Co sądzicie o tej postaci? czy lubicie ją czy to total shajs?
C-Note
Posty: 203
Rejestracja: 2007-08-26, 15:26
Co sądzicie o tej postaci? czy lubicie ją czy to total shajs?
Fernando Sucre
Jego uśmiech był boski! Niczym niezmącony spokój zawsze i wszędzie.
Ja z kumpelą gadałyśmy do siebie "uśmiech Kima" no i jakoś tak to śmiesznie robiłyśmy.
W sumie ta postać jakoś nie specjalnie mi utkwiła w pamięci. Jak w II częsci nie lubiłam Kellermana to fajnie było popatrzeć jak kim był na stanowisku "ponad nim"
Ja z kumpelą gadałyśmy do siebie "uśmiech Kima" no i jakoś tak to śmiesznie robiłyśmy.
W sumie ta postać jakoś nie specjalnie mi utkwiła w pamięci. Jak w II częsci nie lubiłam Kellermana to fajnie było popatrzeć jak kim był na stanowisku "ponad nim"
Sara Tancredi
Posty: 147
Rejestracja: 2007-08-28, 17:10
to był taki dziad, ze brak mi słow po prostu...
taka szumowina
taka szumowina
Świeżak
Posty: 23
Rejestracja: 2007-09-25, 16:42
Jakby nie on to by już serial mógł się skończyć, bo to niby za jego śmierć scofild siedzi w Sonie 
Fernando Sucre
Ja myślę, że nawet jeśliby żył, to znaleźli by sposób, żeby wsadzić Michaela do Sony i jego śmierć wcale nie była do tego niezbędna.
T-Bag
nie lubiłam go i denerwowało mnie to w jaki sposób odnosił się do Mahone; taki cwaniak, a marnie skończył i bardzo dobrze
C-Note
Posty: 203
Rejestracja: 2007-08-26, 15:26
Z samego początku nie lubiłem tej osoby, ponieważ okazała się zła i jak dla mnie nie odgrywała ważnej roli. Ogólnie to śmieć jest nie wiem czemu ale jakoś tak wyszło. Kto lubi tego osobnika ma ze mną wojne na jedzenie pączków. 
Michael Scofield
nienawidziłam go za jego zachowanie wobec Mahonea. Wstrętny palant. Najprawdziwszy czarny charakter. Ten jego charakter to o kant dupy potłuc.
Fernando Sucre
Faktycznie on był zły, zły. W innych da się zauważyć coś dobrego (w każdym z bohaterów jakiś szczegół za co ich chociaż troszkę rozumiemy) a ten to już kompletnie pozbawiony uczuć ;p
Ale był ciekawą postacią co powtórzę po raz któryś
Ale był ciekawą postacią co powtórzę po raz któryś
Sara Tancredi
Posty: 101
Rejestracja: 2007-09-26, 17:25
Przebiegły z niego gość był, ale Sara go zabiła
Fernando Sucre
Wcale nie był ciekawy! Był pusty, głupi, jezu jak ja go nie lubiłam XD. Już nawet Paul był słodki (gdy udawał geja, gdy pomagał zbiegom...) Nawet wolę tą nową znęcającą się nad Lincolnem, przynajmniej udawała że współczuje, ale TEN frajer śmiał kpić z Mahone'a! (zuoo)
Michael Scofield
Posty: 1452
Rejestracja: 2007-09-25, 21:11
i dobrze ze nie zyje bo go strasznie nie lubilem zwlaszcza przez ten ciagly usmiech


C-Note
Posty: 203
Rejestracja: 2007-08-26, 15:26
Jak ja nie lubie tego gejowskiego uśmieszku, tylko bym go spotkał na ulicy. 
Michael Scofield
ten gość został chyba najbardziej znienawidzony za ten perfidny uśmieszek ^^
Fernando Sucre
A właśnie, że nie.AutumnLeaf pisze:ten gość został chyba najbardziej znienawidzony za ten perfidny uśmieszek ^^
Ja go lubię za ten uśmiech ^^
Michael Scofield
hehe no zawsze się ktoś znajdzie
taka mała szczypawa
taka mała szczypawa
Tweener
Posty: 53
Rejestracja: 2007-10-01, 18:33
Taa, gościu też mnie denerwował tym uśmieszkiem, ale to nadawało tej postaci tego czegoś. Dobrze, że zginął, co pewien czas widzimy nowego 'przywódcę' Firmy.
Michael Scofield
w sumie to on chyba nawet nie był przywódcą, ten starszy gościu stał nad nim ^^
Fernando Sucre
No dokładnie. W sumie tam prawie każdy nawet jeśli myślał, że rządzi to i tak był pionkiem.AutumnLeaf pisze:w sumie to on chyba nawet nie był przywódcą, ten starszy gościu stał nad nim ^^
Ważniejszym lub mniej ważnym, ale pionkiem.
Tweener
Posty: 53
Rejestracja: 2007-10-01, 18:33
No dlatego to włożyłem w taki znaczk " ' ". Poprostu rozkazywał Mahone'owi, a o tym starszym gostku nie było aż tak dużo. Nigdy nie było wiadomo do końca kto stoi najwyżej.
Fernando Sucre
Tu się zgadzam. Już człowiek myślał, że jak tego sie zabije to problem z głowy no i się okazuje, że on też był tylko "chłopcem na posyłki"Bluelock pisze:Nigdy nie było wiadomo do końca kto stoi najwyżej.
Jak ten stary zginie pewnie się okaże, że tu ktoś jeszcze wyżej stoi i tak powstanie 4 seria ;p
John Abruzzi
No tak w 10 sezonie wyjdzie na to, że Bóg kierował całą tą operacją i stał najwyżej w hierarchi 
Świeżak
Dla nie moze umrzec
jego smierc nic w serialu nie zmieni ;(
Lincoln Burrows
Posty: 486
Rejestracja: 2007-10-07, 21:47
LOL ^^ nieźle.. a co do wypowiedzi nade mna jesli chodzi o kima to juz dawno nie zyje ;P jak ogladasz?:PKhAn pisze:No tak w 10 sezonie wyjdzie na to, że Bóg kierował całą tą operacją i stał najwyżej w hierarchi
Świeżak
Posty: 10
Rejestracja: 2007-11-06, 19:02
Najbardziej mi się podobało, jak Reynolds przyszła porozmawiać ze Scofieldem, a Kim nie chciał na to pozwolić. Wtedy ówczesna pani prezydent wypowiedziała kwestię: "Ja tu wydaję rozkazy, a ty jesteś zwykłym cieciem"
ale się wtedy ulałem 