Strona 3 z 4

Re: Bill Kim

: 2008-07-03, 10:28
autor: Ernest
Pam pisze:Gościu jest obleśny... Fuj!!! Ino go widzę to mi sie zbiera na hafty :/
Mnie denerwuje jego charakter!
Ta zuchwałość.......
Ale tak ogólnie to nic do niego nie mam

Re: Bill Kim

: 2008-07-03, 17:56
autor: Madzialena
To był 12 odcinek, po tym jak Sara uciekła Paulowi.

Re: Bill Kim

: 2008-07-05, 21:05
autor: madamebutterfly
wkurza mnie ten ziomek :P
jak się pojawia to robię się od razu taka za że szok...
jest taki... bezczelny i zimny... nie ma chyba żadnych uczuć...
nigdy nie widziaam żeby się wacha albo okazywa (choć troszkę) wspóczucia.
W dodatku jest taki... brzydki...
i ma takie dziwne usta i w ogóle taką śmieszną twarz... (przypomina w zasadzie z wyglądu troszkę mojego kuzyna, ale tylko z wyglądu..)
oj jak się cieszyam kiedy Sara potraktowaa go kulą ^^

Re: Bill Kim

: 2008-07-05, 21:23
autor: Mahonia
Ten jego okropny uśmieszek. Jak go widzę to też zaczynam zrzędzić i na niego nie patrzę, albo patrzę, żeby jeszcze bardziej go nienawidzić ;-)
madamebutterfly pisze:i ma takie dziwne usta i w ogóle taką śmieszną twarz...
bo to w końcu azjata :-P

Re: Bill Kim

: 2008-07-05, 21:28
autor: madamebutterfly
wiem że azjata lae nie wszyscy maja TAKI wredny i tak dziwnie dziwny wyraz twarzy..
ossszzz...

Re: Bill Kim

: 2008-07-05, 21:34
autor: Mahonia
madamebutterfly pisze:wiem że azjata lae nie wszyscy maja TAKI wredny i tak dziwnie dziwny wyraz twarzy..
ossszzz...
ale to prawda, widziałam ładnych azjatów, ale on się nie kwalifikuje :-P

Re: Bill Kim

: 2008-07-05, 23:49
autor: Mia
Od pierwszego wejrzenia działał na mnie jak czerwona płachta na byka. On ma na twarzy wypisane "jestem dziadem!" :evil: Wnerwiały mnie te jego usmieszki, jak wyraźnie wymawiał rozkazy, to jego "NOW" i to wkórzające przekręcanie głowy kiedy coś mówił połaczone z zacieraniem rąk, tylko mu naładować w tą azjacką mordę :evil:

Re: Bill Kim

: 2008-07-05, 23:55
autor: madamebutterfly
najgorsze bylo to że on nigdy nie krzyczal.
i mnial taki strasznie rozkazujący ton glosu że każdy go sluchal...
i to że jest taki!!!!!!!! bez uczuć gupie chamidlo ot co!!!

Re: Bill Kim

: 2008-07-06, 00:02
autor: Scylla
Mi się ten facet nigdy nie podobał. W każdym tego słowa znaczeniu :mrgreen: Może dlatego że grał czarny charakter? (chyba jednak nie). Wg mnie uważał się za ważnego i za dużo cwaniakował a tak naprawdę nie miał nic do gadania.

Re: Bill Kim

: 2008-07-07, 11:21
autor: Xaneta
Całkowicie Was popieram. Jak go pierwszy raz zobaczyłam już było wiadomo ze go znienawidze. Wyraz twarzy,potem ten jego sposób' mówienia' a własciwie rozkazywania wszystkim. Zero szacunku. nie potrafił pogodzić sie z porażka. I bardzo dobrze że nie zyje.

Re: Bill Kim

: 2008-07-07, 11:25
autor: Sebo
Xaneta pisze:I bardzo dobrze że nie zyje.
zawsze mógł trafić do Sony..xDD

Też go nie polubiłem, czarny charakter, ale jakiś taki niemrawy^^ za bardzo sie starał i to go zgubiło ;-) znaczy za bardzo poświecił sie dla Firmy.

Re: Bill Kim

: 2008-07-07, 11:27
autor: Xaneta
Sebo160186 pisze:zawsze mógł trafić do Sony..xDD
w sumie tak. ;D tylko jestem ciekawa za co. i jakby scenarzyści to ujeli ;D

Re: Bill Kim

: 2008-07-07, 12:22
autor: Mahonia
Sebo160186 pisze:zawsze mógł trafić do Sony..xDD
Na pewno w Sonie nie byłby już taki cwany jak do tej pory był ;-) Albo by popadł w ruinę i by się wszyscy nad nim znęcali, albo by sobie znalazł jak T-Bag takiego Lechero i by z nim trzymał i znowu udawał cwaniaczka ;-)
Xaneta pisze:tylko jestem ciekawa za co. i jakby scenarzyści to ujeli
Na to też nie mam całkowitego pomysłu, ale w końcu to już nie nasz kłopot bo i tak koleś nie żyje ;-)

Re: Bill Kim

: 2008-07-07, 14:42
autor: madamebutterfly
hmn.... bellika jakoś wsadzili a jakby mi ktoś powiedzial w pierwszym sezonie to bym nie uwierzyla...
Alexa z resztą też więc i Bilek w Sonie by uszedl...
ale jak nie żyje i (o ile go nie wskrzeszą) to mamy ta postać z glowy :P

Re: Bill Kim

: 2008-08-03, 17:29
autor: B...
on grał w Fast and furious? znaczy ten aktor który go grał?
:shock: :shock: :shock:
własnie to zauwazyłam, jestem w szooooku

Re: Bill Kim

: 2008-08-04, 10:36
autor: Aglek
B... pisze:on grał w Fast and furious
A kogog?? w której części??

Re: Bill Kim

: 2008-08-04, 14:26
autor: B...
w jedynce takiego zółtka jednego^^ z tych co otrzaskali samochód Brianowi i Dominic'owi. Mało znacząca rola, ale widac go w paru scenach. Wczoraj to dopiero zauwazyłam. Patrze tak na niego, mysle skądś te oczka znam. Gdyby sie uśmiechał poznałabym go od razu a tak dopiero po chwili skojarzyłam^^

Re: Bill Kim

: 2008-08-04, 15:26
autor: Lechero
Walił świetne miny :d i nawet fajnie grał jak dla mnie :) Taki typowy szefik :D

Re: Bill Kim

: 2008-08-17, 13:56
autor: niunia
Lechero pisze:Taki typowy szefik :D
Nadaje się do takich ról.
B... pisze:on grał w Fast and furious?
Też niedawno to zauważyłam. Rola zbytnio nie istotna, ale jak zobaczyłam twarz i te oczy małe to skądś mi sie kojarzył.. i potem się skapnęłam.


dzień dobry :D
Obrazek

Re: Bill Kim

: 2008-08-17, 15:14
autor: B...
własnie ja tez dopiero po chwili^^
moj mozg pracuje ostro xD

zabawny gosc z niego, krawacik dobrał zabójczy :-D

Re: Bill Kim

: 2008-08-17, 15:19
autor: Mahonia
To tak jak ja oglądam Piratów z Karaibów i nic, a w pewnym momencie mama mówi "Czy to nie ten Kim coś tam z uśmieszkiem z PB?" A ja na to "O faktycznie" :-D

Re: Bill Kim

: 2008-08-19, 15:28
autor: Bella14
Piraci z Karaibów? Gdzie? Która część?

Jesli chodzi o Kima, to ja tej mordy przebrzydłej niecierpiałam nienawiścia najczystszą :-/ Wredny dziad, od tego jego uśmieszku niedobrze się robiło... Az się chciało gościa udusic gołymi rękami...

Re: Bill Kim

: 2008-08-19, 15:48
autor: Serdziu
co nie, ten jego uśmieszek to normalnie :evil: ale cóż, w każdym filmie są Ci dobrzy i Ci źli :mrgreen:

Re: Bill Kim

: 2008-08-19, 18:32
autor: Bella14
Dokładnie :-D Tyle, że on taki, jak T-Bag... Wrzód na tyłku... Nic innego nie ma do roboty, tylko wszystko utrudnia...

Re: Bill Kim

: 2008-08-28, 19:56
autor: trzysiek
Moim zdaniem aktor świetnie zagrał postać Kima. Bardzo wiarygodnie i w ogóle super. Szkoda mi było, jak zginął :-(