wczoraj miała halucynacje chyba. Sciagałam koncówke 2 sezonu Dextera. o 4:10 skonczyłam ogladac 11 odc. Wczesniej w trakcie jego trwania wyswietlił mi sie komunikat ze sciganieto plik- 12 odc. Mysle spoko, objerze do konca ten sezon do rana. No ale...11 odc sie konczy, wchodze w folder..patrze...

ikona pliku jakas dziwna, nie taka jak innych w formacie avi...mysle sobie, ze kurde znowu mi sciagnelo jakis uszkodzony szajs. Najezdzam kursorem...zamiast 351 Mb -81

no jaka byłam wsciekła, az poszłam spac z tego wszystkiego.
Dzis rano ( raczej w południe) budze sie zaspana, właczam kompa zrezygnowana ze znowu musze sciegac jeszcze raz ten 12 odc. Właze na netload, wszystko po kolei, wyswietla mi sie zakładka 'pobieranie', właze w nia...patrze...

a nizej widze ten 12 odc sciagniety w nocy...351 Mb

wlaczam, działa...
zle ze mna, zle!
wstałam, obejrzałam ten 12 odc przeklety, chyba sie wezme za 3 sezon^^, poszłam do sklepu, zjadłam wafelki, napiłam sie kawy...teraz pasowałoby zrobic cos konstruktywnego
