B... pisze: "mam tysiac rąk, tysiac sztyletów"
Dokładnie to "mam sto rąk, sto sztyletów, sto ran zadam". Gdybyś oglądała uważniej, byś wiedziała, że Grand jak strzelił do Kruszona, to jego siostra zasłoniła go własnym ciałem i tak zabił własną siostrę. ;-) No i Grand uważa, że to przez Kruszona zginęła Malwina, dlatego chce się zemścić. A z tymi sztyletami, to jasne, że chodzi o "armię", czy też kolegów Granda.
B... pisze:
Albo w tym samym odcinku, gdy nagle wywiezli Szyca z tego wiezienia, wzieli go na jakies przesłuchanie, on w skrócie, z bardzo zabawna mimika twarzy^^, opowiedział co i jak, a potem ni stąd ni zowąd nagle wychodzi na wolnosc
Wszyscy wiedzieli, że on jest niewinny

Specjalnie go zaaresztowali, żeby potem go wzięli do wywiadu.
Ja tam w oficerze żadnych spisków nie widziałem :-> Nie uważam też, że jest oderwany od rzeczywistości, bo większość tego serialu jest oparta na faktach (trochę nadginanych), ale na faktach (włączając postać Kruszona, tylko w rzeczywistości on zginął)