Strona 1 z 2

4x20 Cowboys & Indians

: 2009-04-17, 11:03
autor: agulec
Premiera - 8 maja 2009

Re: 4x20 Cowboys & Indians

: 2009-05-09, 13:04
autor: pauloso
Oooo a mi tam odcinek się podobał. Ponowne wrobienie braci...
Ucieczka z hotelu podobała mi się konstrukcja tej ucieczki, potem ''napad'' na bank.
Cieszyłem się jak już mieli scyllę, ale potem ostatnie minuty...
Michael podejmie teraz cieżką decyje i generał i Christina chcą scyllę, oboje mają kogoś na kim Michael'owi zależy Generał ma Sarę, Christina-Linca...
Mam jeszcze nadzieję, że może Michael i Alex coś wykombinują, ale wtedy jeden z nich pewnie umrzę można powiedzieć jako bohater...
Z niecierpliwością czekam na przyszłą sobotę i ostatnie dwa odcinki.

Moja ocena 04x20: 8+/10

Re: 4x20 Cowboys & Indians

: 2009-05-09, 13:15
autor: aki
Odcinek godny tego serialu , nareszcie doczekaliśmy się czegoś co będzie trzymać nas w niepewności pomiędzy dokonaniem wyboru.

Re: 4x20 Cowboys & Indians

: 2009-05-09, 14:19
autor: kiniula
Zgadzam się odcinek naprawde super!!! najlepszy spośród ostatnich tego sezonu, nie moge sie doczekac nastepnego:), ciekawa jestem co wymyśli Michael w takiej sytuacji....

Re: 4x20 Cowboys & Indians

: 2009-05-09, 14:25
autor: baxell
Wow
Jestem pod wrażeniem :D
Wreszcie nuta realizmu w 4 sezonie. Wydostanie się z hotelu - na przyzwoitym poziomie. Już myślałem, że T-Bag będzię chciał się zabawić z Sarą, ale nie.
Kawał skur*iela z niego :| z Christiny również.

Michael ma strasznie trudny wybór. Wybrać miłość swojego życia czy zupełnie obcego człowieka. Podejrzewam, że go dalej będzie traktował jak brata bez względu na to czego się dowiedział. Mieć ciastko i zjeść ciastko :|

Dlatego nadal lubie 4 sezon xD
Odsyłacz :P

Re: 4x20 Cowboys & Indians

: 2009-05-09, 14:38
autor: syfon69
odcinek najlepszy z całego prison breaka w skali od 1 do 10 dalbym mu 20/10 :) Co zrobi michael?? ja chce juz nastepny odcinek :) żaden odcinek nie trzymal jeszcze w takiej niepewnosci myślę że wybierze Sarę i pojdzie na ugode z generałem ze bedzie dla niego pracowal jezeli pomoze mu odbic linca :) Co będzie pasowało generałowi aby zlikwidowac christinę :P Koniec prison breaka bedzie wygladal tak ze Linc umrze michaelowi w ramionach bo ten nie zdazy na czas. :P

Re: 4x20 Cowboys & Indians

: 2009-05-09, 14:49
autor: baxell
odcinek najlepszy z całego prison breaka w skali od 1 do 10 dalbym mu 20/10
:shock:
Nie no to jest Twoje zdanie, ale naprawdę Ci się dziwie ;-)
Wg mnie taki rewelacyjny nie był, ale ty masz swoje zdanie a ja swoje :P
syfon69 pisze:Koniec prison breaka bedzie wygladal tak ze Linc umrze michaelowi w ramionach bo ten nie zdazy na czas.
Albo na inaczej ;) "Gienek" Krantz się wkurzy i zabije obydwu :lol:

Re: 4x20 Cowboys & Indians

: 2009-05-09, 15:13
autor: matt91
odcinek byl niezly ale poprzedni byl zdecydowanie lepszy wedlug mnie, ogolnie nie podobala mi sie cala akcja w hotelu jakos wialo nuda pozniej odcinek zrobil sie ciekawy a moment kiedy general robi losowanie i zabije zone selfa to jedna z moich ulubionych scen calego PB :D albo przynajmniej tego sezonu , w sumie czy koles ktory zrobil wypadek po pijanemu moze pracowac w home land security??:D oni tam chyba musza byc czysci jak lza :)

co zrobi Michael?? wedlug mnie spotka sie z Christina i generalem w jednym miejscu i cos wykombinuje :D albo pojdzie do matki odda jej scylle i poprosi o pomoc w odzyskaniu Sary (pierwsza wersja bardziej prawdopodobna)
general umrze z reki Selfa ktory bedzie chcial sie zemscic Linc zabije matke i beda zyc dlugo i szczesliwie :D

matka braci jest niesamowita postacia uwielbiam ja jest obecnie na rowni z Gratchen :)

Re: 4x20 Cowboys & Indians

: 2009-05-09, 15:49
autor: vasil.zajcev
wzbudzil we mnie nie małe emocje, ale na mysl iz tylko 2 juz do konca, az dziw bierze :( Odcinki sa bardzo doklande, bo wszystko co sie stalo w tym i ostatnim odcinku to jest zaledwie jeden dzień :) Wspolczuje im tego..

Re: 4x20 Cowboys & Indians

: 2009-05-09, 16:14
autor: Linc
Odcinek zajebi .... . Kurde, ciekawe co zrobi Michael. Szkoda mi Lica, gdy strzelał do tych fagasów od Christiny to taki gangsta mi się wydawał. Kocham tego aktora. Odcinek 10/10

Re: 4x20 Cowboys & Indians

: 2009-05-09, 16:30
autor: krupson
świetny odcinek ostatnie minuty najlepiej zagrane

Re: 4x20 Cowboys & Indians

: 2009-05-09, 16:30
autor: damian1
Super odcinek! Lepszego zakończenie nie mogło być. Czekam teraz z niecierpliwością na następny. :mrgreen:

Re: 4x20 Cowboys & Indians

: 2009-05-09, 16:50
autor: vasil.zajcev
Na nastepne 2 odcinki :) Bo juz za tydzien koniec

Re: 4x20 Cowboys & Indians

: 2009-05-09, 16:52
autor: wisnia_16
Najbardziej mnie rozwaliło "Hi mum" w banku :D

@baxell
Też zwróciłem na to uwagę :)

Re: 4x20 Cowboys & Indians

: 2009-05-09, 17:27
autor: fourth
Może nie był to najlepszy odcinek w całej historii PB, ale na pewno był powyżej średniej w czwartym sezonie. Mamy ciekawy motyw wyboru, mam nadzieję że tego nie zepsują i Michael wymyśli logiczny sposób na uwolnienie obojga, bez pomocy czarnej magii. Skoro o magii mowa to zapewne Linc jest czarodziejem i wyczarował im kominiarki (ale to tylko taki drobiazg który na upartego można usprawiedliwić). Gdy zabili żonę Selfa spodziewałem się że zabierze komuś broń i zastrzeli Generała, chociaż i tak motyw ten był niczego sobie. Podobał mi się również spryt T-baga który za wszelką cenę chce być kimś ważnym w fimie, a pewnie Generał i tak każe go zabić :-D
Odcinek\ był zdecydowanie jednym z lepszych w tym sezonie, jednak i tak nie obyło się bez paru czwartosezonowych naleciałości 7+/10

Re: 4x20 Cowboys & Indians

: 2009-05-09, 18:04
autor: Linc
wisnia_16 pisze:Najbardziej mnie rozwaliło "Hi mum" w banku
No heheh. Lałem z tego nieźle . :-D

Re: 4x20 Cowboys & Indians

: 2009-05-09, 18:08
autor: Luqash
co zrobi Michael? wybierze Linca czy Sare? Jeden z lepszych odcinkow 4 sezonu. CZekam z niecierpliwoscia na 2 finałowe odcinki :mrgreen:

Re: 4x20 Cowboys & Indians

: 2009-05-09, 19:49
autor: skotar
gdyby wybral Linca to ten trafilby do szpitala, a gdy juz bedzie zdrowy to do wiezienia za morderstwo pojdzie.

Re: 4x20 Cowboys & Indians

: 2009-05-09, 20:28
autor: krupson
smieszne też było gdy znajdowali się w hotelu na 16 piętrze i kiedy Michael miał przecinać kabel lincoln do niego czy jest pewien a on : nie. i jeszcze taką mine walnał :)

Re: 4x20 Cowboys & Indians

: 2009-05-09, 22:25
autor: karol_f17
odcinek spoko :-) znając Michaela pewnie coś wymyśli i uwolni Sare i Linca :-)

Re: 4x20 Cowboys & Indians

: 2009-05-10, 11:05
autor: Lucas_21
Nie no zakończenie serialu to będziemy mieli naprawde ostre ! :) widziałem proma :)
Jestem pewny, że T-Bag wróci do Fox River lub Linc... Mike napewno coś wymyśli i uratuje i Sare i Linca, ale *spoiler*

Scena gdy Mike główkował przed Generałem i jak go za to zkomplemetował było dobra. :) podobnie akcja w hotelu :)

Kurcze Christina jest naprawde ostra, nic z dobrej ciepłej matki zbyt nie ma :) Jestem pewny, że Linc już się zastanawia czy C jest jego matką... :)

[ Komentarz dodany przez: agulec: 2009-05-10, 16:44 ]
W tym temacie nie spoilerujemy i nawet nie próbujemy tego robić w bardzo sprytny i chytry sposób. ;)

Re: 4x20 Cowboys & Indians

: 2009-05-10, 14:20
autor: popiolkas
hello:) odcinek caly bez rewelacji... ale ostatnie 4 minuty-> rewela :) wreszcie pachnie 1 sezonem, swietnie zrobiona akcja w hotelu, bardzo dobra gra aktorska millera, on jest serio dobrym aktorem, w ogole pb ma bardzo dobra obsade :)
baxell pisze:Michael ma strasznie trudny wybór. Wybrać miłość swojego życia czy zupełnie obcego człowieka.
nie wiem czy ogldamy ten sam serial ale linc jest zupelnie obcym czlowiekiem dla michaela?! nie no jasne:) michał wchodzil do wiezienia, narazal sto razy zycie dla linca jako obcego czlowieka:D jesli nawet nie ma miedzy nimi "wiezow krwi" to i tak sie traktuja i kochaja jak bracia :] pozdr

Re: 4x20 Cowboys & Indians

: 2009-05-10, 14:30
autor: Dominik676
Udało mi się znaleźć troszkę czasu żeby coś napisać.
Zacznę od tego, że normalnie jestem pod wrażeniem. Czegoś takiego po czwartej serii się nie spodziewałem. Na pewno najlepszy odcinek sezonu i jeden z lepszych ogólnie w całym PB. Od samego początku się coś dzieje, nie ma czasu żeby się nudzić. Michael znowu wykazuję się inteligencją, ale jak to powiedział generał. "główkuje dla niego", nie sądziłem, że kiedyś do tego dojdzie.
Wrócę jednak do samego początku. Ucieczka z hotelu bardzo dobrze przemyślana, oczywiście bez głowy Michaela by się nie obyło, on na prawdę jest najbardziej inteligentnym człowiekiem jakiego kiedykolwiek oglądałem. Z przebraniem się za tych kolesi też było dobre, szkoda że jednak ich wykryli. '
Lincoln dopiero teraz zauważył, że daje się wrabiać, najpierw w FR teraz to, musi nad sobą chłopak popracować, nie ma innego wyjścia.
Ciekawe co zrobi teraz Self, szkoda mi się o troszkę zrobiło jak się okazało, że zabili mu żonę. Gorzej byłoby gdyby wypadło jednak na żonę Mahona ten by na pewno nie wytrzymał, pozabijałby ich tam wszystkich.
Christinie już niemal udało się sprzedać Scyllę, ale jak zwykle synek (Michael) wkracza do akcji i krzyżuje wszystkie plany.
Przez cały odcinek działo się coś ciekawego, do czego ostatnio nie byliśmy przygotowani. Ciekawe co teraz twórcy przygotowali nam na dwa ostatnie odcinki, bo chyba nie będzie nam dane oglądać coś nudnego. No i co mnie najbardziej interesuje, co teraz pocznie Michael, czy wybierze Sarę, czy braciszka :mrgreen: . Jestem jednak pewny, że będzie główkował i wymyśli coś, z czego i matka i generał będą zadowoleni, bo nie wyobrażam sobie, żeby Michael zostawił kogoś na kim mu tak zależy.
Mam nadzieję, że następne odcinki będą równie ciekawe jak ten. Wydaje mi się, że nie będzie łatwe po raz kolejny wykonać taki kawał dobrej roboty. Za ten odcinek jestem niemal w stanie wybaczyć kilka poprzednich, które jak dla mnie prawie w niczym nie były ciekawe. Kto nie miał jeszcze okazji obejrzeć Kowbojów i Indian jak najszybciej powinien lecieć przed komputer lub telewizor i nadrabiać straty.
4x20 Cowboys & Indians 10/10 (na prawdę! :mrgreen: ).

Re: 4x20 Cowboys & Indians

: 2009-05-11, 11:28
autor: Snajper
Mogli coś bardziej ambitnego wymyslić niż te bełkotliwe brednie z konfliktem indyjsko-chińskim:-) Fantazja może ponieść człowieka bardzo daleko :-) Dawno aż takiego braku realizmu w PB nie było, mam nadzieję, że jakoś wyratują się finałem za tydzień.

Re: 4x20 Cowboys & Indians

: 2009-05-11, 16:20
autor: D Duch
Na początku bez złośliwości napiszę, że tempo odcinka, akcja i poziom adrenaliny na całkiem wysokim poziomie.

Do tego ostatnie sceny i zakończenie najlepsze w czwartej serii. Tarapaty w jakie wpakował się Scofiled przypomniały mi stary dobry pierwszy sezon, gdy plan ucieczki z Fox River wisiał na włosku. Wiadomo, że Michael coś wykombinuje ale zobaczyć w jego oczach tą chwilową bezradność - bezcenne. To jak cisza przed burzą.

No ale. Niestety twórcy zaserwowali nam spisek na miarę wielkości serialu... Jak mamie Scofielda mogła przyjść do głowy myśl by wywołać konflikt zbrojny między Indiami i Chinami?! Pierwszy raz zgadzam się z generałem = ogólnoświatowa wojna atomowa (ostatnia dla naszej cywilizacji), tutaj nikt nie będzie wygrany.
Już całkiem niemożliwym jest zrozumieć motywację mamusi... 750 mln?... a co ona z tymi pieniędzmi zrobi? Ucieknie na Księżyc? Jak jedna osoba może wymyślić taki plan. Ona nie jest geniuszem tylko psychicznie obłąkaną kobietą. Nawet Hitler, Stalin i inni tyrani ludzkości mieli jakąś utopijną wizję z "wyższymi ideami"...
Wiem, że niektórzy wierzą, iż zamachy na WTC były ustawione przez rząd USA i Żydów... ale co innego napad mocarstwa na bezsilny Irak po ropę, a co innego wojna między dwoma równorzędnymi potęgami atomowymi.

Może jeszcze da się to logicznie odkręcić, mama będzie aniołem, Scylla zbawieniem ludzkości, a za 750 milionów kupi się prezerwatywy dla Afryki. Ale trudniej będzie logicznie wytłumaczyć widzom dlaczego pani Christina przez cztery sezony miała w nosie synka, a teraz nagle odzywa się w niej jakiś matczyny instynkt... W ogóle ta postać jest dla mnie wyczarowana z kapelusza i absolutnie nie pasuje do historii uciekających więźniów.

Dlaczego nagle wybiela się Selfa...? Najpierw był ostatnim sprawiedliwym agentem rządowym, potem okazał się bezwzględnym cwaniakiem, a teraz zaserwowano nam jakąś żałosną historię ratowania roślinki? I to ma zmienić moje widzenie tej postaci i mój absolutny brak sympatii? A choćby fakt, że przy okazji tego odcinka zabił młodego uczciwego agenta (nie mówiąc o wcześniejszych zbrodniach)?

To samo Lincoln. Ten jest maszynką do zabijania... Powinien skończyć jak na mordercę przystało. Nie wyobrażam sobie, że zostanie oczyszczony ze wszystkich zarzutów i nie chodzi tylko o strzelanie do złych facetów.

Wkroczenie do banku... Pomysł świetny, scena rewelacyjna. Ale cała sytuacja w trakcie i po napadzie to jakaś groteska. Gdzie są policjanci z Miami?! W ogóle IQ stróżów prawa w Ameryce przypomina mi gry fpp/fps.

Wreszcie na koniec deser. Ucieczka z hotelu. Parodia Leona Zawodowca. Kto nie oglądał (jest w ogóle ktoś taki?) to polecam zobaczyć jak zagrali identyczną scenę mistrzowie Jean Reno i Gary Oldman 8-)
Tyle w temacie.

Faktem jest jednak, że nie mogę się doczekać na wielki finał. Sądząc po akcji jaką mieliśmy w tym odcinku, szykuje się naprawdę mocna końcówka i wbije nas wszystkich w fotele.