Michael Scofield
LJ taki wielki burak w takim dresie w 2 paski na nogawkach, bujający się na boki a obok jego ojciec z tą swoją miną i krokiem jakby mu coś weszło.. między nogi xD ja bym padła xD
Michael Scofield
Posty: 3654
Rejestracja: 2007-11-01, 12:12
hehe no ale na szczescie mamy takiego a nie innego LJ, bo by sie z tego serialu jakas komedia zrobiła^^ hyhy 
Michael Scofield
Posty: 1452
Rejestracja: 2007-09-25, 21:11
buahahahaha.. zdechlbym ze smiechuagulec pisze:LJ taki wielki burak w takim dresie w 2 paski na nogawkach, bujający się na boki
Tweener
Posty: 62
Rejestracja: 2007-11-18, 16:44
no nie wiem czy dobrze bo matka dała się zabićagulec pisze:po matce poszedł i dobrze xD
Michael Scofield
o loL xD wyobraziłam sobie to i az przyleciała moja siora i sie pytałam czy nic mi nie jest bo tak wyłam ze śmiechuagulec pisze:LJ taki wielki burak w takim dresie w 2 paski na nogawkach, bujający się na boki
Michael Scofield
Posty: 2154
Rejestracja: 2008-01-27, 18:19
ja tą postać nawet lubie.ale najbardzieej lubie ten fragment z drugiej serii rozmowy z Lincolnem o jego pierwszym razie xP
Świeżak
Posty: 43
Rejestracja: 2008-01-22, 18:03
LJ jest fajny ja go lubię jest jedna z moich ulubionych postaci
Mahone
Posty: 704
Rejestracja: 2008-01-01, 14:49
LJ... Właściwie to nie wiem co o nim myśleć... Jest sobie bo jest... Ale jakoś szczególnie go nie uwielbiam 
Michael Scofield
Posty: 1110
Rejestracja: 2008-02-13, 21:28
LJ w ostatnim odcinku pokazał że jest odważny, śmiejąc się prosto w oczy Gretchen.
po tych wszystkich jego przejściach że odważył się na coś takiego?
po tych wszystkich jego przejściach że odważył się na coś takiego?
Michael Scofield
haha! w ogóle świetna była ta scena!
też mnie zaskoczyło to, że tak do niej podskoczył xD może poczuł się pewniej widząc jak jego wujek pogrywa sobie z Gretchen^^
Michael Scofield
Posty: 1110
Rejestracja: 2008-02-13, 21:28
Pewnie tak, poczuł się w końcu bezpiecznie i musiał się troszkę pośmiać z Gretchen.
Michael Scofield
łaaa ta scena była świtna... w sumie mu się nie dziwe ..tak to Gretchen zgrywa taką mocna , zawsze panujacą nad sytuacją a tu surprise... Scofiled jej wywinął taki numer
a LJ chciał tez ja pewnie zirytowac i mu się udało 
Michael Scofield
Jak śmiał się z Susan to mało co nie padłam. A ją była stać tylko na "walk" myślałam że coś mu odpysknie ale nie dała się ponieść emocją...
Michael Scofield
jego reakcja była boska. Susan nie mogła nic innego zrobić
Michael Scofield
Ta cała przygoda z ucieczkami nauczyła go wiele. I dojrzał bardzo emocjonalnie, tak mi się przynajmniej zdaje. poradzi sobie w życiu jak jego ojciec

Michael Scofield
LJ zrobił sie teraz strasznie cwaniakowaty. Jestem ciekawa co bedzie z nimi dalej...
C-Note
Posty: 272
Rejestracja: 2008-02-12, 07:30
zgadzam się z poprzednikami:
scena jak LJ zbrechtał Gretchen była dobra
Ja tam lubie LJ, fajny jest i dużo przeszedł
tylko żeby nie stał się taki jak jego ojciec
scena jak LJ zbrechtał Gretchen była dobra
Ja tam lubie LJ, fajny jest i dużo przeszedł
tylko żeby nie stał się taki jak jego ojciec
Sara Tancredi
Hehe ja tezxaneta pisze:ja tą postać nawet lubie.ale najbardzieej lubie ten fragment z drugiej serii rozmowy z Lincolnem o jego pierwszym razie xP
-to z kim?
-z (tu pada imie ja nie pamietam
-co? przeciez twoja matka uczyla ją francuskiego!
-nauka nie poszla w las
Michael Scofield
Posty: 3654
Rejestracja: 2007-11-01, 12:12
mi sie tam najbardziej podobała scena jego ucieczki przed Paulem po zabiciu jego matki i ojczyma... oj to było piekne jak sobie popierdzielał^^ haha xD
a w ostatnim odc to jakos mi nie pasowała jego gra,najpierw cwaniakował do Susan, mimo ze jeszcze nie mógł byc pewnien czy to sie dobrze dla niego skonczy, a potem ta scena z Michaelem i kwiatkiem i ten "niewyrazny wyraz twarzy" takie nie wiem co xD przynajmniej ja to tak odebrałam...
a w ostatnim odc to jakos mi nie pasowała jego gra,najpierw cwaniakował do Susan, mimo ze jeszcze nie mógł byc pewnien czy to sie dobrze dla niego skonczy, a potem ta scena z Michaelem i kwiatkiem i ten "niewyrazny wyraz twarzy" takie nie wiem co xD przynajmniej ja to tak odebrałam...
Sara Tancredi
To mi sie bardzo podobalo akurat ;-)B... pisze:,najpierw cwaniakował do Susan
Michael Scofield
Nie wiedziała jak mu to powiedzieć. myślę że tu o to chodzi żeby podkreślić powagę sytuacji.
Nieźle mu to wyszło. Nie zapominajmy że on ma tylko 16 lat.
Nieźle mu to wyszło. Nie zapominajmy że on ma tylko 16 lat.
Michael Scofield
Posty: 3654
Rejestracja: 2007-11-01, 12:12
nie przekonuje mnie kompetnie...
Michael Scofield
mi też!B... pisze:mi sie tam najbardziej podobała scena jego ucieczki przed Paulem po zabiciu jego matki i ojczyma...
Mahone
Posty: 704
Rejestracja: 2008-01-01, 14:49
Cwaniakował, bo wiedział, że Susan nie ma zbyt wiele w tej chwili do gadania - jego genialny wujek miał przecież Whistler'aB... pisze:a w ostatnim odc to jakos mi nie pasowała jego gra,najpierw cwaniakował do Susan
C-Note
Posty: 272
Rejestracja: 2008-02-12, 07:30
też bym chciała mieć takiego wujka xD