Strona 4 z 42

Re: Alexander Mahone

: 2007-11-01, 09:37
autor: PatuŚ
zgadzam się w 100% z AutumnLeaf- trafiłaś w sedno osobowości MAhona :mrgreen:

Re: Alexander Mahone

: 2007-11-01, 15:31
autor: AutumnLeaf
ach, jak miło mi się to...czyta ;) dzięki ^^

Re: Alexander Mahone

: 2007-11-01, 15:41
autor: PatuŚ
oczywiście nie ma za co :D. dobrze wiedziec ze Alex/ William (jak kto woli) ma swoich fanów :mrgreen:

Re: Alexander Mahone

: 2007-11-01, 16:35
autor: AutumnLeaf
i cieszy mnie niezmiernie, że jest ich coraz więcej ^^

Re: Alexander Mahone

: 2007-11-01, 20:09
autor: PatuŚ
dlatego mam WielGAśnĄ nadzieję że Alex ucieknie...może nie z Scofieldem, bo to by było banalne. ale przeciez dorównuje mu rozumem , sprytem ,a czasami nawet go przewyższa więc może wykaże się i sam zorganizuje swoja ucieczkę... w wielkim stylu :-D . o tak, to by mnie się bardzo podobało. a WAM?? ;-)

Re: Alexander Mahone

: 2007-11-02, 13:27
autor: MarQ
tez mi by sie podobalo, mi sie zdaje ze mahne odkryje jak uciekl scofield i ucieknie po nim ale ta sama droga... a potem na wolnosci bedzie chcial go dorwac za to ze nie chcial mu pomoc :P:P

Re: Alexander Mahone

: 2007-11-02, 14:38
autor: AutumnLeaf
Ja Alexa w Sonie nie widzę, gnijącego i ćpającego do końca życia. Musi się coś zmienić, albo ucieknie ZA Majkiem, albo ktoś go wyciągnie. Ale nie podoba mi się perspektywa, Mahone'a trafiającego z więzienia panamskiego do więzienia w USA.
Poza tym, gdyby uciekł inaczej niż Majkel, to wątpię, czy chciałby się na nim mścić. Ma swoje sprawy do załatwienia, i wystarczająco poplątane życie, raczej chyba będzie chciał wyjść na prostą i, stwierdzę nieśmiało, wrócić do Pam i Camerona...?

Re: Alexander Mahone

: 2007-11-02, 19:58
autor: Mela0607
masz rację; Mahone nie zostanie, on się tak łatwo nie podda, a co dopiero wykończy, facet jest sprytny i na pewno coś wykombinuje tylko musimy poczekać na odpowiednią sytuację ;)

Re: Alexander Mahone

: 2007-11-02, 20:04
autor: Sebastian66i6
AutumnLeaf, Może masz rację.. ale mi chodziło o to że gdyby Mahone nie zabił Shalesa to nigdy by się nie rozwiódł z Pam.. tak mi się wydaje.

Re: Alexander Mahone

: 2007-11-02, 23:58
autor: AutumnLeaf
Zamordował Shalesa i tym zakończył jeden rozdział w swoim życiu a rozpoczął nowy.
Wydaje mi się, że nie rozwiódłby się z Pam, ale Shales nadal grasowałby na wolności. Jeszcze więcej trupów na sumieniu Mahone'a, przecież on obwiniał siebie. Każdą z ofiar tego mordercy miał na sumieniu, uważał, że to przez niego giną, przez to, że nie jest dośc sprytny, aby to zakończyć. Tak mi się wydaje...

Re: Alexander Mahone

: 2007-11-03, 10:09
autor: green_gun
tylko, ze skoro go zabił tzn, ze go wytropił. Zamiast zabic mogł uwięzic. Tylko, ze nim kierowała furia, ego itd. wiedział, ze go wystrychnał na dudka przez tak długi czas, dlatego w złości wolał go sprzatnac, żeby dalej nie zabijał... Chociaz tak by miał dozywocie czyli mniej wiecej jakby juz był martwy... I tym samym stał sie jak on. Więc go to zabijało od srodka. Zwłaszcza, ze go zakopał na ogródku! Dlatego chciał oszczedzic swojej zonie.

Re: Alexander Mahone

: 2007-11-03, 12:20
autor: B...
Moim zdaniem nie mógł go uwięzic. Ja na jego miejscu pewnie tez bym go pewnie zabiła ;-) ;-) ;-)Tylko może w ogródku bym go jednak nie zakopywała...
W kazdym razie nie dziwie mu sie. Tak jak to pisała AutumnLeaf on za kazde morderstwo Shalesa brał na siebie odpowiedzialność. Nie da sie normalnie funkcjonowac z takim obciążeniem psychicznym. Uwiezienie go nie przyniosło by pełnej "ulgi", nie zalatwiło by do końca tej sprawy! Wg mnie zamordowanie Shalesa bylo z jednej str zemsta na nim a z drugiej jakims takim wyzwoleniem sie od tego poczucia winy, niestety nie do konca udanym...

Re: Alexander Mahone

: 2007-11-03, 12:28
autor: AutumnLeaf
już gdzieś o tym pisałam dokładniej, ale mniej więcej chodziło mi o to samo co B..., ;)
Alex miał do wyboru dwie drogi. Zamordować Shalesa albo wpakować go do więzienia. Oba wybory poniosłyby za sobą jakieś konsekwencje, żaden z nich nie byłby do końca dobry. Dlatego ja nadal utrzymuję zdanie, że Mahone to postać tragiczna. Kropka^^

Re: Alexander Mahone

: 2007-11-07, 17:17
autor: *Madziula*
AutumnLeaf pisze:Mahone to postać tragiczna. Kropka^^
popieram :mrgreen:

Mam nadzieję, że Alex szybko wydostanie się z Sony (z T-Bagiem :lol: )

Re: Alexander Mahone

: 2007-11-10, 21:11
autor: AutumnLeaf
Alex wydostał się z Sony Oo Nawet wolę nie mysleć jakby skończył, gdyby nie przyjął propozycji Sullivana...
Aż nie mogłam patrzec jak mu się te łapki trzęsły... :cry:
Jakie to musiało być dla niego upokarzające pokazać się w takim stanie przed Lang i tym drugim garniturkiem. Zawsze elegancko odpicowany, zimny agent FBI, nie okazujący przed podwładnymi żadnych uczuć, a teraz...ech.
Mam nadzieję, że Lang może zaufać i nie wkręcą go w kolejne bagno... bo tego moja psychika już nie wytrzyma ;P

Re: Alexander Mahone

: 2007-11-10, 21:25
autor: PatuŚ
no wtedy było z niego stakie biedactwo ... taki potargany ,brudny , "rozstrojony" musiał stanac przed swoim wrogiem "z pracy" to takie upokarzające było, ale w sumie podją ł dobra decyzję i wydostał sie z SOny w najlepszym monencie.

ja nie wiem może mi sie wydaje ale to coś z Tym prokuratorem ,może nie wypalić , (ta "formalność") ale mam nadzieje że się mylę, bo chce znówu oglądac czystego , sprytnego , zabójczo pociągającego ALexa w akcji :-D

Re: Alexander Mahone

: 2007-11-10, 21:46
autor: AutumnLeaf
O tak OO W najlepszym! Mam tylko nadzieję, że konsekwencje tej decyzji nie będą jeszcze gorsze od tych jakie spotkałyby go w Sonie. Alex powiedział, że w więzieniu nie wytrzymałby nawet 8 lat, co jeśli wsadzą go na resztę życia? Pewnie zamiast choć trochę wyprostować mu życie, poplątają je jeszcze bardziej. O ile to w ogóle możliwe...

Re: Alexander Mahone

: 2007-11-10, 22:04
autor: Sebastian66i6
AutumnLeaf pisze:Sullivana..
Sullinsa :P sorki nie mogłem się oprzeć :D.. swoją drogą wydaje mi sie że oni go wkręcają.. :P

Re: Alexander Mahone

: 2007-11-10, 22:11
autor: PatuŚ
też miałam takie podejżenia ale LAng by go tak zrobiła w balona??? mi sie wydaje że raczej nie ale co do tego Sulinsa to już nie była bym taka pewna. Mam nadzieje że nie i Alex niebawem znów powróci a blasku chwały... :-)

Re: Alexander Mahone

: 2007-11-10, 22:32
autor: Sebastian66i6
patus1905 pisze:niebawem znów powróci a blasku chwały...
do Sony......

Re: Alexander Mahone

: 2007-11-10, 22:39
autor: PatuŚ
ej nie :-P wcale nie o to mi chodziło... i mam nadzieje że tak się nie stanie

Re: Alexander Mahone

: 2007-11-10, 23:23
autor: AutumnLeaf
to on Sullins jest? Przynajmniej ktoś mnie z błędu wyprowadził xD
do Sony nie wróci. Do więzienia "zwykłego" też nie...ucieknie...
A może go nie wkręcają... zasiejmy choć odrobinkę optymizmu, bo zakładamy same najczarniejsze scenariusze ;P

Re: Alexander Mahone

: 2007-11-11, 09:05
autor: PatuŚ
AutumnLeaf pisze: do Sony nie wróci. Do więzienia "zwykłego" też nie...ucieknie...
tak ten scenariusz bardzo mi się podoba :mrgreen: mam nadzieje że tak własnie bedzie i że przyszłych odcinkach nie zapomna o fankach Williama i bedzie go w nich pałno... :-P

Re: Alexander Mahone

: 2007-11-11, 11:55
autor: Sebastian66i6
AutumnLeaf pisze:A może go nie wkręcają...
jeśli go nie wkręcają to będzie w zwykłym więzieniu przez 4 lata :P jak słuchałaś? :P

Re: Alexander Mahone

: 2007-11-11, 13:57
autor: AutumnLeaf
Dopiero teraz obejrzałam z napisami, i rzeczywiście wpakują go na 4 lata...oj to się musi skończyć inaczej. Nie widzę go w więzieniu, jak to już pisałam. Wydaje mi się, że Sollins (jeszcze inaczej ;P) go oszukuje, ale Lang byłabym zdolna zaufać. Wydaje mi się, że ona jako jedyna z tych garniturowych sztywniaków czuła do niego sympatię (taką koleżeńską oczywiście)^^.