Strona 30 z 32
Re: Historia (3 słowa)
: 2010-03-26, 17:20
autor: edzik
Pewnego szarego dnia za siedmioma lipami i pięcioma bukami oraz jedenastym bagnem szła sobie dziewuszka. Nagle wpadła w różowe krzaki o różowym zapachu i różowych zmysłach też. Cała taka rózowa szopka trwałaby długo gdyby nie fakt, że nagle zrobiło sie bardzo niebiesko co zadziwiło spoglądających z koscielnej wiezy małych grubych krasnoludków. Postanowili oni zeskoczyć na mur wysokosci 66,5 łokcia małej zielonej ropuchy, która prawie wygineła. Dziewuszka zlękła się i wpadła w ogromną dziurę w polnej drodze biegnącej przez jezioro o różowo-niebieskiej wodzie w zielono białe ciapki i plamki co ogromnie wystraszyło nam ową dziewuszkę. Próbowała się wygrzebać, ale noga ugrzęzła jej w trawie także tego. Na "dwunastej" zobaczyła pewnego ciachowego, wysokiego bruneta o imieniu Tomek. Niestety, był gejem. Dziewuszce to nie było w nos.
Re: Historia (3 słowa)
: 2010-03-26, 17:51
autor: Xaneta
Pewnego szarego dnia za siedmioma lipami i pięcioma bukami oraz jedenastym bagnem szła sobie dziewuszka. Nagle wpadła w różowe krzaki o różowym zapachu i różowych zmysłach też. Cała taka rózowa szopka trwałaby długo gdyby nie fakt, że nagle zrobiło sie bardzo niebiesko co zadziwiło spoglądających z koscielnej wiezy małych grubych krasnoludków. Postanowili oni zeskoczyć na mur wysokosci 66,5 łokcia małej zielonej ropuchy, która prawie wygineła. Dziewuszka zlękła się i wpadła w ogromną dziurę w polnej drodze biegnącej przez jezioro o różowo-niebieskiej wodzie w zielono białe ciapki i plamki co ogromnie wystraszyło nam ową dziewuszkę. Próbowała się wygrzebać, ale noga ugrzęzła jej w trawie także tego. Na "dwunastej" zobaczyła pewnego ciachowego, wysokiego bruneta o imieniu Tomek. Niestety, był gejem. Dziewuszce to nie było w nos. Mimo wszystko wzięła
Re: Historia (3 słowa)
: 2010-03-27, 12:35
autor: edzik
Pewnego szarego dnia za siedmioma lipami i pięcioma bukami oraz jedenastym bagnem szła sobie dziewuszka. Nagle wpadła w różowe krzaki o różowym zapachu i różowych zmysłach też. Cała taka rózowa szopka trwałaby długo gdyby nie fakt, że nagle zrobiło sie bardzo niebiesko co zadziwiło spoglądających z koscielnej wiezy małych grubych krasnoludków. Postanowili oni zeskoczyć na mur wysokosci 66,5 łokcia małej zielonej ropuchy, która prawie wygineła. Dziewuszka zlękła się i wpadła w ogromną dziurę w polnej drodze biegnącej przez jezioro o różowo-niebieskiej wodzie w zielono białe ciapki i plamki co ogromnie wystraszyło nam ową dziewuszkę. Próbowała się wygrzebać, ale noga ugrzęzła jej w trawie także tego. Na "dwunastej" zobaczyła pewnego ciachowego, wysokiego bruneta o imieniu Tomek. Niestety, był gejem. Dziewuszce to nie było w nos. Mimo wszystko wzięła i kopnęła go
Re: Historia (3 słowa)
: 2010-03-27, 13:34
autor: DawidoosPB
Pewnego szarego dnia za siedmioma lipami i pięcioma bukami oraz jedenastym bagnem szła sobie dziewuszka. Nagle wpadła w różowe krzaki o różowym zapachu i różowych zmysłach też. Cała taka rózowa szopka trwałaby długo gdyby nie fakt, że nagle zrobiło sie bardzo niebiesko co zadziwiło spoglądających z koscielnej wiezy małych grubych krasnoludków. Postanowili oni zeskoczyć na mur wysokosci 66,5 łokcia małej zielonej ropuchy, która prawie wygineła. Dziewuszka zlękła się i wpadła w ogromną dziurę w polnej drodze biegnącej przez jezioro o różowo-niebieskiej wodzie w zielono białe ciapki i plamki co ogromnie wystraszyło nam ową dziewuszkę. Próbowała się wygrzebać, ale noga ugrzęzła jej w trawie także tego. Na "dwunastej" zobaczyła pewnego ciachowego, wysokiego bruneta o imieniu Tomek. Niestety, był gejem. Dziewuszce to nie było w nos. Mimo wszystko wzięła i kopnęła go W JAJA A POTEM
Re: Historia (3 słowa)
: 2010-03-27, 16:43
autor: edzik
Pewnego szarego dnia za siedmioma lipami i pięcioma bukami oraz jedenastym bagnem szła sobie dziewuszka. Nagle wpadła w różowe krzaki o różowym zapachu i różowych zmysłach też. Cała taka rózowa szopka trwałaby długo gdyby nie fakt, że nagle zrobiło sie bardzo niebiesko co zadziwiło spoglądających z koscielnej wiezy małych grubych krasnoludków. Postanowili oni zeskoczyć na mur wysokosci 66,5 łokcia małej zielonej ropuchy, która prawie wygineła. Dziewuszka zlękła się i wpadła w ogromną dziurę w polnej drodze biegnącej przez jezioro o różowo-niebieskiej wodzie w zielono białe ciapki i plamki co ogromnie wystraszyło nam ową dziewuszkę. Próbowała się wygrzebać, ale noga ugrzęzła jej w trawie także tego. Na "dwunastej" zobaczyła pewnego ciachowego, wysokiego bruneta o imieniu Tomek. Niestety, był gejem. Dziewuszce to nie było w nos. Mimo wszystko wzięła i kopnęła go W JAJA A POTEM zawiozła do lekarza
Re: Historia (3 słowa)
: 2010-03-28, 10:25
autor: Xaneta
Pewnego szarego dnia za siedmioma lipami i pięcioma bukami oraz jedenastym bagnem szła sobie dziewuszka. Nagle wpadła w różowe krzaki o różowym zapachu i różowych zmysłach też. Cała taka rózowa szopka trwałaby długo gdyby nie fakt, że nagle zrobiło sie bardzo niebiesko co zadziwiło spoglądających z koscielnej wiezy małych grubych krasnoludków. Postanowili oni zeskoczyć na mur wysokosci 66,5 łokcia małej zielonej ropuchy, która prawie wygineła. Dziewuszka zlękła się i wpadła w ogromną dziurę w polnej drodze biegnącej przez jezioro o różowo-niebieskiej wodzie w zielono białe ciapki i plamki co ogromnie wystraszyło nam ową dziewuszkę. Próbowała się wygrzebać, ale noga ugrzęzła jej w trawie także tego. Na "dwunastej" zobaczyła pewnego ciachowego, wysokiego bruneta o imieniu Tomek. Niestety, był gejem. Dziewuszce to nie było w nos. Mimo wszystko wzięła i kopnęła go W JAJA A POTEM zawiozła do lekarza, specjalisty od żeber.
Re: Historia (3 słowa)
: 2010-03-28, 14:13
autor: edzik
Pewnego szarego dnia za siedmioma lipami i pięcioma bukami oraz jedenastym bagnem szła sobie dziewuszka. Nagle wpadła w różowe krzaki o różowym zapachu i różowych zmysłach też. Cała taka rózowa szopka trwałaby długo gdyby nie fakt, że nagle zrobiło sie bardzo niebiesko co zadziwiło spoglądających z koscielnej wiezy małych grubych krasnoludków. Postanowili oni zeskoczyć na mur wysokosci 66,5 łokcia małej zielonej ropuchy, która prawie wygineła. Dziewuszka zlękła się i wpadła w ogromną dziurę w polnej drodze biegnącej przez jezioro o różowo-niebieskiej wodzie w zielono białe ciapki i plamki co ogromnie wystraszyło nam ową dziewuszkę. Próbowała się wygrzebać, ale noga ugrzęzła jej w trawie także tego. Na "dwunastej" zobaczyła pewnego ciachowego, wysokiego bruneta o imieniu Tomek. Niestety, był gejem. Dziewuszce to nie było w nos. Mimo wszystko wzięła i kopnęła go W JAJA A POTEM zawiozła do lekarza, specjalisty od żeber. Okazało się, że
Re: Historia (3 słowa)
: 2010-04-06, 10:53
autor: Xaneta
Pewnego szarego dnia za siedmioma lipami i pięcioma bukami oraz jedenastym bagnem szła sobie dziewuszka. Nagle wpadła w różowe krzaki o różowym zapachu i różowych zmysłach też. Cała taka rózowa szopka trwałaby długo gdyby nie fakt, że nagle zrobiło sie bardzo niebiesko co zadziwiło spoglądających z koscielnej wiezy małych grubych krasnoludków. Postanowili oni zeskoczyć na mur wysokosci 66,5 łokcia małej zielonej ropuchy, która prawie wygineła. Dziewuszka zlękła się i wpadła w ogromną dziurę w polnej drodze biegnącej przez jezioro o różowo-niebieskiej wodzie w zielono białe ciapki i plamki co ogromnie wystraszyło nam ową dziewuszkę. Próbowała się wygrzebać, ale noga ugrzęzła jej w trawie także tego. Na "dwunastej" zobaczyła pewnego ciachowego, wysokiego bruneta o imieniu Tomek. Niestety, był gejem. Dziewuszce to nie było w nos. Mimo wszystko wzięła i kopnęła go W JAJA A POTEM zawiozła do lekarza, specjalisty od żeber. Okazało się, że jednak nic się
Re: Historia (3 słowa)
: 2010-04-06, 13:53
autor: edzik
Pewnego szarego dnia za siedmioma lipami i pięcioma bukami oraz jedenastym bagnem szła sobie dziewuszka. Nagle wpadła w różowe krzaki o różowym zapachu i różowych zmysłach też. Cała taka rózowa szopka trwałaby długo gdyby nie fakt, że nagle zrobiło sie bardzo niebiesko co zadziwiło spoglądających z koscielnej wiezy małych grubych krasnoludków. Postanowili oni zeskoczyć na mur wysokosci 66,5 łokcia małej zielonej ropuchy, która prawie wygineła. Dziewuszka zlękła się i wpadła w ogromną dziurę w polnej drodze biegnącej przez jezioro o różowo-niebieskiej wodzie w zielono białe ciapki i plamki co ogromnie wystraszyło nam ową dziewuszkę. Próbowała się wygrzebać, ale noga ugrzęzła jej w trawie także tego. Na "dwunastej" zobaczyła pewnego ciachowego, wysokiego bruneta o imieniu Tomek. Niestety, był gejem. Dziewuszce to nie było w nos. Mimo wszystko wzięła i kopnęła go W JAJA A POTEM zawiozła do lekarza, specjalisty od żeber. Okazało się, że jednak nic się nie da się
Re: Historia (3 słowa)
: 2010-04-06, 16:41
autor: Xaneta
Pewnego szarego dnia za siedmioma lipami i pięcioma bukami oraz jedenastym bagnem szła sobie dziewuszka. Nagle wpadła w różowe krzaki o różowym zapachu i różowych zmysłach też. Cała taka rózowa szopka trwałaby długo gdyby nie fakt, że nagle zrobiło sie bardzo niebiesko co zadziwiło spoglądających z koscielnej wiezy małych grubych krasnoludków. Postanowili oni zeskoczyć na mur wysokosci 66,5 łokcia małej zielonej ropuchy, która prawie wygineła. Dziewuszka zlękła się i wpadła w ogromną dziurę w polnej drodze biegnącej przez jezioro o różowo-niebieskiej wodzie w zielono białe ciapki i plamki co ogromnie wystraszyło nam ową dziewuszkę. Próbowała się wygrzebać, ale noga ugrzęzła jej w trawie także tego. Na "dwunastej" zobaczyła pewnego ciachowego, wysokiego bruneta o imieniu Tomek. Niestety, był gejem. Dziewuszce to nie było w nos. Mimo wszystko wzięła i kopnęła go W JAJA A POTEM zawiozła do lekarza, specjalisty od żeber. Okazało się, że jednak nic się nie da się zrobić się, więc
Re: Historia (3 słowa)
: 2010-04-07, 17:33
autor: edzik
Pewnego szarego dnia za siedmioma lipami i pięcioma bukami oraz jedenastym bagnem szła sobie dziewuszka. Nagle wpadła w różowe krzaki o różowym zapachu i różowych zmysłach też. Cała taka rózowa szopka trwałaby długo gdyby nie fakt, że nagle zrobiło sie bardzo niebiesko co zadziwiło spoglądających z koscielnej wiezy małych grubych krasnoludków. Postanowili oni zeskoczyć na mur wysokosci 66,5 łokcia małej zielonej ropuchy, która prawie wygineła. Dziewuszka zlękła się i wpadła w ogromną dziurę w polnej drodze biegnącej przez jezioro o różowo-niebieskiej wodzie w zielono białe ciapki i plamki co ogromnie wystraszyło nam ową dziewuszkę. Próbowała się wygrzebać, ale noga ugrzęzła jej w trawie także tego. Na "dwunastej" zobaczyła pewnego ciachowego, wysokiego bruneta o imieniu Tomek. Niestety, był gejem. Dziewuszce to nie było w nos. Mimo wszystko wzięła i kopnęła go W JAJA A POTEM zawiozła do lekarza, specjalisty od żeber. Okazało się, że jednak nic się nie da się zrobić się, więc przestała się interesować
Re: Historia (3 słowa)
: 2010-04-07, 19:40
autor: Xaneta
Pewnego szarego dnia za siedmioma lipami i pięcioma bukami oraz jedenastym bagnem szła sobie dziewuszka. Nagle wpadła w różowe krzaki o różowym zapachu i różowych zmysłach też. Cała taka rózowa szopka trwałaby długo gdyby nie fakt, że nagle zrobiło sie bardzo niebiesko co zadziwiło spoglądających z koscielnej wiezy małych grubych krasnoludków. Postanowili oni zeskoczyć na mur wysokosci 66,5 łokcia małej zielonej ropuchy, która prawie wygineła. Dziewuszka zlękła się i wpadła w ogromną dziurę w polnej drodze biegnącej przez jezioro o różowo-niebieskiej wodzie w zielono białe ciapki i plamki co ogromnie wystraszyło nam ową dziewuszkę. Próbowała się wygrzebać, ale noga ugrzęzła jej w trawie także tego. Na "dwunastej" zobaczyła pewnego ciachowego, wysokiego bruneta o imieniu Tomek. Niestety, był gejem. Dziewuszce to nie było w nos. Mimo wszystko wzięła i kopnęła go W JAJA A POTEM zawiozła do lekarza, specjalisty od żeber. Okazało się, że jednak nic się nie da się zrobić się, więc przestała się interesować tym szalonym brunetem.
Re: Historia (3 słowa)
: 2010-04-08, 20:00
autor: edzik
Pewnego szarego dnia za siedmioma lipami i pięcioma bukami oraz jedenastym bagnem szła sobie dziewuszka. Nagle wpadła w różowe krzaki o różowym zapachu i różowych zmysłach też. Cała taka rózowa szopka trwałaby długo gdyby nie fakt, że nagle zrobiło sie bardzo niebiesko co zadziwiło spoglądających z koscielnej wiezy małych grubych krasnoludków. Postanowili oni zeskoczyć na mur wysokosci 66,5 łokcia małej zielonej ropuchy, która prawie wygineła. Dziewuszka zlękła się i wpadła w ogromną dziurę w polnej drodze biegnącej przez jezioro o różowo-niebieskiej wodzie w zielono białe ciapki i plamki co ogromnie wystraszyło nam ową dziewuszkę. Próbowała się wygrzebać, ale noga ugrzęzła jej w trawie także tego. Na "dwunastej" zobaczyła pewnego ciachowego, wysokiego bruneta o imieniu Tomek. Niestety, był gejem. Dziewuszce to nie było w nos. Mimo wszystko wzięła i kopnęła go W JAJA A POTEM zawiozła do lekarza, specjalisty od żeber. Okazało się, że jednak nic się nie da się zrobić się, więc przestała się interesować tym szalonym brunetem. Odwróciła się i
Re: Historia (3 słowa)
: 2010-04-09, 16:00
autor: Xaneta
Pewnego szarego dnia za siedmioma lipami i pięcioma bukami oraz jedenastym bagnem szła sobie dziewuszka. Nagle wpadła w różowe krzaki o różowym zapachu i różowych zmysłach też. Cała taka rózowa szopka trwałaby długo gdyby nie fakt, że nagle zrobiło sie bardzo niebiesko co zadziwiło spoglądających z koscielnej wiezy małych grubych krasnoludków. Postanowili oni zeskoczyć na mur wysokosci 66,5 łokcia małej zielonej ropuchy, która prawie wygineła. Dziewuszka zlękła się i wpadła w ogromną dziurę w polnej drodze biegnącej przez jezioro o różowo-niebieskiej wodzie w zielono białe ciapki i plamki co ogromnie wystraszyło nam ową dziewuszkę. Próbowała się wygrzebać, ale noga ugrzęzła jej w trawie także tego. Na "dwunastej" zobaczyła pewnego ciachowego, wysokiego bruneta o imieniu Tomek. Niestety, był gejem. Dziewuszce to nie było w nos. Mimo wszystko wzięła i kopnęła go W JAJA A POTEM zawiozła do lekarza, specjalisty od żeber. Okazało się, że jednak nic się nie da się zrobić się, więc przestała się interesować tym szalonym brunetem. Odwróciła się i zamarła ze strachu.
Re: Historia (3 słowa)
: 2010-04-10, 18:27
autor: edzik
Pewnego szarego dnia za siedmioma lipami i pięcioma bukami oraz jedenastym bagnem szła sobie dziewuszka. Nagle wpadła w różowe krzaki o różowym zapachu i różowych zmysłach też. Cała taka rózowa szopka trwałaby długo gdyby nie fakt, że nagle zrobiło sie bardzo niebiesko co zadziwiło spoglądających z koscielnej wiezy małych grubych krasnoludków. Postanowili oni zeskoczyć na mur wysokosci 66,5 łokcia małej zielonej ropuchy, która prawie wygineła. Dziewuszka zlękła się i wpadła w ogromną dziurę w polnej drodze biegnącej przez jezioro o różowo-niebieskiej wodzie w zielono białe ciapki i plamki co ogromnie wystraszyło nam ową dziewuszkę. Próbowała się wygrzebać, ale noga ugrzęzła jej w trawie także tego. Na "dwunastej" zobaczyła pewnego ciachowego, wysokiego bruneta o imieniu Tomek. Niestety, był gejem. Dziewuszce to nie było w nos. Mimo wszystko wzięła i kopnęła go W JAJA A POTEM zawiozła do lekarza, specjalisty od żeber. Okazało się, że jednak nic się nie da się zrobić się, więc przestała się interesować tym szalonym brunetem. Odwróciła się i zamarła ze strachu. Zobaczyła bowiem swojego
Re: Historia (3 słowa)
: 2010-04-10, 19:48
autor: Xaneta
Pewnego szarego dnia za siedmioma lipami i pięcioma bukami oraz jedenastym bagnem szła sobie dziewuszka. Nagle wpadła w różowe krzaki o różowym zapachu i różowych zmysłach też. Cała taka rózowa szopka trwałaby długo gdyby nie fakt, że nagle zrobiło sie bardzo niebiesko co zadziwiło spoglądających z koscielnej wiezy małych grubych krasnoludków. Postanowili oni zeskoczyć na mur wysokosci 66,5 łokcia małej zielonej ropuchy, która prawie wygineła. Dziewuszka zlękła się i wpadła w ogromną dziurę w polnej drodze biegnącej przez jezioro o różowo-niebieskiej wodzie w zielono białe ciapki i plamki co ogromnie wystraszyło nam ową dziewuszkę. Próbowała się wygrzebać, ale noga ugrzęzła jej w trawie także tego. Na "dwunastej" zobaczyła pewnego ciachowego, wysokiego bruneta o imieniu Tomek. Niestety, był gejem. Dziewuszce to nie było w nos. Mimo wszystko wzięła i kopnęła go W JAJA A POTEM zawiozła do lekarza, specjalisty od żeber. Okazało się, że jednak nic się nie da się zrobić się, więc przestała się interesować tym szalonym brunetem. Odwróciła się i zamarła ze strachu. Zobaczyła bowiem swojego wymarzonego zielonego żółwia
Re: Historia (3 słowa)
: 2010-04-10, 20:03
autor: edzik
Pewnego szarego dnia za siedmioma lipami i pięcioma bukami oraz jedenastym bagnem szła sobie dziewuszka. Nagle wpadła w różowe krzaki o różowym zapachu i różowych zmysłach też. Cała taka rózowa szopka trwałaby długo gdyby nie fakt, że nagle zrobiło sie bardzo niebiesko co zadziwiło spoglądających z koscielnej wiezy małych grubych krasnoludków. Postanowili oni zeskoczyć na mur wysokosci 66,5 łokcia małej zielonej ropuchy, która prawie wygineła. Dziewuszka zlękła się i wpadła w ogromną dziurę w polnej drodze biegnącej przez jezioro o różowo-niebieskiej wodzie w zielono białe ciapki i plamki co ogromnie wystraszyło nam ową dziewuszkę. Próbowała się wygrzebać, ale noga ugrzęzła jej w trawie także tego. Na "dwunastej" zobaczyła pewnego ciachowego, wysokiego bruneta o imieniu Tomek. Niestety, był gejem. Dziewuszce to nie było w nos. Mimo wszystko wzięła i kopnęła go W JAJA A POTEM zawiozła do lekarza, specjalisty od żeber. Okazało się, że jednak nic się nie da się zrobić się, więc przestała się interesować tym szalonym brunetem. Odwróciła się i zamarła ze strachu. Zobaczyła bowiem swojego wymarzonego zielonego żółwia jedzącego jej kota!
Re: Historia (3 słowa)
: 2010-04-11, 09:12
autor: Xaneta
Pewnego szarego dnia za siedmioma lipami i pięcioma bukami oraz jedenastym bagnem szła sobie dziewuszka. Nagle wpadła w różowe krzaki o różowym zapachu i różowych zmysłach też. Cała taka rózowa szopka trwałaby długo gdyby nie fakt, że nagle zrobiło sie bardzo niebiesko co zadziwiło spoglądających z koscielnej wiezy małych grubych krasnoludków. Postanowili oni zeskoczyć na mur wysokosci 66,5 łokcia małej zielonej ropuchy, która prawie wygineła. Dziewuszka zlękła się i wpadła w ogromną dziurę w polnej drodze biegnącej przez jezioro o różowo-niebieskiej wodzie w zielono białe ciapki i plamki co ogromnie wystraszyło nam ową dziewuszkę. Próbowała się wygrzebać, ale noga ugrzęzła jej w trawie także tego. Na "dwunastej" zobaczyła pewnego ciachowego, wysokiego bruneta o imieniu Tomek. Niestety, był gejem. Dziewuszce to nie było w nos. Mimo wszystko wzięła i kopnęła go W JAJA A POTEM zawiozła do lekarza, specjalisty od żeber. Okazało się, że jednak nic się nie da się zrobić się, więc przestała się interesować tym szalonym brunetem. Odwróciła się i zamarła ze strachu. Zobaczyła bowiem swojego wymarzonego zielonego żółwia jedzącego jej kota! Ten niesamowity, a
Re: Historia (3 słowa)
: 2010-04-11, 15:48
autor: edzik
Pewnego szarego dnia za siedmioma lipami i pięcioma bukami oraz jedenastym bagnem szła sobie dziewuszka. Nagle wpadła w różowe krzaki o różowym zapachu i różowych zmysłach też. Cała taka rózowa szopka trwałaby długo gdyby nie fakt, że nagle zrobiło sie bardzo niebiesko co zadziwiło spoglądających z koscielnej wiezy małych grubych krasnoludków. Postanowili oni zeskoczyć na mur wysokosci 66,5 łokcia małej zielonej ropuchy, która prawie wygineła. Dziewuszka zlękła się i wpadła w ogromną dziurę w polnej drodze biegnącej przez jezioro o różowo-niebieskiej wodzie w zielono białe ciapki i plamki co ogromnie wystraszyło nam ową dziewuszkę. Próbowała się wygrzebać, ale noga ugrzęzła jej w trawie także tego. Na "dwunastej" zobaczyła pewnego ciachowego, wysokiego bruneta o imieniu Tomek. Niestety, był gejem. Dziewuszce to nie było w nos. Mimo wszystko wzięła i kopnęła go W JAJA A POTEM zawiozła do lekarza, specjalisty od żeber. Okazało się, że jednak nic się nie da się zrobić się, więc przestała się interesować tym szalonym brunetem. Odwróciła się i zamarła ze strachu. Zobaczyła bowiem swojego wymarzonego zielonego żółwia jedzącego jej kota! Ten niesamowity, a zarazem też bardzo
Re: Historia (3 słowa)
: 2010-04-11, 19:05
autor: Xaneta
Pewnego szarego dnia za siedmioma lipami i pięcioma bukami oraz jedenastym bagnem szła sobie dziewuszka. Nagle wpadła w różowe krzaki o różowym zapachu i różowych zmysłach też. Cała taka rózowa szopka trwałaby długo gdyby nie fakt, że nagle zrobiło sie bardzo niebiesko co zadziwiło spoglądających z koscielnej wiezy małych grubych krasnoludków. Postanowili oni zeskoczyć na mur wysokosci 66,5 łokcia małej zielonej ropuchy, która prawie wygineła. Dziewuszka zlękła się i wpadła w ogromną dziurę w polnej drodze biegnącej przez jezioro o różowo-niebieskiej wodzie w zielono białe ciapki i plamki co ogromnie wystraszyło nam ową dziewuszkę. Próbowała się wygrzebać, ale noga ugrzęzła jej w trawie także tego. Na "dwunastej" zobaczyła pewnego ciachowego, wysokiego bruneta o imieniu Tomek. Niestety, był gejem. Dziewuszce to nie było w nos. Mimo wszystko wzięła i kopnęła go W JAJA A POTEM zawiozła do lekarza, specjalisty od żeber. Okazało się, że jednak nic się nie da się zrobić się, więc przestała się interesować tym szalonym brunetem. Odwróciła się i zamarła ze strachu. Zobaczyła bowiem swojego wymarzonego zielonego żółwia jedzącego jej kota! Ten niesamowity, a zarazem też bardzo szokujący fakt był
Re: Historia (3 słowa)
: 2010-04-13, 17:37
autor: edzik
Pewnego szarego dnia za siedmioma lipami i pięcioma bukami oraz jedenastym bagnem szła sobie dziewuszka. Nagle wpadła w różowe krzaki o różowym zapachu i różowych zmysłach też. Cała taka rózowa szopka trwałaby długo gdyby nie fakt, że nagle zrobiło sie bardzo niebiesko co zadziwiło spoglądających z koscielnej wiezy małych grubych krasnoludków. Postanowili oni zeskoczyć na mur wysokosci 66,5 łokcia małej zielonej ropuchy, która prawie wygineła. Dziewuszka zlękła się i wpadła w ogromną dziurę w polnej drodze biegnącej przez jezioro o różowo-niebieskiej wodzie w zielono białe ciapki i plamki co ogromnie wystraszyło nam ową dziewuszkę. Próbowała się wygrzebać, ale noga ugrzęzła jej w trawie także tego. Na "dwunastej" zobaczyła pewnego ciachowego, wysokiego bruneta o imieniu Tomek. Niestety, był gejem. Dziewuszce to nie było w nos. Mimo wszystko wzięła i kopnęła go W JAJA A POTEM zawiozła do lekarza, specjalisty od żeber. Okazało się, że jednak nic się nie da się zrobić się, więc przestała się interesować tym szalonym brunetem. Odwróciła się i zamarła ze strachu. Zobaczyła bowiem swojego wymarzonego zielonego żółwia jedzącego jej kota! Ten niesamowity, a zarazem też bardzo szokujący fakt był dla niej zbyt
Re: Historia (3 słowa)
: 2010-04-14, 13:39
autor: Xaneta
Pewnego szarego dnia za siedmioma lipami i pięcioma bukami oraz jedenastym bagnem szła sobie dziewuszka. Nagle wpadła w różowe krzaki o różowym zapachu i różowych zmysłach też. Cała taka rózowa szopka trwałaby długo gdyby nie fakt, że nagle zrobiło sie bardzo niebiesko co zadziwiło spoglądających z koscielnej wiezy małych grubych krasnoludków. Postanowili oni zeskoczyć na mur wysokosci 66,5 łokcia małej zielonej ropuchy, która prawie wygineła. Dziewuszka zlękła się i wpadła w ogromną dziurę w polnej drodze biegnącej przez jezioro o różowo-niebieskiej wodzie w zielono białe ciapki i plamki co ogromnie wystraszyło nam ową dziewuszkę. Próbowała się wygrzebać, ale noga ugrzęzła jej w trawie także tego. Na "dwunastej" zobaczyła pewnego ciachowego, wysokiego bruneta o imieniu Tomek. Niestety, był gejem. Dziewuszce to nie było w nos. Mimo wszystko wzięła i kopnęła go W JAJA A POTEM zawiozła do lekarza, specjalisty od żeber. Okazało się, że jednak nic się nie da się zrobić się, więc przestała się interesować tym szalonym brunetem. Odwróciła się i zamarła ze strachu. Zobaczyła bowiem swojego wymarzonego zielonego żółwia jedzącego jej kota! Ten niesamowity, a zarazem też bardzo szokujący fakt był dla niej zbyt szokujący w skutkach.
Re: Historia (3 słowa)
: 2010-04-14, 18:40
autor: edzik
Pewnego szarego dnia za siedmioma lipami i pięcioma bukami oraz jedenastym bagnem szła sobie dziewuszka. Nagle wpadła w różowe krzaki o różowym zapachu i różowych zmysłach też. Cała taka rózowa szopka trwałaby długo gdyby nie fakt, że nagle zrobiło sie bardzo niebiesko co zadziwiło spoglądających z koscielnej wiezy małych grubych krasnoludków. Postanowili oni zeskoczyć na mur wysokosci 66,5 łokcia małej zielonej ropuchy, która prawie wygineła. Dziewuszka zlękła się i wpadła w ogromną dziurę w polnej drodze biegnącej przez jezioro o różowo-niebieskiej wodzie w zielono białe ciapki i plamki co ogromnie wystraszyło nam ową dziewuszkę. Próbowała się wygrzebać, ale noga ugrzęzła jej w trawie także tego. Na "dwunastej" zobaczyła pewnego ciachowego, wysokiego bruneta o imieniu Tomek. Niestety, był gejem. Dziewuszce to nie było w nos. Mimo wszystko wzięła i kopnęła go W JAJA A POTEM zawiozła do lekarza, specjalisty od żeber. Okazało się, że jednak nic się nie da się zrobić się, więc przestała się interesować tym szalonym brunetem. Odwróciła się i zamarła ze strachu. Zobaczyła bowiem swojego wymarzonego zielonego żółwia jedzącego jej kota! Ten niesamowity, a zarazem też bardzo szokujący fakt był dla niej zbyt szokujący w skutkach. Laska olała sprawę
Re: Historia (3 słowa)
: 2010-04-15, 14:31
autor: Xaneta
Pewnego szarego dnia za siedmioma lipami i pięcioma bukami oraz jedenastym bagnem szła sobie dziewuszka. Nagle wpadła w różowe krzaki o różowym zapachu i różowych zmysłach też. Cała taka rózowa szopka trwałaby długo gdyby nie fakt, że nagle zrobiło sie bardzo niebiesko co zadziwiło spoglądających z koscielnej wiezy małych grubych krasnoludków. Postanowili oni zeskoczyć na mur wysokosci 66,5 łokcia małej zielonej ropuchy, która prawie wygineła. Dziewuszka zlękła się i wpadła w ogromną dziurę w polnej drodze biegnącej przez jezioro o różowo-niebieskiej wodzie w zielono białe ciapki i plamki co ogromnie wystraszyło nam ową dziewuszkę. Próbowała się wygrzebać, ale noga ugrzęzła jej w trawie także tego. Na "dwunastej" zobaczyła pewnego ciachowego, wysokiego bruneta o imieniu Tomek. Niestety, był gejem. Dziewuszce to nie było w nos. Mimo wszystko wzięła i kopnęła go W JAJA A POTEM zawiozła do lekarza, specjalisty od żeber. Okazało się, że jednak nic się nie da się zrobić się, więc przestała się interesować tym szalonym brunetem. Odwróciła się i zamarła ze strachu. Zobaczyła bowiem swojego wymarzonego zielonego żółwia jedzącego jej kota! Ten niesamowity, a zarazem też bardzo szokujący fakt był dla niej zbyt szokujący w skutkach. Laska olała sprawę, a może nie
Re: Historia (3 słowa)
: 2010-04-15, 19:34
autor: edzik
Pewnego szarego dnia za siedmioma lipami i pięcioma bukami oraz jedenastym bagnem szła sobie dziewuszka. Nagle wpadła w różowe krzaki o różowym zapachu i różowych zmysłach też. Cała taka rózowa szopka trwałaby długo gdyby nie fakt, że nagle zrobiło sie bardzo niebiesko co zadziwiło spoglądających z koscielnej wiezy małych grubych krasnoludków. Postanowili oni zeskoczyć na mur wysokosci 66,5 łokcia małej zielonej ropuchy, która prawie wygineła. Dziewuszka zlękła się i wpadła w ogromną dziurę w polnej drodze biegnącej przez jezioro o różowo-niebieskiej wodzie w zielono białe ciapki i plamki co ogromnie wystraszyło nam ową dziewuszkę. Próbowała się wygrzebać, ale noga ugrzęzła jej w trawie także tego. Na "dwunastej" zobaczyła pewnego ciachowego, wysokiego bruneta o imieniu Tomek. Niestety, był gejem. Dziewuszce to nie było w nos. Mimo wszystko wzięła i kopnęła go W JAJA A POTEM zawiozła do lekarza, specjalisty od żeber. Okazało się, że jednak nic się nie da się zrobić się, więc przestała się interesować tym szalonym brunetem. Odwróciła się i zamarła ze strachu. Zobaczyła bowiem swojego wymarzonego zielonego żółwia jedzącego jej kota! Ten niesamowity, a zarazem też bardzo szokujący fakt był dla niej zbyt szokujący w skutkach. Laska olała sprawę, a może nie był jej kot?!