Strona 1 z 3

Para Mahone/Scofield

: 2007-10-15, 12:44
autor: Oktarynka
Proszę bardzo, dowody:

1. http://serafina20.livejournal.com/922708.html#cutid1
Zdjęcia zebrane XD.

2. Avatar Aurore (przypadek?)
Obrazek

3. To co mi się przed chwilą samo narysowało. mahone myślący o scofieldzie (wiem że niepdobni >>")
Obrazek

No dobra, a tak na serio. Co sądzicie o tym wspaniałym pairingu >D?

Re: Para Mahone/Scofield

: 2007-10-15, 13:39
autor: mahones
Troszkę to jest beznadziejne i nie wiem co o tym myśleć, ale niech ci będzie. ;-)

Re: Para Mahone/Scofield

: 2007-10-15, 14:08
autor: Bluelock
Hahah, dobre. Oktarynka masz talent xD.

Re: Para Mahone/Scofield

: 2007-10-15, 14:15
autor: Piotrek1230
lizu lizu ;p

Re: Para Mahone/Scofield

: 2007-10-15, 14:31
autor: Aurora
<zgon>
Ty wiesz, że ja wiem, że obie wiemy, dlaczego do mnie napisałaś na gg :-P Więc zawołam: YAY! Uwielbiam Alex/Michael, chociaż nie mam nic przeciwko Alex/Pam (sam z niej zrezygnował, nieprawdaż?).
To jak oni na siebie patrzą, mrr. Zapewne w scenariuszu nie było zamierzone (a może jednak jakaś slashystka się przemknęła i coś dopisała ;-) ), ale oni TAK się na siebie patrzą*, że ja nie mam wątpliwości co do podtekstów. A w Good Fences to było ostrawo wręcz.
* prawdopodobnie obaj aktorzy mają zbyt wyraziste spojrzenia i zbyt wysuwane są na pierwszy plan te spojrzenia. Okty, twój poprzedni av przedstawiał moją ulubioną scenę Alex/Michael - winda! mrau!).

Cóż, proszę wybaczyć biednym, zeschizowanym slasherkom(slashystkom?). Każdy ma swojego świra :-P

Re: Para Mahone/Scofield

: 2007-10-15, 14:38
autor: Oktarynka
są kochani razem <3. mi się też podobał mój poprzedni avik, chyba go nawet zwrócęXD
Właśnie ciekawe co se normalni ludzie o nas myślą XD''.

A może specjalnie to zrobili, niby niechcący, a tak naprawdę robią nas w bambucho.

I w sumie to nie mam żadnego pomysłu jak ich ze sobą ściaprać D>. Może normalnie Mahone miał jakiś zboczony sen i potem się czerwienił jak patrzył na Scofielda i samo wyszło XD.

Re: Para Mahone/Scofield

: 2007-10-15, 14:45
autor: KhAn
Ale wy podteksty na każdym kroku szukacie. Wcale nie są sobą zauroczeni anie nie są gejami żeby tak do siebie sie zbliżać. To, że akurat tak wyszło to był zabieg reżysera i scenarzysty i nie ma co tu głębszych podtekstów erotycznych szukać.

Re: Para Mahone/Scofield

: 2007-10-15, 14:48
autor: Oktarynka
Hej, hej easy ;). To jest właściwie topik only for łumen. czyli dla kobiet po prostu. Jakby co mogę skasować, ale podobny temat wychodził w jakimś topiku i żeby nie spamować można gadać tu 8).

Re: Para Mahone/Scofield

: 2007-10-15, 14:50
autor: KhAn
Spoko checie to gadajcie przecież ja wam nie zabraniam. Ważne, że nie robicie mi bałaganu na forum tylko rozmawiacie w jednym temacie :)

Re: Para Mahone/Scofield

: 2007-10-15, 14:51
autor: Aurora
Heh, dowiedziałyśmy się, Okty :-P KhAn, wyobraź sobie, że ja np. zdaję sobie z tego sprawę. ;-) Ale człowiek często z nudów wymyśla głupoty, żeby sobie 'uciekawić' oglądanie/czytanie czegoś. :-D A wiesz, ile śmieszniej jest oglądać PB i w czwartym odcinku przy scenie Alex vs. Michael wołać: Aaa, oni się zaraz pocałują! i płakać ze śmiechu? Tu tak wyszło jakoś, że nawet niektórzy ludzie nie będący slashmanami widzą podteksty.

Re: Para Mahone/Scofield

: 2007-10-15, 15:02
autor: Oktarynka

Re: Para Mahone/Scofield

: 2007-10-15, 16:30
autor: Mela0607
to jest niezwykłe uczucie jakie od nich promienieje; nienawiść? niechęć? wrogość? miłość? (pod tym kontekstem kryje się dużo do wytłumaczenia, zależy w jaki sposób ją odbierać u tych dwojga ludzi) heh można by było wymieniać mnóstwo, ale czy by to miało jakiś sens? może i by nie miało, ale właśnie dlatego ta "para" potrafi tak przyciągnąć, wiadomo pedałami nie są, ale jednak o uczuciu można by było mówić skoro są to tak bezpośrednie i spontaniczne osoby, podoba mi się Scofield na rysunku ;)

Re: Para Mahone/Scofield

: 2007-10-15, 17:04
autor: AutumnLeaf
jestem 100% kobietą, ale jak Boga kocham ja tu nic nie widzę ^^
tak na zdrowy rozum, Majkiel nienawidzi Mahone'a za to, że zabił jego ojca i przyczepił się do niego jak rzep do psiego ogona, chcąc zamordować!A Alex nienawidzi Majka za całokształt :mrgreen:
i gdzie tu miejsce na miłość :-P

Re: Para Mahone/Scofield

: 2007-10-15, 18:11
autor: Oktarynka
KTO SIĘ CZUBI TEN SIE LUBI. to podstawa w slashach >D

Re: Para Mahone/Scofield

: 2007-10-15, 18:24
autor: Aurora
I nie tylko w slashach xD Wiecie, w wordzie to można sobie różne rzeczy napisać, które w życiu by się nie zdarzyły. Bo tak serio, to kto kiedykolwiek widział prawdziwego mafioza a la Abruzzi (albo, bardziej fantasy, kto widział kiedykolwiek elfa?).
:mrgreen: Ot, dajmy na to, właśnie czytam slasha Alex/Michael, w którym jako para poboczna pojawia się Pam/Lincoln. I tu bez zastanowienia mogę powiedzieć, że jednak Pam/Linc jest nieco bardziej niezwykła i bezpodstawna :lol:

Re: Para Mahone/Scofield

: 2007-10-15, 19:21
autor: Oktarynka
Czyżbyśmy czytały to samo o.O? Cellie autorstwa Serafiny?

Kiedy ja uważam że para LincxPam jest obleśna! Pam lubię, nie mam do niej nic, ale no.. sami wiecie co myślę o Lincu XD.

Re: Para Mahone/Scofield

: 2007-10-15, 20:21
autor: AutumnLeaf
KTO SIĘ CZUBI TEN SIE LUBI
no tak, to jest tez podstawa zwykłych opowiadań i romansideł, zaczyna się od kłótni a kończy na miłości ;)
a tu jest jednak mowa o czystej nienawiści, jeżeli o nich chodzi. No ale to jest temat rzeka więc ja juz kończę te bzdurki swoje:P

Re: Para Mahone/Scofield

: 2007-10-15, 20:35
autor: Ms_psycho
Oł men, jeden dzień (nie cały) mnie nie ma na forum a tu takie tematy ;p
No cóż, dla mnie to jest zabawne i nie mam nic przeciwko, żeby sobie podyskutować na temat M&A ale muszę Was zmartwić, nie ma prawdopodobieństwa na takie coś w filmie.

Aurora pisze:t, dajmy na to, właśnie czytam slasha Alex/Michael, w którym jako para poboczna pojawia się Pam/Lincoln. I tu bez zastanowienia mogę powiedzieć, że jednak Pam/Linc jest nieco bardziej niezwykła i bezpodstawna :lol:
Jest takie coś? Jak? Gdzie? :P

Re: Para Mahone/Scofield

: 2007-10-15, 20:58
autor: Oktarynka
Po angielsku jest pełno fików o całujących się MahonoScofieldach. Wyszukaj w necie, ja akurat tracę głowę, jeśli mam powiedzieć gdzie dokładnie XD. Moja koleżanka sumiennie czyta "Sonę", ale ja osobiście wolę "Cellie", przynajmniej od razu jest akcja >D.

To jest coś w rodzaju tego, że Scofield i Mahone coś rozrabiają (omijałam wtedy tekst - w ogóle całe pierwsze 4 rozdziały czytałam w oparciu o tagi 'kiss') i trafiają do tej samej celi w Fox River. W jakiś dziwny sposób po kąpieli Scofield wychodzi bez koszulki i jest tam taka urocza wstawka jak Mahone śledził godzinami ten cały tatułaż, więc zna go na pamięć. No i nagle "nie wiedząc co robi" podszedł do niego. Potem zaś ominęłam tekst. Ale wyszło na tyle, że Scofield całuje Mahone'a.
Następnego dnia przeprasza go, bo nie powinien się całować mając katar XD.

Re: Para Mahone/Scofield

: 2007-10-15, 21:08
autor: Ms_psycho
Maaatko xD
A po polsku też takie coś piszą? Bo po ang., to bym pewnie musiała niektóre słowa ze słownikiem a ja tak nie lubię ;p
A zresztą adres tej "Cellie" pamiętasz? xD

Re: Para Mahone/Scofield

: 2007-10-16, 13:22
autor: Sebastian66i6
Wenta Millera podejrzewali o homosexualizm.. kto gra Mahona? :P

Re: Para Mahone/Scofield

: 2007-10-16, 17:03
autor: AutumnLeaf
Mahone'a gra oczywiście jedyny w swoim rodzaju William Fichtner ;-)

Re: Para Mahone/Scofield

: 2007-10-16, 17:05
autor: Sebastian66i6
no.. to można się zastanowić nad parą Miller-Fichtner ... bo na Scofield - Mahone szans nie ma :P :P

Re: Para Mahone/Scofield

: 2007-10-16, 17:20
autor: AutumnLeaf
nie no błagam nie załamujcie mnie^^ Fichtner ma rodzinę więc można go już skreślić :P

Re: Para Mahone/Scofield

: 2007-10-16, 18:20
autor: Oktarynka
Ej no właśnie - my sie tu smiejemy z postaci fikcyjnych, poza tym miller nie jest gejem XD.