Ja dzisiaj, już chyba 4 raz miałam Prison Break'owy sen i wszystko byłoby ok, gdyby nie fakt, iż był to strasznie realistyczny sen. o_O dziwne. może jakieś podłoże nerwowe albo coś... a wracając do samego PB w tym śnie - nie pamiętam kto, ale był jakiś trup. [ale nie bracia ani LJ, czy Sara..]. niezły schiz na początek dnia. <olaboga>
Tweener
Posty: 90
Rejestracja: 2007-08-26, 13:37
Temat, w którym możecie dzielić się swoimi snami. Co się śnio lub KTO się śnił, etc.
Ja dzisiaj, już chyba 4 raz miałam Prison Break'owy sen i wszystko byłoby ok, gdyby nie fakt, iż był to strasznie realistyczny sen. o_O dziwne. może jakieś podłoże nerwowe albo coś... a wracając do samego PB w tym śnie - nie pamiętam kto, ale był jakiś trup. [ale nie bracia ani LJ, czy Sara..]. niezły schiz na początek dnia. <olaboga>
Ja dzisiaj, już chyba 4 raz miałam Prison Break'owy sen i wszystko byłoby ok, gdyby nie fakt, iż był to strasznie realistyczny sen. o_O dziwne. może jakieś podłoże nerwowe albo coś... a wracając do samego PB w tym śnie - nie pamiętam kto, ale był jakiś trup. [ale nie bracia ani LJ, czy Sara..]. niezły schiz na początek dnia. <olaboga>
Tweener
Posty: 90
Rejestracja: 2007-08-26, 13:37
no to w sumie teraz mogę powiedzieć, że miałam proroczy sen.
O_O
O_O
Sara Tancredi
Posty: 101
Rejestracja: 2007-09-26, 17:25
Mi sie sniło, że spyta mnie z polskiego, ale na sczeście się nie spełniło xD
Świeżak
Mi się kiedyś śniło (troche dawno), że wszyscy jesteśmy glizdami (wormsy), jesteśmy na planszy i Bazyliszek z Harrego Pottera nas chce zjeść <- ale to chyba nie taki sweet sen 
Lincoln Burrows
Posty: 486
Rejestracja: 2007-10-07, 21:47
Mi sie zawsze snia jakies glupoty
i podobno gadam przez sen ^^
John Abruzzi
Mi się śniło z wczoraj na dzisiaj, że chcą mnie zabić tak jak to na filmie katyń pakowali kulke w łeb i do doła
normalnie rano takiego zchiza miałem bo tak umierać nie chce, że szok 
Michael Scofield
mi się ostatnio śniło, po odcinku prisona, że uciekałam wraz z moimi znajomymi z jakiegoś wiezienia. goniła nas policja..wszystko było tak realistyczne.. ze obudziłam sie z bólem brzucha, zaryczana i w innym pokoju ( lunatykuje ..)
pamietam, że ukradłam ciągnik i zawiozłam nas ( moich przyjacioł ) w przyczepie w jakieś bezpiczne miejsce.. pózniej wkrecił mi sie jakiś film i wszyscy skakaliśmy na sianie o_O, najlepsze było to, ze w drugą noc śniło mi się ciag dalszy tych wydarzeń. ah szkoda opowiadać, moje sny są naprawdę dziwne, a czasami straszne.
a wczoraj śniło mi się, że latałam na miotle z harrym potterem a rano obudziłam sie u brata w łozku. gdy sie go spytałam co tutaj robie idlaczego nie ma mnie w moim lozku, to ten mi odpowiedział " przyleciałaś w nocy"
a swoją drogą to nikomu nie zycze tej choroby.
moze jest to zabawne, choc nie na wycieczkach..
wtedy to naprawdę idzie sie zbłaźnić. ale o tych wydarzeniach nie bede was wtajemniczać 
a wczoraj śniło mi się, że latałam na miotle z harrym potterem a rano obudziłam sie u brata w łozku. gdy sie go spytałam co tutaj robie idlaczego nie ma mnie w moim lozku, to ten mi odpowiedział " przyleciałaś w nocy"
a swoją drogą to nikomu nie zycze tej choroby.
moze jest to zabawne, choc nie na wycieczkach..
Michael Scofield
Posty: 3654
Rejestracja: 2007-11-01, 12:12
jezuuu im bardziej zagłebniam sie w to forum to jestem coraz bardziej zszokowana!!! fajne tematy ;-)
np ten: nie spotkalam sie z czyms podobnym nigdzie indziej
aaaa wracajac do tematu "sennego" to ja mam bardzo dziwne sny! mieszaja sie w nich zdarzenia osoby i rzeczy, czesc dotyczy tego np co zdarzyło mi sie w ciagu dnia a czesc jest wogole wyjeta z kosmosu! tak np kilka dni tematu sniło mi sie ze mnie zaatakował pies sasiada , z ktorym mialam stycznosc wracajac ze szkoły- bestia niewyżyta! ;-) a po chwili siedziałam juz przed tele i ogladałam z wielka ciekwaoscia expose wygłaszane przez Tuska-podejrzewam ze to efekt oddziałowywan na mnie mojego nauczciela od WOSU w perspektywie matury rozszerzonej z tego przedmiotu! nie no schizy zupelne
aaaa wracajac do tematu "sennego" to ja mam bardzo dziwne sny! mieszaja sie w nich zdarzenia osoby i rzeczy, czesc dotyczy tego np co zdarzyło mi sie w ciagu dnia a czesc jest wogole wyjeta z kosmosu! tak np kilka dni tematu sniło mi sie ze mnie zaatakował pies sasiada , z ktorym mialam stycznosc wracajac ze szkoły- bestia niewyżyta! ;-) a po chwili siedziałam juz przed tele i ogladałam z wielka ciekwaoscia expose wygłaszane przez Tuska-podejrzewam ze to efekt oddziałowywan na mnie mojego nauczciela od WOSU w perspektywie matury rozszerzonej z tego przedmiotu! nie no schizy zupelne
Michael Scofield
xD
A mnie się zawsze sni, że ktos mnie goni. Non Stop. Od jakiegoś czasu żadnego urozmaicenia ;P
Kiedyś śniło mi się, że wpadłam głową w jakąś dziurę i później przez cały dzień miałam okropna migrenę ;P
A mnie się zawsze sni, że ktos mnie goni. Non Stop. Od jakiegoś czasu żadnego urozmaicenia ;P
Kiedyś śniło mi się, że wpadłam głową w jakąś dziurę i później przez cały dzień miałam okropna migrenę ;P
Świeżak
Posty: 15
Rejestracja: 2007-11-06, 07:17
Mi podobnie jak Piotrkowi1230 śniło się że mnie z polskiego zapyta. Ale mi się spełniło. xD We śnie dostałem 3+ a w realu wpisała mi do zeszytu 5-. 
Michael Scofield
Posty: 3654
Rejestracja: 2007-11-01, 12:12
a mi sie dziś śniło , ze pisałam maturę z matematyki ;-) traumatyczne przeżycie, aż dziwne , że nie obudziłam się z krzykiem w nocy!!! zaczynałam kolejne zadania i nie miałam pojęcia jak je zrobic, a wszyscy wokoło liczyli, że zrobię i sobie spiszą....ehhh porażka
to pewnie spowodowane jest tym, ze za tydzień piszę próbną, a najlepsze ze nic nie umiem i sobie beztrosko egzystuję...szkoda
a może to był jakiś znak? ;-) 
to pewnie spowodowane jest tym, ze za tydzień piszę próbną, a najlepsze ze nic nie umiem i sobie beztrosko egzystuję...szkoda
Świeżak
a mi się śniło grałam w siatkówkę i coś mi się stało w ręke - to było prorocze ! dziś mam zwichniętą przez siatkówke właśnie

Fernando Sucre
Mi się śniły zbereźne rzeczy z scofieldem i mahonem w roli głównej, poza tym pingwiny wskakujące do basenu (naprawdę XD zamiast emotikonek w gadu mam pingwiny, stąd taka trauma XD) i wielki roller coaster, którego się bałam D:.
Michael Scofield
Oktarynka pisze:Mi się śniły zbereźne rzeczy z scofieldem i mahonem w roli głównej,
może troszkę szczegołów ?
a mi sie tez kiedys sniły pingwiny ^^.. może coś w tym jest :->
no a mi się ostatnio śnił sen; zdecydowanie najgorszy jaki do tej pory miałam.
Śniło mi się, że mój tata umarł a wszystko było tak realistyczne bo działo się w mojej miejscowości, a szczegolnie w miejscu w ktorym najbardziej lubie przebywac. A obudziłam się zaryczana i spocona.. masakra!
Michael Scofield
Każdy pewnie ma jakieś sny!! Może się ich boi, a może mu się podobają!! Podzielmy się nimi, a będzie łatwiej!! ^^ Kiedyś śnił mi się Herkules ten bajkowy!! I wielki potwór co miał cztery głowy! Zrymowało się
Potwór zjadł Herkulesa i świat był ciemny, brzydki i straszny!! Zawsze sie po tym budziłam i strasznie bałam!! Wszystko było w takiej ciemnej scenerii... łaaa... Teraz Wy ^^
Temat już taki został utworzony. Znajduje sie w Offtopicu. Przenoszę.
niun
Temat już taki został utworzony. Znajduje sie w Offtopicu. Przenoszę.
niun
Ostatnio zmieniony 2008-04-02, 07:25 przez Aglek, łącznie zmieniany 1 raz.
Michael Scofield
A mnie się śmiło że się chowam pod ławką w szkole bo szklanki spadają z nieba. To dopiero był sen.
Michael Scofield
Posty: 1110
Rejestracja: 2008-02-13, 21:28
Ja w większości swoich snów nie pamiętam, tzn wiem że mi się coś śniło ale nie mogę załapać co, wiem że najlepszym sposobem na zapamiętanie jest, zaraz po pobudce myśleć o tym tak z 10 minut, to wtedy się zapamięta w przeciwnym razie niema opcji przypomnienia sobie snu w całości, przynajmniej ja tak mam! Większość moich snów to jakieś chore głupoty o których nie warto pamiętać, bo kto by chciał pamiętać jak go goni nie wiadomo co w dodatku, przez cało noc? ale mam też przyjemne sny, ale tych najczęściej nie pamiętam...ehh 
Michael Scofield
Jak jakiś sen jest kontrowersyjny albo jakiś skrajnie straszny albo słodki to zawsze zapamiętam. A takie głupoty to nie bardzo.
Dlatego ja sen uważam za życie w innym świecie. Przeżywamy tam własne przygody i nie jaką one wpływu na nasze życie.
A co sądzicie o tych snach na życzenie-nowy wynalazek japończyków.
Dlatego ja sen uważam za życie w innym świecie. Przeżywamy tam własne przygody i nie jaką one wpływu na nasze życie.
A co sądzicie o tych snach na życzenie-nowy wynalazek japończyków.
Michael Scofield
Posty: 1110
Rejestracja: 2008-02-13, 21:28
heh ja mam gdzieś jakąś płytę z jakimiś dźwiękami, jak się wsłucham to nie powiem ale to jest jak sen i wtedy mogę sobie wyobrażać różne rzeczy, pamiętam że kiedyś nie mogłem się oderwać od słuchania tzn ocknąć i to było super....hmm. dobry pomysł muszę jej poszukać.
Michael Scofield
heh fajnie. A wiecie że jak uświadomisz sobie w czasie snu że snisz to możesz wszystko. Byle by się nie obudzić. ja już próbowałam i działa. Polecam.
Michael Scofield
Posty: 1110
Rejestracja: 2008-02-13, 21:28
Wiem miałem tak,ale to jak już nie do końca spałem...
Mam często tak że, śni mi się coś obudzę się(siusiu itp) kładę się z powrotem i myślę o tym śnie, zasypiam i śni mi się dalej ten sam sen...
Mam często tak że, śni mi się coś obudzę się(siusiu itp) kładę się z powrotem i myślę o tym śnie, zasypiam i śni mi się dalej ten sam sen...
Michael Scofield
O to masz fart jak ja się przebudze to juz ze snu tylko wspomnienia zostają. I musze śnić od nowa.

Michael Scofield
hmmm...co mi się śniło...dzisiaj, wiem, że odczuwałam jakieś dziwne zagrożenie, obudziłam się i proszę. Niedawno chciały zeżreć mnie tygrysy, wczoraj chciały usmażyć mnie czekoladowe muszelki z Biedronki, ostatnio ktoś mnie gonił...ot moje sny. same przyjemne.
Michael Scofield
Mi się życzenia Żanetki spełniły i mi się sznurek śnił xD
Michael Scofield
ja mam jakąs zrabana psychike bo mi sie nic nie sni,albo nie pamietam ... a jak już coś mi się śni to zawsze na poczatku wydaje mi sie to bez sensu ..a potem okazajue się (po paru dniach a czasem po kilku miesiącach) ze to był proroczy sen... i to cos się zdarza. 