Choinke mam naiebiesko-zlota...
Michael Scofield
No to jest taka zpua...Robi sie ja z mleka i smietany, wrzuca sie w to sledzie i z pyrami sie ej...cebuli duzoooo. Od jakis 2 lat lubie
.
Choinke mam naiebiesko-zlota...
Choinke mam naiebiesko-zlota...
Michael Scofield
Posty: 3654
Rejestracja: 2007-11-01, 12:12
weźże... sledzie do smietany?
a fuj.
u mnie w wigilie jest taki huk roboty ze obiady zwykle nie ma xD a kazdy je co mu w rece wpadnie
a fuj.
u mnie w wigilie jest taki huk roboty ze obiady zwykle nie ma xD a kazdy je co mu w rece wpadnie
Mahone
Posty: 704
Rejestracja: 2008-01-01, 14:49
A ja p*** system i siedzę w akademiku tyle ile się da żeby nie sprzątać, nie ubierać choiny i nie gotować
Na gotowe przyjadę, a co!
John Abruzzi
Też dobre rozwiązanieNa gotowe przyjadę, a co!
Mahone
Posty: 704
Rejestracja: 2008-01-01, 14:49
Ja nie mam daleko, ale wolę mieszkać w akademiku niż z rodzicami! Akademik to jest rzeźnia %% 
Ja nienawidzę tego całego przygotowywania... Nie znoszę...
Ja nienawidzę tego całego przygotowywania... Nie znoszę...
Michael Scofield
Ja mam w tym roku jak to moja mama wymyśliła "czerwono-złotą! To jest świetne i praktyczne rozwiązanie" --'
A upiekłam juz piernikowe ludki i jestem z siebie dumna!!!
I emo dollsy xD Na wigilię klasową wezmę xD Serio je upiekłam
I takie mają gały z m&m'sów xD
A upiekłam juz piernikowe ludki i jestem z siebie dumna!!!
I emo dollsy xD Na wigilię klasową wezmę xD Serio je upiekłam
Bardzo ciekaweedzik pisze:No to jest taka zupa...Robi sie ja z mleka i smietany, wrzuca sie w to sledzie i z pyrami sie ej...cebuli duzoooo
Kurcze już sobie je wyobrażam xD Ale bardzo pomysłowa jesteśAglek pisze:I takie mają gały z m&m'sów xD
Michael Scofield
Posty: 2154
Rejestracja: 2008-01-27, 18:19
Ja wogóle nie odczuwam ze za tydzień swieta : ( w nowej szkole szybko mi czas zlatuje.
Za szybko.
Wigilie klasowa robimy. Wezmę gitarkę nie wiem po co, ale stwierdziłam ze chyba tak bedzie fajniej spiewac koledy.^^
U mnie co roku choinka zywa a tak się sypie że wszędzie są igły. Najlepsza frajda jest podczas rozbierania - ściągasz ozdoby,a choinka robi się goła a pod nią full do sprzatania ;D
Za szybko.
Wigilie klasowa robimy. Wezmę gitarkę nie wiem po co, ale stwierdziłam ze chyba tak bedzie fajniej spiewac koledy.^^
U mnie co roku choinka zywa a tak się sypie że wszędzie są igły. Najlepsza frajda jest podczas rozbierania - ściągasz ozdoby,a choinka robi się goła a pod nią full do sprzatania ;D
Michael Scofield
Lol, nasza stoi przy balkonie, wiec keidy przychodzi czas "rozbiorki" (przypada na zcas od 8.45 do 14.45 a wiec ja w tym nie uczestnicze xD) to delikatnei choinke na balkon i wtedy sie dzieje D:.
Podam na gg:)Bardzo ciekawe Dawaj dokładnego przepisa Z chęcią spróbuje ^^
T-Bag
Posty: 951
Rejestracja: 2008-02-13, 13:29
a ja odczuwam oglądając TV a najbardziej jak leci reklama Coca Coli niewiem czemu ale wtedy mi pachnie świetami ;-)
John Abruzzi
A ta reklama jeszcze leci w telewizji? Ile to już lat? Ja to nie wiem jak jest teraz bo nie oglądam ostatnio telewizji, więc nie wiem co leci. Wiem tylko, że jutro jest Kevin sam w domu. Z chęcią obejrzę.
Chyba wiecznie będzie ta reklama leciec xD Chyba już bedzie z dobre 5 lat albo wiecej
A zresztą nie liczę ;D
Ja tam nie bede oglądać, bo mam na DVD. Jutro se pykne, a nie ze bedą mi tu reklamy wpieprzać xDDominik676 pisze:Wiem tylko, że jutro jest Kevin sam w domu. Z chęcią obejrzę.
Michael Scofield
Ja oglądam Piratów z Karaibów co prawda oglądałam już z 20 razy bo uwielbiam ten film ale jeszcze jeden raz nie zaszkodzi. I jeszcze jakąś bajkę sobie pykne. Epokę lodowcową albo Auta. Wiem w moim wieku nie wypada ale co tam w święta można.
I jeszcze Vinci bym chciała ale chyba nie dam razy sie rozdwoić.
I jeszcze Vinci bym chciała ale chyba nie dam razy sie rozdwoić.
John Abruzzi
No i już po szkole. Cieszę się jak nie wiem, że już to wolne. Mieliśmy dzisiaj wigilie klasową, ale wydaje mi się, że rok temu jakoś to lepiej wyszło. No i jutro będzie u mnie w domu ubieranie choinki. Mnie tam bardzo te święta cieszą.
Michael Scofield
Posty: 3654
Rejestracja: 2007-11-01, 12:12
a moja mama własnie zakupiła sledziki i rodzynki i za chwilę bedzie je robic. A ze stwierdzila, ze strasznie schudłam ( chyba w piętach
) dostane je do skonsumowania w trybie przedterminowym czyli dzis, a nikogo ten zaszczyt nie spotyka w tym domu xD
ale jak miło wrócic do domu, sprzatac nie ma co, pokrece sie troche tu i tam, pomocy nikt nie chce to ide polezec
W sumie to mozna powiedziec ze od dzis juz mam swieta.
ale jak miło wrócic do domu, sprzatac nie ma co, pokrece sie troche tu i tam, pomocy nikt nie chce to ide polezec
W sumie to mozna powiedziec ze od dzis juz mam swieta.
Michael Scofield
Sledziki z rodzynkami? daj jakis przepis:).

jakie jeszcze dania robicie na swieta? Bo jakos nie mozemy z mama nic nowego wymyslec...Ile mozna jesc rybe po japonsku
Obowiazkowo (choc widzialam z 7 razy) z młodszym SzycemVinci
jakie jeszcze dania robicie na swieta? Bo jakos nie mozemy z mama nic nowego wymyslec...Ile mozna jesc rybe po japonsku
John Abruzzi
A Vinci też fajny filmik, też już dużo razy oglądałem i za każdym razem mi się podoba. A co do potraw, to ja za bardzo się tym nie zajmuję, więc nie wiem, ale u nas chyba zawsze jest ich więcej niż 12, no chyba, że każdy rodzaj ryby liczyć jako jedna potrawa, to wtedy będzie coś około 12.
Michael Scofield
B... że tak powiem co mają sledziki do rodzynek. W śmietanie to słyszałam ale w rodzynkach??
Ja w poniedziałek ide do kina i wymigam się trochę od gotowania. Tak to to dzisiaj już jest kewin sam w domu i taki zalążek żwiąt będe miała.
Ja w poniedziałek ide do kina i wymigam się trochę od gotowania. Tak to to dzisiaj już jest kewin sam w domu i taki zalążek żwiąt będe miała.
Michael Scofield
Posty: 3654
Rejestracja: 2007-11-01, 12:12
Aniu to najlepsza wersja sledzików jaką ludzkosc wymysliła 
Nie wiem jak sie to robi dokladnie, ale efekt jest taki, ze kawałki sledzików tarzają się xD w takiej 'zaprawce-syropie' ( nie fachowe okreslenie) ze smażonej cebuli i własnie rodzynek.
Pychota
podpytam mamy i zarzuce przepisa
[ Dodano: 2008-12-19, 18:38 ]
znalezione w necie, chyba to cos n ten kształt:
SKLADNIKI:
* Składniki 1 kg wymoczonych solonych śledzi
* 0,5 kg cebuli
* 30 dkg rodzynek
* 4 łyżki papryki, sól, olej
ETAPY PRZYGOTOWANIA:
1. Śledzie pokroić w cienkie paseczki.
2. Cebulę pokroić w drobną kostkę i wysmażyć na oleju. Dodać rodzynki i paprykę i chwilę poddusić.
3. Kłaść w misce na przemian śledzie i cebulę z rodzynkami - ostatnia warstwa to cebula.
4. Włożyć do lodówki najlepiej na 24 godziny.
[ Dodano: 2008-12-19, 18:40 ]
edit:
z tym, ze nie w kostkę tą cebulę, tylko w krązki najlepiej
i te 24 h to te niekoniecznie, ja za jakies 3 h pewnie je skonsumuje xD
edit 2:
aaaa i jeszcze jedno: zamiast tej papryki, mozna dorzucic koncentrat pomidorowy, moja mama chyba wlasnie tak robi, bo od papryki taki kolor chyba by nie powstal^^
Nie wiem jak sie to robi dokladnie, ale efekt jest taki, ze kawałki sledzików tarzają się xD w takiej 'zaprawce-syropie' ( nie fachowe okreslenie) ze smażonej cebuli i własnie rodzynek.
Pychota
podpytam mamy i zarzuce przepisa
[ Dodano: 2008-12-19, 18:38 ]
znalezione w necie, chyba to cos n ten kształt:
SKLADNIKI:
* Składniki 1 kg wymoczonych solonych śledzi
* 0,5 kg cebuli
* 30 dkg rodzynek
* 4 łyżki papryki, sól, olej
ETAPY PRZYGOTOWANIA:
1. Śledzie pokroić w cienkie paseczki.
2. Cebulę pokroić w drobną kostkę i wysmażyć na oleju. Dodać rodzynki i paprykę i chwilę poddusić.
3. Kłaść w misce na przemian śledzie i cebulę z rodzynkami - ostatnia warstwa to cebula.
4. Włożyć do lodówki najlepiej na 24 godziny.
[ Dodano: 2008-12-19, 18:40 ]
edit:
z tym, ze nie w kostkę tą cebulę, tylko w krązki najlepiej
i te 24 h to te niekoniecznie, ja za jakies 3 h pewnie je skonsumuje xD
edit 2:
aaaa i jeszcze jedno: zamiast tej papryki, mozna dorzucic koncentrat pomidorowy, moja mama chyba wlasnie tak robi, bo od papryki taki kolor chyba by nie powstal^^
Michael Scofield
Ja dzisiaj występowałam w jasełkach i miałam oczywiście wigilię klasową xD
Była taka biba xD Najlepsze święta w szkole na jakich byłam xD Cały czas leciała jedna piosenka i wszyscy śpiewali xD A potem się świetnie tańczyło xD
Była taka biba xD Najlepsze święta w szkole na jakich byłam xD Cały czas leciała jedna piosenka i wszyscy śpiewali xD A potem się świetnie tańczyło xD
Michael Scofield
A takie to ja znam B...
. Swego czasu robilysmy je z mama codziennie
. Faktycznie bardzo dobre... Az nabralam ochoty.
Tez mialam wigilie klasowa dzis. Troche lipnie wyszlo bo zanim to wszytsko przygotowalismy, ponakrywalismy i poskaldalismy se zyczenia to minela kupa czasu wiec malo zostalo na jedzenie
. No i te prezenty...nigdy wiecej sie nie bede martwila czy prezent bedzie sie komus podobal czy tez nie bo skoro inni ida na latwizne to po co sie starac?
Tez mialam wigilie klasowa dzis. Troche lipnie wyszlo bo zanim to wszytsko przygotowalismy, ponakrywalismy i poskaldalismy se zyczenia to minela kupa czasu wiec malo zostalo na jedzenie
John Abruzzi
No też racja, my sobie w szkole prezentów nigdy nie robimy, więc takich problemów nie ma.
No i w końcu wolne, co? Dawno się w ostatnich latach tak nie cieszyłem ze Świąt jak w tym roku. Głównie dlatego, że sobie pośpię dłużej niż zwykle. Nawet nie wiecie jak ja nienawidzę wcześnie wstawać. Jak jest wolne to do 11 leciutko śpię.
No i w końcu wolne, co? Dawno się w ostatnich latach tak nie cieszyłem ze Świąt jak w tym roku. Głównie dlatego, że sobie pośpię dłużej niż zwykle. Nawet nie wiecie jak ja nienawidzę wcześnie wstawać. Jak jest wolne to do 11 leciutko śpię.
Sara Tancredi
Dominik676, zazdroszczę że możesz sobie pospać dłużej. Jak mam już wolne (dziś do szkoły nie poszedłem, to trefne przezieiębienie
), muszę wstawać o godzinie 8 rano, bo zachciało mi się przygarnąć dwa koty z dworu, ratując przed chłodem, zimnem i wilgocią. A te dwa czorty jak nie zjedzą śniadania 0 ósmej, to drą tapetę na strzepy, wlewają wodę z miseczki albo żrą co popadnie, od programu telewizyjnego począwszy, skończywszy na białym chlebie, ze skórkami
Ale dzisiaj odbieram z dworca moją siostrę, przyjeżdża z Warszawy, pracuje tam i mieszka, i do domu, do Gliwic przyjeżdża tylko na święta, co są. Wielkanoc, 11 listopada i teraz. Cieszę się. W poniedziałek ubieramy choinkę, z siostrą prezentu rozicom kupimy... może i kotom coś się fundnie, mysz żywa po 19 złotych
Ale dzisiaj odbieram z dworca moją siostrę, przyjeżdża z Warszawy, pracuje tam i mieszka, i do domu, do Gliwic przyjeżdża tylko na święta, co są. Wielkanoc, 11 listopada i teraz. Cieszę się. W poniedziałek ubieramy choinkę, z siostrą prezentu rozicom kupimy... może i kotom coś się fundnie, mysz żywa po 19 złotych
John Abruzzi
U mnie choinkę ubieramy już dzisiaj. Już nawet założyliśmy światełka, a jakoś po południu ubierze się resztę. A prezenty to już są u nas kupione dość dawno, zawsze załatwiamy to wcześniej, żeby później nie było problemu, że nie ma czasu.
Michael Scofield
Posty: 3654
Rejestracja: 2007-11-01, 12:12
Wspólne ubieranie choinki z moimi dwoma bracmi przed południem wybitnie mnie wkur****! Nie cierpie ego, zostałam zmuszona, choc nie chciałam.
Ajjjj wiedziałam, ze po 1 dniu bede miala juz dosc. Jedyna zaleta tego czasu bedzie jedzenie czegos dobrego przez 24 h/dobe xD
bo nawet sie wyspac nie dadzą!
Ajjjj wiedziałam, ze po 1 dniu bede miala juz dosc. Jedyna zaleta tego czasu bedzie jedzenie czegos dobrego przez 24 h/dobe xD
bo nawet sie wyspac nie dadzą!