Strona 8 z 10

Re: Paul Kellerman

: 2008-04-06, 13:19
autor: Ania1991_ck
Skoro tak uważacie no to nie wątpię że wróci. Specjalnie tak urządzili te scenę z jego śmiercią żeby potem mógł swobodnie wrócić.

Re: Paul Kellerman

: 2008-04-06, 13:21
autor: mk95
Ania1991_ck pisze:Specjalnie tak urządzili te scenę z jego śmiercią
Scenarzyści zawsze zostawiają jakąś furtkę. Pamiętacie końcową scenę z Matrixa?
A co do Paula, moze Firma chce go znowu. Albo jacys inni, byli współpracownicy Firmy go uwolnili xD

Re: Paul Kellerman

: 2008-04-06, 15:01
autor: Mia
Skoro potrafili wskrzesić Sarę to ja teraz wręcz RZĄDAM Paul'a!Na początku go nienawidziłam, za tą jego bezwzględność, jak zabijał każdego...ale w drugim sezonie jak zaczął pomagać braciom już zyskał w moich oczach, a już sceną z nieudaną próbą samobójstwa i w sądzie całkowicie mnie do siebie przekonał.Mi też sie wydaje, że scenarzyści zorganizowali takie niewyjaśnione mordy dla tych postaci, które chcieli przywrócić.Tych co definitywnie odsunęli od udziału w dalszych częściach jasno i klarownie pousuwali, a reszta "welcome back"

Re: Paul Kellerman

: 2008-04-06, 15:04
autor: mk95
Mia pisze: to ja teraz wręcz RZĄDAM Paul'a
Jedziemy do USA i robimy protest stęsknionych fanek Paula xD
Ale scenarzyści by ciekawiej pokazali tą śmierć, jeśli naprawdę by miał zginąć. Za ważną osobą był, by go tak 'zlekceważyć'.

Re: Paul Kellerman

: 2008-04-06, 15:16
autor: Ania1991_ck
Tak chodzmy użądzic strajk żeby masz Paul wrócił. 4 seria nie może się odbyć bez jego uśmiechu. A może on będzie miał coś wspólnego z tym powrotem Sary. Zobaczymy.

Re: Paul Kellerman

: 2008-04-06, 15:17
autor: mk95
Ania1991_ck pisze: A może on będzie miał coś wspólnego z tym powrotem Sary. Zobaczymy.
I wtedy Paul/Sara będzie prawdą... <rozmarza się> I będą mieli dzieci, i mały domek nad rzeką...
Przepraszam, po prostu zapędy pisarskie wzięły górę xD Ale moze on jest w Firmie i zabronił Susan jej zabić?

Re: Paul Kellerman

: 2008-04-06, 15:20
autor: Ania1991_ck
Nie bo Michael się może wkurzyć na niego że mu Sarę odbił. A może on ją uratuje z rąk firmy i odda Michaelowi jak szlachetny rycerz. :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen:

Re: Paul Kellerman

: 2008-04-06, 16:34
autor: mk95
Ania1991_ck pisze:i odda Michaelowi jak szlachetny rycerz.
I z tym swoim uśmiechem... Ja tam widze walkę, na koniec której Michael zrozumie, że jego miłością jest Alex i zostawi Sarę Paulowi :-D

Re: Paul Kellerman

: 2008-04-06, 17:20
autor: PatuŚ
mk95 pisze:I z tym swoim uśmiechem... Ja tam widze walkę, na koniec której Michael zrozumie, że jego miłością jest Alex i zostawi Sarę Paulowi
a potem bedzie jak w twoim opkach... to ja nie wytrzymam ..moje biedne skołatane nerwy chyba nie dadzą rady tego przetworzyć... :-D ale z drugiej strony jakie by to było zaskakujące zakonczenie

Re: Paul Kellerman

: 2008-04-06, 17:22
autor: mk95
PatuŚ pisze:jakie by to było zaskakujące zakonczenie
Nie bardzo, bo ja już to przepowiedziałam :-D
Ale Paul musi żyć. I tyle^^

Re: Paul Kellerman

: 2008-04-06, 17:37
autor: B...
no miałm nadzieje ze go JAKOS ozyja i wróci...
kurcze a oni nam z Sara wyskakuja no niet xD

Re: Paul Kellerman

: 2008-04-06, 19:35
autor: Xaneta
Paul musi życ jak tu zgodnie uznaliśmy.Skoro Sarze ucieli łeb i żyje to go rozstrzelili ale rany nie były smiertelne xD

Re: Paul Kellerman

: 2008-04-06, 19:38
autor: mk95
Xaneta pisze: go rozstrzelili ale rany nie były smiertelne xD
Jakie paradoksy nam sie tworzą...
Ale on żyje. Skoro bujna wyobraźnia scenarzystów powołała do życia Sarę, to i na Paula znajdą czas :-D

Re: Paul Kellerman

: 2008-04-06, 20:25
autor: Mia
Xaneta pisze:Paul musi życ jak tu zgodnie uznaliśmy.Skoro Sarze ucieli łeb i żyje to go rozstrzelili ale rany nie były smiertelne xD
Otóż to!A tak na marginesie to przecież nie widzieliśmy w kogo strzelali w tej furgonetce...stawiam stówe, że powystrzelali strażników, żeby odbić Paul'a.Musi tak być!

Re: Paul Kellerman

: 2008-04-07, 17:28
autor: Madzialena
W pierwszym sezonie działał mi na nerwy ale w drugim go bardzo polubiłam :P fajny gościu ;)

Re: Paul Kellerman

: 2008-04-07, 18:37
autor: Ania1991_ck
O tak razy na pewno nie były śmiertelne. No ludzie tacy jak Paul nie umierają. On jest silny, zawsze będzie góra. Nic nie przechytrzy naszego Paula.

Re: Paul Kellerman

: 2008-06-12, 20:55
autor: gosia!.
Na początku, w 1 sezonie go nie za bardzo lubiłam, w 2 stał się jednym z moich ulubionych bohaterów...To jego 'Nie jestem Lance, i nie jestem uzależniony. :-P
Postąpił słusznie w końcu, nikt się nie spodziewał, że się tak sprawy potoczą, widać było też, że on chyba był kiedyś zakochany w tej Caroline Reynolds, ale ona go odrzuciła...
Ciekawe, czy Kellerman żyje, czy nie? Sytuacja była 2 znaczna...Albo zginął Kellerman, albo Kellerman został uwolniony... ;-) Mam nadzieję, że wróci niespodziewanie w 4 sezonie. ;-)

Re: Paul Kellerman

: 2008-06-12, 21:42
autor: Mahonia
W pierwszym sezonie to go po prostu nienawidziłam. Ale w drugim to go z kolei bardzo polubiłam. Wesoło mi się zrobiło gdy w sądzie stawił się za Sarą. Szkoda, ze musiał umrzeć :cry:

Re: Paul Kellerman

: 2008-09-07, 04:32
autor: Kredzia
oglądam 2 odcinek 4 sezonu i tak się zastanawiam..
ten koleś po operacji nosa, to nie przypadkiem Kellerman ?

Re: Paul Kellerman

: 2008-09-07, 09:51
autor: trzysiek
Przecież była scena, w której strzelali do Kellermana z 10 razy. Nie sądze by nie trafili. Poza tym, Kellerman chyba nie sporządzał prognoz ekonomicznych dla Firmy. Ten głos także nie przypomina mi głosu Kellermana. Czyli, nie sądzę :-)

Re: Paul Kellerman

: 2008-09-07, 10:50
autor: B...
Przecież była scena, w której strzelali do Kellermana z 10 razy. Nie sądze by nie trafili.
w sumie nie wiadomo czy do niego strzelali^^ kontekst sceny mógl byc mylący... co jest czesto spotykanym tutaj zabiegiem.
ja si do 2 odc dopiero zbieram, wiec nie wiem. Mam nadzieje jednak ze go nie przywrócą do zycia... Sara wróciła z "zaswiatów" w których myslelismy ze była i czuje lekki niesmak teraz do jej postaci...
choc teskno mi do niego..szczegolnie ze ogldałam na polsacie powt 2 sezonu i było bardzo ciekawie, w kazdej scenie w której sie pojawiał...z resztą pojawialy sie informacje z pewnych "zródeł", ze ta postac juz nie wróci.

Re: Paul Kellerman

: 2008-09-07, 13:18
autor: trzysiek
No, w tej scenie Kellerman siedział sam w samochodzie, otworzyli mu tylną klapę i strzelili kilka razy. Jeśli nie mieliby go zabić, to po co by to robili? Zwłaszcza, że Firma bardzo chciała go zlikwidować. No, ale nie ma co o tym gadać, sam aktor mówił, że już nie będzie grał w PB.

Re: Paul Kellerman

: 2008-09-07, 13:48
autor: B...
trzysiek pisze:No, w tej scenie Kellerman siedział sam w samochodzie,
+2 dwóch straznków, jeden murzyn a drugi taki starszy chyba^^ a po co mieliby to robic? bo jak pisałam sami chyba nie maja pomysłu "zwierzchniego" i zostawiaja sobie drugie "drzwi"...w tym sezonie juz nawet podobną motke szykują^^

ale własnie...postac moim zdaniem jest definitywnie uśmiercona i amen. :-)
wole go pamietac z 1, a szczegolnie 2 sezonu niz gdybym miała go ogladac teraz znowu ;-)

Re: Paul Kellerman

: 2008-09-07, 14:23
autor: trzysiek
Ale ci strażnicy, to chyba wyszli "naprawiać samochód", jak dobrze pamiętam, czy zostali?

Re: Paul Kellerman

: 2008-09-07, 14:30
autor: B...
ogladałam to w czwartek i wydaje mi sie teraz ze oprócz Paula jechało w tym samochodzie 2 strazników, jeden z przodu i to on wysiadł. Na pewno była ten murzyn, bo Paul nawet do niego mówił cos...o plutonie egzekucyjnym i spełnieniu misji^^ cos takiego... i chyba jeszcze ten starszy...ale nie jestem pewna...w kazdym razie ktos z nim z tyłu tam siedział na 100% gdy otworzyli drzwi. ;-)