Strona 2 z 11

Re: Fernando Sucre

: 2007-10-12, 18:05
autor: Ms_psycho
Michael pomógł mu w ucieczce no i przecież został z nim, jak ten był przygnieciony pod wodą tym konarem i jeszcze tropiciele na karku, a ten dosyć niechętnie chciał początkowo pomóc Michaelowi...

Re: Fernando Sucre

: 2007-10-12, 18:10
autor: Mela0607
no właśnie; to też oto mi chodziło; ale w końcu Sucre podjął mądrą decyzję mimo wątpliwości (bo pewnie takie ma) to chce mu pomóc!

Re: Fernando Sucre

: 2007-10-12, 18:15
autor: dawid16n
On sie chyba wtedy zdecydował jak Linc wykrzyczał do Sofi ze [spoiler]przysłali mu ucietą głowę Sary [/spoiler]. To chyba przemówilo mu do serca :-(

Re: Fernando Sucre

: 2007-10-12, 18:16
autor: Ms_psycho
No fakt, to się liczy. Ale ciekawe jak szybko odkryją ten ich "grabarzowy" podstęp, bo to, że strażnicy załapią, że coś nie tak to prawie pewne.

Re: Fernando Sucre

: 2007-10-12, 19:31
autor: Mela0607
hehe strażnicy załapią? dobre; no jak będzie tak jak było z nimi w Fox River; to na pewno załapią już po całej skończonej sytuacji; a właśnie w końcu Sucre zdecydował tylko szkoda, że w takiej okoliczności; widać było iż się facet wkurzył (Lincoln), ale przecież kasę będzie za to miał, a jej też potrzebuje, ale fajnie wyglądał Sucre; dobrze, że wszedł do akcji, bo będę miała kogo podziwiać :P

Re: Fernando Sucre

: 2007-10-12, 20:06
autor: Ms_psycho
Podziwiać? heh ciekawie powiedziane ;p Ja myślę, że jednak prędzej załapią, że grabarz jest podstawiony ale i tak im się uda nooo :D

Re: Fernando Sucre

: 2007-10-12, 20:20
autor: Mela0607
Ms_psycho pisze:Podziwiać? heh ciekawie powiedziane ;p
dlaczego?
Ms_psycho pisze:Ja myślę, że jednak prędzej załapią, że grabarz jest podstawiony ale i tak im się uda nooo :D
e tam... nie myśl tak dużo :P na pewno im się uda, nie ma innej opcji; przecież Scofield już zaczyna kombinować, a Sucre będzie potrafił im w tym pomóc; tylko dziwi mnie fakt iż strażnicy nie zorientowali się iż Sucre jest jednym z zbiegów Fox River

Re: Fernando Sucre

: 2007-10-12, 20:26
autor: Ms_psycho
Ej właśnie, o tym nie pomyślałam :| Może tam w Panamie gazet nie czytają ;p Przecież Michael się zdziwił jak mu Whistler (dobrze to napisałam czy nie? xP ) wyjechał, że wie, że jest zbiegiem czy jakoś tak. Czyli tam nikt o tym nie wiedział.
Dlaczego? Bo to tak śmiesznie zabrzmiało ^^ I się zastanawiam czy chodziło o podziwianie w sensie gry aktorskiej, uroku osobistego czy w ogóle jeszcze inne :P

Re: Fernando Sucre

: 2007-10-12, 20:32
autor: Mela0607
No tak, bo przecież nawet ten jak mu tam... PATRON nic o nim nie wie; podobnie przecież jest z T-Bag'iem i z innymi postaciami, ale nie wykluczam takiej opcji by jednak Bellick znów wykazał się swoją głupotą by coś doniósł tym razem na Sucre, jak się dowie, że tam pracuje...

A tak; teraz chodzi mi tu o wygląd :D

Re: Fernando Sucre

: 2007-10-13, 12:15
autor: Ms_psycho
On dostanie za to kase?

Re: Fernando Sucre

: 2007-10-13, 12:58
autor: Mela0607
no przecież; to też praca; a Lincoln sam mówił iż Sucre pomoże, bo też potrzebuje kasy

Re: Fernando Sucre

: 2007-10-13, 14:37
autor: Ms_psycho
AA no fakt, nie pomyślałam o tym jako o formie zarobku xD Raczej skupiłam się na tym, iż jest to przysługa.

Re: Fernando Sucre

: 2007-10-13, 23:52
autor: AutumnLeaf
A mnie się wydaje, że nie zależy już mu tak bardzo na pieniądzach, po tym jak dowiedział się, że zginęła Sara. Bądź co bądź wie jak to jest mieć ukochaną i prawie ją utracić...

Re: Fernando Sucre

: 2007-10-14, 12:12
autor: Mela0607
masz rację, ale przecież kasę potrzebuje, by wysyłać ją Maricruz; tak by wyjechał do Kolumbii i by miał z wszystkimi spokój, ale na szczęście został i pomoże Michael'owi jak i kasę dostanie, więc to działa na obie strony

Re: Fernando Sucre

: 2007-10-14, 12:17
autor: MarQ
bardzo lubie jego gre aktorska, zwlaszcza to slowo papi :-D :-D

Re: Fernando Sucre

: 2007-10-14, 12:49
autor: Mela0607
ładnie śpiewa :D

Re: Fernando Sucre

: 2007-10-14, 13:04
autor: AutumnLeaf
on ma taki operowy głos ^^ latino lover :P

Re: Fernando Sucre

: 2007-10-14, 13:28
autor: Mela0607
AutumnLeaf pisze:operowy głos
hehe perfekcyjnie to ujełaś :) (wszyscy) hiszpanie mają taki śliczny głos no i urodą nie grzeszą ;)

Re: Fernando Sucre

: 2007-10-14, 14:14
autor: Bluelock
Fajna postać, nie jest typowym 'bandytą', skazano Go tylko przez swoją głupotę, gdyż potrzebował pieniędzy na pierścionek dla Maricruz.

Uczciwy i mądry z Niego chłopak. Ciekawy jestem Jego dalszych losów.

Re: Fernando Sucre

: 2007-10-14, 15:19
autor: Ms_psycho
Tak w ogóle, to nie sądzę, żeby on w tym serialu zginął... jakoś mi się to wydaje mało prawdopodobne.

Re: Fernando Sucre

: 2007-10-14, 15:29
autor: AutumnLeaf
mnie również...ale zwykle okazuje się, że w tym serialu nic nie można przwidzieć, więc wolę za wczasu nie gdybać ;-)

Re: Fernando Sucre

: 2007-10-14, 15:35
autor: Mela0607
Szkoda by było, gdyby go uśmiercili :-| mam nadzieję, że do tego nie dojdzie

Re: Fernando Sucre

: 2007-10-14, 17:08
autor: Oktarynka
Ja Sucre bardzo ale to bardzo bardzo lubiłam w drugiej serii :). To jak pomagał Majkowi, jak sobie ufali i jak kochał Mari cruz (to znowu było smutne). W trzeciej podpadł tym swoim pijaństwem (jedna flaszka, ale podpadł i już XD), ale ogólnie Sucre Grabarz rulah :D

Re: Fernando Sucre

: 2007-10-14, 17:15
autor: Ms_psycho
Taki śmieszny pajac z niego był w 2 serii.

Jedna flaszka... no trzeba mu jeszcze wybaczyć ^^

Re: Fernando Sucre

: 2007-10-14, 20:47
autor: Mela0607
no właśnie; ja się nie dziwię iż w takiej sytuacji potrzebował tego alkoholu

pisałam to w innym temacie, ale napisze i tutaj, skoro to temat o Sucre :)
mi się podobała najbardziej ta scena z "diabelską ścianą", gdzie to Sucre musiał wiercić w nim dziury :P