Strona 31 z 32
Re: Historia (3 słowa)
: 2010-04-16, 16:52
autor: Xaneta
Pewnego szarego dnia za siedmioma lipami i pięcioma bukami oraz jedenastym bagnem szła sobie dziewuszka. Nagle wpadła w różowe krzaki o różowym zapachu i różowych zmysłach też. Cała taka rózowa szopka trwałaby długo gdyby nie fakt, że nagle zrobiło sie bardzo niebiesko co zadziwiło spoglądających z koscielnej wiezy małych grubych krasnoludków. Postanowili oni zeskoczyć na mur wysokosci 66,5 łokcia małej zielonej ropuchy, która prawie wygineła. Dziewuszka zlękła się i wpadła w ogromną dziurę w polnej drodze biegnącej przez jezioro o różowo-niebieskiej wodzie w zielono białe ciapki i plamki co ogromnie wystraszyło nam ową dziewuszkę. Próbowała się wygrzebać, ale noga ugrzęzła jej w trawie także tego. Na "dwunastej" zobaczyła pewnego ciachowego, wysokiego bruneta o imieniu Tomek. Niestety, był gejem. Dziewuszce to nie było w nos. Mimo wszystko wzięła i kopnęła go W JAJA A POTEM zawiozła do lekarza, specjalisty od żeber. Okazało się, że jednak nic się nie da się zrobić się, więc przestała się interesować tym szalonym brunetem. Odwróciła się i zamarła ze strachu. Zobaczyła bowiem swojego wymarzonego zielonego żółwia jedzącego jej kota! Ten niesamowity, a zarazem też bardzo szokujący fakt był dla niej zbyt szokujący w skutkach. Laska olała sprawę, a może nie był jej kot?! Tego nie wiedziała.
Re: Historia (3 słowa)
: 2010-04-16, 18:19
autor: edzik
Pewnego szarego dnia za siedmioma lipami i pięcioma bukami oraz jedenastym bagnem szła sobie dziewuszka. Nagle wpadła w różowe krzaki o różowym zapachu i różowych zmysłach też. Cała taka rózowa szopka trwałaby długo gdyby nie fakt, że nagle zrobiło sie bardzo niebiesko co zadziwiło spoglądających z koscielnej wiezy małych grubych krasnoludków. Postanowili oni zeskoczyć na mur wysokosci 66,5 łokcia małej zielonej ropuchy, która prawie wygineła. Dziewuszka zlękła się i wpadła w ogromną dziurę w polnej drodze biegnącej przez jezioro o różowo-niebieskiej wodzie w zielono białe ciapki i plamki co ogromnie wystraszyło nam ową dziewuszkę. Próbowała się wygrzebać, ale noga ugrzęzła jej w trawie także tego. Na "dwunastej" zobaczyła pewnego ciachowego, wysokiego bruneta o imieniu Tomek. Niestety, był gejem. Dziewuszce to nie było w nos. Mimo wszystko wzięła i kopnęła go W JAJA A POTEM zawiozła do lekarza, specjalisty od żeber. Okazało się, że jednak nic się nie da się zrobić się, więc przestała się interesować tym szalonym brunetem. Odwróciła się i zamarła ze strachu. Zobaczyła bowiem swojego wymarzonego zielonego żółwia jedzącego jej kota! Ten niesamowity, a zarazem też bardzo szokujący fakt był dla niej zbyt szokujący w skutkach. Laska olała sprawę, a może nie był jej kot?! Tego nie wiedziała. Poszła przed siebie
Re: Historia (3 słowa)
: 2010-04-16, 18:36
autor: Xaneta
Pewnego szarego dnia za siedmioma lipami i pięcioma bukami oraz jedenastym bagnem szła sobie dziewuszka. Nagle wpadła w różowe krzaki o różowym zapachu i różowych zmysłach też. Cała taka rózowa szopka trwałaby długo gdyby nie fakt, że nagle zrobiło sie bardzo niebiesko co zadziwiło spoglądających z koscielnej wiezy małych grubych krasnoludków. Postanowili oni zeskoczyć na mur wysokosci 66,5 łokcia małej zielonej ropuchy, która prawie wygineła. Dziewuszka zlękła się i wpadła w ogromną dziurę w polnej drodze biegnącej przez jezioro o różowo-niebieskiej wodzie w zielono białe ciapki i plamki co ogromnie wystraszyło nam ową dziewuszkę. Próbowała się wygrzebać, ale noga ugrzęzła jej w trawie także tego. Na "dwunastej" zobaczyła pewnego ciachowego, wysokiego bruneta o imieniu Tomek. Niestety, był gejem. Dziewuszce to nie było w nos. Mimo wszystko wzięła i kopnęła go W JAJA A POTEM zawiozła do lekarza, specjalisty od żeber. Okazało się, że jednak nic się nie da się zrobić się, więc przestała się interesować tym szalonym brunetem. Odwróciła się i zamarła ze strachu. Zobaczyła bowiem swojego wymarzonego zielonego żółwia jedzącego jej kota! Ten niesamowity, a zarazem też bardzo szokujący fakt był dla niej zbyt szokujący w skutkach. Laska olała sprawę, a może nie był jej kot?! Tego nie wiedziała. Poszła przed siebie cofając do przodu
Re: Historia (3 słowa)
: 2010-04-17, 15:52
autor: edzik
Pewnego szarego dnia za siedmioma lipami i pięcioma bukami oraz jedenastym bagnem szła sobie dziewuszka. Nagle wpadła w różowe krzaki o różowym zapachu i różowych zmysłach też. Cała taka rózowa szopka trwałaby długo gdyby nie fakt, że nagle zrobiło sie bardzo niebiesko co zadziwiło spoglądających z koscielnej wiezy małych grubych krasnoludków. Postanowili oni zeskoczyć na mur wysokosci 66,5 łokcia małej zielonej ropuchy, która prawie wygineła. Dziewuszka zlękła się i wpadła w ogromną dziurę w polnej drodze biegnącej przez jezioro o różowo-niebieskiej wodzie w zielono białe ciapki i plamki co ogromnie wystraszyło nam ową dziewuszkę. Próbowała się wygrzebać, ale noga ugrzęzła jej w trawie także tego. Na "dwunastej" zobaczyła pewnego ciachowego, wysokiego bruneta o imieniu Tomek. Niestety, był gejem. Dziewuszce to nie było w nos. Mimo wszystko wzięła i kopnęła go W JAJA A POTEM zawiozła do lekarza, specjalisty od żeber. Okazało się, że jednak nic się nie da się zrobić się, więc przestała się interesować tym szalonym brunetem. Odwróciła się i zamarła ze strachu. Zobaczyła bowiem swojego wymarzonego zielonego żółwia jedzącego jej kota! Ten niesamowity, a zarazem też bardzo szokujący fakt był dla niej zbyt szokujący w skutkach. Laska olała sprawę, a może nie był jej kot?! Tego nie wiedziała. Poszła przed siebie cofając do przodu beczke z kapustą.
Re: Historia (3 słowa)
: 2010-04-17, 19:29
autor: Xaneta
Pewnego szarego dnia za siedmioma lipami i pięcioma bukami oraz jedenastym bagnem szła sobie dziewuszka. Nagle wpadła w różowe krzaki o różowym zapachu i różowych zmysłach też. Cała taka rózowa szopka trwałaby długo gdyby nie fakt, że nagle zrobiło sie bardzo niebiesko co zadziwiło spoglądających z koscielnej wiezy małych grubych krasnoludków. Postanowili oni zeskoczyć na mur wysokosci 66,5 łokcia małej zielonej ropuchy, która prawie wygineła. Dziewuszka zlękła się i wpadła w ogromną dziurę w polnej drodze biegnącej przez jezioro o różowo-niebieskiej wodzie w zielono białe ciapki i plamki co ogromnie wystraszyło nam ową dziewuszkę. Próbowała się wygrzebać, ale noga ugrzęzła jej w trawie także tego. Na "dwunastej" zobaczyła pewnego ciachowego, wysokiego bruneta o imieniu Tomek. Niestety, był gejem. Dziewuszce to nie było w nos. Mimo wszystko wzięła i kopnęła go W JAJA A POTEM zawiozła do lekarza, specjalisty od żeber. Okazało się, że jednak nic się nie da się zrobić się, więc przestała się interesować tym szalonym brunetem. Odwróciła się i zamarła ze strachu. Zobaczyła bowiem swojego wymarzonego zielonego żółwia jedzącego jej kota! Ten niesamowity, a zarazem też bardzo szokujący fakt był dla niej zbyt szokujący w skutkach. Laska olała sprawę, a może nie był jej kot?! Tego nie wiedziała. Poszła przed siebie cofając do przodu beczke z kapustą. Po drodze wywaliła
Re: Historia (3 słowa)
: 2010-04-18, 16:12
autor: edzik
Pewnego szarego dnia za siedmioma lipami i pięcioma bukami oraz jedenastym bagnem szła sobie dziewuszka. Nagle wpadła w różowe krzaki o różowym zapachu i różowych zmysłach też. Cała taka rózowa szopka trwałaby długo gdyby nie fakt, że nagle zrobiło sie bardzo niebiesko co zadziwiło spoglądających z koscielnej wiezy małych grubych krasnoludków. Postanowili oni zeskoczyć na mur wysokosci 66,5 łokcia małej zielonej ropuchy, która prawie wygineła. Dziewuszka zlękła się i wpadła w ogromną dziurę w polnej drodze biegnącej przez jezioro o różowo-niebieskiej wodzie w zielono białe ciapki i plamki co ogromnie wystraszyło nam ową dziewuszkę. Próbowała się wygrzebać, ale noga ugrzęzła jej w trawie także tego. Na "dwunastej" zobaczyła pewnego ciachowego, wysokiego bruneta o imieniu Tomek. Niestety, był gejem. Dziewuszce to nie było w nos. Mimo wszystko wzięła i kopnęła go W JAJA A POTEM zawiozła do lekarza, specjalisty od żeber. Okazało się, że jednak nic się nie da się zrobić się, więc przestała się interesować tym szalonym brunetem. Odwróciła się i zamarła ze strachu. Zobaczyła bowiem swojego wymarzonego zielonego żółwia jedzącego jej kota! Ten niesamowity, a zarazem też bardzo szokujący fakt był dla niej zbyt szokujący w skutkach. Laska olała sprawę, a może nie był jej kot?! Tego nie wiedziała. Poszła przed siebie cofając do przodu beczke z kapustą. Po drodze wywaliła ogórki kiszone z
Re: Historia (3 słowa)
: 2010-04-19, 15:29
autor: Xaneta
Pewnego szarego dnia za siedmioma lipami i pięcioma bukami oraz jedenastym bagnem szła sobie dziewuszka. Nagle wpadła w różowe krzaki o różowym zapachu i różowych zmysłach też. Cała taka rózowa szopka trwałaby długo gdyby nie fakt, że nagle zrobiło sie bardzo niebiesko co zadziwiło spoglądających z koscielnej wiezy małych grubych krasnoludków. Postanowili oni zeskoczyć na mur wysokosci 66,5 łokcia małej zielonej ropuchy, która prawie wygineła. Dziewuszka zlękła się i wpadła w ogromną dziurę w polnej drodze biegnącej przez jezioro o różowo-niebieskiej wodzie w zielono białe ciapki i plamki co ogromnie wystraszyło nam ową dziewuszkę. Próbowała się wygrzebać, ale noga ugrzęzła jej w trawie także tego. Na "dwunastej" zobaczyła pewnego ciachowego, wysokiego bruneta o imieniu Tomek. Niestety, był gejem. Dziewuszce to nie było w nos. Mimo wszystko wzięła i kopnęła go W JAJA A POTEM zawiozła do lekarza, specjalisty od żeber. Okazało się, że jednak nic się nie da się zrobić się, więc przestała się interesować tym szalonym brunetem. Odwróciła się i zamarła ze strachu. Zobaczyła bowiem swojego wymarzonego zielonego żółwia jedzącego jej kota! Ten niesamowity, a zarazem też bardzo szokujący fakt był dla niej zbyt szokujący w skutkach. Laska olała sprawę, a może nie był jej kot?! Tego nie wiedziała. Poszła przed siebie cofając do przodu beczke z kapustą. Po drodze wywaliła ogórki kiszone z beczki z kapustą
Re: Historia (3 słowa)
: 2010-04-19, 17:32
autor: edzik
Pewnego szarego dnia za siedmioma lipami i pięcioma bukami oraz jedenastym bagnem szła sobie dziewuszka. Nagle wpadła w różowe krzaki o różowym zapachu i różowych zmysłach też. Cała taka rózowa szopka trwałaby długo gdyby nie fakt, że nagle zrobiło sie bardzo niebiesko co zadziwiło spoglądających z koscielnej wiezy małych grubych krasnoludków. Postanowili oni zeskoczyć na mur wysokosci 66,5 łokcia małej zielonej ropuchy, która prawie wygineła. Dziewuszka zlękła się i wpadła w ogromną dziurę w polnej drodze biegnącej przez jezioro o różowo-niebieskiej wodzie w zielono białe ciapki i plamki co ogromnie wystraszyło nam ową dziewuszkę. Próbowała się wygrzebać, ale noga ugrzęzła jej w trawie także tego. Na "dwunastej" zobaczyła pewnego ciachowego, wysokiego bruneta o imieniu Tomek. Niestety, był gejem. Dziewuszce to nie było w nos. Mimo wszystko wzięła i kopnęła go W JAJA A POTEM zawiozła do lekarza, specjalisty od żeber. Okazało się, że jednak nic się nie da się zrobić się, więc przestała się interesować tym szalonym brunetem. Odwróciła się i zamarła ze strachu. Zobaczyła bowiem swojego wymarzonego zielonego żółwia jedzącego jej kota! Ten niesamowity, a zarazem też bardzo szokujący fakt był dla niej zbyt szokujący w skutkach. Laska olała sprawę, a może nie był jej kot?! Tego nie wiedziała. Poszła przed siebie cofając do przodu beczke z kapustą. Po drodze wywaliła ogórki kiszone z beczki z kapustą. Kwas się wylał
Re: Historia (3 słowa)
: 2010-04-20, 17:00
autor: Xaneta
Pewnego szarego dnia za siedmioma lipami i pięcioma bukami oraz jedenastym bagnem szła sobie dziewuszka. Nagle wpadła w różowe krzaki o różowym zapachu i różowych zmysłach też. Cała taka rózowa szopka trwałaby długo gdyby nie fakt, że nagle zrobiło sie bardzo niebiesko co zadziwiło spoglądających z koscielnej wiezy małych grubych krasnoludków. Postanowili oni zeskoczyć na mur wysokosci 66,5 łokcia małej zielonej ropuchy, która prawie wygineła. Dziewuszka zlękła się i wpadła w ogromną dziurę w polnej drodze biegnącej przez jezioro o różowo-niebieskiej wodzie w zielono białe ciapki i plamki co ogromnie wystraszyło nam ową dziewuszkę. Próbowała się wygrzebać, ale noga ugrzęzła jej w trawie także tego. Na "dwunastej" zobaczyła pewnego ciachowego, wysokiego bruneta o imieniu Tomek. Niestety, był gejem. Dziewuszce to nie było w nos. Mimo wszystko wzięła i kopnęła go W JAJA A POTEM zawiozła do lekarza, specjalisty od żeber. Okazało się, że jednak nic się nie da się zrobić się, więc przestała się interesować tym szalonym brunetem. Odwróciła się i zamarła ze strachu. Zobaczyła bowiem swojego wymarzonego zielonego żółwia jedzącego jej kota! Ten niesamowity, a zarazem też bardzo szokujący fakt był dla niej zbyt szokujący w skutkach. Laska olała sprawę, a może nie był jej kot?! Tego nie wiedziała. Poszła przed siebie cofając do przodu beczke z kapustą. Po drodze wywaliła ogórki kiszone z beczki z kapustą. Kwas się wylał na białe spodnie
Re: Historia (3 słowa)
: 2010-04-20, 17:55
autor: edzik
Pewnego szarego dnia za siedmioma lipami i pięcioma bukami oraz jedenastym bagnem szła sobie dziewuszka. Nagle wpadła w różowe krzaki o różowym zapachu i różowych zmysłach też. Cała taka rózowa szopka trwałaby długo gdyby nie fakt, że nagle zrobiło sie bardzo niebiesko co zadziwiło spoglądających z koscielnej wiezy małych grubych krasnoludków. Postanowili oni zeskoczyć na mur wysokosci 66,5 łokcia małej zielonej ropuchy, która prawie wygineła. Dziewuszka zlękła się i wpadła w ogromną dziurę w polnej drodze biegnącej przez jezioro o różowo-niebieskiej wodzie w zielono białe ciapki i plamki co ogromnie wystraszyło nam ową dziewuszkę. Próbowała się wygrzebać, ale noga ugrzęzła jej w trawie także tego. Na "dwunastej" zobaczyła pewnego ciachowego, wysokiego bruneta o imieniu Tomek. Niestety, był gejem. Dziewuszce to nie było w nos. Mimo wszystko wzięła i kopnęła go W JAJA A POTEM zawiozła do lekarza, specjalisty od żeber. Okazało się, że jednak nic się nie da się zrobić się, więc przestała się interesować tym szalonym brunetem. Odwróciła się i zamarła ze strachu. Zobaczyła bowiem swojego wymarzonego zielonego żółwia jedzącego jej kota! Ten niesamowity, a zarazem też bardzo szokujący fakt był dla niej zbyt szokujący w skutkach. Laska olała sprawę, a może nie był jej kot?! Tego nie wiedziała. Poszła przed siebie cofając do przodu beczke z kapustą. Po drodze wywaliła ogórki kiszone z beczki z kapustą. Kwas się wylał na białe spodnie idącego obok Murzyna
Re: Historia (3 słowa)
: 2010-04-21, 15:58
autor: Xaneta
Pewnego szarego dnia za siedmioma lipami i pięcioma bukami oraz jedenastym bagnem szła sobie dziewuszka. Nagle wpadła w różowe krzaki o różowym zapachu i różowych zmysłach też. Cała taka rózowa szopka trwałaby długo gdyby nie fakt, że nagle zrobiło sie bardzo niebiesko co zadziwiło spoglądających z koscielnej wiezy małych grubych krasnoludków. Postanowili oni zeskoczyć na mur wysokosci 66,5 łokcia małej zielonej ropuchy, która prawie wygineła. Dziewuszka zlękła się i wpadła w ogromną dziurę w polnej drodze biegnącej przez jezioro o różowo-niebieskiej wodzie w zielono białe ciapki i plamki co ogromnie wystraszyło nam ową dziewuszkę. Próbowała się wygrzebać, ale noga ugrzęzła jej w trawie także tego. Na "dwunastej" zobaczyła pewnego ciachowego, wysokiego bruneta o imieniu Tomek. Niestety, był gejem. Dziewuszce to nie było w nos. Mimo wszystko wzięła i kopnęła go W JAJA A POTEM zawiozła do lekarza, specjalisty od żeber. Okazało się, że jednak nic się nie da się zrobić się, więc przestała się interesować tym szalonym brunetem. Odwróciła się i zamarła ze strachu. Zobaczyła bowiem swojego wymarzonego zielonego żółwia jedzącego jej kota! Ten niesamowity, a zarazem też bardzo szokujący fakt był dla niej zbyt szokujący w skutkach. Laska olała sprawę, a może nie był jej kot?! Tego nie wiedziała. Poszła przed siebie cofając do przodu beczke z kapustą. Po drodze wywaliła ogórki kiszone z beczki z kapustą. Kwas się wylał na białe spodnie idącego obok Murzyna o żółtej twarzy.
Re: Historia (3 słowa)
: 2010-04-21, 17:47
autor: edzik
Pewnego szarego dnia za siedmioma lipami i pięcioma bukami oraz jedenastym bagnem szła sobie dziewuszka. Nagle wpadła w różowe krzaki o różowym zapachu i różowych zmysłach też. Cała taka rózowa szopka trwałaby długo gdyby nie fakt, że nagle zrobiło sie bardzo niebiesko co zadziwiło spoglądających z koscielnej wiezy małych grubych krasnoludków. Postanowili oni zeskoczyć na mur wysokosci 66,5 łokcia małej zielonej ropuchy, która prawie wygineła. Dziewuszka zlękła się i wpadła w ogromną dziurę w polnej drodze biegnącej przez jezioro o różowo-niebieskiej wodzie w zielono białe ciapki i plamki co ogromnie wystraszyło nam ową dziewuszkę. Próbowała się wygrzebać, ale noga ugrzęzła jej w trawie także tego. Na "dwunastej" zobaczyła pewnego ciachowego, wysokiego bruneta o imieniu Tomek. Niestety, był gejem. Dziewuszce to nie było w nos. Mimo wszystko wzięła i kopnęła go W JAJA A POTEM zawiozła do lekarza, specjalisty od żeber. Okazało się, że jednak nic się nie da się zrobić się, więc przestała się interesować tym szalonym brunetem. Odwróciła się i zamarła ze strachu. Zobaczyła bowiem swojego wymarzonego zielonego żółwia jedzącego jej kota! Ten niesamowity, a zarazem też bardzo szokujący fakt był dla niej zbyt szokujący w skutkach. Laska olała sprawę, a może nie był jej kot?! Tego nie wiedziała. Poszła przed siebie cofając do przodu beczke z kapustą. Po drodze wywaliła ogórki kiszone z beczki z kapustą. Kwas się wylał na białe spodnie idącego obok Murzyna o żółtej twarzy. Okazało się ze
Re: Historia (3 słowa)
: 2010-04-22, 15:02
autor: Xaneta
Pewnego szarego dnia za siedmioma lipami i pięcioma bukami oraz jedenastym bagnem szła sobie dziewuszka. Nagle wpadła w różowe krzaki o różowym zapachu i różowych zmysłach też. Cała taka rózowa szopka trwałaby długo gdyby nie fakt, że nagle zrobiło sie bardzo niebiesko co zadziwiło spoglądających z koscielnej wiezy małych grubych krasnoludków. Postanowili oni zeskoczyć na mur wysokosci 66,5 łokcia małej zielonej ropuchy, która prawie wygineła. Dziewuszka zlękła się i wpadła w ogromną dziurę w polnej drodze biegnącej przez jezioro o różowo-niebieskiej wodzie w zielono białe ciapki i plamki co ogromnie wystraszyło nam ową dziewuszkę. Próbowała się wygrzebać, ale noga ugrzęzła jej w trawie także tego. Na "dwunastej" zobaczyła pewnego ciachowego, wysokiego bruneta o imieniu Tomek. Niestety, był gejem. Dziewuszce to nie było w nos. Mimo wszystko wzięła i kopnęła go W JAJA A POTEM zawiozła do lekarza, specjalisty od żeber. Okazało się, że jednak nic się nie da się zrobić się, więc przestała się interesować tym szalonym brunetem. Odwróciła się i zamarła ze strachu. Zobaczyła bowiem swojego wymarzonego zielonego żółwia jedzącego jej kota! Ten niesamowity, a zarazem też bardzo szokujący fakt był dla niej zbyt szokujący w skutkach. Laska olała sprawę, a może nie był jej kot?! Tego nie wiedziała. Poszła przed siebie cofając do przodu beczke z kapustą. Po drodze wywaliła ogórki kiszone z beczki z kapustą. Kwas się wylał na białe spodnie idącego obok Murzyna o żółtej twarzy. Okazało się ze wyżej wymieniony lekarz
Re: Historia (3 słowa)
: 2010-04-22, 20:53
autor: edzik
Pewnego szarego dnia za siedmioma lipami i pięcioma bukami oraz jedenastym bagnem szła sobie dziewuszka. Nagle wpadła w różowe krzaki o różowym zapachu i różowych zmysłach też. Cała taka rózowa szopka trwałaby długo gdyby nie fakt, że nagle zrobiło sie bardzo niebiesko co zadziwiło spoglądających z koscielnej wiezy małych grubych krasnoludków. Postanowili oni zeskoczyć na mur wysokosci 66,5 łokcia małej zielonej ropuchy, która prawie wygineła. Dziewuszka zlękła się i wpadła w ogromną dziurę w polnej drodze biegnącej przez jezioro o różowo-niebieskiej wodzie w zielono białe ciapki i plamki co ogromnie wystraszyło nam ową dziewuszkę. Próbowała się wygrzebać, ale noga ugrzęzła jej w trawie także tego. Na "dwunastej" zobaczyła pewnego ciachowego, wysokiego bruneta o imieniu Tomek. Niestety, był gejem. Dziewuszce to nie było w nos. Mimo wszystko wzięła i kopnęła go W JAJA A POTEM zawiozła do lekarza, specjalisty od żeber. Okazało się, że jednak nic się nie da się zrobić się, więc przestała się interesować tym szalonym brunetem. Odwróciła się i zamarła ze strachu. Zobaczyła bowiem swojego wymarzonego zielonego żółwia jedzącego jej kota! Ten niesamowity, a zarazem też bardzo szokujący fakt był dla niej zbyt szokujący w skutkach. Laska olała sprawę, a może nie był jej kot?! Tego nie wiedziała. Poszła przed siebie cofając do przodu beczke z kapustą. Po drodze wywaliła ogórki kiszone z beczki z kapustą. Kwas się wylał na białe spodnie idącego obok Murzyna o żółtej twarzy. Okazało się ze wyżej wymieniony lekarz to ubóstwiany przez
Re: Historia (3 słowa)
: 2010-04-23, 17:23
autor: Xaneta
Pewnego szarego dnia za siedmioma lipami i pięcioma bukami oraz jedenastym bagnem szła sobie dziewuszka. Nagle wpadła w różowe krzaki o różowym zapachu i różowych zmysłach też. Cała taka rózowa szopka trwałaby długo gdyby nie fakt, że nagle zrobiło sie bardzo niebiesko co zadziwiło spoglądających z koscielnej wiezy małych grubych krasnoludków. Postanowili oni zeskoczyć na mur wysokosci 66,5 łokcia małej zielonej ropuchy, która prawie wygineła. Dziewuszka zlękła się i wpadła w ogromną dziurę w polnej drodze biegnącej przez jezioro o różowo-niebieskiej wodzie w zielono białe ciapki i plamki co ogromnie wystraszyło nam ową dziewuszkę. Próbowała się wygrzebać, ale noga ugrzęzła jej w trawie także tego. Na "dwunastej" zobaczyła pewnego ciachowego, wysokiego bruneta o imieniu Tomek. Niestety, był gejem. Dziewuszce to nie było w nos. Mimo wszystko wzięła i kopnęła go W JAJA A POTEM zawiozła do lekarza, specjalisty od żeber. Okazało się, że jednak nic się nie da się zrobić się, więc przestała się interesować tym szalonym brunetem. Odwróciła się i zamarła ze strachu. Zobaczyła bowiem swojego wymarzonego zielonego żółwia jedzącego jej kota! Ten niesamowity, a zarazem też bardzo szokujący fakt był dla niej zbyt szokujący w skutkach. Laska olała sprawę, a może nie był jej kot?! Tego nie wiedziała. Poszła przed siebie cofając do przodu beczke z kapustą. Po drodze wywaliła ogórki kiszone z beczki z kapustą. Kwas się wylał na białe spodnie idącego obok Murzyna o żółtej twarzy. Okazało się ze wyżej wymieniony lekarz to ubóstwiany przez jakąś dziewczynę z
Re: Historia (3 słowa)
: 2010-04-23, 19:13
autor: edzik
Pewnego szarego dnia za siedmioma lipami i pięcioma bukami oraz jedenastym bagnem szła sobie dziewuszka. Nagle wpadła w różowe krzaki o różowym zapachu i różowych zmysłach też. Cała taka rózowa szopka trwałaby długo gdyby nie fakt, że nagle zrobiło sie bardzo niebiesko co zadziwiło spoglądających z koscielnej wiezy małych grubych krasnoludków. Postanowili oni zeskoczyć na mur wysokosci 66,5 łokcia małej zielonej ropuchy, która prawie wygineła. Dziewuszka zlękła się i wpadła w ogromną dziurę w polnej drodze biegnącej przez jezioro o różowo-niebieskiej wodzie w zielono białe ciapki i plamki co ogromnie wystraszyło nam ową dziewuszkę. Próbowała się wygrzebać, ale noga ugrzęzła jej w trawie także tego. Na "dwunastej" zobaczyła pewnego ciachowego, wysokiego bruneta o imieniu Tomek. Niestety, był gejem. Dziewuszce to nie było w nos. Mimo wszystko wzięła i kopnęła go W JAJA A POTEM zawiozła do lekarza, specjalisty od żeber. Okazało się, że jednak nic się nie da się zrobić się, więc przestała się interesować tym szalonym brunetem. Odwróciła się i zamarła ze strachu. Zobaczyła bowiem swojego wymarzonego zielonego żółwia jedzącego jej kota! Ten niesamowity, a zarazem też bardzo szokujący fakt był dla niej zbyt szokujący w skutkach. Laska olała sprawę, a może nie był jej kot?! Tego nie wiedziała. Poszła przed siebie cofając do przodu beczke z kapustą. Po drodze wywaliła ogórki kiszone z beczki z kapustą. Kwas się wylał na białe spodnie idącego obok Murzyna o żółtej twarzy. Okazało się ze wyżej wymieniony lekarz to ubóstwiany przez jakąś dziewczynę z Zimbabwe, która z
Re: Historia (3 słowa)
: 2010-04-24, 08:02
autor: Xaneta
Pewnego szarego dnia za siedmioma lipami i pięcioma bukami oraz jedenastym bagnem szła sobie dziewuszka. Nagle wpadła w różowe krzaki o różowym zapachu i różowych zmysłach też. Cała taka rózowa szopka trwałaby długo gdyby nie fakt, że nagle zrobiło sie bardzo niebiesko co zadziwiło spoglądających z koscielnej wiezy małych grubych krasnoludków. Postanowili oni zeskoczyć na mur wysokosci 66,5 łokcia małej zielonej ropuchy, która prawie wygineła. Dziewuszka zlękła się i wpadła w ogromną dziurę w polnej drodze biegnącej przez jezioro o różowo-niebieskiej wodzie w zielono białe ciapki i plamki co ogromnie wystraszyło nam ową dziewuszkę. Próbowała się wygrzebać, ale noga ugrzęzła jej w trawie także tego. Na "dwunastej" zobaczyła pewnego ciachowego, wysokiego bruneta o imieniu Tomek. Niestety, był gejem. Dziewuszce to nie było w nos. Mimo wszystko wzięła i kopnęła go W JAJA A POTEM zawiozła do lekarza, specjalisty od żeber. Okazało się, że jednak nic się nie da się zrobić się, więc przestała się interesować tym szalonym brunetem. Odwróciła się i zamarła ze strachu. Zobaczyła bowiem swojego wymarzonego zielonego żółwia jedzącego jej kota! Ten niesamowity, a zarazem też bardzo szokujący fakt był dla niej zbyt szokujący w skutkach. Laska olała sprawę, a może nie był jej kot?! Tego nie wiedziała. Poszła przed siebie cofając do przodu beczke z kapustą. Po drodze wywaliła ogórki kiszone z beczki z kapustą. Kwas się wylał na białe spodnie idącego obok Murzyna o żółtej twarzy. Okazało się ze wyżej wymieniony lekarz to ubóstwiany przez jakąś dziewczynę z Zimbabwe, która z mózgiem o wielkości
Re: Historia (3 słowa)
: 2010-04-24, 20:49
autor: edzik
Pewnego szarego dnia za siedmioma lipami i pięcioma bukami oraz jedenastym bagnem szła sobie dziewuszka. Nagle wpadła w różowe krzaki o różowym zapachu i różowych zmysłach też. Cała taka rózowa szopka trwałaby długo gdyby nie fakt, że nagle zrobiło sie bardzo niebiesko co zadziwiło spoglądających z koscielnej wiezy małych grubych krasnoludków. Postanowili oni zeskoczyć na mur wysokosci 66,5 łokcia małej zielonej ropuchy, która prawie wygineła. Dziewuszka zlękła się i wpadła w ogromną dziurę w polnej drodze biegnącej przez jezioro o różowo-niebieskiej wodzie w zielono białe ciapki i plamki co ogromnie wystraszyło nam ową dziewuszkę. Próbowała się wygrzebać, ale noga ugrzęzła jej w trawie także tego. Na "dwunastej" zobaczyła pewnego ciachowego, wysokiego bruneta o imieniu Tomek. Niestety, był gejem. Dziewuszce to nie było w nos. Mimo wszystko wzięła i kopnęła go W JAJA A POTEM zawiozła do lekarza, specjalisty od żeber. Okazało się, że jednak nic się nie da się zrobić się, więc przestała się interesować tym szalonym brunetem. Odwróciła się i zamarła ze strachu. Zobaczyła bowiem swojego wymarzonego zielonego żółwia jedzącego jej kota! Ten niesamowity, a zarazem też bardzo szokujący fakt był dla niej zbyt szokujący w skutkach. Laska olała sprawę, a może nie był jej kot?! Tego nie wiedziała. Poszła przed siebie cofając do przodu beczke z kapustą. Po drodze wywaliła ogórki kiszone z beczki z kapustą. Kwas się wylał na białe spodnie idącego obok Murzyna o żółtej twarzy. Okazało się ze wyżej wymieniony lekarz to ubóstwiany przez jakąś dziewczynę z Zimbabwe, która z mózgiem o wielkości ucha slonia afrykańskiego
Re: Historia (3 słowa)
: 2010-04-25, 08:30
autor: Xaneta
Pewnego szarego dnia za siedmioma lipami i pięcioma bukami oraz jedenastym bagnem szła sobie dziewuszka. Nagle wpadła w różowe krzaki o różowym zapachu i różowych zmysłach też. Cała taka rózowa szopka trwałaby długo gdyby nie fakt, że nagle zrobiło sie bardzo niebiesko co zadziwiło spoglądających z koscielnej wiezy małych grubych krasnoludków. Postanowili oni zeskoczyć na mur wysokosci 66,5 łokcia małej zielonej ropuchy, która prawie wygineła. Dziewuszka zlękła się i wpadła w ogromną dziurę w polnej drodze biegnącej przez jezioro o różowo-niebieskiej wodzie w zielono białe ciapki i plamki co ogromnie wystraszyło nam ową dziewuszkę. Próbowała się wygrzebać, ale noga ugrzęzła jej w trawie także tego. Na "dwunastej" zobaczyła pewnego ciachowego, wysokiego bruneta o imieniu Tomek. Niestety, był gejem. Dziewuszce to nie było w nos. Mimo wszystko wzięła i kopnęła go W JAJA A POTEM zawiozła do lekarza, specjalisty od żeber. Okazało się, że jednak nic się nie da się zrobić się, więc przestała się interesować tym szalonym brunetem. Odwróciła się i zamarła ze strachu. Zobaczyła bowiem swojego wymarzonego zielonego żółwia jedzącego jej kota! Ten niesamowity, a zarazem też bardzo szokujący fakt był dla niej zbyt szokujący w skutkach. Laska olała sprawę, a może nie był jej kot?! Tego nie wiedziała. Poszła przed siebie cofając do przodu beczke z kapustą. Po drodze wywaliła ogórki kiszone z beczki z kapustą. Kwas się wylał na białe spodnie idącego obok Murzyna o żółtej twarzy. Okazało się ze wyżej wymieniony lekarz to ubóstwiany przez jakąś dziewczynę z Zimbabwe, która z mózgiem o wielkości ucha slonia afrykańskiego z amerykańskim rodowodem.
Re: Historia (3 słowa)
: 2010-04-25, 16:43
autor: edzik
Pewnego szarego dnia za siedmioma lipami i pięcioma bukami oraz jedenastym bagnem szła sobie dziewuszka. Nagle wpadła w różowe krzaki o różowym zapachu i różowych zmysłach też. Cała taka rózowa szopka trwałaby długo gdyby nie fakt, że nagle zrobiło sie bardzo niebiesko co zadziwiło spoglądających z koscielnej wiezy małych grubych krasnoludków. Postanowili oni zeskoczyć na mur wysokosci 66,5 łokcia małej zielonej ropuchy, która prawie wygineła. Dziewuszka zlękła się i wpadła w ogromną dziurę w polnej drodze biegnącej przez jezioro o różowo-niebieskiej wodzie w zielono białe ciapki i plamki co ogromnie wystraszyło nam ową dziewuszkę. Próbowała się wygrzebać, ale noga ugrzęzła jej w trawie także tego. Na "dwunastej" zobaczyła pewnego ciachowego, wysokiego bruneta o imieniu Tomek. Niestety, był gejem. Dziewuszce to nie było w nos. Mimo wszystko wzięła i kopnęła go W JAJA A POTEM zawiozła do lekarza, specjalisty od żeber. Okazało się, że jednak nic się nie da się zrobić się, więc przestała się interesować tym szalonym brunetem. Odwróciła się i zamarła ze strachu. Zobaczyła bowiem swojego wymarzonego zielonego żółwia jedzącego jej kota! Ten niesamowity, a zarazem też bardzo szokujący fakt był dla niej zbyt szokujący w skutkach. Laska olała sprawę, a może nie był jej kot?! Tego nie wiedziała. Poszła przed siebie cofając do przodu beczke z kapustą. Po drodze wywaliła ogórki kiszone z beczki z kapustą. Kwas się wylał na białe spodnie idącego obok Murzyna o żółtej twarzy. Okazało się ze wyżej wymieniony lekarz to ubóstwiany przez jakąś dziewczynę z Zimbabwe, która z mózgiem o wielkości ucha slonia afrykańskiego z amerykańskim rodowodem. generalnie zgubiłam się xD
Re: Historia (3 słowa)
: 2010-04-25, 18:06
autor: Xaneta
Pewnego szarego dnia za siedmioma lipami i pięcioma bukami oraz jedenastym bagnem szła sobie dziewuszka. Nagle wpadła w różowe krzaki o różowym zapachu i różowych zmysłach też. Cała taka rózowa szopka trwałaby długo gdyby nie fakt, że nagle zrobiło sie bardzo niebiesko co zadziwiło spoglądających z koscielnej wiezy małych grubych krasnoludków. Postanowili oni zeskoczyć na mur wysokosci 66,5 łokcia małej zielonej ropuchy, która prawie wygineła. Dziewuszka zlękła się i wpadła w ogromną dziurę w polnej drodze biegnącej przez jezioro o różowo-niebieskiej wodzie w zielono białe ciapki i plamki co ogromnie wystraszyło nam ową dziewuszkę. Próbowała się wygrzebać, ale noga ugrzęzła jej w trawie także tego. Na "dwunastej" zobaczyła pewnego ciachowego, wysokiego bruneta o imieniu Tomek. Niestety, był gejem. Dziewuszce to nie było w nos. Mimo wszystko wzięła i kopnęła go W JAJA A POTEM zawiozła do lekarza, specjalisty od żeber. Okazało się, że jednak nic się nie da się zrobić się, więc przestała się interesować tym szalonym brunetem. Odwróciła się i zamarła ze strachu. Zobaczyła bowiem swojego wymarzonego zielonego żółwia jedzącego jej kota! Ten niesamowity, a zarazem też bardzo szokujący fakt był dla niej zbyt szokujący w skutkach. Laska olała sprawę, a może nie był jej kot?! Tego nie wiedziała. Poszła przed siebie cofając do przodu beczke z kapustą. Po drodze wywaliła ogórki kiszone z beczki z kapustą. Kwas się wylał na białe spodnie idącego obok Murzyna o żółtej twarzy. Okazało się ze wyżej wymieniony lekarz to ubóstwiany przez jakąś dziewczynę z Zimbabwe, która z mózgiem o wielkości ucha slonia afrykańskiego z amerykańskim rodowodem. generalnie zgubiłam się xD W międzyczasie grano
Re: Historia (3 słowa)
: 2010-04-25, 20:56
autor: edzik
Pewnego szarego dnia za siedmioma lipami i pięcioma bukami oraz jedenastym bagnem szła sobie dziewuszka. Nagle wpadła w różowe krzaki o różowym zapachu i różowych zmysłach też. Cała taka rózowa szopka trwałaby długo gdyby nie fakt, że nagle zrobiło sie bardzo niebiesko co zadziwiło spoglądających z koscielnej wiezy małych grubych krasnoludków. Postanowili oni zeskoczyć na mur wysokosci 66,5 łokcia małej zielonej ropuchy, która prawie wygineła. Dziewuszka zlękła się i wpadła w ogromną dziurę w polnej drodze biegnącej przez jezioro o różowo-niebieskiej wodzie w zielono białe ciapki i plamki co ogromnie wystraszyło nam ową dziewuszkę. Próbowała się wygrzebać, ale noga ugrzęzła jej w trawie także tego. Na "dwunastej" zobaczyła pewnego ciachowego, wysokiego bruneta o imieniu Tomek. Niestety, był gejem. Dziewuszce to nie było w nos. Mimo wszystko wzięła i kopnęła go W JAJA A POTEM zawiozła do lekarza, specjalisty od żeber. Okazało się, że jednak nic się nie da się zrobić się, więc przestała się interesować tym szalonym brunetem. Odwróciła się i zamarła ze strachu. Zobaczyła bowiem swojego wymarzonego zielonego żółwia jedzącego jej kota! Ten niesamowity, a zarazem też bardzo szokujący fakt był dla niej zbyt szokujący w skutkach. Laska olała sprawę, a może nie był jej kot?! Tego nie wiedziała. Poszła przed siebie cofając do przodu beczke z kapustą. Po drodze wywaliła ogórki kiszone z beczki z kapustą. Kwas się wylał na białe spodnie idącego obok Murzyna o żółtej twarzy. Okazało się ze wyżej wymieniony lekarz to ubóstwiany przez jakąś dziewczynę z Zimbabwe, która z mózgiem o wielkości ucha slonia afrykańskiego z amerykańskim rodowodem. generalnie zgubiłam się xD W międzyczasie grano "Bierz co chcesz"
Re: Historia (3 słowa)
: 2010-04-26, 15:38
autor: Xaneta
Pewnego szarego dnia za siedmioma lipami i pięcioma bukami oraz jedenastym bagnem szła sobie dziewuszka. Nagle wpadła w różowe krzaki o różowym zapachu i różowych zmysłach też. Cała taka rózowa szopka trwałaby długo gdyby nie fakt, że nagle zrobiło sie bardzo niebiesko co zadziwiło spoglądających z koscielnej wiezy małych grubych krasnoludków. Postanowili oni zeskoczyć na mur wysokosci 66,5 łokcia małej zielonej ropuchy, która prawie wygineła. Dziewuszka zlękła się i wpadła w ogromną dziurę w polnej drodze biegnącej przez jezioro o różowo-niebieskiej wodzie w zielono białe ciapki i plamki co ogromnie wystraszyło nam ową dziewuszkę. Próbowała się wygrzebać, ale noga ugrzęzła jej w trawie także tego. Na "dwunastej" zobaczyła pewnego ciachowego, wysokiego bruneta o imieniu Tomek. Niestety, był gejem. Dziewuszce to nie było w nos. Mimo wszystko wzięła i kopnęła go W JAJA A POTEM zawiozła do lekarza, specjalisty od żeber. Okazało się, że jednak nic się nie da się zrobić się, więc przestała się interesować tym szalonym brunetem. Odwróciła się i zamarła ze strachu. Zobaczyła bowiem swojego wymarzonego zielonego żółwia jedzącego jej kota! Ten niesamowity, a zarazem też bardzo szokujący fakt był dla niej zbyt szokujący w skutkach. Laska olała sprawę, a może nie był jej kot?! Tego nie wiedziała. Poszła przed siebie cofając do przodu beczke z kapustą. Po drodze wywaliła ogórki kiszone z beczki z kapustą. Kwas się wylał na białe spodnie idącego obok Murzyna o żółtej twarzy. Okazało się ze wyżej wymieniony lekarz to ubóstwiany przez jakąś dziewczynę z Zimbabwe, która z mózgiem o wielkości ucha slonia afrykańskiego z amerykańskim rodowodem. generalnie zgubiłam się xD W międzyczasie grano "Bierz co chcesz" oraz podczas gdy
Re: Historia (3 słowa)
: 2010-04-26, 18:56
autor: edzik
Pewnego szarego dnia za siedmioma lipami i pięcioma bukami oraz jedenastym bagnem szła sobie dziewuszka. Nagle wpadła w różowe krzaki o różowym zapachu i różowych zmysłach też. Cała taka rózowa szopka trwałaby długo gdyby nie fakt, że nagle zrobiło sie bardzo niebiesko co zadziwiło spoglądających z koscielnej wiezy małych grubych krasnoludków. Postanowili oni zeskoczyć na mur wysokosci 66,5 łokcia małej zielonej ropuchy, która prawie wygineła. Dziewuszka zlękła się i wpadła w ogromną dziurę w polnej drodze biegnącej przez jezioro o różowo-niebieskiej wodzie w zielono białe ciapki i plamki co ogromnie wystraszyło nam ową dziewuszkę. Próbowała się wygrzebać, ale noga ugrzęzła jej w trawie także tego. Na "dwunastej" zobaczyła pewnego ciachowego, wysokiego bruneta o imieniu Tomek. Niestety, był gejem. Dziewuszce to nie było w nos. Mimo wszystko wzięła i kopnęła go W JAJA A POTEM zawiozła do lekarza, specjalisty od żeber. Okazało się, że jednak nic się nie da się zrobić się, więc przestała się interesować tym szalonym brunetem. Odwróciła się i zamarła ze strachu. Zobaczyła bowiem swojego wymarzonego zielonego żółwia jedzącego jej kota! Ten niesamowity, a zarazem też bardzo szokujący fakt był dla niej zbyt szokujący w skutkach. Laska olała sprawę, a może nie był jej kot?! Tego nie wiedziała. Poszła przed siebie cofając do przodu beczke z kapustą. Po drodze wywaliła ogórki kiszone z beczki z kapustą. Kwas się wylał na białe spodnie idącego obok Murzyna o żółtej twarzy. Okazało się ze wyżej wymieniony lekarz to ubóstwiany przez jakąś dziewczynę z Zimbabwe, która z mózgiem o wielkości ucha slonia afrykańskiego z amerykańskim rodowodem. generalnie zgubiłam się xD W międzyczasie grano "Bierz co chcesz" oraz podczas gdy Shazza macała kolesia
Re: Historia (3 słowa)
: 2010-05-01, 14:28
autor: Xaneta
Pewnego szarego dnia za siedmioma lipami i pięcioma bukami oraz jedenastym bagnem szła sobie dziewuszka. Nagle wpadła w różowe krzaki o różowym zapachu i różowych zmysłach też. Cała taka rózowa szopka trwałaby długo gdyby nie fakt, że nagle zrobiło sie bardzo niebiesko co zadziwiło spoglądających z koscielnej wiezy małych grubych krasnoludków. Postanowili oni zeskoczyć na mur wysokosci 66,5 łokcia małej zielonej ropuchy, która prawie wygineła. Dziewuszka zlękła się i wpadła w ogromną dziurę w polnej drodze biegnącej przez jezioro o różowo-niebieskiej wodzie w zielono białe ciapki i plamki co ogromnie wystraszyło nam ową dziewuszkę. Próbowała się wygrzebać, ale noga ugrzęzła jej w trawie także tego. Na "dwunastej" zobaczyła pewnego ciachowego, wysokiego bruneta o imieniu Tomek. Niestety, był gejem. Dziewuszce to nie było w nos. Mimo wszystko wzięła i kopnęła go W JAJA A POTEM zawiozła do lekarza, specjalisty od żeber. Okazało się, że jednak nic się nie da się zrobić się, więc przestała się interesować tym szalonym brunetem. Odwróciła się i zamarła ze strachu. Zobaczyła bowiem swojego wymarzonego zielonego żółwia jedzącego jej kota! Ten niesamowity, a zarazem też bardzo szokujący fakt był dla niej zbyt szokujący w skutkach. Laska olała sprawę, a może nie był jej kot?! Tego nie wiedziała. Poszła przed siebie cofając do przodu beczke z kapustą. Po drodze wywaliła ogórki kiszone z beczki z kapustą. Kwas się wylał na białe spodnie idącego obok Murzyna o żółtej twarzy. Okazało się ze wyżej wymieniony lekarz to ubóstwiany przez jakąś dziewczynę z Zimbabwe, która z mózgiem o wielkości ucha slonia afrykańskiego z amerykańskim rodowodem. generalnie zgubiłam się xD W międzyczasie grano "Bierz co chcesz" oraz podczas gdy Shazza macała kolesia ze zbyt piękną