Zapraszam do komentowania pierwszego odcinka trzeciego sezonu!
Ja najpewniej oglądnę dopiero w weekend, ale z chęcią poznam wasze opinie.
Ja najpewniej oglądnę dopiero w weekend, ale z chęcią poznam wasze opinie.
Sara Tancredi
Posty: 147
Rejestracja: 2007-08-28, 17:10
odcinek dobry z lekka się zszokowałam w pewnych momentach...
Już są niezłe akcje... mahone mnie zadziwił, ogólnie pozytywne wrażenia czekam na dalsze odcinki oczywiście
Już są niezłe akcje... mahone mnie zadziwił, ogólnie pozytywne wrażenia czekam na dalsze odcinki oczywiście
C-Note
Ja tez jestem pod wrażeniem, ale przyznam, że troche przesadzają z tym tempem akcji... Co się tyczy Sary, to twórcy PB 'dali sobie trochę czasu'. Dalej... Biedny Bellick... ale, hm... Sam sobie na to zasłużył
. T-Bag jak zwykle się ustawił... no i cóż... Poczekamy, zobaczymy 
Sara Tancredi
Posty: 147
Rejestracja: 2007-08-28, 17:10
t-bag to jest miglanc on to potrafi .... a bellica tez mi troche szkoda
Świeżak
Posty: 3
Rejestracja: 2007-09-18, 19:32
Mahone naprawde mnie zadziwia (pozytywnie)... A co do biednego Bellick'a to jego wina.
Czekam na 2 odcinek
C-Note
A mnie Mahone wcale nie zdziwił. Faktycznie, początkowo kreowano go na zimnego skur***la, ale z odcinka na odcinek pokazywał swoją ludzką twarz. Poza tym facet ma jakieś cele, dąży, by być z rodziną, tudziez ochronić ją od złego. A przy okazji jest też człowiekiem 
Tweener
Posty: 90
Rejestracja: 2007-08-26, 13:37
śmiać mi się chciało w momencie, jak Bellick z kumplem dostali kible do czyszczenia... hehs. w sumie fakt.. B. zawsze był wrednym chujem i teraz 'ma za swoje'.. a Mahone.. sam trafnie powiedział Michael'owi, że jest jego przepustką na wolność. Pracował dla 'góry' i był dla nich wytresowanym pieskiem. Nerwice, etc. I nie zatracił do końca człowieczeństwa, bo ciągle zależy mu na rodzinie.. tyle, że gówno, w którym siedział zaczęło go wciągać jeszcze bardziej..
w odcinku fajna muzzyczka była.
a niektóre sceny, faktycznie, istna masssakra. <olaboga>
jedno jest pewnie - oojj, się będzie działo. ;]
w odcinku fajna muzzyczka była.
a niektóre sceny, faktycznie, istna masssakra. <olaboga>
jedno jest pewnie - oojj, się będzie działo. ;]
Tweener
Odcinek dobrze wróży na przyszłość:D
Ale moim skromnym zdaniem trochę przesadzili z ośmieszaniem Bellicka.
Ale moim skromnym zdaniem trochę przesadzili z ośmieszaniem Bellicka.
Świeżak
Posty: 1
Rejestracja: 2007-09-20, 09:08
witam ! odcinek super !duzo dramatyzmu i pełny niewiarygodnych zwrotów akcji
dobry motyw na uwolnienie tego skazańca w zamian za L.J i dr tancredi super pomyslane i moze ktos mi odpowie czy ktos wyłowił te pienieadze co kopnał burrows do wody?? pozdraiwmai czekam na odp
C-Note
No jeszcze nie wiadomo, pewnie coś o tym wspomną, ale kiedy... to już tylko chuck norris wie 
Świeżak
Posty: 1
Rejestracja: 2007-09-23, 22:01
Czesc, hmm, no jestem tu nowy, po 1 chcem sie przywitac ;]
Odnosnie pierwszego odcinka, biore sie wlasnie za jego ogladanie a gdy juz zobacze to zedytuje posta
Edit: Wiec, odcinek, coz, Mahone bardzo mnie zadziwil swoim postepowaniem oraz wogole to co zaczyna sie mieszac znow wokolo Michaela, znow uczieczka? Bez przesady ale to moim zdaniem jest powtorka z rozrywki.
Bellick? Coz, doigral sie swojego, lecz z za ostro zostal jednak potraktowany.
Odnosnie pierwszego odcinka, biore sie wlasnie za jego ogladanie a gdy juz zobacze to zedytuje posta
Edit: Wiec, odcinek, coz, Mahone bardzo mnie zadziwil swoim postepowaniem oraz wogole to co zaczyna sie mieszac znow wokolo Michaela, znow uczieczka? Bez przesady ale to moim zdaniem jest powtorka z rozrywki.
Bellick? Coz, doigral sie swojego, lecz z za ostro zostal jednak potraktowany.
Ostatnio zmieniony 2007-09-24, 19:58 przez enjoy, łącznie zmieniany 1 raz.
Zaczyna się fatalnie. Niezbyt podobała mi się koncepcja trzeciej serii, ale dawało to całkiem niezłe możliwości. Teraz klimatem przypomina to "Skazanego na piekło" z Van Dammem. Klimatem, bo wykonanie to już dużo niższy poziom. "Prison Break" traci tu wszystko co sprawiło, że siedziałem z zapartym tchem oglądając poprzednie sezony. Teraz przy każdym aspekcie widać naciąganie: żałosne dialogi (ale to każden jeden bez wyjątku) uwydatniające się szczególnie w relacjach znajomych z Fox River, Wentworth z kamienną hawajskiego wczasowicza gapiącego się w słońce, cała ta intryga z firmą wzbudza odruch wymiotny (komórka i tydzień na ucieczkę), fatalna muzyka , nawet czołówka woła o pomstę do nieba. Zostało to podane w strasznie nieprzystępnej formie, a do listy zarzutów dochodzi jeszcze scenariusz. Na początku paplanina o tym kto to taki nie siedzi w tym więzieniu (gwałciciele, mordercy, największe szumowiny świata), później kamera przechodzi na obiekt i widzimy czarnego gościa, bez którego woli nic się tu nie dzieje. Jeden trzyma w garści piekło wybrukowane największymi skurwielami jakich można sobie wyobrazić. To ma być ta dawka brutalności, którą zapowiadali twórcy? Więźniowie siedzą potulnie, bo wprawdzie nie ma strażników, ale boss czuwa, a jak ustawiana jest jakaś walka zaczynają drzeć się i wymachiwać rękami. Może to się jakoś sensownie wyjaśni, ale po tym odcinku daję scenariuszowi najniższą z możliwych not. „Prison Break” dotąd przepełniony był fabularnymi zaskoczeniami, sytuacja nieustannie się zmieniała, komplikowała, napięcia było tyle, że widz zaczynał się obawiać o losy bohaterów i ich plany. Ten odcinek to już tylko popeliną po poprzednich. Teoretycznie mamy tu wszystko co było wcześniej, ale praktycznie wszystkie te składniki są najniższej jakości.
Tweener
A nie oglądałeś jeszcze żądnego odcinka z III sezonu

Sara Tancredi
No jeszcze nie...ale znudziło mi się już czekanie na niewiadomo co 
Świeżak
Posty: 1
Rejestracja: 2007-09-30, 09:29
spoko;-) obejrzałam dzisiaj pierwszy odcinek i jestem w szoku
...co tam sie dzieje to masakra!:-) taaak mnie wciagnelo ze sciagam dalsze odcinki;] pzdr!:-) 
Michael Scofield
mnie również wciągnęło od pierwszej minuty dosłownie!cała eee atmosfera więznienia sprawia, że najnormalniej w swiecie biję się o postacie , które bardzo lubię, a które tam trafiły. Sona to już nie czyściutkie Fox River^^ więcej nie dodam, bo dawno temu oglądałam i opadły ze mnie wszystkie emocje tegoż odcinka ^^
Świeżak
Posty: 1
Rejestracja: 2007-10-01, 08:57
ja bym chetnie ogladneła ale nie moge sciagnac napisy te co mam to sa raczej uszkodzone bardzo prosze o podanie linku do napisów 
Sara Tancredi
Świetny ten odcinek był !! O wiele lepszy niż ten z pierwszego czy drugiego sezonu !! Jak taki będzie cały 3 sezon to kolejne też mogą powstawać 
T-Bag
Zgadzam się. Bijatyki, walki mówią same za siebie, a przecież w filmie "Skazany na piekło" podobnie to wyglądało; wręcz odrażajace; przypomina mi co nie co walki gladiatorów; przykład dość nie typowy, ale właśnie tak to wygląda. Jak dla mnie to mi się pierwszy odcinek spodobał i to nawet bardzo; a sama muzyka jest rewelacyjna; ech te meksykańskie klimatyDusqmad pisze:Teraz klimatem przypomina to "Skazanego na piekło" z Van Dammem. .
Świeżak
Moim zdaniem bardzo dobry, ponieważ pokazują się nowe wątki (Sona)
o tym wiezieniu za dużo nie wiemy i dlatego nas tak wciąga 
Świeżak
Posty: 7
Rejestracja: 2007-10-23, 10:04
nie no jak dla mnie bomba, a te więzienie to mnie zaskoczyło ... zero nadzoru!! 
Lincoln Burrows
Posty: 486
Rejestracja: 2007-10-07, 21:47
Nadzór jest na zewnątrz
a więzienie jak to więzienia w takich krajach jak to panama hehe 
T-Bag
no tak, musiał się czymś różnić od Fox River
Świeżak
Posty: 3
Rejestracja: 2007-10-23, 17:46
teraz juz wiemy sporo... tylko mnie ciagle zastanawia/smieszy fakt: Bellick był bardzo pokiereszowany, prawda ? to czemu (moze i dobrze) niezrobili tego mahone'owi i michael'owi czy T-Bag'owi 
T-Bag
Pokiereszowali Bellicka ponieważ był strażnikiem a wiadomo jaka jest przyjaźn między więźniami a strażnikami
zastanawiam się czemu tylko Mahonea nie pokiereszowali ? no bo przecież on był agentem FBI
a jeżeli chodzi o Michaela no to powinien być szanowany no bo przecież uciekł z więzienia 