Hmm...co ja sądzę? no więc tak. Mało który film, z tych co oglądałem, komedii horrorów sensacji czy Thrillerów, wywołał we mnie takie emocje , na dodatek Skazany Na Śmierć nie jest filmem, to serial, co jeszcze bardziej wzbudza we mnie fascynacje tym serialem.
Paula Scheuringa z całą ekipą, stworzył serial, który przyciąga samą nazwą, gdy pierwszy raz leciał reklama w tv powiedziałem sobie muszę oglądać...Fabuła jest niezwykle ciekawa,trzymająca w napięci, napięciu które nie pozwala przegapić kolejnych odcinków, niesamowite zwroty akcji, niewyjaśnione zagadki, cały pomysł z serialem był strzałem w dziesiątkę.............To tyle....hehe żart.
Nie sposób nie napisać o aktorach/postaciach w Prison Break, ludzie którzy prowadzili kasting do PB, zasługują na słowa uznania, gdyż niełatwo jest dobrać wszystkich aktorów do danych ról, a oni zrobili to dosłownie:perfekcyjnie,
Każda postać jest ciekawa, każda ma coś w sobie, coś takiego co przyciąga widza.Przyciąga bez względu na to czy to dobra postać czy zła. T-Bag- morderca gwałciciel uwielbiany przez wiele osób, czy może Abbruzzi, mafijny boss, tak lubiany przez widzów...Wiele postaci jest zagadką, James Whistler, scenarzyści jak do tej pory nie pozwolili nam się dowiedzieć kim tak naprawdę jest, i to jest w nim najlepsze, Michael Scofield zwykły człowiek który poświecił swoje życie aby ratować brata,to główny wątek Skazanego, niezwykle oryginalny i ciekawy.
To są moje odczucia odnośnie PB.
