Strona 1 z 11

Fernando Sucre

: 2007-08-22, 15:09
autor: Mela0607
Obrazek
Krótki opis postaci:
Przestępstwo w jego kartotece jest niby nie duże bo przecież napadł na sklep z użyciem broni, mimo to iż dopełnił się takiego czynu to chce być lepszy i jak najprędzej wyjść z więzienia. Początkowo nie godzi się na ucieczkę, ale gdy dowiaduje się iż jego dziewczyna ma wyjść za innego faceta chce uciec razem z braćmi i odnaleźć Maricruz.

Całkiem przystojny z niego facet; do jego gry nie mam żadnych uwag, ponieważ podoba mi sie jego postać niby twardziela, ale ciągle jest przewrażliwiony całą tą ucieczką. Chociaż wydaje mi się iż za dużo było problemów w 1 sezonie, tak też bardziej spodobała mi sie jego postać w dwójce, gdzie zrobił wszystko by dostać się do Maricruz. Może i nie jest to tak ważna postać, aczkolwiek liczy się to iż Michael trafia do jego celi tak też nie ma innego wyboru jak działać wraz z Sucre...

Re: Fernando Sucre

: 2007-08-22, 17:42
autor: KhAn
Jak wiemy kradzieży dokonał dlatego, że chciał kupić coś swojej dziewczynie już nie pamiętam co albo gdzieś ją zabrać bo inaczej by tego się nie dopuścił ale jak to duma każdego facet chce się pokazać przed kobietą. A druga sprawa bodajże to jego kuzyn ale wsypał go bo tak to nie został by złapany. Jego gra aktorska jest taka sobie niczym nie zachwyca w tym filmie czasem wpadnie na jakis pomysł a przez większość filmu to jest przerażony tym całym zamieszaniem wokół ucieczki.

Re: Fernando Sucre

: 2007-08-22, 18:43
autor: Mela0607
Masz rację, ale chciałam tylko podać taką jakby krótką historię tego w jaki sposób Sucre pojawił się w więzieniu. Wydaje mi się iż Fernando odzwierciedla takiego faceta, który w niewłaściwym miejscu jak i czasie znajduje się w wśród całego tego zamieszania; jest zagubiony w tej sytuacji, ale jednak stara się pomóc w ucieczce podejmując nie łatwe decyzje.

Re: Fernando Sucre

: 2007-08-22, 20:15
autor: KhAn
Pomaga i udaje mu się to :-) pilnuje jak Michael idzie sprawdzać teren, załatwia dla niego strój policjanta i wiele innych ważniejszych rekwizytów. Postać jakby na to nie patrzeć pomocna w całym tym planie :-)

Re: Fernando Sucre

: 2007-08-22, 23:47
autor: Miodzio
Lubię tę postać. Niby nie jest najciekawsza, ani aktor grający Sucre rewelacyjny, ale mimo wszystko patrząc na perypetie kolegi Scofielda z celi widz chce, aby mu się wszystko udało.

Re: Fernando Sucre

: 2007-08-26, 20:46
autor: mahones
Fernando Sucre, tego kolesia bardzo lubie, interesująca postać w serialu. Jest Spoko, i nie ma takiej opcji żeby go nie lubić, po prostu człowiek jest wporządku. Bardzo pomocny dla scotfield'a i ogólnie pomaga mu prawie, że we wszystkim. :-D

Re: Fernando Sucre

: 2007-08-26, 20:49
autor: Mela0607
i jest przewrażliwiony; ale przecież jeszcze ma śliczny głos; ta scenka, gdy miał w jakiś sposób rozruszać więźniów, by Michael mógł robić swoją robotę; to było świetne (do Banderasa mu daleko, ale jest dobrze)

Re: Fernando Sucre

: 2007-08-27, 12:06
autor: Dusqmad
Fajny koleś - tępy, ale komunikatywny i jak na złodzieja aż przesadnie oddany przyjaciołom. Postać da się lubić, ale w całych planach Michaela gra raczej przedmiotową rolę.

Re: Fernando Sucre

: 2007-08-27, 12:11
autor: mahones
Dusqmad pisze:Fajny koleś - tępy, ale komunikatywny i jak na złodzieja aż przesadnie oddany przyjaciołom. Postać da się lubić, ale w całych planach Michaela gra raczej przedmiotową rolę.
Chodzi co o to, Fernando zrób to Fernando zrób tamtą. :-D

Re: Fernando Sucre

: 2007-08-27, 13:06
autor: Crane
Spoko facet, ale nieźle się wkurzył kiedy Michael go testował i zrobił numer z tą komórką z mydła:P

Re: Fernando Sucre

: 2007-08-30, 18:56
autor: Alice_in_Chains
Sucre jest super, najsympatyczniejsza postać w tym całym Fox River
Ale jak śpiewał jak Mike coś tam kombinował to ja po prostu nie mogłam przestać się śmiać :mrgreen:

Re: Fernando Sucre

: 2007-08-30, 20:30
autor: Ble
Sucre da się lubić :) Widać, że dla przyjaciół i ukochanej zrobi wszystko. I ten hiszpański akcent :)

Re: Fernando Sucre

: 2007-09-07, 23:58
autor: AutumnLeaf
do Sucre nie mam absolutnie nic, wspaniała postać zdolna do poświęceń dla dobra najbliższych.

Re: Fernando Sucre

: 2007-09-24, 15:51
autor: ankamal
Oooo Sucre,lubie gościa :D
On w sumie tez nie pasuje do tyh wszystkich więziennych twardzieli :D
A ta jego religijnośc,rozwala mnie :D

Re: Fernando Sucre

: 2007-09-25, 12:27
autor: Cypress
Sucre jest (smieszny) np: gdy modli się podczas wiercenia :P < zabawia mnie > ^^

Re: Fernando Sucre

: 2007-10-01, 21:00
autor: Piotrek1230
spoko gość nic dodać nic ująć
xD

Re: Fernando Sucre

: 2007-10-02, 13:57
autor: Viper
Jako przyjaciel jest niezastąpiony to wiem :P

Re: Fernando Sucre

: 2007-10-03, 18:05
autor: Damian1989
Viper pisze:Jako przyjaciel jest niezastąpiony to wiem :P
zobaczymy czy pomoże Lincolnowi

Re: Fernando Sucre

: 2007-10-04, 15:45
autor: dawid16n
Szkoda mi go po tym co powiedział Maricruz ze tylko jej przeszkadza w życiu i ze jak się wszystko pozmienia to dopiero do niej wróci :-( A potem ta rozpacz :cry:

Re: Fernando Sucre

: 2007-10-04, 16:38
autor: Mela0607
masz rację, ale przecież sam powiedział iż tak będzie dla nich najlepiej, bo przecież gdyby tylko wrócił do niej, to pewnie od razu by go zgarneli, a teraz zostanie w Panamie i moze pomoze Linc'owi

Re: Fernando Sucre

: 2007-10-04, 19:14
autor: Alice_in_Chains
miejmy nadzieję że mu pomoże...
ale mi tez bylo smutno jak zadzownił do Maricruz i jej to powiedział :cry:

Re: Fernando Sucre

: 2007-10-05, 01:04
autor: AutumnLeaf
nieźle się na nim zawiodłam, miałam nadzieję, że pomoże przyjacielowi w potrzebie, mam nadzieję, że jeszcze weźmie sie w garść...

Re: Fernando Sucre

: 2007-10-12, 14:04
autor: dawid16n
Heh byłem szczęśliwy jak zobaczyłem że Sucre wraca do gry. Grabarz :-P Teraz na pewno nie odgrywa przedmiotowej roli. :mrgreen:

Re: Fernando Sucre

: 2007-10-12, 14:25
autor: Ms_psycho
Niech się tylko weźmie chłopak do kupy i będzie ok.
Ciekawe czy ta Maricruz go jeszcze na oczy zobaczy xD

Re: Fernando Sucre

: 2007-10-12, 15:27
autor: Mela0607
oj tak w 4 odcinku mi się spodobała jego postawa i to że w końcu pomoże Lincoln'owi, no i jeszcze za to kasę dostanie; tak też wyszło to mu na dobre, a nie by wyjeżdzał, gdzieś do Kolumbii; przynajmniej tutaj może będzie miał satysfakcję i w końcu odwdzięczy się Michael'owi za to iż pomógł mu w ucieczce...