Strona 1 z 3
Roland Glenn
: 2008-09-11, 13:47
autor: agulec
Zwerbowany przez agenta Don'a internetowy złodziejaszek, który dołączył do reszty ekipy. Jako haker bardzo pomocny, jednak nie lubiący ryzyka. Pokazał już, że zna się tylko na jednym i raczej do niczego innego się nie przyda

Dla mnie lekka postać, nie wnosząca wiele do serialu - taki zabawny cwaniaczek.
Re: Roland Glenn
: 2008-09-11, 13:57
autor: mewosh
Ale wejście miał mocne z tą cyfrową czarną dziurą ;p
Re: Roland Glenn
: 2008-09-11, 14:13
autor: Nero
On ma Ronald, a nie Roland?
Masz rację, już poprawiłam.
Dzieki, agulec :]
Re: Roland Glenn
: 2008-09-11, 14:17
autor: Fl3t05
agulec pisze:Pokazał już, że zna się tylko na jednym i raczej do niczego innego się nie przyda
Nie mogę się zgodzić. Glenn jest ważniejszy niż Bellick z Sucre razem wzięci i podniesieni do kwadratu. Zna się na jednym, ale jest to jedna z najbardziej obecnie potrzebnych rzeczy. Jego wkład w działania grupy jest, póki co, olbrzymi. Jak wiem Scylla to dane, cyfry, litery, znaczki i inne pierdoły, które rozszyfrować jest w stanie tylko on. W dodatku urządzenie, które posiada jest genialnie dobrane do potrzeb misji. W ciągu trzech odcinków już kilkukrotnie pokazał, że bez niego Micheal&spółka już dawno spakowaliby walizki.
agulec pisze:Dla mnie lekka postać, nie wnosząca wiele do serialu - taki zabawny cwaniaczek.
IMO świetnie skonstruowana postać, typowy haker, który całe życie spędził przed komputerem, a jego umiejętności widać gołym okiem. Wie o hackingu wszystko co się da i jeszcze więcej. Mimo że nie jest specjalnie zaangażowany w akcję, to jest niesamowicie pomocny.
Re: Roland Glenn
: 2008-09-11, 16:45
autor: B...
taki smieszny jest, trochę tchórzliwy, co jednak bardziej bawi niż przeszkadza.
dodaje trochę humoru akcji, przejmuje tę rolę po Bellicku po części bo "śmieszność" tamtego zanikła, gdy sciągnął centkowane gacie
zgadzam sie po części z poprzednikiem, ze odgrywa...obok Alexa i Michaela, najwazniejszą rolę w ich zespole, ale bez reszty "parobów" siedząc za swoim komputerkiem sam niewiele zdziałałby ;-)
ale za to jak sobie zawisł na klamce w 3 odcinku lubię go z miejsca

Re: Roland Glenn
: 2008-09-11, 17:39
autor: Luthien
B... pisze:taki smieszny jest, trochę tchórzliwy, co jednak bardziej bawi niż przeszkadza.
dodaje trochę humoru akcji
Zgadzam się i ogólnie rzecz biorąc nic do niego nie mam, lecz nie mogę wytrzymać jak mówi z lekceważeniem o ludziach, którzy zginęli przez Firmę itp. Jak wtedy w 3. odcinku, co Alex już nie wytrzymał... Sama miałam ochotę go wtedy walnąć!
Mógłby się czasem zastanowić zanim coś powie i myśleć też trochę o innych, a nie tylko o sobie, żeby przypadkiem "nie złamać sobie paznokcia"
Ale tak poza tym nic do niego nie mam ;-)
Re: Roland Glenn
: 2008-09-13, 20:06
autor: AutumnLeaf
IMO świetnie skonstruowana postać, typowy haker, który całe życie spędził przed komputerem, a jego umiejętności widać gołym okiem
Dokładnie ^^ Po co wpychać w postać te cechy charakteru, których nie miała ona okazji nabyć. Bo jaki ma być z niego niby bohater, skoro całe życie spędził przed klawiaturką w ciepłym domku ^^ Zupełnie bezpieczny.
Jak dla mnie geniusz. Połapał się w tych wszystkich kabelkach, więc dla mnie to już jest machaker ;pp
Re: Roland Glenn
: 2008-09-13, 21:08
autor: Dominik676
Nom bohater niezły. Teraz kiedy już nie ma Whistlera chyba mój ulubiony, być może dlatego, że ma zainteresowania podobne do mnie. (w sensie, że komputery a nie bycie hakerem, bo tym jednak nie jestem). Dodaje trochę humoru do serialu bo T-bag jakoś chyba już z wprawy wychodzi z tym rozbawianiem ludzi.
Re: Roland Glenn
: 2008-09-13, 23:56
autor: trzysiek
Fl3t05 pisze:IMO świetnie skonstruowana postać, typowy haker, który całe życie spędził przed komputerem, a jego umiejętności widać gołym okiem. Wie o hackingu wszystko co się da i jeszcze więcej. Mimo że nie jest specjalnie zaangażowany w akcję, to jest niesamowicie pomocny.
A moim zdaniem zupełnie jakby przerysowana z jakiegoś poradnika dla scenarzystów, chociaż nie mam do nich pretensji, takie postacie też muszą istnieć.
Re: Roland Glenn
: 2008-09-14, 00:10
autor: niunia
Mi się owa postac spodobała. Aktor w sam raz pasuje do tej roli; na pierwszy rzut oka widać iż to typowy haker, ktory jak juz ktos to wczesniej ujął 'całe życie spędził przed klawiaturą'. Jest bardzo ważny, bez niego by sobie nie poradzili. Już od początku byłam pod wrażeniem jego mądrości informatycznej i tego co stworzył.
Re: Roland Glenn
: 2008-09-14, 00:35
autor: agulec
Fl3t05 pisze:Zna się na jednym, ale jest to jedna z najbardziej obecnie potrzebnych rzeczy.
Tak, tego nie da się ukryć. Gdyby nie on i jego magiczne urządzenie byłoby chłopakom ciężej zdobyć informacje zawarte na dyskach, więc jest absolutnie potrzebny grupie - i tym samym w serialu, któremu dobrze robi również jakiś żarcik rzucony z jego strony
Tylko coś mi się wydaje, że nie rozbudują więcej tej postaci.
Rozśmieszył mnie jak zaczął się dusić podczas gdy Michael oddychał jeszcze normalnie

Re: Roland Glenn
: 2008-09-14, 00:40
autor: niunia
agulec pisze:Rozśmieszył mnie jak zaczął się dusić podczas gdy Michael oddychał jeszcze normalnie

Spanikował chłopak, to wszystko dla niego działo sie za szybko. Na początku siedział bezpiczny w swoim domku, a teraz mógł nawet przepłacić życiem.
A twarz ma sympatyczną.. nie wiem czemu go tak polubiłam ^^
Re: Roland Glenn
: 2008-09-14, 00:56
autor: agulec
niunia pisze:Spanikował chłopak, to wszystko dla niego działo sie za szybko. Na początku siedział bezpiczny w swoim domku, a teraz mógł nawet przepłacić życiem.
No no, wiem, że to przez panikę. Widział wszystko przez pryzmat strachu i jeszcze spotęgował zaistniałą sytuację (..i pewnie dlatego dwa razy szybciej zabrakło mu tlenu xD).
Nie no nabijam się, ale ten koleś jest zabawny - w pozytywnym sensie; też go lubię

Re: Roland Glenn
: 2008-09-18, 09:10
autor: Tanira
nie wiem czy widzieliście ale mnie się wydaje, ze pan skośnooki coś ukrywa ^^ tam na tym swoim pulpitku chyba nie pokazał im całej prawdy...
Jeszcze sie okaze, że do kompany nalezy

Re: Roland Glenn
: 2008-09-18, 16:05
autor: Luthien
Tanira pisze:Jeszcze sie okaze, że do kompany nalezy

Ee, wątpię.
Mnie przyszło wtedy do głowy, że może znalazł coś, co chce wykorzystać na własną rękę, no bo on nie czuje się jednością z resztą teamu i może chce mieć jakieś zabezpieczenie albo po prostu być szybszym czy coś.
Strasznie jestem ciekawa co to z tym będzie dalej.
Re: Roland Glenn
: 2008-09-20, 20:11
autor: Dominik676
Mnie przyszło wtedy do głowy, że może znalazł coś, co chce wykorzystać na własną rękę, no bo on nie czuje się jednością z resztą teamu
może nie na własna rękę, bo jak sobie przypominam to coś tam proponował Bellicowi, może tam było coś związanego z więzieniami i potrzebna mu buła pomoc Brada;), bo na więzieniach to on się chyba zna. Oczywiście mogę się mylić. Mimo wszystko Roland jest teraz moim ulubionym bohaterem PB.
Re: Roland Glenn
: 2008-09-23, 09:25
autor: Alice_in_Chains
ten koleś jak na razie jest dla mnie chajnatalowcem ktory zna sie na kompiuterze (total respect dla niego)
tam na tym swoim pulpitku chyba nie pokazał im całej prawdy...
moze ma tam najnowsza czesc prisona i nie chce im jej pokazac

albo nagie zdjecia majkela

Re: Roland Glenn
: 2008-10-07, 23:05
autor: Dominik676
Zauważyliście, że on się tak jakoś szybko podnieca

?
Re: Roland Glenn
: 2008-10-08, 01:00
autor: AutumnLeaf
Ehehe xD Bo Las Vegas ^^ A Las Vegas równa się mnóstwo kasy xD To aż mu się oczka świeciły ;p A żesz to pazerne zwięrzę z niego i to go zgubiło ^^
Re: Roland Glenn
: 2008-10-10, 22:32
autor: summer
Dla mnie bojaźliwy tchórz i cwaniaczek myślący o własnym tyłku. Ten aktor sam w sobie mnie denerwuje i nie płakałabym gdyby Firma go odwaliła.
Re: Roland Glenn
: 2008-10-11, 17:49
autor: PatuŚ
Denerwuje mnie ten smieszny człowieczek ... te jego głupawe teksty, zachowanie a'la rozpuszczony bachor ... wogóle ma taki drażniacy charakter
Nie ma już swojego urzadzonka ( na własne zyczenie je stracił) więc mógłby się pożegnac , albo niech go Bambo ustrzeli
Re: Roland Glenn
: 2008-10-11, 19:19
autor: Mahonia
Koleś też mnie wkurza. Się zachowuje trochę tak jak napisała PatuŚ jak rozpuszczony bachor. I jeszcze taki ważny chce być, wsadza nos w nie swoje sprawy

Jednym słowem denerwujący koleś ;-)
Re: Roland Glenn
: 2008-10-11, 22:41
autor: Cwaniaczek
On wyglada jak papierowa atrapa manekina ze stepów wschodniej Sri-lanki. Wkurzający chłopak,nie dziwie sie ekipie ze go tak traktują....On ma tylko kopiowac dyski.Jak sie to wszystko skonczy-adios skosnooki błaźnie.Jako postac mnie wkurza jak Kamil Kucharzewski z Mam Talent,ale aktor całkiem niezle odgrywa swoją role,on ma przeciez wkurzac a nie byc lubianym
Re: Roland Glenn
: 2008-10-11, 22:58
autor: Tanira
Cwaniaczek pisze:Jako postac mnie wkurza jak Kamil Kucharzewski z Mam Talent
haha xD widze mamy identyczne podejście
Z odcinka na odcinek ten człowiek wkurza mnie coraz bardziej. Te jego dziwne ruchy... Jakiś taki... Myślałam, że najsztuczniejszy był Vance z całej paki ale teraz zmieniam zdanie Oo
Re: Roland Glenn
: 2008-10-12, 18:35
autor: czarny_rumak
Tanira pisze:Z odcinka na odcinek ten człowiek wkurza mnie coraz bardziej.
Łosz to podobnie jak mnie. Jakiś taki dziwny on jest. Tu pomaga a za plecami coś kombinuje.No i jego nieodpowiedzialne zachowanie w LV. Stracil najwazniejsze urzadzenie, które mogło im pomoc w zdobyciu Scylli