Strach
: 2008-02-08, 15:14
Obiecane drabble z Paulem w roli głównej. Teraz może troszkę nieaktualne, ale tak mało ostatnio tworów z nim.
Proszę nie bić, pisane było o 2 w nocy przy słabym świetle lampki
Od razu mówię i ostrzegam, jest tu pairing Paul/Sara. Jeśli ktoś nie lubi, niech nie czyta.
[center]Strach[/center]
Mogę wyczuć strach. Zawsze mogłem. Takie małe przysposobienie organizmu do pracy.
Czyli do tortur. Zawsze wiedziałem dzięki temu, że torturowany się boi. Boi się, że coś powie. A ja dzięki temu przyspeszałem ten proces. I w końcu mówił. Musiał.
U ciebie nie mogę tego wyczuć. Już się nie boisz. Nie, nie teraz. Nie po tym, jak chciałaś
mnie udusić łańcuszkiem od tego durnego kluczyka. Swoją drogą, ciekawe, co by było, gdyby się zgubił? Burrows, ten przerośnięty osiłek pewnie by mnie zabił. Najpierw Scofield oskarżyłby mnie o kradzież. Śmieszne.Nie byłbym już potrzebny, gdyby się zgubił. Cóż, mówi się trudno.
I twoje słowa po tym: ,,To nic osobistego, Paul." Straszne, tym bardziej, że ja je wcześniej wypowiedziałem. Ale z drugiej strony...
Po raz pierwszy powiedziałaś moje imię. Ja też już się nie boję.
Proszę nie bić, pisane było o 2 w nocy przy słabym świetle lampki
Od razu mówię i ostrzegam, jest tu pairing Paul/Sara. Jeśli ktoś nie lubi, niech nie czyta.
[center]Strach[/center]
Mogę wyczuć strach. Zawsze mogłem. Takie małe przysposobienie organizmu do pracy.
Czyli do tortur. Zawsze wiedziałem dzięki temu, że torturowany się boi. Boi się, że coś powie. A ja dzięki temu przyspeszałem ten proces. I w końcu mówił. Musiał.
U ciebie nie mogę tego wyczuć. Już się nie boisz. Nie, nie teraz. Nie po tym, jak chciałaś
mnie udusić łańcuszkiem od tego durnego kluczyka. Swoją drogą, ciekawe, co by było, gdyby się zgubił? Burrows, ten przerośnięty osiłek pewnie by mnie zabił. Najpierw Scofield oskarżyłby mnie o kradzież. Śmieszne.Nie byłbym już potrzebny, gdyby się zgubił. Cóż, mówi się trudno.
I twoje słowa po tym: ,,To nic osobistego, Paul." Straszne, tym bardziej, że ja je wcześniej wypowiedziałem. Ale z drugiej strony...
Po raz pierwszy powiedziałaś moje imię. Ja też już się nie boję.