Strona 1 z 6
Susan B. Anthony
: 2007-10-14, 21:40
autor: Bluelock
Ksywa: Susan
Zawód: Gangsta
Jego misja: Skłonienie michaela do wyciągnięcie whistlera
Informacja: Susan jest postacią która chce wyciągnąć Whistlera z więzienia, zmusiła do tego
Michaela Scoulfielda który musi go uwolnić z wiezienia w 7 dni. Susan ukrywa Sare oraz Syna Lincolna, zabije ich po 7 dniach lecz czy naprawdę to zrobi, raczej nie bo jak ona zabije ich to prawdopodobnie michael zabije whistlera. Postać praktycznie mało znana może wkrótce powiemy o niej coś więcej.
Re: Susan B. Anthony
: 2007-10-14, 21:58
autor: Oktarynka
Lubię ją. >D Ma kobieta charakter, też wypełnia czyjeś rozkazy, co ma poradzić. Poza tym fajne ma teksty w stosunku do Lincolna.
Re: Susan B. Anthony
: 2007-10-14, 22:00
autor: KhAn
Tak zwłaszcza ten jej żal, że gdyby sie inaczej zachowywał to Sara by głowy nie straciła i że jej też jest żal z tego powodu

Re: Susan B. Anthony
: 2007-10-14, 22:08
autor: AutumnLeaf
a ona mi już zaczyna działać na nerwy, niby "zła", ale już zaczyna wychodzić na jaw, że pod tą jej wstrętną powierzchownością kryje się jakaś bolesna tajemnica. Ale nie bardzo jest mi jej żal, i choćby nie wiem co, to chyba nie będzie...
Re: Susan B. Anthony
: 2007-10-14, 22:11
autor: Mela0607
AutumnLeaf zgadzam się; również mnie dobija i wydaje mi się, ze ta postać jest nie do końca przemyślała przez scenarzystów, no ale zobaczymy co będzie dalej...
Re: Susan B. Anthony
: 2007-10-14, 22:34
autor: Ms_psycho
A mi się właśnie wydaje, że jest przemyślana, tylko my jeszcze nie zobaczyliśmy wszystkich zakamarków jej życia. Ona może być dobra i zła do końca i może jeszcze narobić wiele bałaganu - niczego nie możemy być pewni bo jest dość zagadkową postacią.
Re: Susan B. Anthony
: 2007-10-15, 14:47
autor: Aurora
Zgadzam się z Ms_Psycho. Wydaje się interesująca i myślę, że dowiemy się o niej jeszcze wielu ciekawych szczególkiów - nie wygląda przecież na taką, co zarzyna ludzi bez powodu. (a przecież zarzyna, jakie musi mieć nerwy!) I ta jej blizna...
(tak w nawiasie, bardzo mi się podoba jej uroda

Może typową pięknością nie jest, ale ma naprawdę świetne oczy - boję się tylko, że zmierza do pary Lincoln/Susan albo Michael/Susan, co by było baaardzo niefajne)
Re: Susan B. Anthony
: 2007-10-15, 17:34
autor: Mela0607
no tak, ale wydaje mi się troszkę zbyt naciągana; bo prezcież w każdym sezonie czy to odcinku mogliśmy zobaczyć inną postać nastawioną negatywnie do braci i każdy coś ze sobą prezentował, pewnie o Susan też wiele się dowiemy; okaze się, że wcale taka wredna nie jest i że ktoś ją do tego zmusza czy coś; na pewno ukrywa jakąś tajemnicę, bo przecież jak już można zobaczyć nie jest tą sytuacją wcale zachwycona...
ech jeśli chodzi o + Michael czy + Lincoln; to nie wypali, bo ileż można? Scofield kocha tylko Sarę i pewnie by jej nie wybaczył tego co jej zrobiła, a Lincoln podobnie tylko, ze on był za Veronicą
Re: Susan B. Anthony
: 2007-10-15, 21:01
autor: Ms_psycho
Susan i Michael - nie sądzę, ale z Linc'em może być. Veronica była w pierwszym sezonie to już o niej może zapomniał ;p
Re: Susan B. Anthony
: 2007-10-15, 22:27
autor: Mela0607
Ms_psycho pisze:Susan i Michael - nie sądzę, ale z Linc'em może być. Veronica była w pierwszym sezonie to już o niej może zapomniał ;p
ech no tak, ale dlaczego tak bardzo chcecie, a przynajmniej o tym piszecie by powstawały nowe pary? Przecież przy tej akcji nie ma za bardzo na to czasu...
Re: Susan B. Anthony
: 2007-10-16, 19:04
autor: Aurora
Ponieważ człowiek się naczytał/naoglądał różnych głupot i wie, że zazwyczaj Ładną Kobitkę wsadzają do serialu by sparować ją z Jednym Z Bohaterów Którzy Są W Zamyśle Reżysera Sexi Super I Och Ach I Samotni. Osobiście mam nadzieję, że to się nie stanie - jakoś ją lubię.
Re: Susan B. Anthony
: 2007-10-16, 20:02
autor: Mela0607
na pewno tak nie będzie; wątpie czy by jeden z braci chciał z nią być, za to co zrobiła - po części im obojga
Re: Susan B. Anthony
: 2007-10-16, 22:29
autor: Oktarynka
co zrobiła D:? przecież ona nic im nie zrobiła, tylko daje info. nie ona tym wszystkim rządzi, nie XD?
Re: Susan B. Anthony
: 2007-11-01, 09:23
autor: szponnn
Fajna dupa z niej i już szkoda że taka stanowcza... NIE to NIE
Re: Susan B. Anthony
: 2007-11-02, 20:11
autor: Sebastian66i6
Oktarynka pisze:co zrobiła D:? przecież ona nic im nie zrobiła, tylko daje info. nie ona tym wszystkim rządzi, nie XD?
zabiła Sarę?
Re: Susan B. Anthony
: 2007-11-02, 20:19
autor: Mela0607
Sebastian66i6 pisze:Oktarynka pisze:co zrobiła D:? przecież ona nic im nie zrobiła, tylko daje info. nie ona tym wszystkim rządzi, nie XD?
zabiła Sarę?
Właśnie; przecież sama się do tego przyznała Linc'owi, zgadzam się; jest informatorem, ale również bierze w tym wszystkim udział i poniekąd decyduje o tym kto ma zginąć, a kto przeżyć...
Re: Susan B. Anthony
: 2007-11-07, 17:21
autor: *Madziula*
Fajna jest

Taka silna babka z charakterkiem ^^
Re: Susan B. Anthony
: 2007-11-08, 16:29
autor: drugz
Dla mnie to jest 3ecio sezonowy Kellerman w spódnicy.
Re: Susan B. Anthony
: 2007-11-08, 22:28
autor: Morgoth
Dwie moje teorie o Susan:
1. Wykonuje rozkazy wyzej postawionych w tej organizacji (Firmie) np.goscia co niemowe udawal i dawal rozkazy Kimmowi ;-)
2. Typ z ,,Piły 1" niszczy aby samemu nie zostac zniszczonym ;-)
Re: Susan B. Anthony
: 2007-11-09, 23:01
autor: Sebastian66i6
Dla mnie to jest 3ecio sezonowy Kellerman w spódnicy.
O. Ot i podsumowanie. Zgadzam się w 1000000%

Re: Susan B. Anthony
: 2007-11-10, 21:23
autor: AutumnLeaf
Do Kellermana zawsze czułam sympatię, nie wiem dlaczego, może przez ten jego milutki uśmiech albo bezczelną gadkę ;P, a do Susan ni cholery nie mogę się przekonać. Dla mnie to po prostu zimna krowa. Chyba, że grożą, że zabiją jej syna, córkę, matkę, ojca, pradziadka...a ona się biedna poświęca
Re: Susan B. Anthony
: 2007-11-10, 21:35
autor: PatuŚ
ee tam widac że ona to chyab nawet lubi , nikt jej przecież nie kazał zaraz lecieć i zabijać LJ , sama tam popędziła i gdyby nie telefon Lincolna zrobiła by to bez wachania, a Kellerman jak miał zabić sare ro trochę sie szzamotał ze sobą, miał wątpliwości.
Re: Susan B. Anthony
: 2007-11-10, 21:48
autor: Mela0607
no właśnie; tak też było z Sarą, pewnie jej to nie robi zadnego problemu - pozbycie się danego osobnika
Re: Susan B. Anthony
: 2007-11-10, 22:07
autor: AutumnLeaf
Ona mu w ogóle przyłożyła ten nó z tyłu głowy Oo
do mordowania nikt ja nie zmusza, sumienie ją nie męczą...
To, że ją torturowali gdzieśtam za bardzo mnie nie wzruszyło.
Re: Susan B. Anthony
: 2007-11-10, 22:10
autor: Mela0607
AutumnLeaf pisze:To, że ją torturowali gdzieśtam za bardzo mnie nie wzruszyło.
Mnie też nie, zresztą mówiła iż Faceci to swinie, a co teraz ona robi?