Strona 1 z 1

Krew

: 2008-02-18, 16:10
autor: mk95
Takie cuś, napisane pod wpływem impulsu na mega nudnym angielskim ;-) Bardziej niż kiepskie. I oficjalnie oglądnęłam część 3 sezonu. A dokładnie dwa pierwsze odcinki :-D
I strasznie polubiłam Jamesa. Tanira, oddasz męża? XD Żart, oczywiście.

[center]Krew [/center]

Krew. Wszędzie krew. W pudełku, na wieku i w środku. I na głowie Sary., a także na dłoniach Lincolna, który pomyślał, że nigdy ich nie zmyje.

Zakrzepłe, brązowawe smugi krwi na pudle cały czas przypomina mu o jego zawartości. Zawartości, która została pogrzebana na skraju oceanu. Tak blisko Michaela.

Lincoln wie, że nie może powiedzieć bratu o Sarze. Nie po tym, jak prawie udało mu się uciec z Sony z Whistlerem. Głupie chmury. Nie może pokazać krwi na dłoniach. Michael od razu by odgadł, kogo to krew. A nie może o tym wiedzieć. Nie po tym, jak Mahone zniknął i nikt nie wie, gdzie jest. Ta gnida może właśnie sypie.

Linc chowa ręce w kieszenie bluzy i podchodzi do siatki. Słońce teraz grzeje. A wtedy nie mogło. Czemu? Starszy z braci czuje się, jakby to ironia losu odwróciła ich role. Teraz on jest po tej lepszej stronie. Ale on nie ma planu. Ani tatuażu.

Młodszy z braci nic nie mówi. Nie chce. Zauważył plamy krwi na bluzie. Michae może zdobyć się tylko na krótkie: "Cześć, Lincoln."

Re: Krew

: 2008-02-18, 16:12
autor: Tanira
Lincoln jak Lejdi Makbet ^^ nie no boskie :*
jak już mówiłam James na prezydenta ^^ a męża nie oddam nikomu ^^ sasasasasa xD

Re: Krew

: 2008-02-18, 16:14
autor: mk95
No dobra... i tak wolę Alexa :-D
A nawiązania do Lady M. nie zauważyłam... dzięki ;-)

Re: Krew

: 2008-02-18, 16:15
autor: Tanira
nie ma za co xD ja na punkcie Makbeta mam swoistego jobla więc wyniucham wszystko xD ja tez napisałam coś nowego tylko nie wiem czy dać czy nie...rozterki przeżywam ^^

Re: Krew

: 2008-02-18, 16:17
autor: mk95
DAJ!!! <mk ómiera na samą myśl o opku Taniry> :-D

Re: Krew

: 2008-02-18, 16:18
autor: Tanira
opek mój już jest więc możesz sobie czytnąć ^^ a tego wiersza mego to chyba będę musiala dać ^^ tylko kartkę muszę znaleźć xD

Re: Krew

: 2008-02-18, 18:24
autor: Xaneta
oj nie chyba tyko napewno ;)
Karolinko kolejne cudo;] ale jak mogłas pomyślec że Tanira Ci męża odda? to wiązałoby sie z cudem xD

Re: Krew

: 2008-02-18, 19:01
autor: czarny_rumak
ej genialne^^ ten opis tej skrzepniętej krwi Gicio majonez.. :D

Re: Krew

: 2008-02-18, 19:39
autor: B...
swietne, jestem pod coraz wiekszym wrazeniem twojego talentu ;-)

Re: Krew

: 2008-02-19, 10:05
autor: Ania1991_ck
świetna naprawdę podkreśla emocję związane ze śmiercią Sary. Aż się smutno robi i wspomnienia wracają. Tak jakby był stworzony ku jej pamięci.

Re: Krew

: 2008-02-19, 10:11
autor: Lady Mahone
Takie przemyślenia...dobre. i jednoczesnie straszne.

Re: Krew

: 2008-02-21, 01:11
autor: Babydoll
Cudne! ^^ I przerażające zarazem... Czyli to, co lubię :P

Re: Krew

: 2008-02-21, 15:05
autor: AutumnLeaf
Dreszcze przechodzą po kręgosłupie ^^

Re: Krew

: 2008-02-21, 18:04
autor: PatuŚ
Jak to ise stało że ja jeszcze tego nie skomentowłam..cudowne... ta krew tak realistycznie opisane ze aż ją widziałm oczyma mojej wyobraźnie... troche straszne ale lubię takie kilmaty

Re: Krew

: 2008-02-21, 22:01
autor: bella15
popieram koleżankę wyżej :) bardzo realistycznie wszystko opisałaś. bardzo podoba mi się styl w jakim opisałaś całe "wydarzenie". no i opis tej krwi... cudnie.

Re: Krew

: 2008-02-23, 00:21
autor: niunia
następne wspaniałe krótkie opowiadanie.
Ślicznie napisane.. podziwiam ;)