Strona 13 z 22

Re: William Fichtner

: 2008-01-22, 18:54
autor: agulec
B... pisze:to napiłabym sie w nim nawet tam, w Mogadiszu
i w brudnym kubku :-)

Re: William Fichtner

: 2008-01-22, 18:57
autor: B...
agulec pisze:i w brudnym kubku :-)
i przy szumie świstających mi nad głową pocisków ;-)

Re: William Fichtner

: 2008-01-22, 19:01
autor: #Lukas#
Dziewczyny zastanówcie się ;-)
Czy mając Williama u boku traciły byście czas na takie drobiazgi jak kawa czy herbata?

Pozdrawiam :-)

Re: William Fichtner

: 2008-01-22, 19:01
autor: agulec
gdyby Will zaproponowałby mi tak kawę albo herbatę to napiłabym sie w nim nawet tam, w Mogadiszu
w brudnym kubku
i przy szumie świstających mi nad głową pocisków
stojąc do połowy w błocie :-)
#Lukas# pisze:takie drobiazgi jak kawa czy herbata?
diabeł tkwi w szczegółach ;)

Re: William Fichtner

: 2008-01-22, 19:07
autor: B...
William....ehhhhhh:*******

a ja myslałam ze az tak nadzwyczajnie cudnie wyglada tylko w niebieskim kombinezonie z Armageddonu a tu proszę...w zielonym moro jak mu do twarzy... :-D

Re: William Fichtner

: 2008-01-22, 20:32
autor: PatuŚ
wez...ja to sie ttak rozpływałam..niedosyć ze film sam w sobie był Wspaniały to jeszcze William, jak w tym helikopterze na początku ten uśmiech walnął..to aż sie we mnie zagotowało... potem jeszcze jak chciał "opatrzyć stópkę" temu kolesiowi- jaki on uczynny... wogóle ogladałamz zapartym tchem .... I Love Him :-D

Re: William Fichtner

: 2008-01-22, 21:30
autor: Nero
Jednak się ogarnął, co widać w ostatnim odcinku. Tak źle się nie zachowuje ;)
Oj, pomyliłem topic, nie banujcie :-P

Re: William Fichtner

: 2008-01-23, 20:08
autor: AutumnLeaf
Hehe,,,też oglądałam, krzyczałam do rodzinki zgromadzonej obok, O patrzcie Mahone! No, ten z Prisona!!!

Re: William Fichtner

: 2008-01-23, 20:20
autor: Tanira
a moja mama wynalazła twojego chłopaka :shock: byłam w szoku :shock: "ooo to ten co ci sie tak podoba?" :shock:

Re: William Fichtner

: 2008-01-23, 20:26
autor: AutumnLeaf
Moją wiewiórę? moja surykatkę???!! Mnie tylko raz śmignął przed oczami... jeszcze coś wcinał...

Re: William Fichtner

: 2008-01-23, 20:27
autor: Tanira
noooo :shock: ja go chyba jeszcze z trzy razy widziałam

Re: William Fichtner

: 2008-01-23, 20:42
autor: AutumnLeaf
ja nie...byłam za bardzo zajęta swoim telefonem xD

Re: William Fichtner

: 2008-01-23, 21:51
autor: B...
hyhy^^ a ja surykatke widziałam w 3 scenach własciwie, miał dziwna fryzure, z reszta jak wszyscy tam ;-)

chociaz William sie wyróżniał, bo nie był tak zgolony po bokach :-D co w połączeniu z jego uśmiechem dało efekt "dużej widoczności" jego postaci ;-)

Re: William Fichtner

: 2008-01-24, 20:56
autor: mk95
dużej??? chyba olbrzymiej :-D A a'propos Black Hawk Down(nie lubię polskiej nazwy) to oglądałam z rodziną i wpewnym momencie zapadło takie pytanie: "Karola, a to nie ten facet, co go kochasz? No, ten Mahoney czy jakoś tam" Pamięć mojej mamy jest wprost zadziwiająca :-D
Ale co do filmu: bardzo ciekawe zdjęcia( w końcu Idziak) i trochę leciutkie potraktowanie tematyki. Pamiętacie, jak na końcu ten ranny prosi dowódcę, by nie jechali bez niego? Jeden z największych absurdów, jakie w życiu widziałam.

Re: William Fichtner

: 2008-01-24, 21:02
autor: B...
hyhy^^ no i to był chyba niestety on... :-D ja sie tam nikomu z mieszkanców mojej hasjendy nie zwierzam z swego uwielbienia dla Willa:*
obczaił mnie jedynie mój brat-gimnazjalna szuja no i moze cos podejrzewa drugi, bo kiedys zobaczył jego cudną tapetke z Equilibrium na moim monitorze i był wielce zdziwiony dlaczego on a nie Michael ;-)

Re: William Fichtner

: 2008-01-24, 21:05
autor: mk95
U mnie wujostwo, jak przyszło naprawić kompa to zobaczyło tapetę. Wygadało i teraz na każdym zjezdzie rodzinnym muszę się tłumaczyć :oops:

Re: William Fichtner

: 2008-01-24, 21:09
autor: B...
eeeee t musi byc smiesznie wtedy^^

ale cóz sie nie zrobi dla Niego:*

Re: William Fichtner

: 2008-01-24, 21:20
autor: mk95
zrobi sie wszystko. a smiesznie bylo, zwlaszcza jak kuzyn spytal teatralnym szeptem: "to kiedy slub? tylko, ze w sonie nie udzielaja slubow wiec bedzie problem. a kto bedzie swiadkeim? t-bag?" Normalnie chcialam go zamordowac :evil:

Re: William Fichtner

: 2008-01-25, 09:07
autor: PatuŚ
ooo współczuje.. ja też sie nie zwierzałm z mojego zauroczenia Willem bo by mi siora zyć nie dała, a juz o reszcie rodziny nie wspomnę..zaraz by m,nie w kaftan zapakowali i na Kochanówke wywieżli :-D

Re: William Fichtner

: 2008-01-26, 03:21
autor: agulec
foty, którymi marq112 katował mnie o 3.00 w nocy --' :D :D :D
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek

chociaż to było całkiem miłe katowanie xD hyhy

Re: William Fichtner

: 2008-01-26, 04:41
autor: AutumnLeaf
ach to equilibrium...kocham ten film sercem i duszą ^^

Re: William Fichtner

: 2008-01-26, 10:06
autor: PatuŚ
AutumnLeaf pisze:equilibrium...
kurcze no nie ogladałąm nigdy tego filmu...o czym to jest :?:

Re: William Fichtner

: 2008-01-26, 11:36
autor: agulec
equilibrium... kurcze to jest świetny film. Ja ogólnie nie lubię filmów takich..ee fantastycznych..ale ten jest naprawdę świetny bo ma ciekawą historię i polecam. Kurde ale sie nie wyspałam. Sama oglądałam ze 3 razy :]

Re: William Fichtner

: 2008-01-26, 12:38
autor: AutumnLeaf
oglądałam chyba z 10 xD

Dodatkowy plus, że gra tam Eric Bana, jaką on ma klaaaateeeee xDxD *zieje* ^^

Re: William Fichtner

: 2008-01-26, 13:52
autor: B...
Equilibrium jest wyjątkowe ;-) polecam wszystkim którzy jeszcze nie ogladali!

Patus dla takiej zagorzałej fanki jak Ty to jest nawet wskazane, rozpłyniesz sie juz po pierwszej scenie z Willem :-P