Re: Dr. House
: 2008-07-01, 21:32
No jaki odcin był dzis
po pierwsze ciekawy przypadek, fajny motyw z zakonnicami^^
po drugie: sceny z Cuddy i Housem mnie rozwaliły jak zwykle
niezła byłaby z nich parka, nie ma co
po trzecie- standardowo teksty prze^^ xD zdanie o zakonnicy, spirali i wyzdrowieniu sprawiło, ze mój humor nagle sie poprawił
i po czwarte:d Houseeeeeee
hehe nie moge z tym człowiekiem. Nie dosc ze piekielnie zabawny i przystojny tez^^ to jeszcze tak "złozony" ze chocby nakrecili tyle odcinków co w Modzie na sukces, on by nigdy mi sie nie znudził xD W kazdym odc pokazuje nowa twarz.
Tutaj widzielismy na koncu tą stronę serialu, która bardziej zauwazałam w 2 i 3 serii...w sumie byłam troche zaskoczona ze gral kolędę
Miło było popatrzec na niego i Wilsona, a jeszcze bardziej na rozbawioną hałsową "gebę"
aaaa no i młoda trójeczka pokazała sie z nowej strony:
Cameron...prezencik...poczatek jej uczucia?
Foreman- bobek jeden xD poszedł sie poskarżyć
no i Chase- to był szooooooook, wczesniej ani pozniej nie słyszałam nic o tym seminarium...
a jutro znowu lalalala
po pierwsze ciekawy przypadek, fajny motyw z zakonnicami^^
po drugie: sceny z Cuddy i Housem mnie rozwaliły jak zwykle
po trzecie- standardowo teksty prze^^ xD zdanie o zakonnicy, spirali i wyzdrowieniu sprawiło, ze mój humor nagle sie poprawił
i po czwarte:d Houseeeeeee
Tutaj widzielismy na koncu tą stronę serialu, która bardziej zauwazałam w 2 i 3 serii...w sumie byłam troche zaskoczona ze gral kolędę
aaaa no i młoda trójeczka pokazała sie z nowej strony:
Cameron...prezencik...poczatek jej uczucia?
Foreman- bobek jeden xD poszedł sie poskarżyć
no i Chase- to był szooooooook, wczesniej ani pozniej nie słyszałam nic o tym seminarium...
a jutro znowu lalalala