Strona 34 z 42

Re: Alexander Mahone

: 2008-03-19, 17:38
autor: agulec
Sebo160186 pisze:O to mi chodzi Ania ;-)
Aga ;)
Siriondel pisze:A nawet wcale bym się nie zdziwił, gdyby okazało się, że kombinuje razem z Michaelem
ja mam podobną teorię - Alex niszczy firmę os środka, a Michael mści się na Sarze od zewnątrz i w ten sposób razem nieświadomie te dwa mózgi rozniosą to towarzystwo :D

Re: Alexander Mahone

: 2008-03-19, 17:54
autor: Lady Mahone
agulec pisze:Siriondel napisał/a:
A nawet wcale bym się nie zdziwił, gdyby okazało się, że kombinuje razem z Michaelem
MOże i racja. To dlatego Michael nie chciał aby Linc go zabijał. Może mają jakiś tajny plan, a Whistler jest tylko jego częścią?

Re: Alexander Mahone

: 2008-03-19, 18:10
autor: Xaneta
Lady Mahone pisze:To dlatego Michael nie chciał aby Linc go zabijał. Może mają jakiś tajny plan, a Whistler jest tylko jego częścią?
moze i tak byc.na razei to tylko nasze domysły.wszystko sie jeszcze okaże.

Re: Alexander Mahone

: 2008-03-19, 18:32
autor: B...
Lady Mahone pisze:agulec napisał/a:
Siriondel napisał/a:
A nawet wcale bym się nie zdziwił, gdyby okazało się, że kombinuje razem z Michaelem
MOże i racja. To dlatego Michael nie chciał aby Linc go zabijał. Może mają jakiś tajny plan, a Whistler jest tylko jego częścią?
podzielam wasze uwagi, tez o tym myslałam xD Michael jest cwany i wie ze takiemu mułowi jak Lincoln nie opłaca sie zdradzac szczegółów planu...wiec moze cos tam kombinuja^^

Re: Alexander Mahone

: 2008-03-19, 20:59
autor: Sebo
agulec pisze:Sebo160186 napisał/a:
O to mi chodzi Ania ;-)

Aga ;)
Agulec to wiem ;-)
zacytowałem Twoje zdanie Ania1991_ck ;-)
Oto mi chodziło ;-) JoŁ :-D
Lady Mahone pisze:To dlatego Michael nie chciał aby Linc go zabijał. Może mają jakiś tajny plan, a Whistler jest tylko jego częścią?
No ciekawe by to było, a Lin'c niby o niczym nie wie? :-D

Re: Alexander Mahone

: 2008-03-19, 21:06
autor: Xaneta
Sebo160186 pisze:No ciekawe by to było, a Lin'c niby o niczym nie wie?
Linc na pewno o niczym nie wie xDxDxD

Re: Alexander Mahone

: 2008-03-19, 22:34
autor: Lady Mahone
Napewno- człowiek ten używa tylko broni, o mózgu zapomina. A tak poważnie, Jeśli Mike & Mahone nie wypali, to może Whistler & Mahone chcą jakoś zniszczyć firme...

Re: Alexander Mahone

: 2008-03-20, 00:17
autor: Aglek
a Michael mści się na Sarze
To zabrzmiało jakby chciał zabic Sarę za to, że... :?
Heh... :)
Ale te wszystkie domysły co do spisków pewnie w końcu będą dobre...;p

Re: Alexander Mahone

: 2008-03-20, 16:17
autor: Xaneta
Lady Mahone pisze:Napewno- człowiek ten używa tylko broni, o mózgu zapomina
albo go wogóle nie ma.
Lady Mahone pisze: Jeśli Mike & Mahone nie wypali, to może Whistler & Mahone chcą jakoś zniszczyć firme...
dowiemy się dopiero za pare miesiecy. głupio ze tak długo....

Re: Alexander Mahone

: 2008-03-20, 16:21
autor: Siriondel
Xaneta pisze:dowiemy się dopiero za pare miesiecy. głupio ze tak długo....
Ja tam się cieszę :-P Wierzę, że przez tak długi okres oczekiwania dostaniemy coś wybitnego, jeszcze bardziej, niż poprzednie sezony :-) Coś takiego Amerykańskiego (celowo przez wielkie "A"), a nie fuszerkę :-P

Re: Alexander Mahone

: 2008-03-29, 23:10
autor: Madzialena
Oczywiście Alex Mahone to najlepsza postać PB :D Jest taki fascynujący... ach brak mi słów by to opisać.... ;-)

Re: Alexander Mahone

: 2008-03-30, 13:14
autor: PatuŚ
Madzialena pisze:ach brak mi słów by to opisać....
bo poporstu Alex jest taki *och* *ach* że Tych uczuć wiernych fanek w stosunku do niego poporstu nie da się opisać słowami ...bo zadne nie wydają się dość wzniosłe i odpowiednie :-P taki Juz Jego urok

Re: Alexander Mahone

: 2008-03-30, 13:30
autor: agulec
fascynujący, zabójczo inteligentny, nieziemsko przystojny, intrygujący, pociągający, przyciągający, błyskotliwy, rozbrajający, zniewalający, genialny agent FBI, do tego postać z masą uczuć przekazująca mnóstwo emocji, a to wszystko dzięki perfekcyjnej i bardzo przekonującej grze Williama Fichtnera :D

matko ale się musiałam skupić, żeby opisać go słowami, a i tak jeszcze dużo można by wymieniać xD

Re: Alexander Mahone

: 2008-03-30, 13:39
autor: Aglek
ale się rozpisałaś agulec!! :D W 100% się z Tobą zgadzam!! :D No bo jakby nie :P

Re: Alexander Mahone

: 2008-03-30, 15:18
autor: Madzialena
Ja też się zgadzam. Ah te uwodzicielskie niebieskie oczka :-D i takie miluchne kudełki. Hehe :mrgreen: Po prostu 8 cud świata :mrgreen:

Re: Alexander Mahone

: 2008-03-30, 15:19
autor: mk95
Ja jeszcze dołożę garniak,powiewający na wietrze. I ten iścei *Boski* chód. Zawsze mam palpitacje, jak on chodził. Np. ta scena na cmentarzu :-D

Re: Alexander Mahone

: 2008-03-30, 15:24
autor: Madzialena
Zgadzam sie mk95. Te wszystkie jego gesty i ruchy....

Re: Alexander Mahone

: 2008-03-30, 15:26
autor: mk95
Jeszcze dodam ten charakterystyczny ruch ściągania okularów...
ja sie zawsze przy tej scenie rozpływam ;-)

Re: Alexander Mahone

: 2008-03-30, 15:37
autor: Madzialena
I jeszcze mi się podoba jak tam majstruje przy tej swojej motce (mi się tam motorole nie podobają, ale w jego rękach tak :P) :mrgreen:

Re: Alexander Mahone

: 2008-03-30, 15:40
autor: mk95
I to, jak otwiera klapkę... albo jak trzyma... <Karola ómiera z zachwytu>
Był kiedyś taki vid na YT :-D

Re: Alexander Mahone

: 2008-03-30, 15:42
autor: agulec
no właśnie, te ruchy, gesty, chód, mimika twarzy... otwieranie klapki i okulary xD
no to chyba już mamy komplet^^ i widzicie, dało się opisać słowami :D

Re: Alexander Mahone

: 2008-03-30, 15:42
autor: Madzialena
Po prostu poezja :D Rozpływam się :mrgreen:

Re: Alexander Mahone

: 2008-03-30, 15:42
autor: mk95
agulec pisze:i widzicie, dało się opisać słowami
Nigdy. On jest jedyny i niepowtarzalny i zwykłe, ludzkie słowa go nie opiszą :-D

Re: Alexander Mahone

: 2008-03-30, 15:44
autor: agulec
no właśnie, jest jednak jeszcze w nim coś takiego, czego się opisać nie da - i tylko my wariatki wiemy o co chodzi xD ale uważam, że prawie nam się udało^^

Re: Alexander Mahone

: 2008-03-30, 15:45
autor: mk95
agulec pisze:ale uważam, że prawie nam się udało^^
Wiesz, jak się mówi: prawie robi wielką różnicę :-D
I nie wariatki, tylko FFA (ostatecznie FFW ;-) )