Michael Scofield
Posty: 5018
Rejestracja: 2007-10-23, 15:39
Lokalizacja: z łóżka Whistlera
Michael Scofield
trochę o panu J.

Bo są takie chwile gdy nie mogę oddychać.
Zasłaniasz mi usta i patrzysz jak się duszę.
Patrzysz jak łzawią mi oczy.
Jak napinają mięśnie.
Puszczasz i całujesz delikatnie.
Drapieżna przyjemność.



**

Drapieżnik.
Ale nieświadomy.
Żerujesz na mojej miłości.
Karmisz się niewinnością.
Drapieżnik.
Bez krwi.
Bez zła.
Nadzieja.
Szeroka jak rzeka.


**

Dziwna.
Boję się ale doprowadza mnie to do dzikiej rozkoszy.
Gdy przybijesz mnie swoim ciałem do ściany i zaczniesz drażnić oddechem.
Gdy opleciesz mnie rękami.
Gdy dotkniesz oddechem.
Gdy poczuję zapach Twoich włosów.
Dziwna?
Michael Scofield
Posty: 1391
Rejestracja: 2008-01-24, 19:37
Lokalizacja: a zza zasłonki
Michael Scofield
Piękne to ostatnie. I Tanira.... nie musiałaś dawać wstępu :-P
Michael Scofield
Posty: 3268
Rejestracja: 2007-08-27, 02:06
Lokalizacja: from Stata Mind ^^
Michael Scofield
po pokoleniu kolumbów, wręcz odżyłam czytając to xD
ściana :roll:
Michael Scofield
Posty: 5018
Rejestracja: 2007-10-23, 15:39
Lokalizacja: z łóżka Whistlera
Michael Scofield
przestań...

Unosisz mnie na skrzydłach.
Tak delikatnie.
Starannie.
Dokładnie.

**

Odcięli Ci skrzydła Aniele.
Dlaczego?
Upadłeś na ziemię.
Nagi.
Z ranami na plecach.
Wiem, że boli.
Stałeś się człowiekiem.
To zawsze boli.
Ale tylko na początku.
Michael Scofield
Posty: 3268
Rejestracja: 2007-08-27, 02:06
Lokalizacja: from Stata Mind ^^
Michael Scofield
przepraszam, czy 'przestań...' to tytuł wiersza? xD
nie roztkliwiaj mnie, ty zła kobieto ;*
Michael Scofield
Posty: 5018
Rejestracja: 2007-10-23, 15:39
Lokalizacja: z łóżka Whistlera
Michael Scofield
Usta.
Początek końca.
Szyja.
Ramiona.
Tors.
Przyspieszony oddech.
Mięśnie.
Brzuch.
Chcesz?
Cichy jęk w ciszy.
Odwet?
Michael Scofield
Posty: 3495
Rejestracja: 2007-12-07, 15:27
Lokalizacja: z Mahonarium ^^
Michael Scofield
Twoje przemyślenia, słowa jakie dobierasz są niesamowite^^
Michael Scofield
Posty: 1391
Rejestracja: 2008-01-24, 19:37
Lokalizacja: a zza zasłonki
Michael Scofield
Tanira w ogóle jest niesamowita^^ Piękny wiersz :-D
Michael Scofield
Posty: 3268
Rejestracja: 2007-08-27, 02:06
Lokalizacja: from Stata Mind ^^
Michael Scofield
nehehe nie ma to jak dostać na zamówienie xD mmm
Michael Scofield
Posty: 5018
Rejestracja: 2007-10-23, 15:39
Lokalizacja: z łóżka Whistlera
Michael Scofield
Palce omiatają Twoje ciało.
Czuje, że krzyczy.
Mało.
Anielski urok.
Czar.
Delikatność.
Wszystko pryska.
Stajesz się demonem.
W oczach piekielny ogień.
Rozgrzane ciało.
Demon.
Dar niebios.
Michael Scofield
Posty: 2154
Rejestracja: 2008-01-27, 18:19
Michael Scofield
Tanira pisze:Mało.
Anielski urok.
Czar.
Delikatność.
Wszystko pryska.
Stajesz się demonem.
mmm... każdy wiersz jest inny choć znaczenia mają podobne..nie wiem jak to robisz ale cudownie Ci to wychodzi...
Michael Scofield
Posty: 5018
Rejestracja: 2007-10-23, 15:39
Lokalizacja: z łóżka Whistlera
Michael Scofield
taki mały opis...

Ty.
Ja.
My.
Zapach skóry.
Delikatność.
Ciepły dotyk.
Dreszcze.
Usta wilgotne.
Pożądanie.
Pragnienie.
Obcowanie.
Uwielbienie.
Zniewolenie.
Ufność.
Natchnienie.
Oddech gorący.
Bicie serca.
Jedno ciało.
Ruch.
Delikatny.
Specyficzny.
Natchniony.
Mocny.
Energiczny.
Krzyk.
Spełnienie.
Oddanie.
Wdzięczność.
Kochanie…
Michael Scofield
Posty: 3495
Rejestracja: 2007-12-07, 15:27
Lokalizacja: z Mahonarium ^^
Michael Scofield
jeny.. tyle wspaniale dobranych mocnych słów..
dobre^^
Michael Scofield
Posty: 5018
Rejestracja: 2007-10-23, 15:39
Lokalizacja: z łóżka Whistlera
Michael Scofield
Zatapiam się w Twych ramionach.
Cicho.
Delikatnie.
Przejrzyście.
Bezwładnie.
Dotykam szyi, dłoni, ust.
Dotykam Twoich nagich słów.
Spokojnie.
Aksamitnie.
Z podziwem.
Romantycznie.
Czuję zapach Twojej skóry.
Powabny.
Słodki.
Kuszący.
Jedwabny.
Przeżywam chwile uniesienia.
Drżące.
Pragnące.
Chętne wyzwolenia.
Chcę spać razem z Tobą w pościeli czerwonej.
Namiętnie.
Porywczo.
Wiernie.
Emocjonalnie.


**

Ciemna noc.
Miasto śpi.
Spokojny oddech.
Ty.
Obok wtulony w moje ramię.
W mą niewinność.
Finezję.
Oddanie.
Czuję Twój oddech na mojej szyi.
Tak słodki.
Łagodny.
Nadobny.
Nie chcę spać.
Chcę czuwać.
Nam Twoim snem.
Skromnym.
Dyskretnym.
Niezmąconym.
Michael Scofield
Posty: 3495
Rejestracja: 2007-12-07, 15:27
Lokalizacja: z Mahonarium ^^
Michael Scofield
Tanira Ty się weź uspokój oO genialne są, obydwa.
aż normalnie nie wiem co napisać oO
Michael Scofield
Posty: 5018
Rejestracja: 2007-10-23, 15:39
Lokalizacja: z łóżka Whistlera
Michael Scofield
ze specjalną dedykacją dla Ałtumn xD chciała erotyki to ma xD a przy okazjii wy tez sobie poczytaliście o moich wygibasach z Jamesem xD


Zamknięte oczy marzeń.
Zamknięte uszy zdarzeń.
Zamknięte nasze pragnie.
Lśnienie.
Zamknięte usta gorące.
Zamknięte nasze rządze.
Zamknięte słowa.
Szepty.
Jęki.
Zamknięte nasze ciała.
Zamknięte nasze dźwięki.
W klatce seksualnej męki.
Michael Scofield
Posty: 3495
Rejestracja: 2007-12-07, 15:27
Lokalizacja: z Mahonarium ^^
Michael Scofield
nie wiem. siedzę od minuty i myślę o tym wierszu i nie wiem co napisać bo jest taki dobry ze nie potrafię sie wysłowić. o.
Michael Scofield
Posty: 2945
Rejestracja: 2007-10-27, 18:51
Lokalizacja: Łódź
Michael Scofield
łochh ... ale sie atmosfera podgrzała :-D ... wiecej takich prosze
Gość
Gość
Re: Staram się Ciebie zrozumieć...

Post autor: Gość »

Ann Twoje erotyki są czymś tak wspaniałym, że ja... No nie mogę... Nie wiem co pisać. A ten ostatni jest najlepszy z tych wszystkich. CUDO. Wiesz co spisz to i wyślij Chrisowi.
Michael Scofield
Posty: 5018
Rejestracja: 2007-10-23, 15:39
Lokalizacja: z łóżka Whistlera
Michael Scofield
Księżyca szept.
Wiatru smak.
Dotyk cichy składny.
Wodzisz palcem po mej skórze.
Tak…
Chcę jeszcze dłużej.
Cień księżyca.
Powiew nocy.
Pożądania pełne oczy.
Wybuch jęku i rozkoszy.
Smak Twej skóry dziś mnie tworzy.
Oczy płoną.
Skóra pali.
Twoje ciało – ruchy fali.
Oddech staje się gorętszy.
Dłonie drżą.
Skóra jęczy.
Krople poty na Twym karku.
Wilgoć ust.
Drżenie barków.
Delikatny blask poranka.
Jeszcze raz…

**

Siadasz obok.
Dotykasz.
Tak słodko.
Tak zgrabnie.
Pościel staje się falami.
Unosimy się w nich sami.
Twoje ciało jak pochodnia.
Budzi zmysły i natchnienie.
Oddech delikatnie skromny.
To początek wielkiej wojny.
Fale staja się mocniejsze
Szybsze.
Coraz bardziej dokładniejsze.
Oczy płoną słońca blaskiem.
Skóra pachnie mokrym piaskiem.
Krople wody na Twej skroni.
Seksualni odpływ toni.

**

Namiętna definicja.
Smak Twych ust i dotyk ciała.
Dłonią wodzisz po ramionach.
Szyja.
Brzuch.
Idea spełniona.
Dłońmi pieścisz moją skórę i rozchylasz bardzo czule.
Widzę tylko Twoje oczy.
Jeden płynny ruch cielisty.
Jeden ruch gorącokrwisty.
Jeden jęk w cichej przestrzeni.
Jeden sen.
Zatraceni.
Michael Scofield
Posty: 3268
Rejestracja: 2007-08-27, 02:06
Lokalizacja: from Stata Mind ^^
Michael Scofield
muaaa ;*
chętnie powtórzyłabym to co pisałam wczoraj, ale moje 'polonistyczne' komentarze raczej się tu nie nadają xD
Meksyk...
Michael Scofield
Posty: 3495
Rejestracja: 2007-12-07, 15:27
Lokalizacja: z Mahonarium ^^
Michael Scofield
matko Tanira Ty weź to gdzieś opublikuj oO świetne są wszystkie trzy! no serio aż miałam ciary i w ogóle to Cię podziwiam ;*
Michael Scofield
Posty: 2154
Rejestracja: 2008-01-27, 18:19
Michael Scofield
jakie erotyki ulala xD
ale są genialne no ba! jaka autorka takie i jej wiersze ;)
Michael Scofield
Posty: 5018
Rejestracja: 2007-10-23, 15:39
Lokalizacja: z łóżka Whistlera
Michael Scofield
agulec pisze:Ty weź to gdzieś opublikuj
nigdy...

**

Moje myśli tak namiętne.
Tak rozgrzane.
Niepojęte.
Dotykają Twoje ciało.
Usta krzyczą – mało…mało…
Gwałcę wzrokiem Cię gwałtownie.
Gwałcę szeptem.
Gwałcę skromnie. Czuję bicie Twego serca.
Daj mi słodkość tego miejsca.

**

Noc.
Godzina 3.
Budzisz się jak zawsze.
Nagle.
Twoje ciało jest rozgrzane.
Męskie.
Pełne.
Zakochane.
Sex pulsuje w Twoich żyłach.
Budzisz mnie…
Delikatną ciszę chwili przerwał krzyk.
Krzyk namiętnej siły.
Michael Scofield
Posty: 1391
Rejestracja: 2008-01-24, 19:37
Lokalizacja: a zza zasłonki
Michael Scofield
Boruuuuu... jakie mocne są te erotyki ;-) Czyli jak zwykkle wspaniale.
ODPOWIEDZ

Wróć do „Fan Fiction - Twórczość własna”