Strona 1 z 5
Najśmieszniejsze sceny
: 2007-08-21, 11:19
autor: Dusqmad
W tym temacie piszcie o najśmieszniejszych - waszym zdaniem - scenach z "Prison Break".
Pierwsza:
Odcinek szósty, przed wszczęciem buntu. Strażnik mówi T-Bagowi, że po zepsuciu się kilmatyzacji wcale nie jest tak gorąco.
"Nie jest tak gorąco? (wskazuje na murzyna) Ten koleś jak jeszcze dziś rano był biały!".
Druga:
- Hej, Bagwell! Wiesz dla jakiego collegu grał Art Schliester?
- Nie jestem pewien, szefie. Nigdy nie przepadałem za futbolem. Za dużo przemocy.
- Daj spokój, wiesz o kim mówię. Art Schliester, rozgrywający. Wyrzucili go za hazard.
- Nie znam się na futbolu.
- Tak, gdybym cię spytał jak wygląda jego dupa, na pewno byś wiedział."
Re: Najśmieszniejsze sceny
: 2007-08-22, 13:37
autor: Miodzio
Bardzo bawiły mnie sceny z drugiego sezonu, gdy Bellick trafił do Fox River. Te spotkania z tym wielkim czarnym gościem znęcającym się nad nim należały do jednych z najzabawniejszych w serialu.
Oprócz tego było sporo śmiesznych tekstów, ale nie wypisuję ich na razie, bo nie pamiętam dokładnego ich przebiegu.
Re: Najśmieszniejsze sceny
: 2007-08-22, 13:42
autor: Mela0607
Tak, T-Bag jest w tym świetny, scena pierwsza, którą przedstawiłeś mi się najbardziej spodobała, jak już Miodzio wspomniał jest wiele zabawnych scen tylko ja też sobie ich nie mogę zbytnio przypomnieć, tzn. jak cały dialog przebiegał, ale postaram się coś znaleźć...
Re: Najśmieszniejsze sceny
: 2007-08-27, 00:12
autor: Aquariia
Mnie zawsze śmieszyły sceny z Patoshikiem na wolności, szczególnie jak trafił do fast food'u.
Re: Najśmieszniejsze sceny
: 2007-08-27, 12:28
autor: mahones
Miodzio pisze:Bardzo bawiły mnie sceny z drugiego sezonu, gdy Bellick trafił do Fox River. Te spotkania z tym wielkim czarnym gościem znęcającym się nad nim należały do jednych z najzabawniejszych w serialu.
Oprócz tego było sporo śmiesznych tekstów, ale nie wypisuję ich na razie, bo nie pamiętam dokładnego ich przebiegu.
Hehe, sam z tego miałem nie zły ubaw, najpierw czarnychowi brad spuścił lanie, a potem czarnych bellicowi, hehe nigdy nie zapomne tej śmiesznej scenki, ubaw miałem wtedy po pachi.

Re: Najśmieszniejsze sceny
: 2007-08-27, 13:00
autor: Crane
Ja się ubawiłam, jak w II serii ekipa odkopała ciuchy i je założyła, bo rzeczy Michaela nie do końca na wszystkich pasowały:D
Re: Najśmieszniejsze sceny
: 2007-08-27, 16:14
autor: Marcin
A mnie najbardziej podobala sie scena ucieczki kiedy to juz all przeszli pozostal Michael i kuzyn Sucra. No i w pewnym momencie on spada na ta ziemie syta akcja ten upadek i potem ponowna proba ucieczki ^^. A sam upadek przypomnial mi akcje z nosorozcem ze
SpiderMan'a (z wersji tej bajkowej xD)
Re: Najśmieszniejsze sceny
: 2007-08-30, 22:19
autor: Alice_in_Chains
najśmieszniejsze dla mnie było to jak w którymś odcinku T-Bag kazał Michaelowi wytatuowałc sobie nogi

Re: Najśmieszniejsze sceny
: 2007-08-30, 23:52
autor: Ble
Dusqmad pisze:"Nie jest tak gorąco? (wskazuje na murzyna) Ten koleś jak jeszcze dziś rano był biały!".
Hoho to było niezłe
Dobre też było, jak Sucre nie chciał tą trzepaczką do jajek wiercić

Re: Najśmieszniejsze sceny
: 2007-09-24, 16:22
autor: ankamal
Ble pisze:Dobre też było, jak Sucre nie chciał tą trzepaczką do jajek wiercić
O taaa, nie moglam "Jezus Maryja, Chryste Panie" xD
Opróćz scen z T-bagiem sceny z PAtoshikiem są rozbrajające

W pierwszej jak Micheal cos tam kombinowal przy kiblu i akurat do niego przetransportowali świrusa i Patoshik do niego
Mam zaburzenia psychocostam jakeis tam
Micheal: To znaczy?
PAtoshik: Nie śpię...w ogole xD
Albo scena z Fast foodami w drugiej serii,ci sie calowali a ten jak w kinie xD
Re: Najśmieszniejsze sceny
: 2007-10-03, 19:56
autor: Thimek
Re: Najśmieszniejsze sceny
: 2007-10-03, 20:04
autor: Alice_in_Chains
o to było mocne

Re: Najśmieszniejsze sceny
: 2007-10-03, 20:09
autor: Damian1989
śmieszne było jak zakosił tej dziewczynce rower

Re: Najśmieszniejsze sceny
: 2007-10-03, 20:10
autor: Alice_in_Chains
no i jechał w tym wyczajonym kasku od rugby

Re: Najśmieszniejsze sceny
: 2007-10-03, 20:11
autor: Damian1989
fajne było jak zabił ojca tej nastolatki którą spotkał niedaleko swojej tratwy
Re: Najśmieszniejsze sceny
: 2007-10-03, 20:13
autor: Alice_in_Chains
nie no to było z lekka sadystyczne ale należało sie tamtemu
Re: Najśmieszniejsze sceny
: 2007-10-03, 20:15
autor: Damian1989
mi sie śmiać chciało jak Alex zapytał o jego rodzinę (w s2 x e01) a tamten typ mu mówi że niema nikogo po tym jak wszystkich pozabijał.
Re: Najśmieszniejsze sceny
: 2007-10-03, 20:22
autor: Alice_in_Chains
no było coś takiego ale to było takie dziwne

ale mocne zarazem
a ja już nie pamiętam co było śmiesznego no kurcze

Re: Najśmieszniejsze sceny
: 2007-10-03, 20:47
autor: wojtas264
Re: Najśmieszniejsze sceny
: 2007-10-03, 20:55
autor: Damian1989
mnie rozbawiło jak Lincoln powiedział Michaelowi że on do kibla bez planu nie chodzi

Re: Najśmieszniejsze sceny
: 2007-10-03, 21:00
autor: wojtas264
przypomnijcie sobie jak Patoshik chciał uciec z psychiatryka mając plany Scofielda

Re: Najśmieszniejsze sceny
: 2007-10-03, 21:26
autor: AutumnLeaf
co było dla mnie śmieszne...Abruzzi w za krótkich spodniach

i scena w samochodzie, w której Michael zaproponował Lincowi powrót do Fox R...

Re: Najśmieszniejsze sceny
: 2007-10-03, 21:29
autor: wojtas264
ta cała scena jak wiercili dziury w ścianie ubijaczką do jajek....hehe....tam padło też kilka fajnych tekstów
Re: Najśmieszniejsze sceny
: 2007-10-04, 14:43
autor: dawid16n
Re: Najśmieszniejsze sceny
: 2007-10-08, 20:11
autor: Natalie
podoba mi sie scena w której Michael usiluje przekonac Patoshika by wyprowadzil sie z jego celi:
-wiesz co, Haywire? Mysle ze nie uda nam sie.
I scoro bylem tu pierwszy, to ty powinienes sie wyniesc
na to Patoshik:
- Zesralem sie raz w podstawówce....
jak uciekaja przez okno:
Abruzzi - po Lincolnie kolejnosc jest alfabetyczna ;]
C-Note - czekaj chwile, A-bruzzi
Abruzzi w ogole ma swietne texty, podoba mi sie scena w której grozil T-Bagowi gdy ten polknal kluczyk od kajdanek:
- Jesli myslisz, ze nie wypatrosze cie aby wydostac klucz, to mozesz sie jeszcze zdziwic!
T-Bag - Przypomnij sobie, co sie stalo, gdy ostatnim razem podniosles na mnie nóz