Strona 4 z 5
Re: Najśmieszniejsze sceny
: 2008-03-12, 20:04
autor: Aglek
Mnie śmieszyła scena w 2 sezonie... Nie jestem pewna, ale na początku. Micheal z Lincolnem jechali autem i cos tam gadają i w końcu mówią "To wróćmy do Fox River" Chwila ciszy i obaj w śmiech! Sama się zaczęłam śmiać!Się wydawali wtedy tacy szczęśliwi!!
Re: Najśmieszniejsze sceny
: 2008-03-12, 20:08
autor: Ania1991_ck
Jak Sucre zabłysnął nieraz swoją wiedzą to też było dobre. Ale najśmieszniejsze było jak T-Bag przepał się z tym pedałkiem a jak go żegnał to powiedział "tylko komuś powiesz"

Re: Najśmieszniejsze sceny
: 2008-03-12, 20:12
autor: agulec
hahaha xD no te sceny z tym gościem w różowych majteczkach xD i T-Bagiem były świetne

jak T-Bag do niej.. niego podchodził tym swoim krokiem i jak jej.. mu strzelił gumką w gaciach hahaha a ten koleś udawał takiego niedostępnego xD
Re: Najśmieszniejsze sceny
: 2008-03-12, 20:14
autor: Ania1991_ck
W końcu wiele się nie poświęcił wiadomo że woli chłopców.
Potem podszedł do Sucre z tymi majtkami,a a on taki uśmiech do niego. Nieźle się uśmiałam.
Re: Najśmieszniejsze sceny
: 2008-03-12, 20:15
autor: hbc
C-Note: Wiesz, Twoi rodzice muszą być z ciebie dumni. Trafić na potrójnego wieśniaka. Rasista, pedofil i głupek"
to było do T-Baga za jego rasistwoski tekst w stosunku do czarnych
umarłam jak to oglądałam

Re: Najśmieszniejsze sceny
: 2008-03-12, 20:19
autor: agulec
C-Note powiedział też kiedyś na T-Baga 'burak - pedofil' xD
w ogóle tłumaczenia polskie są ekstra
pamiętam takie perełki jak 'No i po ptokach' Scofielda albo 'Miodnie' Mahona xD
Re: Najśmieszniejsze sceny
: 2008-03-12, 20:19
autor: Aglek
Albo w 1 czy 2 odc. 2 sezonu jak Sucre miał pomysł na wóz i znaleźli jakiś... Prubował go kabelkami zapalić... Otwierają maske, a tam pusto...;p Nie ma silnika!!
Re: Najśmieszniejsze sceny
: 2008-03-12, 20:21
autor: Ania1991_ck
to był ostatni odcinek 1 sezonu. Świetna scena. Podobały mi się jeszcze sceny świrusa w Mc Donaldzie i na tym rowerku dziecięcym.
Re: Najśmieszniejsze sceny
: 2008-03-12, 20:27
autor: Aglek
Racja!! I w tym kasku jechał! I zaraz potem jechał taką ciemną dróżką i podniósł ręce jakby leciał! Był wtedy szczęśliwy! Ja go lubie!!
Re: Najśmieszniejsze sceny
: 2008-03-12, 20:33
autor: Ania1991_ck
Ja też go lubię. w tedy jak latał wyglądał na na prawde szczęśliwego szkoda że tak skończył.
śmieszne było jeszcze jak Lincoln rozmawiał z Lj o jego pierwszym razie i jak powiedział że miał wtedy 14 lat to Lincoln taki zaskok. Już myślałam że go skarci ale jednak nie.
Re: Najśmieszniejsze sceny
: 2008-03-12, 20:39
autor: hbc
albo śmieszne było wyznanie LJ o stloku, który stłykł.
Fakt, że fila nieco dramatyczna, bo chłopak się otwiera przed ojcem, ale śmiesznie to zabrzmiało

Re: Najśmieszniejsze sceny
: 2008-03-12, 20:57
autor: Aglek
W sumie tak... "Pamiętasz ten stołek co oskarżałeś mnie, że go stłukłem a ja zaprzeczałem? To byłem ja..." Tak smiesznie... Albo w 2 sezonie jak świr chciał płynąć do Holandii i gadał z tym psem nad rzeka... "Popłyniemy tam tratwą, którą zbuduje. A zacznę od tego patyka... Nie! Tego!" Fajnie się wtedy uśmiechał...
Re: Najśmieszniejsze sceny
: 2008-03-12, 21:12
autor: Sebo
agulec pisze:te sceny z tym gościem w różowych majteczkach xD i T-Bagiem były świetne
A mnie później Bellick rozśmieszył jak powąchał te majtki myśląc że to Maricruz

Re: Najśmieszniejsze sceny
: 2008-03-13, 08:23
autor: Aglek
Ta scena była niezła!! Leżałam pod stołem! Albo jeszcze jak rozmawiał z Bellickiem na samym poczatku o radarach... że radaru bellicka nie da się ominąc... Taki był wtedy pewny siebie...
Re: Najśmieszniejsze sceny
: 2008-03-13, 17:14
autor: hbc
T-Bag do C-Note: "Wygląda, na to, że Bank Centralny Afryki nie lubi wypłacać pieniędzy"
a moze mi ktos przypomnieć kiedy Mahone powiedziałto swoje słynne "Miodnie" ?
"I po ptokach" pamiętam, jak Michael pamięta, ale tego miodnie nie moge sobie przypomnieć

Re: Najśmieszniejsze sceny
: 2008-03-13, 18:11
autor: agulec
hbc pisze:a moze mi ktos przypomnieć kiedy Mahone powiedziałto swoje słynne "Miodnie" ?
wiem, że gadał wtedy z Bellickiem.. Bellick zapytał się jak się czuję, czy coś takiego, a Alex odpowiedział, że 'miodnie', ale kiedy to było dokładnie to nie pamiętam :] może miałam jakieś inne tłumaczenie^^
apropo Bellicka:
Bradley Bellick, FBI.
Brad Bellick. Federalne Biuro Śledcze.
Brad Bellick, FBI.
Agent specjalny, Brad Bellick. FBI.
Witaj, jestem Brad Bellick z FBI.
Witam. Jestem Brad Bellick, agent FBI.
Brad Bellick. Przysłało mnie Biuro Śledcze.

Re: Najśmieszniejsze sceny
: 2008-03-13, 19:55
autor: Sebo
agulec pisze:Bradley Bellick, FBI.
Brad Bellick. Federalne Biuro Śledcze.
Brad Bellick, FBI.
Agent specjalny, Brad Bellick. FBI.
Witaj, jestem Brad Bellick z FBI.
Witam. Jestem Brad Bellick, agent FBI.
Brad Bellick. Przysłało mnie Biuro Śledcze.
To było dobre, On do roli strażnika nie pasuje a co dopiero FBI, może jakiś farmer? tak tak to rola dla niego

Re: Najśmieszniejsze sceny
: 2008-03-13, 20:07
autor: hbc
albo podczas gry w karty:
C-Note: Nie moja wina, że biała dama nie umie rozdawać
T-Bag: to było zwyczajnie nieuprzejme
i Teddy z jakże wielkim oburzeniem to powiedział

Re: Najśmieszniejsze sceny
: 2008-03-13, 20:11
autor: agulec
Bellick: Mamo, czy możesz po nas przyjechać? xD XD
Bellick: Zmiana planów - mogłabyś przesłać trochę kasy?
Michael: Jesteś przebiegły, John.
Abruzzi: Wolę określenie zuchwały.

Re: Najśmieszniejsze sceny
: 2008-03-14, 16:41
autor: Nero
hbc pisze:T-Bag do C-Note: "Wygląda, na to, że Bank Centralny Afryki nie lubi wypłacać Afryki"
Raczej nie lubi wypłacać pieniędzy ;] Ja pamiętam, że tak to brzmiało.
A co określenia Abbruziego - faktycznie, mnie też rozbawiło i jego ton, jak to mówił ;p
Re: Najśmieszniejsze sceny
: 2008-03-14, 18:23
autor: hbc

źle napisałam

faktycznie, miało byc pieniędzy

Re: Najśmieszniejsze sceny
: 2008-03-14, 21:01
autor: Aglek
Ta cała scena z kartami była świetna!! Nie potrafiłam wytrzymać jak T-Bag robił z siebie rasiste do potegi!! W ogóle to on jest rasistą,, ale wtedy to robił tak śmiesznie...;p
Re: Najśmieszniejsze sceny
: 2008-03-15, 11:06
autor: madamebutterfly
Sebo160186 pisze:
To było dobre, On do roli strażnika nie pasuje a co dopiero FBI, może jakiś farmer? tak tak to rola dla niego

haha już to widzę jak schyla się i zbiera ziemniaki na polu... hahaha... a to z FBI na prawdę mnie rozbroiło

Re: Najśmieszniejsze sceny
: 2008-03-15, 11:06
autor: Ania1991_ck
Rozśmieszyła mnie scena jak Michael siedział w psychiatryku i dał Sarze taką zapalniczkę z gliny. Powiedział wtedy że wolno im robić tylko to i naszyjniki z makaronu. Nieźle sie uśmiałam Michael naprawdę świetnie udawał świra.
Re: Najśmieszniejsze sceny
: 2008-03-15, 11:08
autor: madamebutterfly
taa... aż przez chwilkę sama myślałam że jest z nim coś nie tak....
