C-Note
Posty: 217
Rejestracja: 2008-11-19, 12:04
Lokalizacja: z Gwiazd
dla mnie najbardziej wzruszajaca scena byla hmhm sam nie wiem duzo ich było , podobaly mi sie tez z Sara , ;)
Mahone
Posty: 704
Rejestracja: 2008-01-01, 14:49
Mnie zawsze najabrdziej wzrusza, jak Mahone myśli o swoim synu. I to, jak się o niego martwił, i jak przeżywał jego smierć. Straszne. Dobrze, że chociaż udało mu się go pomścić, może teraz lżej mu na duszy.
C-Note
Posty: 217
Rejestracja: 2008-11-19, 12:04
Lokalizacja: z Gwiazd
no troche napewno , ale wiesz ciezko mu napewno , wkoncu to jego syn ,
Świeżak
Posty: 37
Rejestracja: 2008-11-26, 17:24
Lokalizacja: Krk
Świeżak
dla mnie dosc wzruszające było zakończenie 3 sezonu...
i ogólnie jak Sucre nie chciał zdradzić Michaela i innych do tego strażnika w Sonie. Gotów był umrzeć dla nich.
Michael Scofield
Posty: 1616
Rejestracja: 2008-01-30, 11:10
Lokalizacja: Kielce
Michael Scofield
Zakończenie 3 sezonu było całkowicie wzruszające. Bez dwuch zdań. Ale taką najberdzie jaką pamiętam bo dużo ich było to jak Michael płakał w Sonie jak się dowiedział że Sara niby nie żyje.
No i oczywiście nie można zapomnieć o T-Bagu, jak zamknął Susie Q w tym schowku razem z dziećmi a potem zadzwonił po policje. To było bardzo zaskakujące i smutne, bo już więcej ich nie zobaczył.
Mahone
Posty: 704
Rejestracja: 2008-01-01, 14:49
O tak, to kiedy Sucre gotów był umrzeć żeby nie zdradzić było totalnie mocne! Tak samo jak T-Bag i historia ze schowkiem. W ogóle, wiele było wzruszających momentów... Musiałabym obejrzeć wszystkie odcinki jeszcze raz, teraz to za bardzo już nie pamiętam...
Michael Scofield
Posty: 1616
Rejestracja: 2008-01-30, 11:10
Lokalizacja: Kielce
Michael Scofield
Sucre pokazał na co go stać. Pokazał jak wysoko ceni sobie przyjażń z Michaelem. On za to powinien do końca życia był mu wdzięcznym i chyba jest. A jeszcze jak w ostatnim odcinku 2 serii upadł na ziemie to ja myslalam że nie przeżyje no ale na szczeście żyje do teraz.
Mahone
Posty: 704
Rejestracja: 2008-01-01, 14:49
Ehhh... I pamiętam że jak juz go zakopywali to się modlił... W ogóle często żegna się całuje krzyżyk. Dobry z niego chłopak, ma swoje zasady. Wzruszyłam się :-P
C-Note
Posty: 217
Rejestracja: 2008-11-19, 12:04
Lokalizacja: z Gwiazd
Sucre jest dobrym kolega , nie wydal go , i wogole ;) tez mi go bylo szkoda ;)
Świeżak
Posty: 37
Rejestracja: 2008-11-26, 17:24
Lokalizacja: Krk
Świeżak
Sucre widac ze ma dobre serce i ze przyjazn jest dla niego najwazniejsza.. wazniejsza niz jego zycie, mam nadzieje, że nie wycofają go z 4 sezonu....:/ bo po wczorajszym odcinku to nie wiadomo czy bedzie jeszcze miał jakis udzial w PB
no ale ja mam nadzieje, że takk!!!! ze pojawi sie w jakims niespodziewanym momencie i ich uratuje xD
wzruszajaca scena jeszcze byla w 1 sezonie kiedy LJ przyszedl do wiezienia i szczerze zaczał rozmawiac z Linkiem... i sie poplakal, to chyba byl 3 odcinek... jak przylozyli swoje rece przez kraty.... rany o malo sie nie poryczałam. Wtedy link zaczął cos o życiu mu mowic i ze pomimo wszystko go kocha i chce zeby LJ byl obecny podczas egzekucji
Mahone
Posty: 704
Rejestracja: 2008-01-01, 14:49
Mevader pisze:wzruszajaca scena jeszcze byla w 1 sezonie kiedy LJ przyszedl do wiezienia i szczerze zaczał rozmawiac z Linkiem... i sie poplakal, to chyba byl 3 odcinek... jak przylozyli swoje rece przez kraty.... rany o malo sie nie poryczałam. Wtedy link zaczął cos o życiu mu mowic i ze pomimo wszystko go kocha i chce zeby LJ byl obecny podczas egzekucji
No tak... Ja też mało się nie rozryczałam wtedy. To było mocne. Chwytało za serce, w końcu to ojciec i syn. I wtedy jeszcze bardzo lubiłam Linc'a ^^
Sara Tancredi
Posty: 161
Rejestracja: 2008-09-20, 19:47
Lokalizacja: Zielony Śląsk
Sara Tancredi
Mnie najbardziej wzruszyła scena, gdy C-Note tulił do siebie córkę, gdy mu zachorowała, siedział z nią na kolanach i płakał. A potem gdy żegnał się z żoną i też płakał, bo wiedział, że widzi żonę po raz ostatni, bo natychmiast potem wziął sznur, by się powiesić. Te dwie sceny były niesamowicie wzruszające. Mam do niech ogromny szacunek.
A scena, w której Michael dowiaduje się o śmierci Sary, jest dla mnie kiepska, nie wzruszyła mnie, pozostałem obojętny.

Wstrząsająca, ale nie wzruszająca, była jeszcze scena, gdy T-Bag płakał, gdy mu Susan powiedziała, że go nie kocha. Za każdym razem też ma szacun ogromny dla T-Baga. I szkoda mi go wówczas.
Świeżak
Posty: 26
Rejestracja: 2007-10-20, 14:29
Świeżak
Mnie najbardziej wzruszyła ta scena jeszcze z 1 sezonu jak Linc siedział już na tym krześle elektrycznym a LJ i Michael patrzyli na niego i płakali :roll: :-( albo scena z 3 sezonu jak Michael byl w Sonie i dowiedział się o śmierci Sary...ahh
Lincoln Burrows
Posty: 443
Rejestracja: 2007-10-01, 16:50
Lincoln Burrows
Wzruszające sceny? To może podzielę:
1 sezon - Charles, gdy zobaczył martwego kota, a potem jego śmierć
2 sezon - śmierć Aldo Burrowsa, a później, gdy Mahone ma trafić do Sony i dzwoni do Pam
3 sezon - nie było takich scen
4 sezon - zdecydowanie śmierć Bellicka, nic innego mi do głowy nie przychodzi
Sara Tancredi
Posty: 161
Rejestracja: 2008-09-20, 19:47
Lokalizacja: Zielony Śląsk
Sara Tancredi
Nero, napisał:
2 sezon - śmierć Aldo Burrowsa, a później, gdy Mahone ma trafić do Sony i dzwoni do Pam
- och, to prawda! Niesamowita scena. Zresztą z tego co pamiętam, to wszystkie sceny z Alexem i Pam są takie jakieś... na naprawdę dobrym poziomie!
Świeżak
Posty: 25
Rejestracja: 2017-03-12, 15:23
Awatar użytkownika
Świeżak
Aj, było w tym serialu trochę wzruszających scen, niełatwo wybrać tą najlepszą... Ale ja generalnie lubię sobie popłakać na filmach, więc pod tym względem łatwo mi dogodzić :lol:

Moje typy:
1. Końcówka trzeciego sezonu (chociaż generalnie fanką trzeciego sezonu nie jestem). Począwszy od sceny, w której LJ oddaje Michaelowi kwiatek, przez "happy end" koszykarza z Sony, aż po Michaela w samochodzie z bronią i różyczką na siedzeniu pasażera. Genialny minimalizm, bardzo symbolicznie, muzyka trafiona w punkt... No ile razy bym nie widziała, zawsze ryczę ;-)

2. Końcówka czwartego sezonu, zarówno pożegnanie Sary i Michaela w więzieniu, droga w samochodzie, jak i oglądanie nagrania od Michaela. Ktoś powie, że strasznie to banalne, ale ja tam to kupuję.

3. T-bag i jego złamane serce. Scena, w której dzwoni na policję, żeby uwolnić Susan. Ach, ten zakochany T-bag... ;-)

4. Czwarty sezon, scena, w której Sara wyznaje Michaelowi, że była w barze. Sama nie wiem, dlaczego tak uwielbiam tę scenę.

5. Drugi sezon, scena Michaela i Sary w pociągu. Bardzo delikatna, nieprzesadzona, taka w klimacie PB.


Mam nadzieję, że za kilka tygodni do swojej listy najbardziej wzruszających scen dopiszę ponowne spotkanie Sary i Michaela. Chociaż w sumie nie wiem, jak bardzo musieliby ją spartolić, żebym nie dopisała :lol:
Świeżak
Posty: 1
Rejestracja: 2021-12-09, 18:45
Świeżak
Świeżak
Posty: 27
Rejestracja: 2022-01-26, 12:52
Świeżak
Też miałem ciarki podczas tej sceny.
ODPOWIEDZ

Wróć do „Ogólnie o Prison Break ”