C-Note
dla mnie najbardziej wzruszajaca scena byla hmhm sam nie wiem duzo ich było , podobaly mi sie tez z Sara , 
Mahone
Posty: 704
Rejestracja: 2008-01-01, 14:49
Mnie zawsze najabrdziej wzrusza, jak Mahone myśli o swoim synu. I to, jak się o niego martwił, i jak przeżywał jego smierć. Straszne. Dobrze, że chociaż udało mu się go pomścić, może teraz lżej mu na duszy.
C-Note
no troche napewno , ale wiesz ciezko mu napewno , wkoncu to jego syn ,
Świeżak
dla mnie dosc wzruszające było zakończenie 3 sezonu...
i ogólnie jak Sucre nie chciał zdradzić Michaela i innych do tego strażnika w Sonie. Gotów był umrzeć dla nich.
i ogólnie jak Sucre nie chciał zdradzić Michaela i innych do tego strażnika w Sonie. Gotów był umrzeć dla nich.
Michael Scofield
Zakończenie 3 sezonu było całkowicie wzruszające. Bez dwuch zdań. Ale taką najberdzie jaką pamiętam bo dużo ich było to jak Michael płakał w Sonie jak się dowiedział że Sara niby nie żyje.
No i oczywiście nie można zapomnieć o T-Bagu, jak zamknął Susie Q w tym schowku razem z dziećmi a potem zadzwonił po policje. To było bardzo zaskakujące i smutne, bo już więcej ich nie zobaczył.
No i oczywiście nie można zapomnieć o T-Bagu, jak zamknął Susie Q w tym schowku razem z dziećmi a potem zadzwonił po policje. To było bardzo zaskakujące i smutne, bo już więcej ich nie zobaczył.
Mahone
Posty: 704
Rejestracja: 2008-01-01, 14:49
O tak, to kiedy Sucre gotów był umrzeć żeby nie zdradzić było totalnie mocne! Tak samo jak T-Bag i historia ze schowkiem. W ogóle, wiele było wzruszających momentów... Musiałabym obejrzeć wszystkie odcinki jeszcze raz, teraz to za bardzo już nie pamiętam...
Michael Scofield
Sucre pokazał na co go stać. Pokazał jak wysoko ceni sobie przyjażń z Michaelem. On za to powinien do końca życia był mu wdzięcznym i chyba jest. A jeszcze jak w ostatnim odcinku 2 serii upadł na ziemie to ja myslalam że nie przeżyje no ale na szczeście żyje do teraz.
Mahone
Posty: 704
Rejestracja: 2008-01-01, 14:49
Ehhh... I pamiętam że jak juz go zakopywali to się modlił... W ogóle często żegna się całuje krzyżyk. Dobry z niego chłopak, ma swoje zasady. Wzruszyłam się 
C-Note
Sucre jest dobrym kolega , nie wydal go , i wogole
tez mi go bylo szkoda 
Świeżak
Sucre widac ze ma dobre serce i ze przyjazn jest dla niego najwazniejsza.. wazniejsza niz jego zycie, mam nadzieje, że nie wycofają go z 4 sezonu....
bo po wczorajszym odcinku to nie wiadomo czy bedzie jeszcze miał jakis udzial w PB
no ale ja mam nadzieje, że takk!!!! ze pojawi sie w jakims niespodziewanym momencie i ich uratuje xD
wzruszajaca scena jeszcze byla w 1 sezonie kiedy LJ przyszedl do wiezienia i szczerze zaczał rozmawiac z Linkiem... i sie poplakal, to chyba byl 3 odcinek... jak przylozyli swoje rece przez kraty.... rany o malo sie nie poryczałam. Wtedy link zaczął cos o życiu mu mowic i ze pomimo wszystko go kocha i chce zeby LJ byl obecny podczas egzekucji
no ale ja mam nadzieje, że takk!!!! ze pojawi sie w jakims niespodziewanym momencie i ich uratuje xD
wzruszajaca scena jeszcze byla w 1 sezonie kiedy LJ przyszedl do wiezienia i szczerze zaczał rozmawiac z Linkiem... i sie poplakal, to chyba byl 3 odcinek... jak przylozyli swoje rece przez kraty.... rany o malo sie nie poryczałam. Wtedy link zaczął cos o życiu mu mowic i ze pomimo wszystko go kocha i chce zeby LJ byl obecny podczas egzekucji
Mahone
Posty: 704
Rejestracja: 2008-01-01, 14:49
No tak... Ja też mało się nie rozryczałam wtedy. To było mocne. Chwytało za serce, w końcu to ojciec i syn. I wtedy jeszcze bardzo lubiłam Linc'a ^^Mevader pisze:wzruszajaca scena jeszcze byla w 1 sezonie kiedy LJ przyszedl do wiezienia i szczerze zaczał rozmawiac z Linkiem... i sie poplakal, to chyba byl 3 odcinek... jak przylozyli swoje rece przez kraty.... rany o malo sie nie poryczałam. Wtedy link zaczął cos o życiu mu mowic i ze pomimo wszystko go kocha i chce zeby LJ byl obecny podczas egzekucji
Sara Tancredi
Mnie najbardziej wzruszyła scena, gdy C-Note tulił do siebie córkę, gdy mu zachorowała, siedział z nią na kolanach i płakał. A potem gdy żegnał się z żoną i też płakał, bo wiedział, że widzi żonę po raz ostatni, bo natychmiast potem wziął sznur, by się powiesić. Te dwie sceny były niesamowicie wzruszające. Mam do niech ogromny szacunek.
A scena, w której Michael dowiaduje się o śmierci Sary, jest dla mnie kiepska, nie wzruszyła mnie, pozostałem obojętny.
Wstrząsająca, ale nie wzruszająca, była jeszcze scena, gdy T-Bag płakał, gdy mu Susan powiedziała, że go nie kocha. Za każdym razem też ma szacun ogromny dla T-Baga. I szkoda mi go wówczas.
A scena, w której Michael dowiaduje się o śmierci Sary, jest dla mnie kiepska, nie wzruszyła mnie, pozostałem obojętny.
Wstrząsająca, ale nie wzruszająca, była jeszcze scena, gdy T-Bag płakał, gdy mu Susan powiedziała, że go nie kocha. Za każdym razem też ma szacun ogromny dla T-Baga. I szkoda mi go wówczas.
Świeżak
Posty: 26
Rejestracja: 2007-10-20, 14:29
Mnie najbardziej wzruszyła ta scena jeszcze z 1 sezonu jak Linc siedział już na tym krześle elektrycznym a LJ i Michael patrzyli na niego i płakali
albo scena z 3 sezonu jak Michael byl w Sonie i dowiedział się o śmierci Sary...ahh
Lincoln Burrows
Posty: 443
Rejestracja: 2007-10-01, 16:50
Wzruszające sceny? To może podzielę:
1 sezon - Charles, gdy zobaczył martwego kota, a potem jego śmierć
2 sezon - śmierć Aldo Burrowsa, a później, gdy Mahone ma trafić do Sony i dzwoni do Pam
3 sezon - nie było takich scen
4 sezon - zdecydowanie śmierć Bellicka, nic innego mi do głowy nie przychodzi
1 sezon - Charles, gdy zobaczył martwego kota, a potem jego śmierć
2 sezon - śmierć Aldo Burrowsa, a później, gdy Mahone ma trafić do Sony i dzwoni do Pam
3 sezon - nie było takich scen
4 sezon - zdecydowanie śmierć Bellicka, nic innego mi do głowy nie przychodzi
Sara Tancredi
Nero, napisał:
- och, to prawda! Niesamowita scena. Zresztą z tego co pamiętam, to wszystkie sceny z Alexem i Pam są takie jakieś... na naprawdę dobrym poziomie!2 sezon - śmierć Aldo Burrowsa, a później, gdy Mahone ma trafić do Sony i dzwoni do Pam
Posty: 25
Rejestracja: 2017-03-12, 15:23
Aj, było w tym serialu trochę wzruszających scen, niełatwo wybrać tą najlepszą... Ale ja generalnie lubię sobie popłakać na filmach, więc pod tym względem łatwo mi dogodzić
Moje typy:
1. Końcówka trzeciego sezonu (chociaż generalnie fanką trzeciego sezonu nie jestem). Począwszy od sceny, w której LJ oddaje Michaelowi kwiatek, przez "happy end" koszykarza z Sony, aż po Michaela w samochodzie z bronią i różyczką na siedzeniu pasażera. Genialny minimalizm, bardzo symbolicznie, muzyka trafiona w punkt... No ile razy bym nie widziała, zawsze ryczę ;-)
2. Końcówka czwartego sezonu, zarówno pożegnanie Sary i Michaela w więzieniu, droga w samochodzie, jak i oglądanie nagrania od Michaela. Ktoś powie, że strasznie to banalne, ale ja tam to kupuję.
3. T-bag i jego złamane serce. Scena, w której dzwoni na policję, żeby uwolnić Susan. Ach, ten zakochany T-bag... ;-)
4. Czwarty sezon, scena, w której Sara wyznaje Michaelowi, że była w barze. Sama nie wiem, dlaczego tak uwielbiam tę scenę.
5. Drugi sezon, scena Michaela i Sary w pociągu. Bardzo delikatna, nieprzesadzona, taka w klimacie PB.
Mam nadzieję, że za kilka tygodni do swojej listy najbardziej wzruszających scen dopiszę ponowne spotkanie Sary i Michaela. Chociaż w sumie nie wiem, jak bardzo musieliby ją spartolić, żebym nie dopisała
Moje typy:
1. Końcówka trzeciego sezonu (chociaż generalnie fanką trzeciego sezonu nie jestem). Począwszy od sceny, w której LJ oddaje Michaelowi kwiatek, przez "happy end" koszykarza z Sony, aż po Michaela w samochodzie z bronią i różyczką na siedzeniu pasażera. Genialny minimalizm, bardzo symbolicznie, muzyka trafiona w punkt... No ile razy bym nie widziała, zawsze ryczę ;-)
2. Końcówka czwartego sezonu, zarówno pożegnanie Sary i Michaela w więzieniu, droga w samochodzie, jak i oglądanie nagrania od Michaela. Ktoś powie, że strasznie to banalne, ale ja tam to kupuję.
3. T-bag i jego złamane serce. Scena, w której dzwoni na policję, żeby uwolnić Susan. Ach, ten zakochany T-bag... ;-)
4. Czwarty sezon, scena, w której Sara wyznaje Michaelowi, że była w barze. Sama nie wiem, dlaczego tak uwielbiam tę scenę.
5. Drugi sezon, scena Michaela i Sary w pociągu. Bardzo delikatna, nieprzesadzona, taka w klimacie PB.
Mam nadzieję, że za kilka tygodni do swojej listy najbardziej wzruszających scen dopiszę ponowne spotkanie Sary i Michaela. Chociaż w sumie nie wiem, jak bardzo musieliby ją spartolić, żebym nie dopisała
Świeżak
Posty: 1
Rejestracja: 2021-12-09, 18:45
Świeżak
Posty: 27
Rejestracja: 2022-01-26, 12:52
Też miałem ciarki podczas tej sceny.