Michael Scofield
Posty: 1110
Rejestracja: 2008-02-13, 21:28
Może macie jakieś swoje ulubione sporty ekstremalne? Adrenalina, jest dla niektórych sposobem na życie, ja bardzo lubię oglądać np:
-Skatebooarding..Tony Hawk żywa legenda tego sportu ;-)
I wiele wiele^^ takich sportów ;-)
-Skatebooarding..Tony Hawk żywa legenda tego sportu ;-)
I wiele wiele^^ takich sportów ;-)
T-Bag
Mi się bardzo podoba Skateboard i Snowboard i te wszystkie ewolucje. Też bym tak chciała umieć ;-) Jeszcze fajnie wygląda Downhill i Motocross, ale na to, to bym się nie odważyła
Jest wiele sportów extremalnych, na które lubię patrzeć, ale w życiu bym żadnego nie wykonała.
Michael Scofield
Posty: 1110
Rejestracja: 2008-02-13, 21:28
Tak, mi tez sie podoba..jest mnóstwo tych dyscyplin..Wyścigi NASCAR są super ;-) hahah niby jazda w kółko ale mi sie podoba ;-)Mahonia pisze:Motocross,
Michael Scofield
kocham to oglądać.Mahonia pisze:Motocross
achhhhh fajnie latają
Michael Scofield
Ja lubie akrobatyczne skoki do wody xD Ale nie wiem czy to sport ekstremalny XD No można przecież nie trafić do wody XD To jest hardcor!! xD
T-Bag
Posty: 951
Rejestracja: 2008-02-13, 13:29
ja lubie ogladac RED Bull jak leci na tvn swietie jezdza na tych motorach i jakie fajne tricki robia super ;-)
Michael Scofield
Piotras003 pisze:ja lubie ogladac RED Bull
o tak tak
T-Bag
Ja też, fajne to:-DPiotras003 pisze:ja lubie ogladac RED Bull
Michael Scofield
Widac wiecie co dobre ..ja też kocham freestyle motocross . to co oni wyczyniaja na tych motorach to sie czasami w głowie nie mieści 
Mahone
No super to jest xD
Czasem sobie lubię na Eurosporcie pooglądać
Czasem sobie lubię na Eurosporcie pooglądać
T-Bag
Posty: 951
Rejestracja: 2008-02-13, 13:29
taka ciekawostka moze wszyscy wiedza ale odbedzie sie redd bull X-treme w Polsce o to reklama http://www.andegrand.pl/events/1214289577
Mahone
Szkoda, że w Wa-wie.
Jakby było w Kraku, może bym się wybrała
Jakby było w Kraku, może bym się wybrała
T-Bag
dzisiaj na TVN widziałam reklamę, odbędzie sie to na stadionie X - lecia, ale niestety nie pojadę
Ja lubię Red Bulla
Tak mi przywykło xD
Michael Scofield
Posty: 1110
Rejestracja: 2008-02-13, 21:28
Genialnie też na BMX.ach szaleją, zawsze podziwiam co oni wyprawiają, Matt Hoffman* jego znam^^
Mahone
Lubię tez oglądać triki na deskorolkach 
Michael Scofield
Posty: 1110
Rejestracja: 2008-02-13, 21:28
Parkour- jest pochodzącą z Francji formą aktywności fizycznej (dla niektórych stylem życia i filozofią) spopularyzowaną dzięki filmowi Yamakasi.


T-Bag
Posty: 951
Rejestracja: 2008-02-13, 13:29
Choc ryzykowny ale bardzo widowiskowy sport ,ogolnie to nie widziałem na zywo no ale ogladqalem wszystkie czesci Yamakashi i musze przyznac ze te skoki robia wrazenie ;-)
T-Bag
Na żywo tez nie widziałam, ale te skoki które robili w filmie "Yamakasi" to były powalające ;-)
Michael Scofield
Posty: 1110
Rejestracja: 2008-02-13, 21:28
Oglądałem dziś zawody w ujeżdżaniu byków..xD
Powiem że ciekawy spory? heh niebezpieczny na pewno, ale za to widowisko jest super.
Powiem że ciekawy spory? heh niebezpieczny na pewno, ale za to widowisko jest super.
Tweener
Sara Tancredi
Ja mieszkam niedaleko lotniska i w sezonie letnim ciągle widzę spadochroniarzy jak ja im zazdroszczę! Jakżesz jak bym chciał tak jak oni skoczyć ze spadochronem, to mu si być nieziemskie!
Jeszcze ze sportów ekstremalnych to wspinaczka górska. Jakbym miał forsę, to z wielką przyjemnością. Niestety źle znoszę zimno, więc zazdroszczę Amerykanom, którzy wspinają się na góry, te takie wysokie, rdzawe, pomiędzy orłami i tak dalej, no poezja... Tak przestrzeń, wolność, no i człowiek sam na sam ze sobą i z górą...
Jeszcze ze sportów ekstremalnych to wspinaczka górska. Jakbym miał forsę, to z wielką przyjemnością. Niestety źle znoszę zimno, więc zazdroszczę Amerykanom, którzy wspinają się na góry, te takie wysokie, rdzawe, pomiędzy orłami i tak dalej, no poezja... Tak przestrzeń, wolność, no i człowiek sam na sam ze sobą i z górą...
Tweener
No to Żmij nic tylko zebrać troszkę kasy i na kurs się zapisać
Nie wiem skąd jesteś konkretnie, ale na śląsku kupa aeroklubów jest.
Sara Tancredi
a ile taki kurs kosztuje i mniej więcej ile jest godzin?...
no, ja pochodzę z Gliwic, no więc wiem, że u mnie jest aeroclub. na 100 % przecież widzę jak sobie fruwają na spadochronach, czasami żartuję, że mi do ogródka wlecą
no, ja pochodzę z Gliwic, no więc wiem, że u mnie jest aeroclub. na 100 % przecież widzę jak sobie fruwają na spadochronach, czasami żartuję, że mi do ogródka wlecą
Tweener
Mnie kosztowało:
40zł rentgen kręgosłupa (odcinek lędźwiowy), pozostałe wymagane badania były bezpłatne,
100zł papierek od lekarza orzecznika (ale to zależy jakiego się znajdzie, większość tych lekarzy bierze 150-200zł. Ja miałem taniej, bo lekarz był na kursie i badał od razu kilkanaście osób. Więc najlepiej poszukać własnie kursu, gdzie lekarz orzecznik będzie na miejscu.
350zł kurs z jednym skokiem.
Czyli łącznie 490zł. Potem kolejne skoki to już dużo tańsza sprawa - zależnie jaka wysokość i jaki aeroklub, ale w większości przypadków to tak do 50zł za skok, tylko trzeba zobaczyć kiedy jakaś grupka skacze, bo jak sam byś chciał wynająć pilota z samolotem, to to już nie będzie 50zł
Sam kurs trwał 3 dni. 2 dni teorii, tak po 6 godzin dziennie i ostatni dzień skoki. I tyle to zazwyczaj właśnie trwa.
Teraz szykuję się do skoków typu AFF, czyli z wysokości od 4000m w górę, ze swobodnym spadaniem (normalnie skacze się z około 1000-1500m i spadochron otwiera się zaraz po skoku), ale to już niestety około 2000zł za sam kurs
40zł rentgen kręgosłupa (odcinek lędźwiowy), pozostałe wymagane badania były bezpłatne,
100zł papierek od lekarza orzecznika (ale to zależy jakiego się znajdzie, większość tych lekarzy bierze 150-200zł. Ja miałem taniej, bo lekarz był na kursie i badał od razu kilkanaście osób. Więc najlepiej poszukać własnie kursu, gdzie lekarz orzecznik będzie na miejscu.
350zł kurs z jednym skokiem.
Czyli łącznie 490zł. Potem kolejne skoki to już dużo tańsza sprawa - zależnie jaka wysokość i jaki aeroklub, ale w większości przypadków to tak do 50zł za skok, tylko trzeba zobaczyć kiedy jakaś grupka skacze, bo jak sam byś chciał wynająć pilota z samolotem, to to już nie będzie 50zł
Sam kurs trwał 3 dni. 2 dni teorii, tak po 6 godzin dziennie i ostatni dzień skoki. I tyle to zazwyczaj właśnie trwa.
Teraz szykuję się do skoków typu AFF, czyli z wysokości od 4000m w górę, ze swobodnym spadaniem (normalnie skacze się z około 1000-1500m i spadochron otwiera się zaraz po skoku), ale to już niestety około 2000zł za sam kurs
