Strona 4 z 4
Re: Kwestia Sary Tancredi ostatecznie rozwiązana!
: 2007-10-27, 00:27
autor: Sebastian66i6
Nie gra.

jak dla mnie grałaby jakby się trzymali terminów .. a to już drugi raz opóźnienie

niech daszą wydanie 12godzinne czyli do końca sezonu naraz

wted by mieli max oglądalność ^^
Re: Kwestia Sary Tancredi ostatecznie rozwiązana!
: 2007-10-27, 00:37
autor: Mela0607
lepiej nie, wtedy to by nie było tego oczekiwania na kolejny odcinek i poniekąd napięcia
Re: Kwestia Sary Tancredi ostatecznie rozwiązana!
: 2007-10-27, 11:11
autor: Sebastian66i6
Re: Kwestia Sary Tancredi ostatecznie rozwiązana!
: 2007-10-27, 11:17
autor: Mela0607
no tak, ale wtedy to by trwało zaledwie kilka sekund, zamiast tygodnia czy nawet dwóch skoro tak teraz mieszają
Re: Kwestia Sary Tancredi ostatecznie rozwiązana!
: 2007-10-27, 14:51
autor: KhAn
Ja tam wolę sobie czekać tydzień czy dwa tygodnie na kolejny odcinek niż mieć wszystko naraz odrazu dane bo to zero napiecia jest i wogóle. Lepiej jak się czeka bo większa faza sie robi

Re: Kwestia Sary Tancredi ostatecznie rozwiązana!
: 2007-10-27, 17:08
autor: Sebastian66i6
Wieksza faza albo wieksze wku**** jak przesuwają przemiere

Re: Kwestia Sary Tancredi ostatecznie rozwiązana!
: 2007-10-27, 17:45
autor: Mela0607
Sebastian66i6 wyrażaj się
a własnie oto chodzi szczególnie jeśli zważając na seriale, aby potrafiły przyciągnąć zakończeniem do zobaczenia kolejnego odcinka, bo przecież oto chodzi producentom; innym się to udaje innym nie tak też uważam iż tylko PB mnie przyciągnęło i zaraziło mnie tą niepokojącą atmosferą i klimatem, a jest to jedyny serial jaki oglądam (jeszcze był/jest "Supernatural", ale teraz nie emitują go w TV)
Re: Kwestia Sary Tancredi ostatecznie rozwiązana!
: 2007-10-27, 17:56
autor: Sebastian66i6
dlatego dałem gwiazdki..

eee ja tam wole mieć wszystkie odcinki odrazu

wole napięcie związane z ogladaniem filmu niż niż to oczekiwanie..
Re: Kwestia Sary Tancredi ostatecznie rozwiązana!
: 2007-11-13, 14:56
autor: Mela0607
właśnie przeczytałam na onecie wiadomość z przed miesiaca dotycząca Sary; zresztą dam wam link:
http://film.onet.pl/F,12304,1616995,wiadomosci.html
I pisze tam iż Sara została zmuszona do opuszczenia serialu, a nie że ze względu na ciąże zrezygnowała wręcz przeciwnie, ciekawa jestem jak to było naprawdę... ale jak tak logicznie myśląc to przecież kręcąc 3 sezon to ona już urodziła; jedynie by pozostawał fakt iż ktoś by musiał opiekować się jej dzieckiem, a z tym pewnie by problemu nie było, ale wynika z tego iż woleli się jej pozbyć, bo nie mieliby dla niej pomysłu
Re: Kwestia Sary Tancredi ostatecznie rozwiązana!
: 2007-11-13, 15:50
autor: niunia
ja już nie wiem co o tym mysleć; jedni mówią tak, inni całkiem inaczej. Nie mam pojecia komu teraz wierzyć.
Trudno trzeba się pogodzić z tym, że już nie zagra w PB, mimo wszystko, nawet jesli to nie było jej decyzją. Osobiście chciałam żeby ona wytrwała do konca, by ten watek miedzy nia a michaelem rozkwitł.
Niestety nie mamy na to wpływu; a szkoda.
Re: Kwestia Sary Tancredi ostatecznie rozwiązana!
: 2007-11-13, 16:09
autor: AutumnLeaf
Też żałuję...jedno jest pewne, coś kręcą z całą ta sprawą.
Coś mi tu smierdzi jednym słowem xD
Re: Kwestia Sary Tancredi ostatecznie rozwiązana!
: 2007-11-13, 20:43
autor: niunia
AutumnLeaf, oh jakbym ja chciała żeby ona wróciła

, ale nawet nie mam jakichkolwiek powodów żeby tak myśleć

Re: Kwestia Sary Tancredi ostatecznie rozwiązana!
: 2007-11-13, 21:04
autor: Mela0607
AutumnLeaf pisze:Coś mi tu smierdzi jednym słowem xD
właśnie cos tu nie gra, ale i tak prawdy sie nie dowiemy, bo każde źródło będzie co innego mówić czy też pisać...