Michael Scofield
William Fichtner, gwiazda serialu "Prison Break" (Skazany na śmierć), uważa się za aktora, którego twarz jest bardziej zapamiętywana niż nazwisko. Co więcej, jak sam przyznaje, nie jest mu z tego powodu smutno.
- To korzystna dla mnie sytuacja. Niedawno ktoś mnie spytał, czemu miałem tak długą przerwę w graniu. Nie uważam, żebym kiedykolwiek taką miał. Zacząłem pracę aktora dopiero w wieku 36 lat. Nie dlatego, że tak właśnie chciałem, ale dlatego, że wcześniej nikt nie chciał mnie zatrudnić - przyznaje 51-letni aktor...
Choć zagrał w takich filmach jak "Armageddon", "Contact", "Black Hawk Down", to jego gwiazda rozbłysła pełnym blaskiem dopiero po roli Alexandra Mahone'a w serialu "Prison Break" (Skazany na śmierć).
- Gdy otrzymałem propozycję pracy w Prison Break, to wiedziałem, że wiąże się to z otrzymaniem niemalże regularnej pracy. Ja natomiast lubię częste zmiany, one sprawiają mi radość - mówi Fichtner. Dlatego też zapowiedział producentom, że wystąpi w co najwyżej jednym sezonie serialu... Zmienił jednak zdanie, gdy dowiedział się jak będą wyglądać dalsze losy granego przez niego Mahone'a. Aktor skuszony ciekawą rolą postanowił zostać w obsadzie serialu na trzeci sezon.
"Prison Break" to nie jedyny projekt, w którym brał ostatnio udział aktor. Fichtner wystąpił m.in. w komedii "The Amateurs", którą uznaje za swoją ulubioną produkcję, w której wystąpił. W filmie zagrali m.in. Jeff Bridges (Big Lebowski) i Joe Pantoliano (Matrix).
Fichtnera w 2008 roku czeka kolejne wyzwanie. Wystąpi w kolejnej części Batmana zatytułowanej "The Dark Knight". Prócz tego, będziemy go nadal oglądać w "Skazanym na śmierć".
źródło: prison.org.pl
- To korzystna dla mnie sytuacja. Niedawno ktoś mnie spytał, czemu miałem tak długą przerwę w graniu. Nie uważam, żebym kiedykolwiek taką miał. Zacząłem pracę aktora dopiero w wieku 36 lat. Nie dlatego, że tak właśnie chciałem, ale dlatego, że wcześniej nikt nie chciał mnie zatrudnić - przyznaje 51-letni aktor...
Choć zagrał w takich filmach jak "Armageddon", "Contact", "Black Hawk Down", to jego gwiazda rozbłysła pełnym blaskiem dopiero po roli Alexandra Mahone'a w serialu "Prison Break" (Skazany na śmierć).
- Gdy otrzymałem propozycję pracy w Prison Break, to wiedziałem, że wiąże się to z otrzymaniem niemalże regularnej pracy. Ja natomiast lubię częste zmiany, one sprawiają mi radość - mówi Fichtner. Dlatego też zapowiedział producentom, że wystąpi w co najwyżej jednym sezonie serialu... Zmienił jednak zdanie, gdy dowiedział się jak będą wyglądać dalsze losy granego przez niego Mahone'a. Aktor skuszony ciekawą rolą postanowił zostać w obsadzie serialu na trzeci sezon.
"Prison Break" to nie jedyny projekt, w którym brał ostatnio udział aktor. Fichtner wystąpił m.in. w komedii "The Amateurs", którą uznaje za swoją ulubioną produkcję, w której wystąpił. W filmie zagrali m.in. Jeff Bridges (Big Lebowski) i Joe Pantoliano (Matrix).
Fichtnera w 2008 roku czeka kolejne wyzwanie. Wystąpi w kolejnej części Batmana zatytułowanej "The Dark Knight". Prócz tego, będziemy go nadal oglądać w "Skazanym na śmierć".
źródło: prison.org.pl
Michael Scofield
Will i niech ci Mikołaj szczodrym będzie, że zostałeś na dłużej ^^
I że miałeś jeszcze czas zagrać w Inwazji <3
I że miałeś jeszcze czas zagrać w Inwazji <3
Michael Scofield
Łiliam ponad wszystko ^^
Michael Scofield
no grezczny Williamek , dobrze że został dłużej w PB
bo bedziemy mogły ni
m oczka nacieszyc
T-Bag
również się cieszę, że zagrał w trzecim sezonie, bo tutaj zobaczyliśmy innego Mahone
Michael Scofield
kazdy aktor pasuje doskonale do swojej roli..zwroccie uwage...ja sobie nie wyobrazam innej obsady
T-Bag
ja również, ale gdyby jednak ktoś inny zagrał jako Mahone czy też Sucre to pewnie mówiliśmy by znów, że nie wyobrażamy sobie kogoś innego na ich role - tak jest zawsze...
Michael Scofield
racja ,ale tym razem na prawde ludzie od castingów się postarali, każda postać jest niesamowitą osobowośią graną przez znakomitego aktora. daltego PB jest takie niezwykłeMela0607 pisze:gdyby jednak ktoś inny zagrał jako Mahone czy też Sucre to pewnie mówiliśmy by znów, że nie wyobrażamy sobie kogoś innego na ich role - tak jest zawsze...
T-Bag
oj tak, bo to przecież aktorzy wychodzą na główny plan i właśnie to oni tutaj dominują
Michael Scofield
ale obsada jest dobrana świetnie...poprostu az brak słów xD
Mahone
Posty: 682
Rejestracja: 2007-12-01, 22:29
Chciał grać w jednym sezonie, ale dobrze że został na dłużej.. Bo byłoby tak.. dziwnie bez Alexa 
T-Bag
no właśnie bez Mahone to nie było by to samo - jego paranoja, obsesja była znakomita, a co będzie dalej - czekam na nowe niespodzianki dotyczące jego postaci
Michael Scofield
bez niego wogóle nie byłoby 2 i 3 sezonu... ona nadał "grze " tempa .. I love MAhone xDMela0607 pisze:no właśnie bez Mahone to nie było by to samo
T-Bag
no tak, bo to dzięki niemu akcja się bardziej za(roz)kręciła; doszło do prawdziwej pogoni za uciekinierami, a później do uszczerbku na psychice Mahone i to spowodowało iż serial wybił się, ale jednak najlepszym nie pozostał, bo jak dla mnie to 1 sezon jest najlepszy
Michael Scofield
również uważam, iz sezon pierwszy był najlepszym. Ale tak chyba jest zawsze; poznajemy postacie od początku, nieznamy ich osobowości,charakterów, cała fabuła zaczyna się rozkręcać.. a my wciąż myślimy jaki los spotka naszych ulubionych bohaterów w nastepnych odcinkach..
T-Bag
w sumie to masz rację, jednakże inni sobie schlebiają drugi sezon, bo fakt pojawienia się Mahone budzi już respect...
Michael Scofield
nio świeta racja, daletgo nie bedzie zaskoczeniemjesli powiem że 2 sezon jak na razie był dal mnie najlepszy- duzo akcji, przestszeni, bohatreó- tu akcaj dopiero siętak naprawde rozkrecaMela0607 pisze:fakt pojawienia się Mahone budzi już respect...
T-Bag
a to za sprawą nowej postaci - Mahone'a, który spowodował, że zyskał wielu zwolenników i akcja toczyła się dalej - wątpie czy by potrafili coś lepszego wymyślić niż umieszczenie Fichtnera w 2 sezonie
Michael Scofield
na pewno nie, bez Alexa 2 sezon nie miał by racji bytuMela0607 pisze:wątpie czy by potrafili coś lepszego wymyślić niż umieszczenie Fichtnera w 2 sezonie
Mahone rules
Świeżak
Posty: 2
Rejestracja: 2008-01-20, 14:54
poza tym ja ogladalem tego aktora w jakims innym filmie jak nie byl jerszce znany i gral tam detektywa (geya) co chodzil z pudelkiem zna ktos tytul?? 
nawet mam link do zdjecia z tego filmu ale zebyscie nie padli ze smiechu
http://forum.prisonbreakreport.de/index ... =214&st=15
Ktoś Ci już mówił, że nie piszemy post pod postem ? Używaj opcji edytuj.
nawet mam link do zdjecia z tego filmu ale zebyscie nie padli ze smiechu
http://forum.prisonbreakreport.de/index ... =214&st=15
Ktoś Ci już mówił, że nie piszemy post pod postem ? Używaj opcji edytuj.
Ostatnio zmieniony 2008-01-29, 12:30 przez winko77, łącznie zmieniany 1 raz.
Michael Scofield
O MG ja go kocham w tym filmie... to jest "What worst could happend".. ten blondzik i pieprzyk normalnie .... ryqwinko77 pisze:detektywa (geya) co chodzil z pudelkiem zna ktos tytul??
Świeżak
bardzo dobrze że został:) i mam nadzieje że zostanie do końca w tym serialu bo jest po prostu boski;]
C-Note
Moim zdaniem to nie chciał się wplątywać w żadne zobowiązania na kilka lat, albo może nie sadził, że cała akcja nabierze takich obrotów. Gdyby uśmiercili Alexa w ostatnim odcinku drugiej serii, to chyba bym dalej nie oglądała PB. Podjął dobrą decyzje, że został.
Michael Scofield
nie dobrą tylko najlepsza....Lady Mahone pisze:Podjął dobrą decyzje, że został.
mam nadzieje że teraz zostanie jak najdłużej..najlepiej do samego końca
C-Note
Musi zostać do końca- też człowiek ma ogromny potencjał, aby wyjść z seriali, i dostać się na naprawdę duże ekran .