Strona 1 z 4

Kwestia Sary Tancredi ostatecznie rozwiązana!

: 2007-10-18, 15:59
autor: KhAn
Wiemy już dokładnie dlaczego Sara została zamordowana w jednym z ostatnich odcinków Prison Break i w jaki sposób odbije się to na Michaelu Scofieldzie...

Uśmiercenie Sary było konieczne z powodu ciąży Sarah Callies. Scenarzyści w lecie dowiedzieli się o wykluczeniu aktorki z serialu, dlatego też musieli przygotować sensowne zmiany w scenariuszu. Z pośród wielu możliwości, wybrali opcję uśmiercenia postaci. Będzie to miało olbrzymi włypw na psychikę i poczynania Scofielda - ponoć poznamy go od drugiej strony - od tej, o którą nigdy byśmy go nie podejrzewali. Pomimo tej swoistej przemiany scenarzyści prorokują, że widzowie nadal będą solidaryzować się z bohaterem ponieważ doskonale rozumieją, dlaczego się zmienił i co jest przyczyną jego zachowania. Przemianę tą zobaczymy zapewne już w jednym z najbliższych odcinków. Czekamy z niecierpliwością.

Źródło: serialowo.net

Re: Kwestia Sary Tancredi ostatecznie rozwiązana!

: 2007-10-18, 16:18
autor: AutumnLeaf
czyli jednym słowem będzie gorąco :shock: ciekawe kogo Majkuś ubije ^^
slolidaryzować to ja się z nim nidgy w sumie nie slolidaryzowałam, ale rozumieć go rozumiem...

Re: Kwestia Sary Tancredi ostatecznie rozwiązana!

: 2007-10-18, 16:23
autor: Piotrek1230
własnie ciekawe jak sie teraz bedzie zachowywał

Re: Kwestia Sary Tancredi ostatecznie rozwiązana!

: 2007-10-18, 17:37
autor: Mela0607
z drugiej strony? no zobaczymy jak to z nim będzie, zresztą ja się nie dziwię iż facet będzie załamany szczególnie jeśli chodzi o psychikę, może teraz to on będzie chciał zemsty...

Re: Kwestia Sary Tancredi ostatecznie rozwiązana!

: 2007-10-18, 19:53
autor: Ms_psycho
Wreszcie będzie się zachowywał jak prawdziwy facet? :P
Chyba że jeszcze inaczej chcą pokazac jego "inną" stronę.

Re: Kwestia Sary Tancredi ostatecznie rozwiązana!

: 2007-10-18, 19:57
autor: Sebastian66i6
Mam tylko nadzieję że z rozpaczy nie zacznie brać narkotyków... przez to załamanie .. dlaczego Mahone zaczął brać? bo nie mógł przestać myśleć o Shalesie, wiec Mike moze nie będzie mogl przestać myslec o Sarze i o zemscie i to go może skłonić do sięgnięcia po dragi... co wy na to?

Re: Kwestia Sary Tancredi ostatecznie rozwiązana!

: 2007-10-18, 20:02
autor: Mela0607
nie, narkotyki odpadają; Scofield nie upadnie tak nisko jak Mahone (bez urazy dla fanów), ponieważ wydaje mi się iż z powodu Sary; Michael się poniekąd zmobilizuje jeśli chodzi o zemstę, pewnie nie będzie mu z tego powodu łatwo, ale facet (chyba) należy do tych osób inteligentnych, które wiedzą co robić nawet w tak trudnej sytuacji

Re: Kwestia Sary Tancredi ostatecznie rozwiązana!

: 2007-10-18, 20:21
autor: Sebastian66i6
Mela0607 pisze:nie, narkotyki odpadają; Scofield nie upadnie tak nisko jak Mahone (bez urazy dla fanów), ponieważ wydaje mi się iż z powodu Sary; Michael się poniekąd zmobilizuje jeśli chodzi o zemstę, pewnie nie będzie mu z tego powodu łatwo, ale facet (chyba) należy do tych osób inteligentnych, które wiedzą co robić nawet w tak trudnej sytuacji
"Czasami nie wszystko możemy kontrolować" ......................

Re: Kwestia Sary Tancredi ostatecznie rozwiązana!

: 2007-10-18, 20:25
autor: Mela0607
okej, niech Ci będzie, aczkolwiek wydaje mi się iż jedynie osoby, które nie potrafią sobie poradzić z danym problemem popadają w deprechę tak jak Mahone w jakiś nałóg czy uzależnienie (jak wolicie) może u Scofield'a tego nie będzie, chociaż jeśli chodzi o "jego drugą stronę" to sama nie wiem czego sie można po nim spodziewać

Re: Kwestia Sary Tancredi ostatecznie rozwiązana!

: 2007-10-18, 20:43
autor: Ms_psycho
Hm... nie wydaje mi się, żeby Michael zaczął coś brać. To jest najłatwiejsza droga, a on jest na to za inteligentny i potrafi inaczej rozwiązywać takie rzeczy.

Re: Kwestia Sary Tancredi ostatecznie rozwiązana!

: 2007-10-18, 23:41
autor: Sebastian66i6
hmm... no niech wam będzie zobaczymy.. czym będzie ta "inna" strona Michaela... byłby już ten 5 odcinek................ :-P

Re: Kwestia Sary Tancredi ostatecznie rozwiązana!

: 2007-10-19, 16:05
autor: AutumnLeaf
Mahone, skoro został agentem FBI musiał być silny psychicznie, przed Shalesem było jeszcze pełno innych morderców, których złapał, skoro był najlepszy ^_~ ale jak bez urazy to bez urazy ;-)

Majkel dragów na pewno nie weźmie, mogą być dwie opcje albo się załamie, ale to odpada oczywiście bo serial by się trochę flakowaty zrobił ;-) , albo zacznie się mścić, co już jest bardziej prawdopodobne. Może drzemie w nim taki zły duch który potrzebuje mocnego kopa żeby się przebudzić...

Re: Kwestia Sary Tancredi ostatecznie rozwiązana!

: 2007-10-20, 20:32
autor: Mela0607
tak, zemsta mi tu najbardziej pasuje do jego postaci, bo przecież jak tak każdy by brał te narkotyki to by mieli niezbyt dobrą psychikę - przykład? Mahone no i kto wtedy by tu myślał racjonalnie?

Re: Kwestia Sary Tancredi ostatecznie rozwiązana!

: 2007-10-20, 23:08
autor: Sebastian66i6
Mela chciałem zauważyć że Mahone zaczął myśleć racjonalnie PO zażyciu... :P

Re: Kwestia Sary Tancredi ostatecznie rozwiązana!

: 2007-10-21, 10:32
autor: Mela0607
niby tak, ale myślał tylko o tym jak wyjść z więzienia dzięki Michael'owi czyli zaszantażować go w jakiś sposób, co może i jest racjonalne, ale czy do końca przemyślane; facet tak naprawdę już nie ma kontroli nad sobą, ponieważ wszystko to co on zażywa utrzymuje go przy życiu

Re: Kwestia Sary Tancredi ostatecznie rozwiązana!

: 2007-10-21, 10:34
autor: Sebastian66i6
Reasumując: Mahone to najzwyklejszy ćpun. To że jest inteligentny przestało mieć znaczenie. Żal mi go :-(

Re: Kwestia Sary Tancredi ostatecznie rozwiązana!

: 2007-10-21, 10:55
autor: Mela0607
sam tego dokonał; ból głowy przeistoczył się w coś więcej co spowodowało iż facet już nie funkcjonuje tak dobrze jak to było w drugim sezonie

Re: Kwestia Sary Tancredi ostatecznie rozwiązana!

: 2007-10-21, 11:03
autor: Sebastian66i6
No niestety.. a wszystko zaczęło się od O.Shalesa... też bym ześwirował jakbym kogoś zabił,zakopał we własnym ogródku i po 12latach małżeństwa kazał się wynosić z domu żonie i synkowi... :-/

Re: Kwestia Sary Tancredi ostatecznie rozwiązana!

: 2007-10-21, 12:15
autor: Crane
Na miejscu Michaela najpierw wyżyłabym się na Lincolnie. To on schrzanił sprawę...

Re: Kwestia Sary Tancredi ostatecznie rozwiązana!

: 2007-10-21, 12:38
autor: Ble
Crane pisze:Na miejscu Michaela najpierw wyżyłabym się na Lincolnie
Na pewno na niego nawrzeszczy, bo jakby inaczej... Ale co jescze może zrobić? Przeciez dzielą ich kraty :P

Re: Kwestia Sary Tancredi ostatecznie rozwiązana!

: 2007-10-21, 14:32
autor: Ms_psycho
Crane pisze:Na miejscu Michaela najpierw wyżyłabym się na Lincolnie. To on schrzanił sprawę...
No nie wiem, co miał zrobić jak już wiedział, gdzie jest Sara i LJ. Schować się i popaść w zadumę jak ich teraz najlepiej uratować? Każdy człowiek od razu rzuca się i chce kogoś uratować.

Re: Kwestia Sary Tancredi ostatecznie rozwiązana!

: 2007-10-21, 14:39
autor: Sebastian66i6
Zgadzam się z Ms.psycho. Jedyny powód dla którego Mike może nawrzeszczeć na Lincolna to taki że nie powiedział mu odrazu o śmierci Sary.

Re: Kwestia Sary Tancredi ostatecznie rozwiązana!

: 2007-10-21, 15:20
autor: Ble
Myślę, że Linc będzie takim kozłem ofiarnym. Mimo iz nie zawinił, to i tak mu sie oberwie. POza tym uważam, że większości osób napotkanych w 'te dni' przez Scofielda się oberwie :P

Re: Kwestia Sary Tancredi ostatecznie rozwiązana!

: 2007-10-21, 15:24
autor: Mela0607
Sebastian66i6 pisze:Zgadzam się z Ms.psycho. Jedyny powód dla którego Mike może nawrzeszczeć na Lincolna to taki że nie powiedział mu odrazu o śmierci Sary.
również się z wami zgadzam, bo przecież Linc chciał dobrze, a że wyszło inaczej to już nie jego wina, zresztą czemu się wszyscy tak jego czepiają, on tylko chce pomóc, a nie powiedział od razu prawdy, bo wie(dział) iż Michael będzie mógł się wycofać z planu skoro nie ma Sary to będzie ryzykował życie dla LJ; pewnie tak, ale na pewno nie będzie już tak łatwo

Re: Kwestia Sary Tancredi ostatecznie rozwiązana!

: 2007-10-21, 15:30
autor: Sebastian66i6
Dokładnie Mela. Mnie się wydaje że powie mu w tym odcinku lub ostatecznie w szóstym ale nie później. Im dłużej będzie trzymał to w tajemnicy tym gorzej i dla niego i dla Michaela więc.. Nie mogę się doczekać na Interference :-)