Strona 15 z 29

Re: Historia by Ann / Tanira

: 2008-01-21, 20:53
autor: niunia
mmmmm piękne.. ^^
jak to czytałam, uśmiech w ogole nie schodził mi z twarzy.. :)

uwielbiam takie opowiadania..

Re: Historia by Ann / Tanira

: 2008-01-21, 22:01
autor: Gość
suuuuuuuuuuuuuuuuper :mrgreen: tak jak napisała poprzedniczka uśmiech nie schodzi z twarzy gdy się to czyta :-D prosze nie pozwalaj nam tak długo czekać na następną część :cry: jeszcze tak wspaniale zakończone a Ty karzesz czekać jak możesz ???!!! :mrgreen: Jeżeli mogłabym coś doradzić to takim moim skromnym zdaniem możesz dodać trochę więcej pikanterii między Jamsem a Ann będzie ciekawiej nie ja nie mówię że teraz nie jest ale wiesz... :mrgreen: :-P

Re: Historia by Ann / Tanira

: 2008-01-22, 20:27
autor: Morgoth
juz sie zaczynamy bac Lukasa :D Tanira proszę cię o kolejną dostawe twojego arcydziełą :D a tak nawiasem to ile tego jeszcze masz :) :?:

Re: Historia by Ann / Tanira

: 2008-01-22, 20:30
autor: Tanira
kolejna część bedzie jutro chyba ze zaraz usiąde i napisze. Ile mam? Musze dalsza czesc wymyslec ^^ wszystkie zapasy juz poszły ^^

Re: Historia by Ann / Tanira

: 2008-01-22, 20:53
autor: PatuŚ
Kiedy kolejny odcinek :?: :?: jssss nie mogę sie doczekac...

Re: Historia by Ann / Tanira

: 2008-01-22, 21:28
autor: Tanira
noł xD mojego męża nikomu nie oddam.
odcinek bedzie jutro Patuś. Dzis jakos nie mam weny. zaczęłam ale jakos mi nie idzie :)

Re: Historia by Ann / Tanira

: 2008-01-22, 21:37
autor: PatuŚ
oo nie to strzszne
Tanira pisze:jakos nie mam weny
moze schował sie pod stołem...poszukaj dokładnie , moze gdzies sie znjadzie :-D

Re: Historia by Ann / Tanira

: 2008-01-22, 21:40
autor: Tanira
czasem sie tak dzieje...obejzałam odcinek i dzisiaj nie moge skrzywdzić Jamesa a miałam taki zamiar.

Re: Historia by Ann / Tanira

: 2008-01-22, 21:56
autor: Tanira
nie kochanie nie urazilaś ale teraz na forum jest forma małego terroru ;) Pozdrawiam i całuje gościu :*

Re: Historia by Ann / Tanira

: 2008-01-22, 22:03
autor: PatuŚ
Tanira pisze:nie kochanie nie urazilaś ale teraz na forum jest forma małego terroru Pozdrawiam i całuje gościu :*
no i o to się rozchodzi normalnie tu y zawrzało (jak to jest w naszym zwyczaju ale teraz trezba sie zastopowac i przez to jest nudno.. :-( kcem stary ład :-D

Re: Historia by Ann / Tanira

: 2008-01-22, 22:07
autor: Tanira
Anonymous pisze:chyba nie jestem w temacie bo nie wiem o co chodzi z tym terrorem :shock: o co w tym chodzi ???
no właśnie o tego typu posty. więc nie robmy wiecej balaganu.

Re: Historia by Ann / Tanira

: 2008-01-22, 22:09
autor: MarQ
ta... bo dostaniecie dozywotniego bana :D

tanira mam nadzieje ze chociaz nastepny odcinek bedzie troche wczesnie jutro

Re: Historia by Ann / Tanira

: 2008-01-22, 22:14
autor: Tanira
marq112 jak napisze xD nie poganiac geniusza prosze xD

Re: Historia by Ann / Tanira

: 2008-01-22, 22:41
autor: MarQ
drogi gościu... nic nie zniszczylas, lad i porzadek zostal zaklocony przez zupelnie inna osobe ;) Tanira na pewno nie ma do ciebie nic za złe poniewaz my sie znamy na zartach wiemy o co chodzi :D
i naprawde zachecam cie do zarejestrowania na tym forum :)

Re: Historia by Ann / Tanira

: 2008-01-22, 22:46
autor: PatuŚ
własnie Gościu... pisz jak pisałes dotąd....zachęcam cię do rejestracji ... nie ograniczaj się w wypowiedziach... zobaczysz u Nas ci się spodoba :-D

ps. widzisz Lukas o to mi własnie chodziło

Re: Historia by Ann / Tanira

: 2008-01-23, 00:50
autor: B...
czekam CIERPLIWIE na kolejny epizod, hyhy^^

Re: Historia by Ann / Tanira

: 2008-01-23, 00:59
autor: agulec
Tanira dajesz dajesz! po takiej dawce Żejmsa jak dzisiaj to Ty powinnaś napisać ze 4 odcinki na raz! xD

Re: Historia by Ann / Tanira

: 2008-01-23, 15:17
autor: Tanira
Dawka Jamesa była imponująca ale to co z nim zrobili już nie ^^ byłam i chyba nadal jestem w szoku ale pisze ^^ wrzuce wieczorem ^^

Re: Historia by Ann / Tanira

: 2008-01-23, 18:50
autor: AutumnLeaf
mmm...porno lajt ^^

Re: Historia by Ann / Tanira

: 2008-01-23, 19:21
autor: Tanira
AutumnLeaf pisze:mmm...porno lajt ^^
nie mów do mnie moim własnymi zwrotami ^^

Epizod 22

Czułam się jak prawdziwa księżniczka, która znalazła księcia. James nie miał wad czy tylko mi się wydawało? Muzyka ucichła jednak moje serce biło nadał głośno. Nie musiałam nic pić. Sam dotyk James powodował, że kręciło mi się w głowie jak po najlepszym alkoholu. James objął mnie delikatnie i usiedliśmy przy barze. Jego oczy lśniły niewyobrażalnym blaskiem.
- coś do picia? – zapytał patrząc mi głęboko w oczy
- zwykła woda wystarczy – szepnęłam i wbiłam wzrok w jego twarz jak w obrazek.
Wszystko było cudownie dopóki nie przyczepił się do mnie jakiś podpity facet. Na początku nie zwracałam na niego uwagi ale gdy zaczął być bardziej nachalny wtedy do akcji wkroczył James.
- koleś odczep się ok? wysyczał odpychając mężczyznę
- spokojnie…wyszeptał chwiejąc się na nogach – przecież nic jej nie zrobię…na razie…
James objął mnie mocno.
- wychodzimy – wyszeptał
Mężczyzna nie dawał jednak za wygraną. Bez żadnych zahamowań chwycił mnie za tyłek. Nie wytrzymałam. Odwróciłam się i uderzyłam go w twarz. Nie musiałam długo czekać na reakcje Jamesa. Odwrócił się równie szybko co ja i usłyszałam głuchy odgłos uderzenia. Polała się krew.
- James zostaw go. Chodź już. Chodź!
Nie słuchał.
- James zostaw go! Słyszysz?! – krzyczałam stojąc z boku.
Nie mogłam nic zrobić. Facet po chwili wylądowała podłodze. Nie ruszał się.
- James coś ty mu zrobił…- wyszeptałam ze łzami w oczach
Po chwili byli już przy nas ochroniarze. Krzyczeli cos po hiszpańsku. Chwycili Jamesa za ręce i wyprowadzili z sali na dwór. Już miałam iść za nimi gdy złapał mnie za rękę jakiś facet i zaczął cos do mnie krzyczeć w swoim ojczystym języku.
- ja muszę iść do chłopaka! Puszczaj mnie! Muszę iść do faceta!
Krzyczałam i próbowałam mu się wyrwać. Po dłuższej chwili koleś miał podrapane całe ręce i sam mnie puścił krzycząc nadal i wymachując ręką dookoła głowy.
- sam jesteś głupi – krzyknęłam i pobiegłam w kierunku drzwi w których jeszcze przed chwila zniknęli ochroniarze z Jamesem.
Wybiegłam na dwór. Było chłodno. Usłyszałam jakieś głuche dźwięki. Odwróciłam głowę w bok i zobaczyłam jak jacyś faceci w mundurach katują Jamesa.
- Zostawcie go! – krzyknęłam i rzuciłam się w jego kierunku
Jakiś wysoki, potężny mężczyzna złapał mnie w pasie i odciągnął od Jamesa.
- James! Zostawcie go! NO ZOSTAWCIE! – krzyczałam a łzy spływały po moich policzkach jak rwący potok.
- niech się pani uspokoi – ryknął facet trochę łamanym angielskim – on zabił człowieka
- ON NIKOGO NIE ZABIŁ! Krzyknęłam jeszcze głośniej i próbowałam się wyrwać z jego objęć.
James spojrzał na mnie zapłakanymi oczami.
- kocham cię…- wyszeptał tylko. Już po chwili dwóch rosłych facetów wepchnęło go jak śmiecia do jakiejś ciężarówki.
- JAMES! WYPUSĆCIE GO!
- on zabił człowieka – wyszeptał bardzo wolno facet i puścił mnie gdy zamknęły się za Jamesem drzwi ciężarówki.
Usiadłam na ziemi i starałam się złapać chociaż trochę tego chłodnego powietrza. Zaczęłam się trząść. Miałam ochotę krzyczeć.
- było tak pięknie….- szeptałam sama do siebie
Spojrzałam na faceta, który cały czas stał obok mnie.
- gdzie go zabierają? – zapytałam tak cicho, że musiał się nachylić by usłyszeć.
- najprawdopodobniej odwożą go do Sony.
Spojrzałam w jego puste, zimne oczy.
- nie podoba mi się ta nazwa – wysyczałam ocierając łzy z policzka
- lepiej się za niego módl codziennie.
- dlaczego?
- módl się żeby wyszedł z tego żywy.
Rzucił, wsiadł do ciężarówki i odjechał zostawiając mnie samą siedzącą na chodniku.
Kilkoro ludzi wyszło na zewnątrz popatrzeć na całą sytuację.
- koniec przedstawienia – mruknęłam
Sona. Z jednej strony ciekawiło mnie co kryje się pod ta nazwą z drugiej jednak nie chciałam wiedzieć co spotka tam Jamesa. Sona. Na pewno nie jest tam źle. Przecież to nie może być piekło na ziemi.
- żyjemy w cywilizowanym świecie – mruknęłam do siebie wstając z chodnika i ruszając w stronę domu – nie może być tam aż tak źle.
Po chwili jednak zatrzymałam się na pustej ulicy.
Sama nie wiedziałam co mówię…

Re: Historia by Ann / Tanira

: 2008-01-23, 19:28
autor: AutumnLeaf
Kocham jak James dostaje kopy, nie no ok, szkoda mi go...eee...
Adrenalinka ^^

Re: Historia by Ann / Tanira

: 2008-01-23, 19:30
autor: Tanira
AutumnLeaf pisze:Kocham jak James dostaje kopy, nie no ok, szkoda mi go...eee...
Adrenalinka ^^
nie wiem gdzie ta adrenalinka...nie wyszło mi to...

Re: Historia by Ann / Tanira

: 2008-01-23, 19:34
autor: AutumnLeaf
yhy. Taaa...dobrze, że ja mam własne ludzi i nie przytakuję ludziom xD

Re: Historia by Ann / Tanira

: 2008-01-23, 19:37
autor: MarQ
super odcinek :D i sie trzyma faktow jezeli chodzi o żejmsa xD teraz on sie bedzie przez jakis czas ukrywal w kanalach :D a pozniej zdradzisz go z linciem *buahahahahaha*... poloze ci qwiatki na grobie <lol2>

Re: Historia by Ann / Tanira

: 2008-01-23, 22:02
autor: Morgoth
;(... smuuutno.... costy? w Sofie sie zamieniasz ?? :P... smutno... ;( i tyle ...