Strona 12 z 39

Re: CSI: Miami, NY, Las Vegas

: 2008-03-05, 13:33
autor: *Madziula*
mk95 pisze:może mam mocną psychikę czy cuś
po prostu już uodporniłyśmy się na takie widoki... nie ruszają nas...

Re: CSI: Miami, NY, Las Vegas

: 2008-03-05, 13:34
autor: Tanira
ech...no tak...uroki takiej pracy

Re: CSI: Miami, NY, Las Vegas

: 2008-03-05, 13:35
autor: mk95
Tanira pisze:uroki takiej pracy
Tanira, a'propos, przyłączasz się do naszej spółki Karola&Żaneta? Bo jest jeszcze miejsce w prosektorium :-D
ale ten odc. był nawet lekki... Tak myślę ;-)

Re: CSI: Miami, NY, Las Vegas

: 2008-03-05, 13:37
autor: Tanira
przyłączam sie ^^ wpiszcie gdzies tam Ann xD
ten odcinek to było nic. Był cholernie wzruszający...mój biedny Mac...

Re: CSI: Miami, NY, Las Vegas

: 2008-03-05, 13:39
autor: *Madziula*
ja najbardziej lubię tą opcje kiedy testują broń :D sprawdzają jakie narzędzie zostawiło dany ślad, jakie rysy tworzy lufa itd xD

Re: CSI: Miami, NY, Las Vegas

: 2008-03-05, 13:39
autor: mk95
Wpisana Ann^^ A Dżejms też? Bo nasi są.
Ale ta scena na końcu... jak tak przyłozył głowe do kraty... Ryczałam jak głupia ;-)

Re: CSI: Miami, NY, Las Vegas

: 2008-03-05, 13:42
autor: Tanira
Ja i Dżejms ofkorse xD
Kiedys wam przepisze jak Mac opowiada o swojej żonie. Płakałam nad książką.

Re: CSI: Miami, NY, Las Vegas

: 2008-03-05, 13:42
autor: *Madziula*
mk95 pisze:Ale ta scena na końcu... jak tak przyłozył głowe do kraty...
strasznie smutna :(

[ Dodano: 2008-03-05, 13:42 ]
Tanira pisze:Płakałam nad książką.
masz książki Oo pożycz :mrgreen:

Re: CSI: Miami, NY, Las Vegas

: 2008-03-05, 13:43
autor: mk95
W ogóle NY takie bardziej emocjonalne jest... LV nigdy nie oglądałam, za późno jest^^ a Miami jakoś mi nie podeszło... Chociaż Horatio jest boski ;-)

Re: CSI: Miami, NY, Las Vegas

: 2008-03-05, 13:48
autor: *Madziula*
mk95 pisze:Horatio jest boski
w wydaniu Horatio uwielbiam "Burn baby burn^^" (jak wklepiesz to na youtube to znajdziesz scenkę z tym ;) ) i to jego podejście do ludzi, a przede wszystkim do dzieci ;)

Re: CSI: Miami, NY, Las Vegas

: 2008-03-05, 13:50
autor: mk95
a mi nie chce wejść... Buuu ;-) Ale Horatio to, jak na razie, jeden z niewielu powodów, dla których w niedzielę idę od ojca o 2 godz. wcześniej :-D

Re: CSI: Miami, NY, Las Vegas

: 2008-03-05, 14:08
autor: Tanira
od Miami to już wole LV. ale i tak Mac forever!!

Re: CSI: Miami, NY, Las Vegas

: 2008-03-05, 14:11
autor: mk95
Tanira pisze:ale i tak Mac forever!!
zgadzam się!!! I jeszcze Danny forever! :-D <rozglada się za Ałtumn>

Re: CSI: Miami, NY, Las Vegas

: 2008-03-05, 14:16
autor: *Madziula*
I moja Stella xD Moja anielica xD

Re: CSI: Miami, NY, Las Vegas

: 2008-03-05, 14:17
autor: mk95
Ok, i Stella! I w ogóle całe CSI Forever! :-D

Re: CSI: Miami, NY, Las Vegas

: 2008-03-05, 14:23
autor: Tanira
Mac mój anioł xD

Re: CSI: Miami, NY, Las Vegas

: 2008-03-05, 14:23
autor: mk95
A ja do Dannego wzdychać nie moge, bo mnie Nati zamorduje. Ech, takie życie ;-)

Re: CSI: Miami, NY, Las Vegas

: 2008-03-05, 15:52
autor: PatuŚ
ehhh CSI wczoraj leciał pierwszy odcinek NY ale juz stary bo ogladałam... ahhh MAc był swietny ale i tak wole Horatio :-P

Re: CSI: Miami, NY, Las Vegas

: 2008-03-10, 17:35
autor: Xaneta
we wtorki nareszcie NY będzie.Bo tak 2 odcinki CSI tygodniowo to za mało ;) ale wczorajsze Miami było bardzo ciekawe.Gwóźdź w oku cos wspaniałego^^

Re: CSI: Miami, NY, Las Vegas

: 2008-03-10, 20:52
autor: PatuŚ
ta ten gwózdz to tak przeżywałam ..jak dostał prawie w to swoje jedno z pięknych oczat..biedaczek ..az się chciało go przytulic... a no i wczesniejsze połaczenie Miami z NY tez świetne :-D nawet Mac sie pojawił

Re: CSI: Miami, NY, Las Vegas

: 2008-03-10, 20:56
autor: agulec
gwóźdź w oko..?! oO o mamo.. to dobrze, że nie oglądałam, ponieważ ja szczególnie mocno i 'empatycznie' przeżywam filmy, w których oko ulega uszkodzeniu poprzez przedmioty trzecie xD XD xD
o ja pier..dziu. xD wybaczcie xD

Re: CSI: Miami, NY, Las Vegas

: 2008-03-10, 20:59
autor: B...
mnie musze przyznac ze troszke to CSI znudziło...nie wiem...jakos tak....

odzwyczaiłam sie od tego Miami ostatnio...

za to Kosci...ulalala xD

Re: CSI: Miami, NY, Las Vegas

: 2008-03-10, 20:59
autor: Xaneta
agulec pisze:gwóźdź w oko..?! oO o mamo.. to dobrze, że nie oglądałam, ponieważ ja szczególnie mocno i 'empatycznie' przeżywam filmy, w których oko ulega uszkodzeniu poprzez przedmioty trzecie xD XD xD
no to rzeczywiście.dobrze ze nie widziałaś xD biedny Ryan... xD
patus1905 pisze:ta ten gwózdz to tak przeżywałam ..jak dostał prawie w to swoje jedno z pięknych oczat..biedaczek ..az się chciało go przytulic... a no i wczesniejsze połaczenie Miami z NY tez świetne :-D nawet Mac sie pojawił
tak chciało się ... xD No to połączenie Ny i Miami fajne było... ale myślałam ze niw yrobia. Mac przyjechał do miami a tamten kolo wrócił do NY... i po co to było? xD

Re: CSI: Miami, NY, Las Vegas

: 2008-03-11, 17:34
autor: Pam
Biedny Ryananek :602: Tak mi go żal było, jak go zobaczyłam... Dobrze, że nie umarł. Co to by był wtedy za serial

Re: CSI: Miami, NY, Las Vegas

: 2008-03-11, 18:08
autor: Xaneta
nom biedny. ale...dobra nie skończe :D który teraz sezon Miami leci w TV?