to to, że za chwilę ktoś mu coś urwie, wyrwie, utnie i w ogóle ;)
Michael Scofield
Posty: 1616
Rejestracja: 2008-01-30, 11:10
Lokalizacja: Kielce
Michael Scofield
Re: T-Bag

Post autor: Ania1991_ck »

Za to swoje pyskowanie i oszustwa. Raz był po spronie Michaela potem Gretchen a na końcu firmy. Zapłacił za to zębem. Nie nauczył się jeszcze po tym "wypadku" zręką że nie można tak narzucać swojej woli to teraz ma - uszczerbek w uzębieniu
Mahone
Posty: 704
Rejestracja: 2008-01-01, 14:49
Mahone
Re: T-Bag

Post autor: Babydoll »

Mi się wydaje, że T-Bag właśnie po części za to wszystko, co mu "zrobił" Michael i reszta, za rękę i inne, właśnie za to chce być dla nich jeszcze gorszy. Przecież ma swoja dumę i tak po prostu nie uzna wyższości kogokolwiek. Poza tym z jego strony wygląda to tak, jakby kiedyś Michael zostawił go na pastwę losu, podczas gdy on pomagał w ucieczce z Fox River.

A co do zęba, to w trailerze 16 odcinka nie zauważyłam, żeby miał jakiś ubytek :lol:
John Abruzzi
Posty: 616
Rejestracja: 2008-03-16, 11:36
Lokalizacja: Modła
John Abruzzi
Re: T-Bag

Post autor: Dominik676 »

No on na początku czwartej serii mówił, coś tam, że się zemści, że będzie chciał zabić Michaela, w sumie to mu się nie dziwie, że był taki na niego zły, Michael tyle razy go wystawił, a w sonie jak uciekali, to już przeszedł samego siebie. Ja takiego czegoś też bym na pewno nie wybaczył, ale na pewno nie chciał bym takiego kogoś zabić, ale w umie ja nie mam takiej przeszłości jak T-Bag.
Mahone
Posty: 682
Rejestracja: 2007-12-01, 22:29
Mahone
Re: T-Bag

Post autor: Alexxa »

Fakt...Ciężko, żeby pałał miłością do Scofielda który tyle razy go oszukiwał. Ktoś inny może inaczej by zareagował, ale to w końcu T-Bag.
Chociaż.. w tym sezonie coś się w nim zaczyna zmieniać. Wiadomo, że pewne cechy i przystosowania zostaną, ale to nie ten sam Teddy-bestia, co w Fox River np. Tak dziś sobie oglądałam 14 odcinek, i zrobiło mi się w pewnym momencie ogromnie żal T-Baga. Jak mówił o tej pracy w firmie, że był znaną i szanowaną o sobistością..A trochę później ta podeptana wizytówka leżacą na ziemi :-( . No i jego zachowanie wobec siostry Gretchen i tej małej- tak się na nią spojrzał, jakby przed oczami stanęła mu córeczka Susie Q. I z tym sprzedawcą Biblii- pierwszy raz od dawna chyba darował komuś życie, miał na twarzy taki wyraz ulgi, a tu kolejna przykra niespodzianka.. :evil:
Sara Tancredi
Posty: 161
Rejestracja: 2008-09-20, 19:47
Lokalizacja: Zielony Śląsk
Sara Tancredi
Re: T-Bag

Post autor: Żmij »

Alexxa, mnie też się go żal zrobiło... On zawsze gdy próbował zacząć nowe życie, to coś się popsuło, a to go nie kochano, a to znowóż facet od Biblii okazał się być chamem, mam nadzieję, że kiedyś to się na tym facecie zemści :evil:
Mnie zastanawia czy teraz T-Bag się nawróci na złą stronę... bo przecież przyjechał z Panamy, by zemścić się na Michaelu, ale tak naprawdę, to teraz śmialo może chcieć mścić się na Lincu. Za co Linc tak nienawidzi Bagwella?...
POza tym jak bardzo sponiewierany może czuć się przez Linca?...
No i ta scena, jak ktoś napisał, z tym zębem niesmaczna, nie wiem po co ją pokazali. Popwielają schematy jeśli chodzi o bohaterów, a to bardzo zły znak.

Mam nadzieję, że Teddy nie zginie w tym poniedziałkowym odcinku... :roll:
John Abruzzi
Posty: 616
Rejestracja: 2008-03-16, 11:36
Lokalizacja: Modła
John Abruzzi
Re: T-Bag

Post autor: Dominik676 »

Mi się natomiast wydaje, że jeszcze trochę i T-Bag wybaczy i Lincolnowi i Michaelowi, przecież już po nim widać, że już jest lepszym człowiekiem niż wtedy i, że chce stać się lepszym na tyle, na ile to możliwe, więc wydaje mi się, że nawet jak to wszystko się zakończy to T-Bag i Michael podadzą sobie ręce i wszystko będzie dobrze, bo T-Bag ma już po prostu dosyć bycia tym najgorszym, tym którego ostatnio bez wątpienia najbardziej się poniewiera w PB. Dla mnie jest to jego dużą zaletą, ale przyznać muszę, że Theodor nie jest już taką charakterystyczną postacią jaką był kiedyś, najlepiej wypada w roli takiego bezwzględnego mordercy.
C-Note
Posty: 210
Rejestracja: 2008-01-14, 18:57
Lokalizacja: Racoon City
C-Note
Re: T-Bag

Post autor: Serdziu »

ciekawi mnie to, dlaczego w pierwszym sezonie jak odkrył dziure w celi Mika, Abruzzi po prostu mu gardziela nie podciął i by nie pisnął ani słowa :-> bo jak dla mnie to od początku tego serialu to tylko przeszkadza
ODPOWIEDZ

Wróć do „Postacie”