Prawo jazdy
: 2009-04-07, 21:49
Powstał już jeden temat o nadchodzących egzaminach naszych forumowych gimnazjalistów, w którym część z nas zechciała się podzielić swoim doświadczeniem.
Czy zechcecie się podzielić również swoimi wrażeniami odnośnie robienia prawa jazdy?
Po świętach mam zamiar zapisać się na kurs - i uważam, że teraz albo już nigdy.
Jak dalej będę z tym zwlekać to będzie coraz gorzej i nigdy się na to nie zbiorę, świętując tym samym wieczne życie z przyjazną komunikację miejską xD
Ogólnie mam taki problem, że myśl o jeździe samochodem napawa mnie strachem xD
Teoria teorią, ale jazdy.. oO Za chwilę myślę sobie znowu, że przecież nie ma się czego bać - różowa tleniona blondyna z tipsami do ziemi jeździ to ja też sobie poradzę.
(nic do was nie mam różowe tlenione blondyny, ale czy da się jeździć z tipsami do ziemi? xD)
W ogóle to lubię samochody.
A w samochodzie za kierownicą siedziałam 3 razy.
Raz z tatą - przejechałam jakieś 50m na luźnym sprzęgle xD
Drugi raz z kuzynem - pojechaliśmy na wielki plac na największym zad*piu w mieście. Jakieś 15 minut zabawy, potem prawie dostałam mandat xD Policja ma wyczucie.
( - Dowód osobisty, rejestracyjny, prawo jazdy proszę.
- Eee.. nie mam.
)
Trzeci raz przejechałam może z 500m, na osiedlu działkowym, i tak jechałam, że w ogóle nie czułam, że mam jakąkolwiek kontrole nad tym pojazdem xD
No i teraz powiedzcie, jak to jest?
Czy zechcecie się podzielić również swoimi wrażeniami odnośnie robienia prawa jazdy?
Po świętach mam zamiar zapisać się na kurs - i uważam, że teraz albo już nigdy.
Jak dalej będę z tym zwlekać to będzie coraz gorzej i nigdy się na to nie zbiorę, świętując tym samym wieczne życie z przyjazną komunikację miejską xD
Ogólnie mam taki problem, że myśl o jeździe samochodem napawa mnie strachem xD
Teoria teorią, ale jazdy.. oO Za chwilę myślę sobie znowu, że przecież nie ma się czego bać - różowa tleniona blondyna z tipsami do ziemi jeździ to ja też sobie poradzę.
(nic do was nie mam różowe tlenione blondyny, ale czy da się jeździć z tipsami do ziemi? xD)
W ogóle to lubię samochody.
A w samochodzie za kierownicą siedziałam 3 razy.
Raz z tatą - przejechałam jakieś 50m na luźnym sprzęgle xD
Drugi raz z kuzynem - pojechaliśmy na wielki plac na największym zad*piu w mieście. Jakieś 15 minut zabawy, potem prawie dostałam mandat xD Policja ma wyczucie.
( - Dowód osobisty, rejestracyjny, prawo jazdy proszę.
- Eee.. nie mam.
Trzeci raz przejechałam może z 500m, na osiedlu działkowym, i tak jechałam, że w ogóle nie czułam, że mam jakąkolwiek kontrole nad tym pojazdem xD
No i teraz powiedzcie, jak to jest?