Strona 10 z 25

Re: Dr. House

: 2008-07-01, 21:32
autor: B...
No jaki odcin był dzis :lol:
po pierwsze ciekawy przypadek, fajny motyw z zakonnicami^^
po drugie: sceny z Cuddy i Housem mnie rozwaliły jak zwykle :-D niezła byłaby z nich parka, nie ma co :-P
po trzecie- standardowo teksty prze^^ xD zdanie o zakonnicy, spirali i wyzdrowieniu sprawiło, ze mój humor nagle sie poprawił
i po czwarte:d Houseeeeeee :lol: hehe nie moge z tym człowiekiem. Nie dosc ze piekielnie zabawny i przystojny tez^^ to jeszcze tak "złozony" ze chocby nakrecili tyle odcinków co w Modzie na sukces, on by nigdy mi sie nie znudził xD W kazdym odc pokazuje nowa twarz.

Tutaj widzielismy na koncu tą stronę serialu, która bardziej zauwazałam w 2 i 3 serii...w sumie byłam troche zaskoczona ze gral kolędę :shock: Miło było popatrzec na niego i Wilsona, a jeszcze bardziej na rozbawioną hałsową "gebę" :lol:

aaaa no i młoda trójeczka pokazała sie z nowej strony:
Cameron...prezencik...poczatek jej uczucia?
Foreman- bobek jeden xD poszedł sie poskarżyć :lol:
no i Chase- to był szooooooook, wczesniej ani pozniej nie słyszałam nic o tym seminarium... :roll:

a jutro znowu lalalala :-P

Re: Dr. House

: 2008-07-01, 21:42
autor: Mahonia
Mi tez się bardzo podobała końcówka, jak grał na pianinie tę kolędę :shock: to chyba do niego nie podobne. coraz bardziej podoba mi się ten serial ;-)

Re: Dr. House

: 2008-07-01, 21:45
autor: B...
Mahonia pisze:to chyba do niego nie podobne.
to był zabieg celowy, pamietajmy ze to jednak pierwsze odcinki pierwszego sezonu i twórcy zapoznaja nas na razie z panem doktorkiem. Potem takie sceny juz az tak nie dziwia^^

Re: Dr. House

: 2008-07-01, 22:05
autor: Mahonia
ja dopiero od niedawna oglądam House, więc nie wiem ;-)

Re: Dr. House

: 2008-07-01, 22:07
autor: B...
no to koniecznie musisz sie w niego "zgłębić" bo naprawdę warto :-D
serial jakich mało ;-)

Re: Dr. House

: 2008-07-01, 22:12
autor: Mahonia
no i chyba mam zamiar ;-)

Re: Dr. House

: 2008-07-02, 11:09
autor: Pam
Ja wczoraj nie oglądałam, bo siedziałam koło domu z kumpelą, a House mi wyleciał z glowy :-| Ale co tam... I tak go raz widziałam i mi sie spodobał :D Tekst o zakonnicy był świetny :)

Re: Dr. House

: 2008-07-02, 11:35
autor: edzik
ej no super! teksty mnie powalaja :) Ciekawe co dostal od Cameron. Moze bedzie z nich cos? xd jaja by byly. No i jak gral na pianine... wzruszajace to bylo wrecz. I zakonnica! toc to byla Juliet xD

Re: Dr. House

: 2008-07-02, 23:29
autor: madamebutterfly
mnnn... ja wczoraj przegapiłam... (właściwie to byłam na jakiś tam kościelnych uroczystościach...)
ale dziś oglądałam...
i fajnie że powtarzają, bo ja oglądam od niedawna i większości nie widziałam...
( w poniedziałek ten odcinek z epidemią był smutny.. chociaż oglądałam 2 raz to i tak go przeżyłam... )

Re: Dr. House

: 2008-07-03, 10:33
autor: Pam
Odcinek jak zawsze był świetny. Najlepsze było to, jak ten gościu przychodzi do Grega z czkawka, a ten mu sie pyta, jak mocno się bił i ten się walnął dwa razy z całej siły.... A House na to "Bardzo dobrze" :D

Re: Dr. House

: 2008-07-03, 12:11
autor: B...
mi sie ten wczorajszy za bardzo nie podobał, tzn podobał ale bez szału^^ hehe
moze dlatego ze nie ogldałam znowu od poczatku i tak potem dziwnie się wkręcić ;-)

Re: Dr. House

: 2008-07-03, 12:23
autor: gaross
Wczoraj rzeczywiście odcinek był dobry,ale bez rewelacji.Najlepsze były na początku głosy w głowie tej kobiety,cytuję:"Zabiłam kota,urwałam mu łeb" :-D House jak zwykle wymiatał.Dobre było jak wysłał tego chłopaka po kanapke :-)

Re: Dr. House

: 2008-07-03, 17:14
autor: edzik
coraz fajniejsze odcinki. Tekst "mam laske i potrafie jej uzywac" mnie rozlozyl. Biedna ta Cameron, robi chyba podchody do House'a a ten nic no. Ech xd

Re: Dr. House

: 2008-07-03, 18:46
autor: B...
teraz nie reaguje za bardzo, bo chyba sam jeszcez nie jest niczego pewien^^ jak to odczytywać...potem sie zacznie...gdy bedzie to komentował xD
wtedy to bedzie mozna ja nazwać biedną :lol:

Re: Dr. House

: 2008-07-03, 22:37
autor: PatuŚ
edzik pisze:Biedna ta Cameron, robi chyba podchody do House'a a ten nic no. Ech xd
Ona do niego startuje ? Troche chyba za wysokie progi ... ona jest zbyt "cukierkowa" jak dla Housa :-P
B... pisze:potem sie zacznie...gdy bedzie to komentował xD
wtedy to bedzie mozna ja nazwać biedną
a zacznie sie ? .. nie no ja sobie nic takiego nie przypominam

Tekst z laska oczywiście w pełni Hałsowski

Re: Dr. House

: 2008-07-03, 22:43
autor: B...
PatuŚ pisze:a zacznie sie ? .. nie no ja sobie nic takiego nie przypominam
juz w drugim sezonie w poszczególnych odcinkach moglismy natknąć sie na jego komentarze, w których otwarcie twierdził, ze wie, ze Cameron go kocha. Zwykle powinno budzic to smiech widzów, bo wypowiadane bylo w sposób "typowo hałsowy", ale dla samej Cameron było chyba dosc niezręczne^^ tym bardziej ze wszyscy wkoło juz wiedzieli co jest na rzeczy :-D
Teraz, w 1 sezonie, chyba jeszcze sam nie wiedział ze wysyłane przez nią * sygnaly* nalezy odczytywac pod tym kątem.

Re: Dr. House

: 2008-07-04, 13:49
autor: edzik
o to sie zapowiada ciekawie. mogliby emitowac te odcinki codziennie...byloby szybciej i wogole.

Re: Dr. House

: 2008-07-04, 16:25
autor: PatuŚ
B... pisze:juz w drugim sezonie w poszczególnych odcinkach moglismy natknąć sie na jego komentarze, w których otwarcie twierdził, ze wie, ze Cameron go kocha. Zwykle powinno budzic to smiech widzów, bo wypowiadane bylo w sposób "typowo hałsowy", ale dla samej Cameron było chyba dosc niezręczne^^ tym bardziej ze wszyscy wkoło juz wiedzieli co jest na rzeczy
to musiałm to p[rzeoczyć ..a w TV leciał na TVP1 sezon 2 czy 3 ??

Re: Dr. House

: 2008-07-06, 19:37
autor: *Madziula*
a w TV leciał na TVP1 sezon 2 czy 3 ??
2 ;-) i to podobno nie do końca :P

Re: Dr. House

: 2008-07-07, 20:34
autor: PatuŚ
O matko ludziska widzieliście normalnie Zlew znaczy się Dom w Housie zagrał... haha jak go zobaczyłam to mi szczena opadła ... ^^ haha zyciowa rola i jeszcze to wspaniałe i meskie imię Ed buhahah nie wytrzymam :-D

Re: Dr. House

: 2008-07-07, 20:47
autor: madamebutterfly
jak dla mnie to wygląda o niebo lepiej niż w PB...
i ma stylową bluzę...
nie moglam uwieżyć że to on normaline...
ma poważną rolę nie ma co ^^
"czy to znaczy że jestem zly? - tak..."
uuuu jak smutno Cameron... :(

buachachacha... jaki z Linka kozak...
jak odszedl w stronę drzwi no ja nie mogę jak się wczul...
no i jak on podszedl do niej a ona się obudzila jakby on ją uzdrowil...
ogólnie odcinek fajny ^^

Re: Dr. House

: 2008-07-07, 20:52
autor: PatuŚ
madamebutterfly pisze:"czy to znaczy że jestem zly? - tak..."
mocny tekścior :-P

no ale pokazał swoją prawdziwa twarz , bydle z niego - jak mógł zostawić cięzko chorą żonę ... matko - ehhh zawsze mu sie trafiają role takich nierozgarnietych ciemniaków

Re: Dr. House

: 2008-07-07, 20:55
autor: madamebutterfly
hahaha jak go zobaczy ziomek od castigów to widzi że on tylko do takich ról się nadaje...
a na początku taki kochający mąz....
:p

Re: Dr. House

: 2008-07-07, 21:27
autor: Mahonia
Ale Linc dzisiaj był :-D Ale miał bluzę, po prostu sie w niej topił! I to imię Ed - pasuje do niego ;-) A do niego to faktycznie pasują takie role jak to PatuŚ nazwała ''Nierozgarniętych ciemniaków'' :-P
Jest jedna rzecz jaka mi się w nim dzisiaj podobała, a mianowicie włosy, takie fajne. Lepiej w nich wyglądał chyba niż w tej łysej pale w PB.

Re: Dr. House

: 2008-07-07, 21:45
autor: PatuŚ
Mahonia pisze:niż w tej łysej pale w PB.
:shock: x lol x ^^ haha nie no - tak się steskniłam za wjazdami na Linca że teraz zaczynam doceniac jego postac ( :-P taki mały żarcik )

Aż się dziś wzruszyłam po opowiesci Cameron -rzeczywiscie jakoś dziwnie iskrzy miedzy nia a Housem , jeszcze chwila a by sie tam przy tej wirówce przytulili